|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#3951 (permalink) |
|
Sprinter
|
villanelle u nas jest podobnie:) niby jest głodny ale wszystko wokół jest ciekawsze. ostatnio najlepsza zabawa to zrzucanie ze stolika i patrzenie jak spada. no i jak się tak patrzy na podłogę z główką pochyloną to zwykle otwiera dziobek żeby mu dawać jedzonko.
My w zasadzie jemy albo BV albo Gerberki bo Hipp Krzysia uczula. |
|
|
|
|
|
#3952 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
hej dziewczyny
Udało mi sie czasami Was poczytac, no ale nie udało sie nic napisac Ja juz po 2 tygodniu w pracy, z tym,ze drugi niepełny bo długi weekend, tzn. w piatek niestety byłam w robocie. I mimo,ze fajnie isc do ludzi, to jednak z rozrzewnieniem wspominam czas w domu tylko z Robertem, teraz musze pogodzic wiecej obowiązków. I nie mogę wszystkiego sama dopilnowac przy małym. Musze zaufac dziadkom, a oni chcą jak najlepiej, mały jest bezpieczny, zadowolony. No ale czasem boje sie, ze w ich pojęciu dobrze dla Roberta troche rózni sie od mojego postrzegania tego co dla niego dobre. Poza tym są to moi tesciowie i musze sie certolic zeby ich nie obrazic, wazniejsze rzeczy mówi im J. Robercikowi wyszedł siódmy ząbek, zapomniał jak sie robi papa. klaszcze tez juz mniej :) Staram sie go nauczyc pokazywac gdzie jest oczko itp. no ale na razie nic z tego. Póki co staje przy meblach i troche przy nich chodzi. To tak pokrótce co u nas. Serdecznie pozdrawiam sierpniowe mamusie:) |
|
|
|
|
|
#3953 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
witam porannie:)
nie zapeszajac nocki u nas coraz lepsze:)mam nadzieje ze gorzej juz nie bedzie. Tyska jak najeta mowi tatata a mamama nawet jej nie w głowie...no ale coz pozostaje mi czekac:) pogoda dzis paskudna,leje od 5 rano...ciemno,szaro gorzej jak jesienia;/ najchetniej to przespala bym caly dzien i pewnie za chwile poloze sie razem z Tysiakiem. Tunczykowe pene bylo juz u nas w uzytku ale nie podeszlo mojej Małej smakoszce...makaron chyba troche za duzy,w ogole ostatnio nawet ryz mi wypluwa-najlepiej zeby wszystko bylo idealna papka ehhhh MM biedny Kacperek zdrówka dla naszego kawalera![]() villanelle Tysiula tez usypia w krzeselku do karmienia;) czesto z chlebkiem albo chrupkiem w buzi;) a jedzenie w foteliku samochodowym to jakis koszmar,na wyjazdach jak akurat wypada godzina jedzenia zupki/objadku i trzeba ja zjesc w aucie to zazwyczaj konczy sie marudzeniem,wychodzeniem z fotelika i niechecia do dalszego jedzenia. Allayiala jak Tosiowy brzusio po zmianie mleczka? dorotea72 mam nadzieje ze nocki juz u Was troche lepiej i ząbki daly Krzysiowi spokój:* kalinah1 witaj zapracowana kobietko:) u nas tez zapominalska Tyska nie pamieta jak sie mowi baba,robi papa i jak przybija sie 5 takze nie martw sie bo Robert nie jest sam;) a nauka pokazywania oka trwala u nas ok 2 tygodnie;) pozdrawiam Was serdecznie:* |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#3954 (permalink) |
|
Biegacz
|
Czesc Dziewczyny:)
Strasznie ejstem dzis niewyspana, bo nie dosc ze pogoda barowa to jeszcze Tosiek strasznie zle spala:/ obudzila sie o 4:30, wiec wzielam ja do lozka, ale nie mogla zasnac prawie przez godzine a i ja z nia:/ karina z mlekem bedziemy esperymentowac dopiero pod koniec miesiaca, to dam znac jak poszlo:) Penne Tosiak smakowalo, ale fakt bardzo jest geste i ten makaron grubszy. Pediatra mi mowil, zeby nie dawac malej tych zupek z kawalkami, bo i tak nie ma czym pogryzc i tylko polyka duze kawaly. Jak bedzie miala chodziaz gorne jedynki to przynajmniej jakos pomieli w buzi i porozgryza. Problem jest taki, ze nie znalazlam zadnej innej sloiczkowej ryby bez mleka:/ w ogole jakos malo tych ryb bylo w sklepie, chyba musze poszukac gdzie indziej. A Wy jaka rybe dajecie? kalinah Tos na razie nauczyla sie robic papa i pokazywac oczko i nosek u misiow, ciekawe kiedy zapomni ![]() Wstawilam pare nowych fotek: czerwiec*: un album sur Flickr |
|
|
|
|
|
#3955 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Allayiala są z Gerbera Jarzynki z rybka po grecku i tam chyba nie ma mleka GERBER tylko to chyba mały słoiczek wiec Tos pochłonie ze 2;)
buziaki dla Was:* |
|
|
|
|
|
#3956 (permalink) |
|
Biegacz
|
ooo dzieki karinko z gerbera nigdzie nie widzialam ale poszukam:)
|
|
|
|
|
|
#3957 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Allayiala a prosze prosze:)nie ma za co moja Tyska b ładnie zajada tą rybke po grecku. Zycze Wam smacznego:)
Dziewczyny pewnie nie bede zagladala 2-3 tyg bo oddajemy lapka do serwisu cos sie wylącza sam...Mam w domu bezprzewodowego neta wiec moze uda mi sie z telefonu cos napisac ale nie wiem czy bede miala tyle cierpliwosci;) bede tesknic;) buziole ![]() |
|
|
|
|
|
#3958 (permalink) |
|
Sprinter
|
kalinah1 witaj zapracowana mamusiu. brawa dla Robercika za nowy ząbek. twój chłopczyk i tak jest pojętny bo mój nic nie chce pokazywać:)
w sprawie teściów to dokonale cię rozumiem, u nas z kolei rozgorzała dyskusja w sprawie żywienia, trochę moja wina bo się przyznałam że mam kłopoty z żywieniem małego no i teściowie włączyli się bo uznali że sobie nie radzę, nie mogę im wprost powiedzieć że się kompletnie nie orientują ale co poradzić, pomagają nam więc muszę trzymać język za zębami. karina cieszę się że nocki się normują u ciebie. nic mi nie mów o pogodzie bo co z tego że u nas lazur na niebie ale za to wiatr głowę urywa i temp. 15 stopni. no i wracaj do nas szybko!!! buziaczki Allayiala super foty najbardziej podoba mi się "Panna Antonina":) może dziś się wyśpisz dziewczyno, aż boję się kłaść spać żeby mnie zasmarkaniec nie obudził:) U nas nocka koszmar bo o 2 mały obudził się z katarem i temperaturką 38, potem budził się co 2h ale ja nie spałam do rana tylko słuchałam jak rzęzi. poza tym miałam wyrzuty sumienia bo byłam wczoraj u gino w mieście i przy okazji poszliśmy na zakupy. zdobyliśmy całkiem niezłe buciki bartka więc zakupy się udały ale za to syna owiało przy wyjściu z samochodu no i klops. teraz już nawet nieźle się czuje bo po południu jak nigdy przespał 2h. Z jedzeniem też kiepsko bo oczywiście zębów jak nie było tak nie ma. Więc nie ma mowy o testowaniu nowych potraw i konsystencji, najchętniej mały jadłby cycka i ewentualnie chrupeczki ale o tym już pisałam. A korci mnie żeby dać rybkę w jarzynkach z G o której pisała karina Mam do was pytanko. Jeśli wybieracie się z domu na dłużej to co zabieracie maluchom do jedzenia? Mam z tym spory problem. Ostatnio edytowane przez dorotea72 : 16-06-09 o 21:59. |
|
|
|
|
|
#3959 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
karina, u nas jedzenie w samochodzie tylko z zapiętymi pasami i chyba to jest klucz do sukcesu, bo ostatnio Lila wymyśliła sobie, że fajnie jest się obracać i wstawać na krzesełku do karmienia, a później siadać na blacie :-) I myśli toto że będę jej dawać jeść od tyłu.
Allayiala, potwierdzam, że rybka po grecku jest z Gerbera. Lilii bardzo smakowała, ale to się chyba tak naprawdę nazywa jarzynki z rybą po grecku. dorotea72, zabieram zawsze coś do przegryzienia: chrupki, paluszki junior albo ciasteczka HiPP. Poza tym coś co nie trzeba podgrzewać, ale dlatego, że raczej staramy się wyjeżdżać po obiedzie na czas drzemki i później w podróży Lila je deser. Z reguły wybieram coś bardziej kalorycznego np. odkryłam domowe pyszności HiPP naleśniki z jabłkami albo ryż z jabłkami. Lubi je ze względu na duże kawałki, a jak nie to to jakieś owoce z twarożkiem ostatnio z mango (HiPP) albo winogronami (Gerber). Słuchajcie jaka historia. N. Zabrał nas w niedzielę do Rymanowa Zdroju. Jechałam nastawiona sceptycznie, bo mi się takie miejsca kojarzą z emerytami i piciem wód, ale nie było tak źle :-) A nawet zabawnie. Najpierw poszliśmy pochodzić po Rymanowie, popiłam wód, a później nie mogliśmy znaleźć wc, bo akuratnie tego zapomnieli zaznaczyć na nadzwyczaj dokładnej mapie mieściny. Więc były pierwsze przeboje z szukaniem toalety, bo dla kuracjuszy to było oczywiste, że jest u nich w uzdrowisku. Później N. zabrał nas na ścieżkę zdrowia, która okazała się tak mało uczęszczaną, że ze strachu przed kleszczami w ogóle tam nie weszliśmy, ale była jeszcze druga ścieżka, więc tam się udaliśmy. Miało byc szerzej, mniej zarośli i faktycznie było z tym, że była to ścieżka z przeznaczeniem dla rowerów, ale ludzie też tam spacerowali. Idziemy sobie przez las, a tu znak ostoja zwierzęca i zakaz wstępu na jakąś tam ścieżkę poboczną. Trochę żartów, jak to mój N. lubi i mówi, że zwierzęta od swojej strony też tam mają znak, że tu chodzą ludzie, a one nie mogą ;-) Idziemy dalej, a tam drzewo dołem odarte z kory i mówię mu, że tu pewnie niedźwiedzie żyją, ale oczywiście zbył mnie, powiedział, że możemy wrócić. Wychodzimy z lasu, a wchodzący na ścieżkę ludzie w tym dziecko na wózku pytają się czy spotkaliśmy niedźwiedzie. Oczywiście N. pomyślał sobie, że kolejni nawiedzeni mają coś z niedźwiedziami :-) Odpowiedział, że niestety nie, ale może oni będą mieli więcej szczęścia. Na koniec odwrócił się i zobaczył, że pod regulaminem lasu była doklejona kartka "uwaga na niedźwiedzie" :-) Zdziwił się i powiedział, żebym już więcej Discovery nie oglądała, bo za dużo wiem o śladach niedźwiedzi, a myślał, że żartuję :-P Było spoko. Do zdjęć zapraszam TUTAJ. |
|
|
|
| Podziękowania dla villanelle za ten post przesyłają: |
dorotea72 (19-06-09)
|
|
|
#3960 (permalink) |
|
Biegacz
|
dorotea my tez zabieramy za dluzszy spacer pare chrupkow kukurydzianych, jeden ryzowy i kawalek skorki od chleba - no i oczywiscie pelen kubeczek picia.
Ew. zawsze mozna dac banana:) villanelle doszly butki?? Ostatnio edytowane przez Allayiala : 17-06-09 o 12:57. |
|
|
|
| Podziękowania dla Allayiala za ten post przesyłają: |
dorotea72 (19-06-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|