|
|||||||
| Komunikaty |
| Noworodki i niemowlaki (nasze najmniejsze skarby) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 2-01-2010
Posty: 1
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam! Serdecznie prosze o porade w sprawie podrozy jaka mnie czeka zaraz po porodzie. Mieszkam w Portugalii, ale okres maciezynski mam zaplanowany w Polsce. Musze sie przeniesc do ojczyzny mniej wiecej w trzecim tygodniu po urodzeniu i teraz nie wiem jaki srodek transportu jest bezpieczniejszy, samolot czy samochod.
Samochodem to byly by 3 dni podrozy(dziecko co prawda caly czas spi, lecz tez i jest caly czas w foteliku samochodowym-co slyszalam ze nie jest wskazane). Samolotem to bylby jeden dzien transportu, na samym pokladzie tylko 2,5 godziny, lecz jeszcze lotnisko do tego dochodzi, gdzie jest pelno ludzi, i mieszanka oddechow. Poza tym cisnienie podczas lotu tez nie jest wskazane. Ktory srodek lokomocji jest dla 3 tygodniowego noworodka bezpieczniejszy? Dziekuje za uwage. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 008
Nastrój:
824 podziękowań w 655 postach
|
pewno nie będę odkrywcza jak powiem, że najlepiej zrobisz jak udasz sie do lekarza - on najlepiej określi kondycję maleństwa i poleci środek transportu. To na prawdę kruszyna i trudno tak z zewnątrz ocenić.
Moja znajoma do Włoch leciała samolotem, ale jej dzidziuś miał wtedy 2 m-ce.
__________________
optymista widzi światełko w tunelu, maszynista widzi idiotę na torach ![]() ![]() ![]() "...bo ja rzadko kiedy myślę,alem za to chyża w dziele." ![]() Boguś \*/ śpij spokojnie maleńki
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Nie jestem pewna ale zdaje mi sie ze czesc lini lotniczych nie zgadza sie na podroz dziecka zanim nie ukonczy 1 miesiaca
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
...
Zarejestrowany: 14-02-2009
Miejscowość: cork.ie
Posty: 1 579
Nastrój:
1 396 podziękowań w 733 postach
|
wiekszosc linii lotniczych zezwala na lot z dzieckiem dopiero po ukonczeniu przez nie 1 lub 2 miesiecy.pozdrawiam!
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
raczej podroz samolotem jest nie wskazana. Ja na Twoim miejscu wybrała bym samochód. Kiedy trzeba zawsze mozesz sie zatrzymac, zeby dziecko odpoczelo od jazdy samochodem nawet na te 15 minut. A samolotem niekiedy dorośli ludzie nie mogą latac, a takie maleństwo to podejrzewam ze jeszcze bardziej sie bedzie męczyło. Ja osobiście bym pojechała samochodem. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
|
Weź pod uwagę że sama również nie koniecznie będziesz w dobrej kondycji, najlepiej poradź się nie tylko pediatry ale i ginekologa.
Osobiście odłożyłabym podróż do momentu gdy oboje będziecie w odpowiedniej formie do podróży pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
heeemm.. :))
Zarejestrowany: 8-04-2009
Miejscowość: Poręba
Posty: 1 303
Nastrój:
392 podziękowań w 254 postach
|
Hmm.. ja chyba wybrałabym samolot.. choć sądzę, że poczekałabym minimum do ukończenia 1 miesiąca dziecka.
Samolot to tylko 2,5 godziny.. 3 dni dziecka spędzone przez cały czas w foteliku samochodowym to prawdziwa męczarnia! Wahania ciśnień w samolocie natomiast też są strasznie.. nie wiem co doradzić, naprawde czeka cię ciężki wybór, ale ja radziłabym chyba jednak poczekać. Moja znajoma leciała z Londynu do Polski z 1,5 mies. synkiem i jakoś to przetrwali, mówi, że najgorszy był wylot i lądowanie - ciśnienie. Ale dali rade.. Noi jeszcze kazali jej przypiąć malucha w pozycji siedziącej.... |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-01-2010
Posty: 39
1 podziękowanie w 1 poście
|
ja tez wybieram sie moja corka do polski mieszkam w anglii i tez zastanawialismy sie auto czy samotol wybralismy samolot bo nie wyobrazam sobie tyle godzin z mala w aucie meczarnia dla niej i dla mnie karmienie przewijanie itd a co do samolotu i zmiany cisnienia to przy starcie i ladowaniu trzeba przystawiac maluszka do piersi albo podac cos do picia zeby przelykalo wtedy nie zatkaja sie uszka
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Ja wybrałabym samolot-mysle , że fotelik nie jest wskazany na tyle godzin,a na lotnisku mimo wszystko dziecko jest w wózku i leży, potem jak pozwolą odpiąc pasy w samolocie to tez możesz je położyć. Moja pierwsza podróż samolotem odbędzie sie gdy mała skończy 6 m-cy.Właśnie miałam podobne dylematy do Twoich i zadecydowaliśmy, że poczekamy do wiosny.Poza tym bałam się zmiany temperatury, tutaj zawsze w dzień około zera, a w Polsce mogą mnie zaskoczyć mrozy. Pozdrawiam i daj znać jak Wam poszło :)
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-01-2010
Posty: 71
Nastrój:
2 podziękowań w 1 poście
|
hmm ciężka sprawa samolot chyba nie bardzo, a z samochodem to z takim maluszkiem chyba tydzień bedziesz jechac bo zasada jest taka że min 30 min powinno odpocząć w pozycji leżącej po max 2 h jazdy
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|