|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam wszystkie Mamy!!!
Jako przyszła mama wrześniowa proszę o opinię doświadczone mamy, dotyczącą pierwszej "podróży" maluszka ze szpitala do domu: - w co ubrać maluszka, - czy przewozimy w godnoli czy w foteliku? Jakie były Wasze doświadczenia w tym temacie. A poza tym mam jeszcze pytanie czy prawdą jest, żeby nie kupować zbyt dużo małych ciuszków, bo maluszek szybko rośnie? Czy korzystałśycie z rożka, czy jest pomocny? Z góry dziękuję za wszystkie opinie i komentarze! Podejrzewam ,że w międzyczasie pojawią się jeszcze inne pytania, a w związku z tym, że nie mam doświadczenia jako mama chętnie posłucham co inne mamy mają do powiedzenia. Gorąco pozdrawiam wszystkie Mamy i Maluszki :)))) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
Maleństwo wolałam fotelik- zapakowany i zapięty maluch spał a ja mogłam pozbierać siebie i swoje rzeczy. Wygodniej nosić.
Ubranie zależy od pogody. Adi "wychodził w pajacyku bez stópek i bez czapki- było ponad 30 stopni a fotelik ma daszek. Niektórych ubranek nie założysz dziecku nawet raz. Zresztą łatwiej jest ubierać w ciuszki o jeden rozmiar większe. ![]() Nie lubię rożków- moje dzieci darły się przy najmniejszej próbie spętania.
__________________
![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
| Podziękowania dla katbe za ten post przesyłają: |
Maleństwo04 (19-05-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
Ewunia :)
Zarejestrowany: 3-08-2009
Posty: 660
Nastrój:
420 podziękowań w 258 postach
|
hej
ja urodziłam swojego maluszka w walentynki tego roku. Wychodząc ze szpitala , mój szkrab był ubrany w ciepły kombinezon a ciuszki to body na długi rękaw+ pajacyk( cały) + grube skarpetki+ czapeczka. Na twarz trzeba dziecku założyc pieluszkę żeby nie owiało . Mąż zabrał go w nosidełku i fruuuu do samochodu. Acha i kocykiem go jeszcze okryliśmy. |
|
|
|
| Podziękowania dla ewik784 za ten post przesyłają: |
Maleństwo04 (19-05-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
Pierwszą córkę rodziłam na początku sierpnia i wychodząc była ubrana w body na krótki rękaw kaftanik i śpioszki, cieniutką czapeczkę i w rożku. Na dworzu na buźke połozyłam jej piluszkę tetrową osłonic od słońca i myk do samochodu. Trzymałam ją na rękach bo nie miałam jeszcze fotelika samochodowego. Rożek użyłam tylko raz przy wyjściu ze szpitala. Druga córka też nie lubiła w nim leżeć po drugie była za duża i omało mi nie wypadła z niego :/
Dostałam dla Kingi peło ubranek malutki i w połowie nie chodziła, bo dzieci naprawdę szybko rosna. Dla Zuzi juz bylam w mniej ubranek zaopatrzona i we wszystkim chodziła Ale przez krótki czas. Teraz jak kupuje ubranka to kupuje rozmiar albo dwa wieksze aby na dluzej starczylo i zeby co chwile nie kupowac.. Życzę powodzenia:))) |
|
|
|
| Podziękowania dla anusiaelblag za ten post przesyłają: |
Maleństwo04 (19-05-10)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
We wrześniu urodziłam córkę. Zabrałam ją w polarkowym kombinezonie bo było ciepło i w foteliku. Jednak zapięty fotelik pasami i dziecko to większe bezpieczeństwo niż sama gondola.
Co do ubranek - dużo to pojęcie względne. Ja pamiętam, że w te 56 cm chwilę ja ubierałam. Dziecko jak się rodzi jest w pozycji embrionalnej, ma podkurczone nóżki, więc ubranka wystarczają na dłużej. No chyba że rodzi się 60 cm dziecko ![]()
__________________
|
|
|
|
| Podziękowania dla Anulka za ten post przesyłają: |
Maleństwo04 (19-05-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja rodziłam w maju 26....było akurat deszczowo i chłodno....ubrałam jej body dł.rękaw ,pół śpiochy z bawełny,na to welurkowe spodenki i welurkową bluzę z kapturkiem..cieńka czapeczka i skarpetki....wolałam fotelik bo wygodnie nieść ...miał daszek to nie padało na mała...okryłam jeszcze kocykiem dzidzie....cały czas spała nawet jak ją ubierałam
![]() Przewoziłam ja i w foteliku i w gondoli...zależnie od sytuacji....gondola miała certyfikat pozwalający na przewóz dzidzi w aucie na pierwszy spacer wyszłyśmy po dwóch dniach od wyjścia ze szpitala jak miała 6 dni... na dwór ubrałam lekki kombinezon a pod nim body,pajac ze stopkami z bawełny...W wózku lekki bawełniany śpiworek z z takim jakby kapturem....no i jak wiało to fartuch na wózek a pogoda to bez...... pierwsza dalsza podróż jak miała 2,5 miesiaca 150 kl....było lato więc była tylko w rampersie na krótkie rękawki i nóżki i czapeczce bawełnianej...no i wtedy wzięłam gondolę...aby mala miała wygodnie......oczywiście... żadne otwieranie okna w aucie fotelik miałam taki z regulacją oparcia wiec na krótkie wypady na zakupy brałam fotelik i stelaż od wózka.... mam nadzieje że choć ciut pomogłam |
|
|
|
| Podziękowania dla agusia20112 za ten post przesyłają: |
Maleństwo04 (19-05-10)
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
co do ubranek to na początku wystarczy mało....moja nie wynosiła połowy!!!!!!!!!
rożka nie lubiła...wolała kocyk.........spała nie przykryta.......bo tak wolała. |
|
|
|
| Podziękowania dla agusia20112 za ten post przesyłają: |
Maleństwo04 (19-05-10)
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Guest
|
Cytat:
![]() coraz blizej wrzesnia ![]() moja corka jest sierpniowka, akurat jak sie urodzila to pogoda byla "taka sobie" ubrana byla w body i dres jesli podroz ze szpitala do domu bedzie samochodem-to najbezpieczniej bedzie w foteliku samochodowym zdecydowanie nie zaopatrywac sie w duza ilosc malutkich ciuszkow ani przy jednym ani przy drugim dziecieciu nie uzywalam rozka-zaliczam do niepotrzebnych akcesorii ![]() |
|
|
| Podziękowania dla za ten post przesyłają: |
Maleństwo04 (19-05-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|