Sierpień 2008 - Strona 95 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-05-08, 12:19   #941 (permalink)
Pierwsze kroki
 
karolinaper's Avatar
 
juz prawie dwa miesiace minely

Zarejestrowany: 9-04-2008
Miejscowość: warszawa
Posty: 187
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

jest :) jak sie kliknioe na moja nazwe uzytkownika i pokaz profil to tam jest. przynajmniej ja tak go widze
__________________
[size="7"]Dominiczka[/SIZE]
karolinaper is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 12:26   #942 (permalink)
eRa
Pierwsze kroki
 
eRa's Avatar
 

Zarejestrowany: 5-05-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 149
5 podziękowań w 5 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika eRa
Domyślnie

dobra znalazłam ten album blondyneczko :)

ja w tym miesiącu na badania też nie mogłam się zebrać. Dwa tygodnie je robiłam ;) w poniedziałek mam wizytę u gina więc czas był najwyższy :)
Ja bardzo lubię słodkie (chociaż akurat w ciąży) herbatę słodzę trzy łyżeczki, a glukoza nie wydawała się jakoś dużo słodsza. Wypiłam niemal duszkiem.
Mi wbijali igłę dwa razy. Mają tam zasadę, że pobierają krew przed glukozą i potem po godzinie od wypicia drugi raz. Drugi raz źle zrobiłam, bo dałam do pobrania tą samą rękę, pielęgniarka wbiła się w inną żyłę i do tej pory mam niebieską rękę w tym miejscu. Ale chociaż już nie boli i nie jest spuchnięte. Wczoraj jakiś młody chłopak im tam zemdlał i była afera. A ja po pobraniu nawet nie usiadłam, od razu do samochodu, tylko opatrunek ściągnęłam bo mi przeszkadzał. Dobrze, że mam taki organizm, bo inaczej wypadek murowany :)
Tego kłucia to nie ma się co bać :) Przecież możesz nie patrzeć, pielęgniarki mają zazwyczaj tak sprawne ręce, że tego prawie nie czuć.
__________________


eRa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 12:26   #943 (permalink)
Pierwsze kroki
 
kamila's Avatar
 

Zarejestrowany: 13-03-2008
Miejscowość: Monachium
Posty: 118
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika kamila
Domyślnie

karolinaper ja juz widzialam. Ja jak wstawialam to weszlam na samej gorze jest galeria i tam jakos sie udalo.
__________________




kamila is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 08-05-08, 12:32   #944 (permalink)
Pierwsze kroki
 
karolinaper's Avatar
 
juz prawie dwa miesiace minely

Zarejestrowany: 9-04-2008
Miejscowość: warszawa
Posty: 187
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

zrobilam jeszcze jeden. z przed roku. bylo mnie mniej:) a ten szkarab na rekach Marisza to wlasnie ten opisany wczesniej pytalski
__________________
[size="7"]Dominiczka[/SIZE]
karolinaper is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 12:42   #945 (permalink)
eRa
Pierwsze kroki
 
eRa's Avatar
 

Zarejestrowany: 5-05-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 149
5 podziękowań w 5 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika eRa
Domyślnie

Po waszym narzekaniu dodałam jeszcze jeden suwaczek :)

karolinaper :) fajny chłopaczek :)
__________________


eRa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 12:45   #946 (permalink)
eRa
Pierwsze kroki
 
eRa's Avatar
 

Zarejestrowany: 5-05-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 149
5 podziękowań w 5 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika eRa
Domyślnie

tak sobie teraz patrzę na ten swój suwaczek i widzę, że dwa dni temu miałam studniówkę :) kurcze i żadnej imprezy nie było ;)
__________________


eRa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 12:59   #947 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Tuśka_Martuśka's Avatar
 
Karolku jesteś moim Skarbem:)

Zarejestrowany: 2-02-2008
Miejscowość: Łomianki
Posty: 261
Nastrój:
5 podziękowań w 5 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Tuśka_Martuśka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Tuśka_Martuśka
Domyślnie

Oj dziewczyny ale dużo dziś napisałyście...

Mój chrześniak (Adrian) ma ponad 5 lat, w zeszłym roku w sierpniu jego mama urodziła drugiego synka i powiem szczerze ze Adrianek bardzo pozytywnie zareagował na braciszka. Jak bratowa wróciła ze szpitala to A wyjął swój ulubiony samochód i włożył małemu do łóżeczka. Teraz braciszka pilnuje go jak oka w głowie. Za mną chodzi i mówi że mam Karolka w brzuchu i że jak ja urodzę to jego braciszek będzie już chodził. Taki falny z niego maluch
__________________



14/12/2009 Odszedłeś Aniołeczku. Ja wierzę że nie na zawsze, że wrócisz w innym terminie. Kocham Cię!
Tuśka_Martuśka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 13:03   #948 (permalink)
Pierwsze kroki
 
karolinaper's Avatar
 
juz prawie dwa miesiace minely

Zarejestrowany: 9-04-2008
Miejscowość: warszawa
Posty: 187
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Domyślnie

no :) teraz mamy jasnosc terminow porodu hihihi.a patrzac na te suwaczki widze jak czas szybko mija . niedlugo do szpitala, potem nawet sie nie obejzymy jak nasze pociechy zaczna chodzic, mowic itp. ech... chyba sie starzec zaczynam :):)
moj tata wlasnie mi doniosl ze na konto narodzin wnusi zaczal sie starac o emeryture... bo przeciez bedzie trzeba mi pomoc odchowac malenstwo a w pracy w tej chwili zarabia tyle ile bedzie mial emerytury wiec to bez roznicy dla niego. ach kochany ten moj tatulek. zeby wszyscy mezowie tacy byli. ale to juz chyba za duzo by chciec
__________________
[size="7"]Dominiczka[/SIZE]
karolinaper is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 13:06   #949 (permalink)
eRa
Pierwsze kroki
 
eRa's Avatar
 

Zarejestrowany: 5-05-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 149
5 podziękowań w 5 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika eRa
Domyślnie

Ponieważ u mnie Ala będzie pierwszym dzieckiem, to bardziej martwię się o zazdrość mojego psa. Teraz ma mnie tylko dla siebie i nawet m. nie może do mnie podejść bez jej (sunia) zazdrości. Będę małą wprowadzała to rodziny jakbym już jedno dziecko miała... najgorsze, że psu nie można nic wcześniej wytłumaczyć, będę to robić gdy mała się urodzi :)

karolinaper muszę stwierdzić, że dziadkowie mają zadziwiające podejście do wnuków :) to jest niesamowite. Mój tata do emerytury ma jeszcze trochę, ale za to teraz pracuje jak szalony, bo stwierdził, że to on wyposaży pokój Ali.
__________________


eRa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-05-08, 13:18   #950 (permalink)
Pierwsze kroki
 
kamila's Avatar
 

Zarejestrowany: 13-03-2008
Miejscowość: Monachium
Posty: 118
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika kamila
Domyślnie

eRa ja tez mialam najukochanszego pieska jak moj Kubus sie urodzil, jak przywiozlam malego do domu to moj pies siedzial pod lozeczkiem i nie dal nikomu obcemu sie zblizyc do niego bez warczenia, a jak maly plakal to on wyl i piszczal, nigdy go nie ugryzl. Dwa lata temu wyszedl na podworko przed dom i nie wrocil:Smutny:. Kubus bardzo dlugo wspominal jego i wszystkim mowil ze nie ma pieska. Niedawno moj maz chorowal na labradora, ale ja sie nie zgadzam, spacer z wozkiem, Kuba i psem to za duzo.
__________________




kamila is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:29.