|
|||||||
| Komunikaty |
| Nasze hobby, czas wolny (co robisz w czasie wolnym, co zbierasz, czym się interesujesz) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kasia
Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 334
293 podziękowań w 125 postach
|
Witam, no tak jak w temacie, zastanawiam się czy są z Nami jakieś muzykalne mamusie które grały lub graja na jakimś instrumencie, a może takie które chciały by grać.
Ja np. choć żadnej szkoły muzycznej nie skończyłam muzykalna byłam zawsze. Grałam w orkiestrze, wprawdzie amatorsko bez dyplomu, sama się nauczyłam. Niestety bardzo krótko bo przyszedł na świat mój pierworodny. Jako że żyć bez muzyki było ciężko a czasu brakło na koncerty i wyjazdy więc zagłębiam się w pianinie, sama dla siebie-(choć narazie go nie mam) ale za to mam keyboard który na naukę jest w sam raz. Może mistrzowskiego poziomu nigdy nie osiągnę, ale dla własnej przyjemności zawsze coś. Mam nadzieje że znajdzie się jakaś zbłąkana duszyczka podzielająca moje pasje. Pozdrawiam
__________________
. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
|
Hej Krzyk ciszy! Serdecznie witam!
Podzielam Twoje pasje tzn gram na keyboardzie i śpiewam, nie skończyłam wprawdzie żadnej szkoły muzycznej, ale śpiewam w zespole muzycznym po weselach, a gra na keyboardzie przydaje mi się podczas pracy z dziećmi bo jestem nauczycielką w przedszkolu ![]() |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kasia
Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 334
293 podziękowań w 125 postach
|
amirian Witaj.
To podobnie jak ja - gra na pianinie przydała mi się w mojej pracy, prowadziłam wiejski dom kultury, potrafiłam na tyle by nauczyć dzieci grać proste "melodje"" na szczęście więcej odemnie nie wymagały, w pełni satysfakcjonowały je "hej sokoły" czy inne proste utwory. Tyle że tam stało piękne stare pianino. Teraz już nie pracuję. To nie na moje nerwy - byłam jedynym opiekunem na cały dom kultury, czy to młodzież czy dzieci a także dorośli - wszyscy pod moją opieką. A sama jestem bardzo młoda -młodsza niż część z nich, nie było łatwo zapanować nad całościąi i zorganizować im zajęcia;/ A jak nauczyłaś się grać? Sama czy brałaś jakieś lekcje?
__________________
. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
To faktycznie miałaś sporo obowiązków! To rozumiem obecnie nie pracujesz?
A z graniem to zaczęło się tak, że dostałam od chrzestnego na I komunię taki prosty keyboard i zaczęłam sobie grać ze słuchu proste melodie, rodzice zapisali mnie na lekcje gry na pianinie ale były na bardzo wysokim poziomie i zrezygnowałam, ale za to nauczyłam sie podstaw - nut itp, potem dużo sama ćwiczyłam jak tylko jakieś nuty znalazłam, no a potem w domu kultury poszłam na taki kurs gry na klawiszach, dużo ćwiczyłam i robiłam postępy. A teraz właściwie już się nie rozwijam, można powiedzieć, ze stoję w miejscu, ale mi to nie przeszkadza, bo umiem już sporo a więcej nie potrzebuję. Czasem komponuje własne piosenki, piszę teksty i śpiewam do tego... I kiedyś też uczyłam dzieciaki gry, bardzo to fajne było jak dziecko miało zdolności i samo chciało się uczyć i robiło postępy, ale jak inne nie miało prawie słuchu, tylko "na siłę" chodziło, to było mi przykro i miałam wrażenie, ze tylko tracę czas... niestety... a jak było u ciebie? |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
To chyba dołącze do Was
![]() Jestem skrzypaczką, skonczyłam liceum muzyczne, a od prawie 20 lat zajmuje sie muzyka rozrywkową. Teraz to tylko wesela i tego typu imprezy, wczesniej kontrakty zagraniczne, praca w nocnych klubach, solowe wystepy i duuuzo roznych rzeczy z tym zwiazanych W zespole oczywiscie nie tylko gram na skrzypcah, ale rowniez spiewam, kiedys na jednym z kontraktów w Niemczech grałam na keyboardzie, a na wczesniejszych na gitarze elektrycznej, na szczescie juz tego nie musze robić bo nie było to w mojej naturze![]() Pozdrawiam goraco ![]() |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 14-02-2010
Posty: 26
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
Haha. Nie wiem czy się dopisywać do wątku, bo o ile do osób muzykalnych się zaliczam, to mamusią nie ijestem. Gram amatorko na gitarze, śpiewałam w szkolnych chórkach, zespołach. Jak będę miała dziecko, to będę mu grała, śpiewała i uczyła piosenek:)
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Zadnej szkoly muzycznej nie ukonczylam, wiec profesjonalnego przygotowania nie mam w tym temacie. Natomiast pobrzdekuje sobie samodzielnie na pianinie wyspiewujac przy tym co dusza zapragnie, a dzielnie towarzyszy mi w tym moja 5 - letnia coreczka, ktora tak jak ja i cala moja najblizsza rodzina poczawszy od rodzicow poprzez rodzenstwo jest bardzo muzykalna. Kiedy uczeszczalam do szkol spiewalam w chorach, spiewalam tez w chorach koscielnych. Dawno temu gralam slicznie na mandolinie, ale to jest bardzo odlegly czas, nauczyl mnie jeszcze moj tato - nauczyciel muzyki. Mial duze plany zwiazane z muzyka wzgledem nas dzieci, ale zmarl, gdy jeszcze bylismy w szkole podstawowej. Potem mama wdowa z jedna pensja i miejscem zamieszkania na wsi nie dala rady kontynuowac tego co tato zaczal, czyli wozic nas daleko do miasta, do szkoly muzycznej. Ledwie zaczelismy, a juz trzeba bylo pozegnac sie ze szkola. Teraz tak jak powiedzialam grywam sobie na wlasny i rodziny uzytek. Gramy, spiewamy oraz tanczymy przy tym wylacznie rodzinnie. Serdecznie pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 6-03-2011
Posty: 8
1 podziękowanie w 1 poście
|
W młodości skończyłam szkołę 1 stopnia, grałam na... akordeonie:)
Mozecie sobie wyobrazić 12letnią dziewczynkę z tym instrumentem:)
__________________
projektowanie stron internetowych |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-03-2011
Posty: 12
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
elcia28 fajnie wyglądałaś jestem pewna :) moja najbliższa koleżanka z dzieciństwa grała na akordeonie, zawsze ją za to podziwiałam, że niby jak ona mogła to wielkie coś utrzymać :) ja skończyłam ognisko muzyczne I stopnia, grałam na pianinie i chodziłam na lekcje śpiewu.. zawsze marzyłam, żeby śpiewać w jakimś klubie jazzowym, ale nie wyszło :/
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 25-02-2010
Miejscowość: Białystok
Posty: 64
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
|
elcia jek miło że nie tylko ja byłam dziewczynką z akordeonem.Jak to u Ciebie się zaczęło sama chciałaś na nim grać czy to był wybór innych?
Ja niestety szkoły muzycznej nie skończyłam.Mieszkałam na wsi i powstała u nas "filia " szkoły muzycznej .W pierwszym roku chodziło do niej ponad 20 dzieciaków.Pod koniec drugiego pozostałam tylko ja a niestety do miasta nie miałam jak do szkoły muzycznej dojeżdżać wiec moja kariera zakończyła się na 2 klasach szkoły muzycznej. Ja podobno jeszcze nim zaczęłam sama chodzić już śpiewałam i próbowałam grać proste melodie na takiej dmuchanej "violi".Teraz nigdzie nie mogę znaleźć tego instrumentu. W podstawówce grałam na wszystkim co było w szkole.Śpiewałam też w chórach szkolnych i kościelnych.Czasem mi tego brakuje ale teraz nie mam mam na to czasu niestety.Pozostało mi słuchanie muzyki i zabawy z dziećmi |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|