Upadek dziecka z łóżka :( - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 25-05-10, 11:54   #1 (permalink)
Osesek
 
Bożenuś's Avatar
 

Zarejestrowany: 15-01-2010
Posty: 12
Nastrój:
10 podziękowań w 4 postach
Unhappy Upadek dziecka z łóżka :(

Jestem mamą 7,5 miesięcznej Gabrysi i w sobote przydarzył nam się przykry wypadek. rano Mała spała ze mna w łożku, mąż juz pojechał do pracy i byłysmy same w domu. Nie wiem jak to sie stało bo spała tuż obok mnie a do krawędzi łózka było daleko ale nagle obudziło mnie głosne łupnięcie i straszny płacz malutkiej. Zerwałam sie i zobaczyłam że Gabrysia leży na podłodze po drugiej stronie łóżka. Wzięłam ja szybko na ręce i przytuliłam, po chwili przestała płakusiac ale widac było że jest mocna przestraszona. Spadła na plecki i leżała na wznak jak ją znalazłam, obejżałam dokłanie główke ale ani guza ani siniaka nie było, potem tez się nic takiego nie pojawiło, Z reszta ciała też w porządku nie ma siniaków i ruchy tez ma prawidłowe. Po ok.1h uspokoiła sie całkiem i zachowywała jak zawsze, nie pojechałam z nią do lekarza po po prostu nie miałam jak, jak napisałam byłam sama w domu bez samochodu a mieszkamy na wsi i do szpitala 30km,nie wiem czy dobrze zrobiłam. od tamtej pory jestem ciągle poddenerwowana i obserwuje każdy jej najmniejszy ruch czy wszystko jest jak wczesniej, dziś zdwiwiło mnie że obudziła się rano dopiero przed 10 a normalnie wstaje między 6 i 7. Czy powinno mnie to zaniepokoić? A może to skutek cięzkiego wieczoru- jestesmy w czasie ząbkowania i dziąsełka strasznie ja męczą? Sama juz nie wiem co robić, najgorsze że nikomu o tym nie powiedziałam, nawet męzowi, najzwyczajniej się boję że uzna mnie za nieodpowiedzialna matkę. Czy któraś z Was miała podobna sytuację???
Bożenuś is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-05-10, 11:59   #2 (permalink)
Mistrz
 
Mama_Monika's Avatar
 
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i nikomu nie wierzę....

Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
Domyślnie

Moj obie Córki mają na koncie po jednym upadku z łóżka, tez byłam bardzo przestraszona, tez przeżywałam, też obserwowałam, na szczęście obyło sie bez zadnych konsekwencji.
Bożenus nie jestes nieodpowiedzialną matką, takie rzeczy sie zdarzaja, najwazniejsze, że Gabrysi nic sie nie stało.
__________________
ROKSANIA



LENUSIA

Mama_Monika is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-05-10, 12:04   #3 (permalink)
Sprinter
 
AgaiLila's Avatar
 
:)

Zarejestrowany: 4-09-2009
Miejscowość: lubuskie
Posty: 2 554
Nastrój:
349 podziękowań w 299 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika AgaiLila
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do AgaiLila
Domyślnie

Mi sie przytrafilo cos gorszego bo mala miala niecale cztrey miesiace jak zaczela sie swobodnie przekrecac, zostawilam ja na srodku lozka, poszlam do wc, kiedy wrocilam lezala zaplakana na podlodze;/ a kiedy miala piec miesiecy byla u mnojej siostry na rekach i wygiela sie do tylu, siostrze wypadla z rak....zrobila salto w tyl i wyladowla nas brzuszku;/ Niestety takie rzeczy sie zdarzają;( mojej nic nie bylo na szczescie. Obserwuj mala i jesli bedzie cos nie tak idz do lekarza ale dluzszy sen malenkiej to moim zdaniem nic zlego, Lila tez robi mi takie niespodzianki:) np normalnie wstaje o 7dmej a wczoraj o9:30:) pzdrawiam
ps jestes z pewnoscia swietna mama:)
__________________


AgaiLila is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 25-05-10, 12:06   #4 (permalink)
Biegacz
 
magan23's Avatar
 
Wyrwano serce... 16.11.2009

Zarejestrowany: 25-11-2008
Miejscowość: Skierniewice
Posty: 1 040
Nastrój:
498 podziękowań w 343 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika magan23
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do magan23
Domyślnie

Bożenko na prawdę nie masz się co przejmować, mi też moja córcia spadła z łóżka i to dwa razy - no fakt może była ciut większa, z tego co pamiętam to miała jakieś 8-9 miesięcy, kanapa "na szczęście" nie była zbyt wysoka, ale na pewno upadek był dla niej bolesny :( Też nie byłam u lekarza ani mężowi nie powiedziałam, znaczy przyznałam się po kilku miesiącach... Na pewno z malutką jest wszystko dobrze :) Wiesz jakby coś się działo z nią nie fajnego na pewno byś zauważyła...

Pozdrawiam!
__________________






16.11.2009 (9 tydzień)
magan23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-05-10, 12:36   #5 (permalink)
Osesek
 
Bożenuś's Avatar
 

Zarejestrowany: 15-01-2010
Posty: 12
Nastrój:
10 podziękowań w 4 postach
Domyślnie

Nie macie nawet pojęcia jak ważne jest dla mnie to co napisałyście, od soboty to praktycznie nie umiem myslec o niczym innym i na niczym nie umiem się skupić. Dobrze usłyszeć takie słowa otuchy. dziekuję
__________________
Bożenuś is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-05-10, 12:41   #6 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 093
Nastrój:
9 307 podziękowań w 5 295 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Bożena jesteś na pewno najlepszą mamą pod słońcem Jenyyy mój mały to już z kilkanaście razy mi z łóżka spadł Wczoraj tylko sięgałam do stołu po fridę ,a ten już fik jakoś się przekręcił ,spadł i uderzył o kant szafki Aż ręce mi się trzęsły ze strachu i w ogóle... Ma rozciętą główkę z tyłu i krew się zebrała pod skórką ,ale nie leciała... i guz straszny się zrobił , dzisiaj już nie ma Mój A też do mnie wczoraj powiedział ,że jak go pilnuję ,że zawsze coś mu jest jak ze mną jest Tylko ,że on od rana do wieczora w pracy .a tutaj trzeba posprzątać, obiad ugotować, poprać itd i jeszcze dzieckiem się zająć :( Smutno mi się zrobiło i teraz żałuję ,że mu powiedziałam tylko ja nie potrafię zataić głupia nooo
__________________

08.07.11
rorita jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-05-10, 12:44   #7 (permalink)
Biegacz
 
ariadnaa's Avatar
 
Ola- Lola :*

Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 832
Nastrój:
748 podziękowań w 472 postach
Domyślnie

Bożenus głowa do góry nie można się obwiniać. Pilnujemy maluchów jak oka w głowie a one potrafią nas zaskoczyć. Moja córa jeszcze z łózka nie spadała, ale zdarzyło się, że usłyszałam, że się obudzi i idę do niej od razu a ona już pod kołdrą cała zakryta i nie ma czym oddychać. Przerażenie ogromne. Jeśli coś cię niepokoi to pójdź do lekarza.
__________________


ariadnaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-05-10, 12:45   #8 (permalink)
Sprinter
 
alecwi's Avatar
 

Zarejestrowany: 20-04-2010
Miejscowość: Mieszkam we Włocławku
Posty: 2 317
Nastrój:
1 642 podziękowań w 1 045 postach
Domyślnie

Bożenko, mój Michałek też spadł z łóżka jak miał 8 miesięcy, przez pół godziny płakał ale póxniej przestał i zachowywał się tak jak zawzse. ja też przeżywałam to co się stało i obwiniałam siebie ale takie rzeczy się zdarzają i nie są niczyją winą. Nie sposób przewidzieć co się stanie. Jesteś wspaniałą i kochającą matka i martwisz się o swoją córeczkę. Na szczęscie nic się malutkiej nie stało i wszystko będzie dobrze...Teraz juz wiesz,że masz w domu małego "uciekiniera" i nie dopuścisz więcej do takich sytuacjii..Pozdrawiam Was goraco Ola
__________________


alecwi is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 25-05-10, 12:46   #9 (permalink)
Biegacz
 
ariadnaa's Avatar
 
Ola- Lola :*

Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 832
Nastrój:
748 podziękowań w 472 postach
Domyślnie

Cytat:
rorita napisała Zobacz post
Smutno mi się zrobiło i teraz żałuję ,że mu powiedziałam tylko ja nie potrafię zataić głupia nooo
oj nie tylko Ty ja tez się zawsze mężowi wygadam :/
Wszystkie jesteśmy najlepsze mamuśki dla naszych dzieci!!
__________________


ariadnaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla ariadnaa za ten post przesyłają:
rorita (25-05-10)
Stary 25-05-10, 13:06   #10 (permalink)
Mistrz
 
75sylwia1's Avatar
 

Zarejestrowany: 23-05-2010
Miejscowość: Woj. Sląskie
Posty: 11 613
Nastrój:
3 078 podziękowań w 2 123 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika 75sylwia1
Smile

Dzieci nie są tak kruche jak się powszechnie uważa, mają dużo chrząstek i giętkie ciało, dlatego zazwyczaj upadki nawet z dużej wysokości kończą się na naszym strachu i płaczu maleństwa. My tez mamy za sobą kilka upadków które wyglądały groźnie, ale skończyły sie szczęśliwie bez żadnych złamań. Kiedy synek miał jakieś 8,9 miesięcy wypadł z wanienki, dodam że kąpaliśmy go na stole, więc wysokość znaczna, byliśmy przy nim oboje z tatusiem, a i tak nie dopilnowaliśmy, ja na moment obróciłam się żeby przygotować przewijak a tatuś sięgał po wacik. Kuba wstał i wyleciał z wanienki. Serce to mieliśmy w gardle, ale nawet siniaka nie miał po tym upadku. Niedawno na placu zabaw, chłopak go zepchnął z półtora metra, mnie przy tym nie było, ale tatuś był przerażony, na szczęście i tym razem obyło się tylko na strachu i płaczu, a po kilku minutach Kuba znowu się wspinał, (MAŁY KASKADER HA,HA). tak więc upadki są nieuniknione i choćbyśmy chuchały i dmuchały nic na to nie poradzimy, cieszmy się tylko z tego że dziecko upadło szczęśliwie i nic mu się nie stało. Natura już to tak zorganizowała że ciało dziecka jest bardziej odporne na wstrząsy niż nam się wydaje.
75sylwia1 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:05.