|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 18-05-2010
Posty: 24
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Witam!
Jestem mamą 11-sto miesięcznego Szymka. Staram się wprowadzać do diety warzywa i owoce w innej formie niż ze słoiczka. Synkowi opornie idzie jedzenie ugotowanych przeze mnie warzyw. Czy macie jakieś wskazówki? A może jakiś przepis? A, i jeszcze jedno: czy wasze dzieci jedzą warzywa z warzywniaka? Bo wiadomo, że taki sklep posiada warzywa lub owoce różnego pochodzenia i pewnie z nawozami. Czy zwracacie na to uwagę? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
moja roczna córka też jada tylko te ze słoiczka...jedynie banana zje...tak
obiadki też te słoiczkowi...ale ode mnie z talerza zjada ziemniaki,kalafiorka a tak szczerze to nie zastanawiam sie tak bardzo skąd są warzywa...bo jedyne pewne to z farmy ekologicznej a takiej nie mam blisko... a nawet jak ktoś ma działkę to pewności nie ma,ze są to warzywa zdrowe |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 18-05-2010
Posty: 24
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Szymek banana zjada tylko z kaszką manną, znalazłam fajny przepis no i synkowi posmakowało. Zastanawiam się jeszcze nad mlekiem krowim. Od kiedy można gotować mleczne deserki na takim mleku? Bo na razie gotujemy na modyfikowanym. Jeszcze sprawa wody mnie zastanawia, od kiedy można podawać wodę źródlaną, np. żywiec nie przegotowaną?
A co do tych warzyw i owoców z warzywniaka to chyba jestem przewrażliwiona ;-) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
moja córa miala 10 miesięcy robiłam jej budyń na mleku krowim i nic jej nie było :) gotowałam marchew ziemniaka kalafior i pierś z indyka miksowałam i jadła. Lubiła też szpinak z ziemniakami i dynię z ziemniakami.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
|
praktycznie od 5 mc mój synek zaczął wcinać powoli wszystko, obecnie ma 16 mc i wciąga WSZYSTKO, aż mu się uszy trzęsą
![]() |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 18-05-2010
Posty: 24
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
Mój Szkrab niechętnie jadł coś innego niż pierś. Nie chciał jeść nic innego bo wiedział, że i tak dostanie pierś. Dopiero kiedy przeszliśmy na mleko modyfikowane Szymek zaczął zajadać obiadki. Ile mnie to nerwów kosztowało. Martwiłam się, że nie chce jeść ani pić, a tu wystarczyło od piersi odstawić i od razu zmiana. Dodam, że przestałam karmić gdy synek skończył 9,5 mies., a urozmaicenie diety zaczęliśmy w wieku 5,5 mies.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
Urozmaicanie diety zaczęłam jak Kuba miał koło 4 miesięcy. Wtedy wszystkie warzywa i owoce kupowałam w sklepie ze zdrową żywnością.
Teraz kupuję już w zwykłych sklepach, warzywniakach itp. Kuba wcina jabłka, gruszki, banany w kawałeczkach. Na początku ścierałam mu to na tarce, ale pewnego razu zbuntował się na wszelkie papki i nie zje nic czego nie trzeba gryźć. Próbował też mandarynek, winogron. Zaczynaliśmy od małego kawałeczka, bo mogą uczulać. Z warzyw surowych jadł chyba tylko startą marchewkę z tego co pamiętam. A gotowane to już chyba wszystko oprócz grochu :) Uwielbia brokuły, buraki, ziemniaczki. W sumie to mam takie wszystko jedzące dziecko :) |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
Moje szczęście :*
Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: okolice Poznania
Posty: 3 108
Nastrój:
1 114 podziękowań w 774 postach
|
Pewnie Cię zaszokuję, ale mój Szymek :)) jak miał 11 miesięcy, to dużo obiadów jadł już takich jak my, czyli ziemniaczki ze sosem i mięsem, normalny rosół z makaronem albo lanymi kluskami, zupę pomidorową, warzywną itd.
Co do pochodzenia warzyw, to w okresie letnim i jesiennym miałam o tyle dobrze, że warzywa dostawałam od teściowej z działki :) A później kupowałam w normalnym warzywniaku. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i
nikomu nie wierzę....
Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 292
Nastrój:
1 652 podziękowań w 1 379 postach
|
Moja ma 8mcy i je wszystko również obiady takie jak my jemy, oprócz smażonego i bez kostek, veget itp. zresztą ja z obiema córami nie miałam problemu z jedzeniem i maja apetycik, jedzą co im się da ;)
Mała dostaje w ręke kanapkę lub banana i sobie radzi ;) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|