Koniec karmienia :( Jak sobie z tym poradzić - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 11-04-10, 10:32   #1 (permalink)
Osesek
 
monia-114's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Unhappy Koniec karmienia :( Jak sobie z tym poradzić

Piszę bo chciałabym ... No juz sama nie wiem Musze sie komuś pożalić a nie mam komu . Mam 8 tyg maleństwo które jak dotad ciagle płakało. Zazwyczaj była to wina kolki ale nie zawsze Bardzo czesto po prostu pakał a ja nie wiedziałam czemu Do głowy mi nie przyszło ze moze być głodny bo piersi ssac nie chciał. Possał chwilke i sie rzucał. W końcu przestał jeść. Po trzech dniach i wielu wielu próbach przystawienia do piersi podałam butelke. Poczatkowo nie chciał ale jak juz pojał o co w tym chodzi zaczoł chetnie ssać I od razu dziecko zrobiło sie żywe i szczesliwe jak nigdy ( albo bardzo rzadko)przedtem. Pomyślałam sobie wtedy ze bede odciagać pokarm i podawac mu butelka I poczatkowo odciagnełam z każej piersi po ok 120 ml Ale po 34 godzinach bardzo sie zdziwiłam kiedy zobaczyłam ze moje piersi nadal sa puste i udaje mi sie odciagnac jedynie po 40 ml. I tak samo było przy kolejnych próbach. A przeciaz mój maluszek nigdy nie jadł z dwóch piersi bo zawsze z tej jednej jeszcze sporo leciał jak konczylismy karmienie .
Jestem po tym wszystkim strasznie zdołowana Nie potrafie sobie z tym poradzić i czuje ze bez psychologa sie nie obedzie Ciagle płacze. Teraz też Nie umiem się z ty pogodzić bo bardzo pragnęłam karnić Nie mogę nawet patrzeć na zdjecia mam karmiacych które prawie wszedzie mozna spotkac bo odrazu zalewam sie łzami bez wzgledu na to gdzie akurat jestem
Nie wiem co robić Prosze poradzcie coś
__________________
monia-114 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-04-10, 15:51   #2 (permalink)
Biegacz
 
ariadnaa's Avatar
 
Ola- Lola :*

Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 832
Nastrój:
748 podziękowań w 472 postach
Domyślnie

Moniu jesteś dla swojego maleństwa najwspanialszą mamusią i napewno zrobiłaś co się dało! Nie załamuj się tylko ciesz się dzidziusiem. Pomyśl sobie, że maluszek dostawał Twoje mleko AŻ 8 tygodni a nie "tylko". Dałaś mu to co najlepsze i ciągle to robisz. Wierzę, że Ci smutno. Sama miałam problemy z karmieniem i niestety nie wygląda to wszystko tak jak sobie wymarzyłam ale wiem, że tak jest dla mojego dziecka najlepiej. I to co Ty robisz tez jest najlepsze dla Twojego dziecka. Głowa do góry!!!!! Próbuj jeszcze dokarmiać swoim mlekiem ile będzie się dało.
__________________


ariadnaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-04-10, 19:14   #3 (permalink)
Sprinter
 
drucilla's Avatar
 
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co robi otchłań? Otchłań czeka.

Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
887 podziękowań w 710 postach
Domyślnie

Monia głowa do góry! Ja karmiłam moją maleńka 2 miesiące po czym musiałam przejść na karmienie z butelki- podobnie jak u Ciebie problemy z brzuszkiem + brak pokarmu. Pomyśl tak- maleństwo jest szczęśliwe - też dlatego, że może w radości cieszyć się Twoją obecnością. Karmienie jest cudowne- ale to nei wszystko. Zobaczysz
__________________


drucilla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 12-04-10, 11:21   #4 (permalink)
Osesek
 
monia-114's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Dziękuje bardzo kochane za słowa pocieszenia . Bardzo mi to pomogło gdyż wiele daje poczucie ze ktoś cię rozumie. Dziś rano wstałam juz z bardziej optymistycznym nastawianiem Myśle sobie ze nie moge sie tak szybko poddać i musze próbować jakoś wrócić do karmienia i zwiekszyć ilość mleczka. Tak bardzo mi na tym zależy ze to byłby grzech poddać sie tak szybko. Puki co zamówiłam sobie zastaw sns medela i mam nadzieje ze to pomoże Może któraś z was używała? co jeszcze proponujecie?
Bede wdzięczna za kżda rade
__________________
monia-114 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-04-10, 11:42   #5 (permalink)
Mistrz
 
AgulaMamula's Avatar
 
całe życie człowiek się uczy...

Zarejestrowany: 4-09-2008
Miejscowość: Jelenia Góra
Posty: 5 618
Nastrój:
5 666 podziękowań w 2 984 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika AgulaMamula
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do AgulaMamula
Domyślnie

Droga moniu
To że masz przejściowe problemy z karmieniem, to jeszcze nie znaczy, że już nie będiesz karmić. Ja też miałam wielkie problemy z karmieniem córci, ale dałam rade, niepoddałam się i dalej ją karmię a ma już rok.
Przede wszystkim musisz myśleć pozytywnie, bo mleko rodzi się w glowie. Bardzo dobrze że zakupiłaś zestaw medeli do karmienia, bo pozwoli ci odbudować laktację. Ja swoją córcię przez dwa miesiące dokarmiałam za pomocą strzykawki i sondy. Nie dawałam jej butli, bo dziecko bardzo szybko przyzwyczaja się do łatwego picia
mleka i odrzuca pierś.
Moje dokarmianie córki wyglądało tak: najpierw pierś, potem mleczo sztuczne dawane strzykawką, potem siadałam i masowałam piersi za pomocą laktatora metodą 3-5-7. i tak w kółko. Jak nazbierało mi się mleko po ściągnięciu to co któreś karmienie zamiast sztucznego dawałam swoje. Acha, sztucznego nie dawałam więcej jak 30-40 ml, bo wtedy dziecko było szybciej głodne i chętniej sięgało po pierś.
Poza tym piłam po 5 litrów wody dziennie, plus herbatki laktacyjne, plus karmi piwo. Starałam się przystawiać do piersi co 2 godziny, nawet w nocy. Po takiej walce mleczko wróciło,a mała zaczęła przybierac na wadze. Jak miała trzy miesiące dawałam jej mleczko sztuczne tylko raz dziennie, a jak miała 4 nie dawałam wcale, ale wprowadziłam ształe pokarmy ( za zgodą pediatry) . Powiem ci, że jak na początku nie przybierała na wadze i usłyszałam o dokarmianiu to też byłam załamana, ale się nie poddałam a teraz jestem z siebie dumna że dałam radę, chociaż wszyscy dookoła nie dawali mi szans. I tobie na pewno się uda
__________________




AgulaMamula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla AgulaMamula za ten post przesyłają:
Redberry (14-05-10)
Stary 12-04-10, 13:15   #6 (permalink)
Sprinter
 
qlczak's Avatar
 
KOCHAM CIĘ SYNKU

Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: PL
Posty: 3 040
Nastrój:
926 podziękowań w 596 postach
Domyślnie

polecam jeszcze kompot z jabłek- dziewczyny pija litrami, ja piłam po ok 3-4 kubki dziennie + hipp herbatka laktacyjna+ woda żywiec 2litry- karmie do dzisiaj, a butelkę od 3 doby dostawał bo miałam bardzo mało pokarmu, w tej chwili własnie doi butelke i to jest jedyna butla na dzien. I nie martw sie bo stres powoduje zanik pokarmu, także głowa do góry i walcz. Trzymam kciuki.
__________________
qlczak is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-04-10, 22:23   #7 (permalink)
Osesek
 
monia-114's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

No właśnie chyba w tym najwiekszy mój problem ze za bardzo sie przejmuje i dlatego trace pokarm a moj maluszek to czuje i nie chce ssac Wiem ze musze podchodzic do tego mniej emocjonalnie tylko nie potrafie. Tak bardzo mi zalezy zeby ssał ze za bardzo go naciskam a on sie przez to zniecheca a ja martwie i denerwuje i to takie błędne kolo
Oj musze ja nad soba popracowac
__________________
monia-114 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-04-10, 15:46   #8 (permalink)
Osesek
 
monia-114's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Tydzień temu siedziałam tutaj załamana bez wiary ze moge jeszcze karmić mojego okruszka A tak bardzo tego prognęłam tylko ze on nie chciał Dziś jestem szczesliwa bo znów mój maluszek chetnie ssie cycusia A wiecie co zrobiłam ? Wyrzuciłam ukochamego smoczka do kosza To było bardzo drastyczne posunięcie Dwa dni Michałek za nim rozpaczał prawie bez przerwy płakał ale osiagnęłam zamierzony cel Niuniuś przeprosił sie z cycusiem i dziś przeżywam swój drugi nawał mleczny :)
Jeszcze dużo pracy przed nami bo mały używa cycka jak smoczka, bardzo czesto i dopiero uczy sie porzadnie ssac ale jestem cholernie szczesliwa i teraz jestem pewna ze nam sie uda :)
__________________
monia-114 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-04-10, 17:23   #9 (permalink)
Mistrz
 
AgulaMamula's Avatar
 
całe życie człowiek się uczy...

Zarejestrowany: 4-09-2008
Miejscowość: Jelenia Góra
Posty: 5 618
Nastrój:
5 666 podziękowań w 2 984 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika AgulaMamula
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do AgulaMamula
Domyślnie

SUUUPPPEEERRR
Tak trzymaj. Powiem Ci że Karola też nie używa smoczka, bo po co??? Będzie dobrze zobaczysz, powodzenia
__________________




AgulaMamula is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-04-10, 17:27   #10 (permalink)
Mistrz
 
mama2's Avatar
 
:)

Zarejestrowany: 2-10-2008
Posty: 11 745
Nastrój:
3 292 podziękowań w 2 603 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mama2
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mama2
Domyślnie

Cytat:
monia-114 napisała Zobacz post
Tydzień temu siedziałam tutaj załamana bez wiary ze moge jeszcze karmić mojego okruszka A tak bardzo tego prognęłam tylko ze on nie chciał Dziś jestem szczesliwa bo znów mój maluszek chetnie ssie cycusia A wiecie co zrobiłam ? Wyrzuciłam ukochamego smoczka do kosza To było bardzo drastyczne posunięcie Dwa dni Michałek za nim rozpaczał prawie bez przerwy płakał ale osiagnęłam zamierzony cel Niuniuś przeprosił sie z cycusiem i dziś przeżywam swój drugi nawał mleczny :)
Jeszcze dużo pracy przed nami bo mały używa cycka jak smoczka, bardzo czesto i dopiero uczy sie porzadnie ssac ale jestem cholernie szczesliwa i teraz jestem pewna ze nam sie uda :)
brawa,ogromne brawa . Ja tez jestem milosniczka karmienia piersia i przezylam wiele kyzysów laktacyjnych. Najgorszy byl jak bylam miesiac w szpitalu z synkiem w Warszawie walka o pokarm trwala 3 tyg i potem znow mleczko poplynelo :) Teraz ciesz sie tym wspanialym doznaniem jakim jest karmienie piersia. Zycze wszystkiego dobrego.
mama2 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Noworodki i niemowlaki

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:50.