|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
lekarze nie zalecają spacerów z dziećmi w takie upalne dni
Co więc zrobić, by przetrwać wysokie temperatury w dobrej kondycji? Lekarze są zgodni, że należy unikać słońca - zwłaszcza między godz. 11 a 15. Jeśli już musimy wyjść z cienia, warto pomyśleć o kremach do opalania z odpowiednimi filtrami (co najmniej "piętnastka"). Trzeba również pić dużo wody. Organizm starszych ludzi w czasie gorącego dnia może stracić jej aż dwa litry. Obok starszych, szczególnie wrażliwe na upały są małe dzieci, które mają cienką i niedojrzałą skórę. Już kilkanaście minut na słońcu spędzone przez malucha bez ochrony może spowodować oparzenia. Dlatego ważne, by rodzice zakładali dzieciom czapeczki i ubranka chroniące przed promieniowaniem. mamuski.....ostatnio coraz więcej mówi sie o przegrzaniu u dzieci....objawia sie to głownie wymiotami w nocy,gorączka jak wy sobie radzicie ??? chodzicie na spacery??? ja do tej pory chodziłam 2 razy ok 10 i potem o 15 jak na razie nie widziałam żeby asi goraco szkodziło....pyzatym że więcej pije ale moze lepiej nie chodzić jednak o tej 10??sama juz nie wiem na wózku jest parasolka od słońca....ale od gorąca nie mam jak chronić |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
My nie wychodzimy miedzy 10 a 15, no chyba ze na chwilkę i tylko w cień do ogrodu albo pochlapać się w baseniku. Jutro zamierzamy jechać nad jezioro ale wyjedziemy przez 10 a wrócimy po 15 więc najgorsze minie. Oprócz tego czapeczka i krem z filtrem 50
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
my wychodzimy koło 16ej wcześniej nie.
Kamil był przegrzany gorączka i wymioty przez dwa dni masakra:( |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
KOCHAM CIĘ SYNKU
Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: PL
Posty: 3 040
Nastrój:
926 podziękowań w 596 postach
|
wychodzę do 10 i potem jak mały wstanie ok.17-18. Najwcześniej bym wyszła wlasnie po 15. Na dworze jest więcej słońca, ale w domu nie ma czym oddychać. Smaruje małego 30. Czapeczka i parasolka jest. Ubrany w luźne, cieniutke ogrodniczki, bez koszulki czy bodziaka. Wmuszam picie, chociaż 2 łyczki.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
|
dziewczyny o godzinie 15 jest tam samo gorąco jak i o 18, u nas wczoraj ok 20 było jeszcze 28 stopni :// my z małą wychozimy własnie ok 18-19 pozatym siedzimy sobie na balkonie gdzie od ok 13 mam fajny cień :)) kremiku używamy z filterm 50
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 15-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 903
Nastrój:
150 podziękowań w 107 postach
|
filtr 45 wychodzę ok 8-9 a potem dopiero ok 17... w domu kąpiele w chłodnej wodzie, bo udusić się można... az tęsknię za zimą...
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Sprinter
KOCHAM CIĘ SYNKU
Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: PL
Posty: 3 040
Nastrój:
926 podziękowań w 596 postach
|
prawda, ale emisja słońca jest zupełnie inna. O 15 o poparzenie nie trudno, a o 18 już nie.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
Bądż dobry dla swojego dziecka albowiem to ono
ci wybierze dom starców
Zarejestrowany: 7-07-2009
Miejscowość: Wrocław
Posty: 10 653
Nastrój:
2 807 podziękowań w 2 101 postach
|
My chodzimy rano i po 19.Czasami po porannym spacerze jak mała spala to stawiałam ją jeszcze w ogrodzie w cieniu ale położna mi zwrociła uwage,że nie chodzi tylko o słońce ale o powietrze które nie jest zdrowe w godzinach 11-17.
Parasolka oczywiście+krem 50+zciągnięty daszek w spacerówce żeby był lepszy przewiew a czapeczka jest ale na wszelki wypadek a nie na glowie i też wmuszam picie żeby przynajmniej usta się zmoczyły . A jak trzeba sie ruszyc np do lekarza to swietnie chlodzi wilgotna tetra :) Ostatnio edytowane przez Kaszaaaaaa : 23-07-10 o 18:18. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja z synem wychodzę rano i max o 12 już jesteśmy w domu później to dopiero po 18 wychodzimy bo nie da się wcześniej taka patelnia na dworze :/
Kremu 50 używamy czapki i daszka bo parasol nam synek ściąga :( no i jak najmniej ciuszków pieluchę odwijam by nie nachodziła na plecyki bo potówki go zaczęły dopadać :( A jak z waszymi właśnie mój w domu tylko w pieluszce lata a pod szyjką ma potówki :/ parę razy dziennie go myję od wczoraj dodaję mączkę ziemniaczaną bo tak mi pielęgniarka doradziła jak na razie jeszcze nie widzę efektów |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|