|
|||||||
| Komunikaty |
| Nasze dzieci i zwierzęta w jednym domu (doświadczenia i porady osób które wychowują dzieci w otoczeniu domowych zwierzaków) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Bardzo chciałabym kupić psa dla synka (3 latka).
Waham sie okropnie. Zastanawiam się czynie spomplikuje nam to życia. Synek zaś jest baaardzo za zwierzakami. Wstępnie mamy wybranego Shih tzu. Ja nigdy psa nie miałam, dlatego ten mój strach, czy to aby nie zbyt duży obowiązek. Moje pytanie to: Czy mogę zostawić psiurka na 8 h jak ide do pracy?? (do pracy sie dopiero wybieram, a piesek tez byłby szczeniak...) Czy pies niszczy w domu? (jesli zapewni mu się zabawki, itp) Pod koniec roku piesek by miał warunki dodatkowo podwórkowe, więc nie byłoby problemu jak sądzę, ale teraz mieszkamy jeszcze w bloku.
__________________
SZANUJĘ TWOJE ZDANIE, ALE NIE ZAMIENIĘ GO ZE SWOIM |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Pies to super sprawa, ale też wielkie obowiązki i to na minimum 6 lat a małe rasy zazwyczaj żyją dłużej więc nawet i paręnaście.
Nasza suka jak zostawała w domu sama to niszczyła na potęgę pewnie za dobrych 10 tys zniszczeń było. Nie miało znaczenia ile i jak ciekawe zabawki zostawialiśmy. Tylko to bokser a Shih Tzu jest zdecydowanie mniejszy więc może tak wysoko sięgał nie będzie ![]() Poza tym możesz trafić na model, który nie niszczy - są takowe. Na pewno psy nie lubią zostawać same. A szczeniak będzie się czuł samotny. Pamiętam jak Zgaga była nieszczęśliwa i pewnie przez to tez takie zniszczenia choroba sieroca i nerwica razem wzięte. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Zalezy jaki pies. Niektore nie robia zniszczen np. yorki. Chociaz one tak jak Shi Tzu wymagaja wielu zabiegow pielegnacyjnych. I raczej nie sa psami zabawkami jak wiele osob mysli.
Ja na Twoim miejscu wstrzymalabym sie z kupnem psa do przeprowadzki. Dlaa psa to tez jest przezycie, zupelnie nipotrzebne dla niego. Jak bedzie wiosna za rok to tez latwiej bedzie psa nauczyc czystosci. Bo jak zostawisz szczeniaka na 8h samego to przyjdziesz i caly dom bedzie zanieczyszczony |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
Asia zgadzam się! najlepiej psa na wiosnę kupować. I łatwiej wyprowadzać i słonka łapie i witaminki D. A juz na pewno jak w planach przeprowadzka to lepiej takiego stresu psu oszczędzić.
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Dzięki dziewczyny. Przemyslałam i piesek będzie jak dom sie pobuduje, tymczasem zdecydowałam się na kota rasy Ragdoll. Super kotki pozbawione agresji, jutro po niego jadę
Kotu samotnośc nie przeszkadza, a ta rasa w ogóle jest flegmatyczna i przyzwiązująca się do ludzi. Jeszcze raz thx!
__________________
SZANUJĘ TWOJE ZDANIE, ALE NIE ZAMIENIĘ GO ZE SWOIM |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
|
Kory też nie lubia samotności, ale chyba lepiej ją znoszą niż psy.
Jak już będziesz miała to pochwal się - pokaż zdjęcia. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-03-2009
Posty: 10
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Ja nie wiem. Również się zastanawiam o psie. Może lepszy już by był kotek, bo mniej obowiązków. W końcu jak to się mówi pies to obowiązek. Proponuję kota. Bardzo jest lepiej mieć kota, bo mniej obowiązków. Ja mam sama kota. I idzie jeździć na wakacje. O wiele lepiej. Wybijam psa - proponuję kota!!!
__________________
Justyna |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja czekam na dzidziusia i ma już od 6 lat jamnisia. Troszkę się boję o jego zazdrość :( jak zareaguje na dziecko ?? to fakt że jamniki są czasem wredne i zdradliwe więc boję się by kiedyś nie zrobił z mściwości czegoś złego :(
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 28-01-2009
Posty: 30
0 podziękowań w 0 postach
|
ja tez mysle nad zwierzakiem ale chcialam yorka dobrze wiedziec ze lepiej nie
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Abodak a ja Ci właśnie polecam Yorka.
Ja mam Yorka i zgadzam się, z tym co jest napisane w książkach o tej rasie: że są to psy dla dzieci i ludzi starszych. Trafił do naszego domku jak jeszcze byłam w ciąży (coś koło 3 miesiąca). Zmuszał mnie do spacerków, mogłam się już wtedy kimś opiekować. Tęsknił za mną jak byłam w szpitalu po porodzie. Nie jadł i spał tylko mężowi na rękach. Kiedy wróciłam z córcią do domu dałam mu powąchać becik, potem stópkę i tak pokochał Julkę. Teraz nawet jeśli nie słyszę jeszcze Julika przez nianię elektroniczną, to i tak wiem kiedy się obudziła bo pies już jest po drzwiami i czeka. Dzięki temu, że mamy psa, Julka uwielbia zwierzęta, nie boi się ich, wie, że trzeba szanować i dbać o zwierzaczki, wie, że są jej i jego zabawki i nie ma podbierania ;) Fakt pies na pewno tęskni jak się idzie do pracy, ale po woli idzie go przyzwyczaić do tego. My stopniowo uczyliśmy psa wszystkiego. Najpierw 10 minut, potem 20, potem 30 itd. Nie niszczy w domu nic, nawet kwiaty stoją nietknięte na podłodze. Ja niestety nie lubię kotów ;) Wybaczcie wszyscy ich wielbiciele ;) Ja się ich najzwyczajniej na świecie boję. Maja ostre pazurki, mogą wejść wszędzie. No i są nieprzewidywalne. Poza tym są częściej zazdrosne niż psy (przynajmniej te z mojego otoczenia są strasznie). Być może nie wymagają takiej opieki jak psy, bo przecież chodzą własnymi drogami, ale ja im nie ufam. I już :) Podsumowując polecam wszystkim wychowywanie dzieci ze zwierzątkiem ![]()
__________________
www.modnybrzuszek.pl - ZAPRASZAM Ostatnio edytowane przez Nusiak : 05-04-09 o 22:15. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|