|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#71 (permalink) | |
|
Biegacz
Kocham Cie Zycie!
Zarejestrowany: 2-07-2009
Miejscowość: Ireland
Posty: 1 055
Nastrój:
836 podziękowań w 438 postach
|
Cytat:
Tak jak napisala Amirian Bog nam drugi raz juz tego nie zrobi. Trzymaj sie i odpoczywaj! Ostatnio edytowane przez tina : 04-10-09 o 20:17. |
|
|
|
|
|
|
#72 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
jezeli chodzi o te klucia o ktorych piszecie to jest to normalne, ja tez to mialam, macica sie powieksza i naciagaja sie wiezadla na ktorych sie trzyma, stad takie klucie. |
|
|
|
|
| Podziękowania dla elus.dreptus za ten post przesyłają: |
tina (05-10-09)
|
|
|
#73 (permalink) |
|
Spacerowicz
Mama rozójnika i gagatka ;)
Zarejestrowany: 25-09-2009
Miejscowość: Wrocław
Posty: 972
Nastrój:
706 podziękowań w 418 postach
|
amirian nie mam wydruku z tego właśnie usg, tylko z 5, gdzie pęcherzyk widać tylko. Ale za dwa tygodnie ide to go poproszę.
Troche się wam poskarżę: w sobotę mąż mnie do szpitala zaciągnął, bo czułam się fatalnie przez wymioty(od 1,5tyg jestem na L4), wszytko zwracałam (mój gin wystawił skierowanie w zeszłym tyg na wszelki wypadek) i mnie zostawili. Dostałam 2 razy kroplówkę, wyniki mam dobre to mnie wpuścili wczoraj, choć nie czuje się dobrze, ale w domu to w domu. Przetrwać trzeba, bo lekarstwa nie ma na to nieszkodliwego, ech.. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#74 (permalink) |
|
Biegacz
Kocham Cie Zycie!
Zarejestrowany: 2-07-2009
Miejscowość: Ireland
Posty: 1 055
Nastrój:
836 podziękowań w 438 postach
|
Ilka wspolczuje Ci bardzo wymiotow i mdlosci, ja jestem w 6 tygodniu teraz i jak narazie nic takiego nie odczuwam.Pij duzo plynow, zeby sie nie odwodnic i nie martw sie bo narazie maluszek czerpie z Twoich zapasow wiec jemu napewno nic nie bedzie.
pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#75 (permalink) |
|
Raczkujący
szczęśliwa mama
Zarejestrowany: 21-07-2009
Posty: 66
23 podziękowań w 16 postach
|
Ilka ja tez Ci współczuje ze tak wymiotujesz. To jest okropne. Też mi się zdarza wymiotowac, ale na szczescie nie co dziennie. Ale te okropne mdłości. Moze jakbym wiecej jadla to bym czesciej wymiotowala ale ograniczam sie maksymalnie, obiadu to doslownie jem 3 lyzki i tyle bo potem mnie naciaga na wymioty.
Ilka spróbuj jesc bardzo malymi porcjami, ja tak robie i choc mnie naciąga to jednak czesto udaje mi sie powstrzymac od zwymiotowania. Najbardziej zastanawia mnie taka rzecz, ze przeciez w 1 trymestrze powinno sie szczegolnie dobrze odżywiac, a jak sie tu dobrze i zdrowo odzywiac jak na nic sie nie ma ochoty lub zwraca sie to co sie zjadło. Aż sie boje czy dziecko nie ma zbyt malo skladnikow odżywczysz potrzebnych do jego rozwoju. Ale co tu zrobić? Poprostu sie nie da zmuszac. Cieszę sie ze chociaz po jablkach i po pomaranczach mnie nie mdli:) |
|
|
|
|
|
#76 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
hej majoweczki!!!
witam was milo. czytam was i u mnie te same objawy co i u was. na szczescie mnie nie drecza wymioty ale mdlosci no i owzem zwlasza w autobusie. dzis powiem mojej szefowej o mym odmiennym stanie a w czwaretk ide do gina moze zobacze juz moj pecherzyk?pozdrawiam was paaaaaaaaa |
|
|
|
|
|
#77 (permalink) |
|
Biegacz
Kocham Cie Zycie!
Zarejestrowany: 2-07-2009
Miejscowość: Ireland
Posty: 1 055
Nastrój:
836 podziękowań w 438 postach
|
Witam rowniez,
Jutro mam pierwsze USG i bardzo sie boje. Mam bardzo zle doswiadzcenia z pierwszej ciazy bo wtedy podczas pierwszego USG wykryto ze dziecku nie bije serce. Boje sie bardzo. A poza tym meczy mnie ciagle bieganie do toalety, dzis w nocy mialam az trzy wycieczki. Wczoraj z zakupow to ledwo wrocilam a moj pecherz to wazyl chyba wiecej niz ja:-)Wiem, ze sie wiecej "sika" w ciazy ale bez przesady! Co u Was majoweczki? AniaS zycze powodzenia na USG i w zalatwianiu zwolnienia Ostatnio edytowane przez tina : 06-10-09 o 11:49. |
|
|
|
|
|
#78 (permalink) |
|
Sprinter
|
AniuS powodzenia w rozmowie z dyrektorką i już na czwartek trzymam za usg mocno kciuki
![]() Tina a który masz tydzień i dzien ciąży dokładnie? bo nie masz suwaczka więc nie wiadomo... bo widzisz ja byłam na usg w 6tc i 1 dniu i był sam pęcherzyk... ale oczywiście życzę ci by tym razem wszystko było dobrze! pokonałaś tą wstrętną cytomegalię i musi być dobrze ![]() a ja tu ciocia "Dobra rada" a sama trzęsę portkami przed poniedziałkowym USG, a tu jeszcze prawie cały tydzień! ![]() |
|
|
|
|
|
#79 (permalink) |
|
Sprinter
|
Co do siusiania... w poprzedniej ciązy też tak latałam, a teraz mało co... martwi mnie to... wogóle brak objawów jest chyba gorszy od ich nadmiaru...
a co porabiacie majowo-czerwcóweczki? bo ja odpoczywam przed TV, niedługo obiadek z wczoraj, no i odwieczny problem co na jutro zrobić??? bo ja zawsze obiadki dzień przed robię by męzuś mógl wziąć sobie do pracy... |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|