|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Piszę bo chciałabym ... No juz sama nie wiem Musze sie komuś pożalić a nie mam komu . Mam 8 tyg maleństwo które jak dotad ciagle płakało. Zazwyczaj była to wina kolki ale nie zawsze Bardzo czesto po prostu pakał a ja nie wiedziałam czemu Do głowy mi nie przyszło ze moze być głodny bo piersi ssac nie chciał. Possał chwilke i sie rzucał. W końcu przestał jeść. Po trzech dniach i wielu wielu próbach przystawienia do piersi podałam butelke. Poczatkowo nie chciał ale jak juz pojał o co w tym chodzi zaczoł chetnie ssać I od razu dziecko zrobiło sie żywe i szczesliwe jak nigdy ( albo bardzo rzadko)przedtem. Pomyślałam sobie wtedy ze bede odciagać pokarm i podawac mu butelka I poczatkowo odciagnełam z każej piersi po ok 120 ml Ale po 34 godzinach bardzo sie zdziwiłam kiedy zobaczyłam ze moje piersi nadal sa puste i udaje mi sie odciagnac jedynie po 40 ml. I tak samo było przy kolejnych próbach. A przeciaz mój maluszek nigdy nie jadł z dwóch piersi bo zawsze z tej jednej jeszcze sporo leciał jak konczylismy karmienie .
Jestem po tym wszystkim strasznie zdołowana Nie potrafie sobie z tym poradzić i czuje ze bez psychologa sie nie obedzie Ciagle płacze. Teraz też Nie umiem się z ty pogodzić bo bardzo pragnęłam karnić Nie mogę nawet patrzeć na zdjecia mam karmiacych które prawie wszedzie mozna spotkac bo odrazu zalewam sie łzami bez wzgledu na to gdzie akurat jestem Nie wiem co robić Prosze poradzcie coś |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
Ola- Lola :*
Zarejestrowany: 19-06-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 832
Nastrój:
748 podziękowań w 472 postach
|
Moniu jesteś dla swojego maleństwa najwspanialszą mamusią i napewno zrobiłaś co się dało! Nie załamuj się tylko ciesz się dzidziusiem. Pomyśl sobie, że maluszek dostawał Twoje mleko AŻ 8 tygodni a nie "tylko". Dałaś mu to co najlepsze i ciągle to robisz. Wierzę, że Ci smutno. Sama miałam problemy z karmieniem i niestety nie wygląda to wszystko tak jak sobie wymarzyłam ale wiem, że tak jest dla mojego dziecka najlepiej. I to co Ty robisz tez jest najlepsze dla Twojego dziecka. Głowa do góry!!!!! Próbuj jeszcze dokarmiać swoim mlekiem ile będzie się dało.
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
887 podziękowań w 710 postach
|
Monia głowa do góry! Ja karmiłam moją maleńka 2 miesiące po czym musiałam przejść na karmienie z butelki- podobnie jak u Ciebie problemy z brzuszkiem + brak pokarmu. Pomyśl tak- maleństwo jest szczęśliwe - też dlatego, że może w radości cieszyć się Twoją obecnością. Karmienie jest cudowne- ale to nei wszystko. Zobaczysz
![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Dziękuje bardzo kochane za słowa pocieszenia . Bardzo mi to pomogło gdyż wiele daje poczucie ze ktoś cię rozumie. Dziś rano wstałam juz z bardziej optymistycznym nastawianiem Myśle sobie ze nie moge sie tak szybko poddać i musze próbować jakoś wrócić do karmienia i zwiekszyć ilość mleczka. Tak bardzo mi na tym zależy ze to byłby grzech poddać sie tak szybko. Puki co zamówiłam sobie zastaw sns medela i mam nadzieje ze to pomoże Może któraś z was używała? co jeszcze proponujecie?
Bede wdzięczna za kżda rade |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
Droga moniu
![]() To że masz przejściowe problemy z karmieniem, to jeszcze nie znaczy, że już nie będiesz karmić. Ja też miałam wielkie problemy z karmieniem córci, ale dałam rade, niepoddałam się i dalej ją karmię a ma już rok .Przede wszystkim musisz myśleć pozytywnie, bo mleko rodzi się w glowie. Bardzo dobrze że zakupiłaś zestaw medeli do karmienia, bo pozwoli ci odbudować laktację. Ja swoją córcię przez dwa miesiące dokarmiałam za pomocą strzykawki i sondy. Nie dawałam jej butli, bo dziecko bardzo szybko przyzwyczaja się do łatwego picia mleka i odrzuca pierś. Moje dokarmianie córki wyglądało tak: najpierw pierś, potem mleczo sztuczne dawane strzykawką, potem siadałam i masowałam piersi za pomocą laktatora metodą 3-5-7. i tak w kółko. Jak nazbierało mi się mleko po ściągnięciu to co któreś karmienie zamiast sztucznego dawałam swoje. Acha, sztucznego nie dawałam więcej jak 30-40 ml, bo wtedy dziecko było szybciej głodne i chętniej sięgało po pierś. Poza tym piłam po 5 litrów wody dziennie, plus herbatki laktacyjne, plus karmi piwo. Starałam się przystawiać do piersi co 2 godziny, nawet w nocy. Po takiej walce mleczko wróciło,a mała zaczęła przybierac na wadze. Jak miała trzy miesiące dawałam jej mleczko sztuczne tylko raz dziennie, a jak miała 4 nie dawałam wcale, ale wprowadziłam ształe pokarmy ( za zgodą pediatry) . Powiem ci, że jak na początku nie przybierała na wadze i usłyszałam o dokarmianiu to też byłam załamana, ale się nie poddałam a teraz jestem z siebie dumna że dałam radę, chociaż wszyscy dookoła nie dawali mi szans. I tobie na pewno się uda ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla AgulaMamula za ten post przesyłają: |
Redberry (14-05-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
KOCHAM CIĘ SYNKU
Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: PL
Posty: 3 040
Nastrój:
926 podziękowań w 596 postach
|
polecam jeszcze kompot z jabłek- dziewczyny pija litrami, ja piłam po ok 3-4 kubki dziennie + hipp herbatka laktacyjna+ woda żywiec 2litry- karmie do dzisiaj, a butelkę od 3 doby dostawał bo miałam bardzo mało pokarmu, w tej chwili własnie doi butelke i to jest jedyna butla na dzien. I nie martw sie bo stres powoduje zanik pokarmu, także głowa do góry i walcz. Trzymam kciuki.
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
No właśnie chyba w tym najwiekszy mój problem ze za bardzo sie przejmuje i dlatego trace pokarm a moj maluszek to czuje i nie chce ssac Wiem ze musze podchodzic do tego mniej emocjonalnie tylko nie potrafie. Tak bardzo mi zalezy zeby ssał ze za bardzo go naciskam a on sie przez to zniecheca a ja martwie i denerwuje i to takie błędne kolo
Oj musze ja nad soba popracowac |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 8-04-2010
Miejscowość: koszalin
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Tydzień temu siedziałam tutaj załamana bez wiary ze moge jeszcze karmić mojego okruszka A tak bardzo tego prognęłam tylko ze on nie chciał Dziś jestem szczesliwa bo znów mój maluszek chetnie ssie cycusia A wiecie co zrobiłam ? Wyrzuciłam ukochamego smoczka do kosza To było bardzo drastyczne posunięcie Dwa dni Michałek za nim rozpaczał prawie bez przerwy płakał ale osiagnęłam zamierzony cel Niuniuś przeprosił sie z cycusiem i dziś przeżywam swój drugi nawał mleczny :)
Jeszcze dużo pracy przed nami bo mały używa cycka jak smoczka, bardzo czesto i dopiero uczy sie porzadnie ssac ale jestem cholernie szczesliwa i teraz jestem pewna ze nam sie uda :) |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
SUUUPPPEEERRR
![]() ![]() Tak trzymaj. Powiem Ci że Karola też nie używa smoczka, bo po co??? Będzie dobrze zobaczysz, powodzenia |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
|
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|