krzyk w nocy - pomocy - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 21-10-09, 13:46   #1 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 24-05-2008
Posty: 74
Nastrój:
12 podziękowań w 11 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika lalija
Domyślnie krzyk w nocy - pomocy

czesc dziewczyny! moja corka ma rok i 3miesiace i odkad sie urodzila zdarzaja jej sie pobudki w nocy z wrzaskiem i krzykiem,gdy probuje ja wziasc na raczki i przytulic,bo spi w lozeczku,to sie wygina,prezy i ciagle wiszczy,niepomaga zapalanie swiatla.glosne mowienie do niej... czy mialyscie podobny problem i jak poradzilyscie sobie,bo mi kolezanka doradzila proszki na recepte nasenne...
lalija is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-10-09, 14:49   #2 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-06-2009
Posty: 391
142 podziękowań w 123 postach
Domyślnie

a że tak zapytam, DLA KOGO TE PROSZKI? dla koleżanki?

u nas czasem się tak zdarzało ale wtedy musieliśmy rozbudzić małego zapalić światło.... to co u Was jak piszesz nie działa. Napisz jak się maleństwo uspokaja. A nie są to kolki, bóle brzuszka?
__________________

Ostatnio edytowane przez tysia : 21-10-09 o 14:54.
tysia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-10-09, 15:02   #3 (permalink)
Mistrz
 
isa32's Avatar
 
najlepsze w przyszłości jest to, że sami ją tworzymy :)

Zarejestrowany: 18-03-2008
Posty: 14 326
Nastrój:
4 231 podziękowań w 3 089 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika isa32
Domyślnie

Lalija moja córka w tym wieku też tak miała... teraz praktycznie tak się nie zdarza, ma 2 lata i 3 mies. Ja starałam się przeczekać. Jak już się uspokoiła to wtedy sama domagała się przytulania i zasypiała ponownie. Oczywiście starałam się ją rozbudzać, ale sporadycznie się udawało. A jak długo trwa taki krzyk?

A proszki to rzeczywiście dla koleżanki
__________________
isa32 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 21-10-09, 15:18   #4 (permalink)
Biegacz
 
Życie? Ciężki kwadrans złożony z uroczych chwil.

Zarejestrowany: 3-11-2008
Miejscowość: Anglia
Posty: 1 033
Nastrój:
249 podziękowań w 172 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anna26
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Anna26
Domyślnie

Moja córeczka też miała podobne krzyki co twoja córeczka. Też to nieciekawie wyglądało. Podejrzenia moje były takie że albo się przestraszyła i miała jakiś straszny sen, albo ból przez ząbkowanie czy ból brzuszka. Jeśli jest to ból brzuszka to radzę suszarką po brzuszku :) na moja córkę zadziałało, ciepły powiew powietrza zadziałał kojąco i moment się uspokajała. Jeśli ząbki to żelek na dziąsełka u nas się sprawdził dentinox . Są takie czopki homeopatyczne Viburcol i mają działanie uspokajające. Są bezpieczne bo dla niemowląt i małych dzieci. U nas czasami i to nie zadziałało wtedy brałam córkę na siłę na ręce i chodziłam z nią po pokoju śpiewałam tuliłam aż w końcu przestała i uspokoiła się słodko zasypiając. Czasami potrzeba dużej cierpliwości a nie sięgać po proszki nasenne dla dziecka!!!
Anna26 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-10-09, 18:37   #5 (permalink)
Biegacz
 
anitaa84's Avatar
 
:)

Zarejestrowany: 17-04-2009
Miejscowość: tarnów
Posty: 1 656
Nastrój:
815 podziękowań w 504 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika anitaa84
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do anitaa84
Domyślnie

U nas taka sytuacja była jakieś 1,5 mies temu i dokaldnie wygladało tak samo..dopiero pomagalo jak go polożyłam na sobie i tak spał wtulony :/ nie dał sie odłożyć bo od razu płacz histeryczny..oczywiście normalnie zasypia zawsze sam w swoim kojcu i nigdy nie ma lulania noszenia itp wiec tym bardziej byłam zdziwiona..ja to zrzuciłam na zęba bo akurat mu wtedy 4-ka pierwsza się wyrzynala..na szczescie po równym tygodniu sytuacja się uspokoiła czego i wam życzę..
__________________

anitaa84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-10-09, 18:47   #6 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-06-2009
Posty: 391
142 podziękowań w 123 postach
Domyślnie

zapomniałam dodać że u nas były to nocne akcje po większych przeżyciach np: wizyta kogoś nowego, dalsza podróż......... mały tak odreagowuje stres związany z czymś nowym (tak myśle)
__________________
tysia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-10-09, 14:23   #7 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 24-05-2008
Posty: 74
Nastrój:
12 podziękowań w 11 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika lalija
Domyślnie

Dzięki dziewczyny za miłe słowa!
Leków na sen póki co nie zamierzam dawać dla niej. Ząbki to nie są bo tydzień temu wyrznęły się ostatnie dwa kły, brzuszek raczej też nie, bo nawet nie zwróciła uwagi na to, że próbuję go masować,ogólnie jest wisk wrzask, aż się zanosi,po ok 10-20minutach pozwala mi się wziąść na ręce, i też próbowałam kłąść ją na brzucho swoje,by się wtulała,to tylko odpychała się ode mnie,więc tylko noszenie pomaga, i po ok 40-50minutach noszenia na raczkach po calym mieszkaniu i pokazywaniu wszystkich zabawek,że wszystko jest ok,powoli się uspokaja i dopiero wtedy idziemy do kuchni robimy ciepłe mleczko i na rączkach zasypia
lalija is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-10-09, 14:27   #8 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 24-05-2008
Posty: 74
Nastrój:
12 podziękowań w 11 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika lalija
Domyślnie

jak tak sobie pomyślę, to w większości tych przypadków zdarzało się po powrocie z wyjazdu od rodziny. pierwsza noc w domku mijała z taką histerią i kolejne dwie... ale nie zawsze po wiuzycie,bo też zdarza się w ciągu tygodnia.
lalija is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 23-10-09, 10:52   #9 (permalink)
Osesek
 
zielonamysz's Avatar
 

Zarejestrowany: 21-10-2009
Miejscowość: Rumia k/Gdyni
Posty: 8
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Witam!
Mój synek ma 1,6. Od samego początku moje dziecko noc w noc budziło się po kilka razy z krzykiem nie do uspokojenia. Kołysanie, śpiewanie, tulenie odbywało się przez co najmniej 40 minut- jednym słowek koszmar. Razem z mężem byliśmy nieprzytomni. Poszłam z Tomkiem na wizytę do neurologa. Lekarz wytłumaczył mi, że do trzeciego roku życia większość dzieci przez to przechodzi- jedne bardziej inne mniej. Jest to cały czas związane z porodem. Dziecko przeżywa ogromny stres zwłaszcza przy bardzo długim porodzie ( moje skurcze trwały 25 godzin, były komplikacje). Dziecko po takim porodzie ma tzw. zaburzenia snu.
Przyjełam tą diagnozę bo wszytko inne zostało wykuczone, Tomek jest zdrowy. Nie pozostało nam nic innego jak uzbroić się w cierpliwość. W chwili obecnej Tomek budzi się z krzykiem tylko raz w nocy.
zielonamysz is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-11-09, 00:15   #10 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 26-10-2009
Miejscowość: Białystok
Posty: 72
33 podziękowań w 15 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Gosia67
Domyślnie

Córeczce też się to czasem zdarza, też byłam u neurologa, powiedział, że to niedojrzałość układu nerwowego i że z czasem z tego wyrośnie. Radził też nie wybudzać na siłę (chyba że się łatwo da), dziecko na ogól samo się uspakaja, dalej śpi spokojnie i rano nic nie pamięta.
Gosia67 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:26.