|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Moim zdaniem najlepiej wcale smoka nie dawać, chyba że dzidzia ma silną potrzede ssania i mogłaby non-stoper na cycku wisieć wtedy jest to uzasadnione... u nas przez pierwsze 1,5 miesiąca nawet przez myśl mi nie przeszło żeby dawać smoka nawet zapomiałam i istnieniu czegos takiego a potem zaczeły sie kolki i ktoś nam podsunął pomysł ze smokeim, kupiłam ale Staś go odrzucił, nie umiał go w buzi utrzymac i sie krztusił więc nie było sensu dziecko na siłę męczyć. Potem czasami brałam smoczek ze soba jak szykowała się dłuższa podróż samochodem ale i wtedy Staś traktował go raczej jak gryzak i zabawkę a nie jak smoka do ciamkania... dziś Staś ma 8 miesięcy i temat smoczka nie istnieje
|
|
|
|
| Podziękowania dla dejanira5 za ten post przesyłają: |
Pysia84 (18-06-10)
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Mistrz
|
u mnie moja nie musi ssac ciagle smoczka, w szpitalu w ogole nie chciala i bardzo dobrze, teraz tylko jak ja chce uspac , a nie moge sie z nia "uporac" i pozniej zasypia ze smoczkiem, wypluwa - nie budzi sie - i dalej spi :) po prostu smoczek jest uzywany w sytuacjach "awaryjnych" jak dziecko rozwyje sie jak syrena i zadne metody nie dzialaja ;)
|
|
|
|
| Podziękowania dla Kinqa za ten post przesyłają: |
Pysia84 (18-06-10)
|
|
|
#13 (permalink) | |
|
Osesek
..ciążą to przepiękny czas...
Zarejestrowany: 16-06-2010
Miejscowość: śląsk
Posty: 38
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
Cytat:
![]() Ale mam nadziej,że nie będzie tak źle....pocieszyłyście mnie..a ja już myślałam,że bez smoka to ani rusz!!! ![]() |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) | ||
|
Mistrz
|
Cytat:
![]() wiec przede wszystkim WYLUZOWAC trzeba...no i trzymam kciuki za Twoje rozwiazanie i zdrowego bobaska zycze i przede wszystkim duzo, duzo , duzo i jeszcze raz DUZO cierpliwosci do dziecka :) |
||
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja dałam juz w szpitalu bo Mały miał wieczny odruch ssania ;/
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-12-2009
Miejscowość: Białystok
Posty: 23
1 podziękowanie w 1 poście
|
dobrze jest jeśli się da nie podawać uspokajacza w pierwszym miesiącu
|
|
|
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Mistrz
|
U nas smoczek jest używany. Co prawda sporadycznie jak mała nie może się uspokoić lub jak jest już najedzona a nadal by sobie pociamkała. Dałam już drugiej doby w szpitalu z powodu ssania przez małą kciuka. Niestety wolałam jej dać smoczek, który będę mogła zabrać w dogodnym momencie, niż kciuka, którego potem trudna oduczyć. (Sama ssałam kciuka 6lat, doprowadziło to do wady zdryzu i deformacji-wygięcia palca).
Ninek w drugiej dobie życia radziła sobie z kciukiem świetnie. Zresztą lekarz stwierdził, że z kciukiem urodzona ;) Nie wiem jak to wyglądało naprawdę bo miałam CC. Starsza też ssała smoczek przez pierwsze 6 miesięcy z potrzeby ssania, potem z uzależnienia. Od 8miesiąca pomagał zasypiać. Zabrałam jak skończyła 1,5 roku definitywnie. To czy poddamy smoczek zależy od wielu czynników, jedne dzieci nie chcą inne po prostu czasem trzeba uspokoić i tylko to jest w stanie pomóc. Poza tym zanim trafimy na ten jeden jedyny odpowiadający czasem mija duuużo czasu ;) Lena akceptowała tylko anatomiczne-kauczukowe TT lub Nuk, Nina tylko Avent silikonowe. Co dziecko to inaczej ;) Ostatnio edytowane przez qmpeela : 10-08-11 o 22:31. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|