|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Osesek
|
moja corka rowniez nie raczkowala odrazu zaczeła chodzic,chociz lekarz twierdzi ze dla lepszego rozwoju dziecka ,dziecko najpierw powinno raczkowac..ale co ja moglam na to poradzicprzeciesz nie zmusze dziecka zeby raczkowało jak chciało odrazu chodzic.
|
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-01-2010
Posty: 71
Nastrój:
2 podziękowań w 1 poście
|
Też uważam ze każde dziecko rozwija się indywidualnie tylko jak "odbiega od normy" w którąkolwiek stronę to często lekarze sieją niepokój.Mój synek ma 5 miesięcy leżeć na brzuchu uwielbia od początku zresztą od pierwszego położenia jak miał ok tydzień potrafił unieść na chwilę głowłe, jak miał 3 to zaczął dzwigać głowę z poduszki leżąc na plecach i tyu zacząl sie problem bo lekarka powiedziała żeby mu nie pozwalać a co zwiazać go miałam?
|
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Mistrz
|
Myśle że tak jak dziewczyny piszą, nie masz powodów do niepokoju, moja coreczka zaczęła pełzać jak miała 9 miesięcy, a normalnie raczkować jak miała 11, teraz ma 15 miesięcy i niestety jeszcze nie chodzi :( co prawda zaczeła już stawiac pierwsze kroczki, ale idzie jej to strasznie opornie- pewnie nie jest jeszcze na to gotowa, ja tez na to nic nie poradze, przecież w żaden sposób ją do tego nie zmusze. Troche też mnie to martwi, ale uzbrajam się w cierpliwość i czekam dalej:))
Pozdrawiam |
|
|
|
| Podziękowania dla anielinka za ten post przesyłają: |
Kasia82 (12-01-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 30-01-2011
Posty: 58
2 podziękowań w 2 postach
|
nie wiem ja to jestem taka ze wolałabym zapytac lekarza o zdanie, wiadomo ze kazde dziecko jest inne ale lepiej nie miec wątpliwosci i cos przegapic,
|
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Mistrz
|
moim zdaniem wszelkie wątpliwości konsultować należy ze specjalistą... a czasem nawet udać się do dwóch jeśli ten pierwszy nic nie wniesie
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Mistrz
|
mysle,ze nie ma co sie martwic jak dziecko nie raczkuje w 7 miesiacu... przeciez nie wszystko musi byc ksiazkowe...
moja zaczela niedawno raczkowac w 9 miesiacu jakos i po paru dniach podnosila na dwie nozki i za pomoca mebli i innych rzeczy sie zaczela przemieszczac... mysle,ze niektore dzieciaczki potrzebuja wiecej czasu a niektore mniej po prostu... |
|
|
|
|
|
#17 (permalink) |
|
Biegacz
;)
Zarejestrowany: 21-04-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 1 990
Nastrój:
1 197 podziękowań w 806 postach
|
Nie kazde dziecko musi potrafiec raczkowac w 7 miesiacu. Moj jeden jak i drugi synek nie raczkowali wogóle. PIerwszy zaczal sam siedziec dopiero na 9 miesiecy po czym na 11 chodził. Nawet nie wiemy jak raczkowanie wyglada. Drugi synus zaczal siedziec na 6 miesiecy i tez nie raczkuje tylko juz chodzi jak sie go trzyma za raczki wiec raczkowanie pewnie znow nie zobaczymy:)
Dla swojego spokoju umów się na wizyte do specjalisty i niech on rozwieje Twoje watpliwosci. Mysle mimo wszystko ze córeczka rozwija sie swoim tempem i ze napewno wszystko z nia w porzadku:) |
|
|
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Biegacz
|
moje dziecko ma prawie 7 msc i nie raczkuje, ale ja sie raczej cieszę bo przynajmniej jeszcze nie ucieka :)
starsze zaczęło raczkowac mając 8 msc |
|
|
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Spacerowicz
Ewunia :)
Zarejestrowany: 3-08-2009
Posty: 633
Nastrój:
382 podziękowań w 240 postach
|
a ja napiszę na przekór powszechnym opiniom. Ja również mam z synkiem podobny problem , nie raczkuje, nie stoi , nie chodzi a roczek za kilka dni . I tak samo jak większość dziewczyn w okresie 7-10 m-cy widziałam problem ale myślałam tak jak wy , każde dziecko jest inne , normy normami a dziecko ma swój rozwój. G...o prawda , na początku stycznia miałam "niespodziewaną " wizytę w szpitalu i tam lekarz podczas badania wskazał że z małym może być problem. I jest otóż mały ma blokadę w odcinku lędżwiowym co uniemożliwa mu czucie w stópkach i dlatego nie odczuwa potrzeby odbicia się od podłoża .
Więc ja tak pochopnie nie rzucałabym opinią "jest jeszcze czas" . u nas codziennie trwa rehablitacja i płacz dziecka nie do opisania. Dziś już wiem że każda matka ma instykt do swojego dziecka i jego trzeba słuchać . |
|
|
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 12-11-2009
Miejscowość: już nie z Gdyni
Posty: 1 647
748 podziękowań w 535 postach
|
Ja się zgodzę z ewikiem - na podstawie doświadczenia ze strasza córką uważam, że swoje wątpliwości należy konsultować z lekarzami i uparcie dążyć do rozwiązania swoich obaw.
Starsza córcia nie siadala, nie pelzala, nie raczkowala. W okolicach roczku zaczęla przesuwać się po mieszkaniu na pupie, asymetrycznie zawijąc jedną nogę do środka, stanęla i poszla w wieku 16 m-cy - każdy powie i co źle? Uważam, że źle! Lekarze mówili, że wszystko jest w porządku - jednak nie bylo. Miala obniżone napięcie mięśniowe, ale to dopiero zostalo stwierdzone przez rehabilitanta (wcześniej nie moglam się nigdzie doprosić skierowania czy jakiegokolwiek pokierowania) gdy córka miala 14 m-cy! Na rehabilitację bylo stanowczo za późno - ćwiczyliśmy z nią, ale utrzymanie takiego dużego dziecka w pozycji czworaczej bylo koszmarem. Dzisiaj widać efekty nieprawidlowego rozwoju - krzywy kręgoslu, skośne nogi - niby nie są to duże wady ale są. Córka do tej pory jest taka 'miękka' i pomimo że fajny z niej szczuply dzieciak nie ma gibkości i elastyczności w ruchach |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|