majówki 2010 - Strona 1829 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-02-12, 11:42   #18281 (permalink)
Spacerowicz
 
Izzys's Avatar
 
Ewelinka

Zarejestrowany: 10-03-2010
Miejscowość: Poznań
Posty: 748
Nastrój:
315 podziękowań w 224 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Izzys Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Izzys
Domyślnie

Tak piszecie o swoich szkrabach, ze przestały sluchać itd. itp. ale teraz wlasnie wkraczają w okres buntu i jest to nieuniknione niestety
Ewelina jak przestawala zjadać obiady, bo robię jej dwa dania (oczywiście nie zawsze)
więc poszlam do znajomej, ktora ma trójkę dzieci i w czewrwcu będzie miała kolejne, prócz tego prowadzi ...domowe przedszkole.., wiec z dziecmi ma doświadczenie, poradzila mi, żebym zmieniła godzinę spaceru i godzinę popołudniowego spania, czyli najpozniej do godziny 10tej może zjeść śniadanie, około12:30-13:00 zalezy od pogody na spacer, wracam okolo 14 tej, zje caly obiad i kladę spać, zasypia w ciągu 10 mkinut i spi do 16 tej, potem daję jej deser zabawa i o 19tej spac, tez sasypia w ciągu 10, 15 minut.

A jezeli chodzi o bunt, to jak jej się coś przestaje podobać luib mama czegoś nie pozwala to jest krzyk i placz, ja wtedy probuje ja czymś innym zając, a jak to nie pomaga to odwracam się i robię coś innego, po chwili przychodzi i się przytula.
__________________
Pozdrawiam...Iza

[*] 15tydź. 27.02.12




Zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami Ewelinki 22.05.2010 o godź 22:40

Ostatnio edytowane przez Izzys : 10-02-12 o 11:45.
Izzys is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-02-12, 15:17   #18282 (permalink)
Spacerowicz
 
viki80's Avatar
 
mamuśkuję

Zarejestrowany: 15-10-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 966
Nastrój:
695 podziękowań w 430 postach
Domyślnie

Witajcie kochane:)

Troszkę nas nie było, ale wyjechaliśmy na te mrozy do moich rodziców - prawie 2 tygodnie tam siedzieliśmy i bardzo się z tego cieszę, bo jakbym miała tutaj tydzień wysiedzieć w domu z młodym to chyba oboje byśmy oszaleli;-) a tam cały czas było towarzystwo - babcia w domu, dziadek też więcej w domu niż w pracy - przy tych mrozach wysłali ich do domu, do tego jeszcze brat z przyszłą bratową przyjechali na ferie, więc było wesoło i czas szybko zleciał. A Domcio przeszczęśliwy, zwłaszcza że dziadek codziennie przynosił mu jakieś skarby z piwnicy (nasze stare zabawki): mebelki dla lalek, kena, samochody, sentyzator itp.-dziecko wniebowzięte:) Nawet buntu dwulatka za wiele nie było widać, pewnie też dlatego że dziadkowie nie pozwalali na łzy i od razu zabawiali, czy pocieszali;-)

Młody na drzemce ale coś tam buczy więc nie wiem ile zdąże odpisać
__________________

viki80 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-02-12, 15:35   #18283 (permalink)
Spacerowicz
 
viki80's Avatar
 
mamuśkuję

Zarejestrowany: 15-10-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 966
Nastrój:
695 podziękowań w 430 postach
Domyślnie

Na spotkanie w okolicach Wawy jak najbardziej się piszę:))))
AniuS jeśli chodzi o złość to u nas raczej na codzień nie ma takich sytuacji jak gryzienie czy uderzanie główką. Za to jest wymuszania wszystkiego płaczem - najczęściej jest to płacz bez łez:) z ubieraniem ciągle trzeba się szarpać, rano nie chce przebrać się z pajaca, w dzień jak trzeba coś zmienić to też się wyrywa i krzyk, ale ja już chyba trochę uodporniłam się na tego typu zachowania i już nie robią na mnie wrażenia;-) jak trzeba przebrać to przebieram - zazwyczaj tłumaczenie że ma misia na bluzeczce, pokazywanie że mokra, albo dawanie do wyboru w co chce się ubrać nie przynosi żadnego rezultatu, krzyk i wyrywanie się dalej jest, więc ubieram mimo złości, a dosłownie w momencie kiedy bluzeczka jest założona Domcio przestaje się wydzierać, przygładza bluzkę na brzuszku, ogląda i robi do mnie słodką minkę "podlizucha" i nastawia dziubek do całowania. Wygląda na to że tak się ze mną droczy;-) Z jednej strony straszny z niego złośnik, a z drugiej pieszczoch - przytulanie, całowanie, słodkie minki na porządku dziennym. U dziadków każdego witał i żegnał buziakiem:)
Ze spaceru - jak już wyjdziemy - też zawsze powrót z płaczem na całe osiedle, jak M.jest w domu to jemu się żali, ale płacz też szybko mija, jeszcze przez chwilę patrzy na mnie spod byka, a po paru minutach przybiega ze swoją minką słodziaka i się przymila.
W pieluchach nadal biega, jak się pytam czy chce "si" to idzie pod wc i mi każe siadać na kibelek, na nocnik siądzie kiedy ma na to ochotę - zazwyczaj kiedy ja chcę posadzić to nóżki sztywne. Chyba kupimy nakładkę na kibelek bo coś mi się wydaje że bardziej do niego przemówi - wczoraj złapał misia i woła psi, więc ja prowadzę na nocnik (mamy w sypialni), a on nie - stoi pod drzwiami do wc, po chwili M.wyszedł z pokoju i nieświadomie odwrócił jego uwagę, a siku poszło w pieluchę.

Lecę bo dziecię woła:)
__________________

viki80 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 11-02-12, 13:48   #18284 (permalink)
Spacerowicz
 
Ilka's Avatar
 
Mama rozójnika i gagatka ;)

Zarejestrowany: 25-09-2009
Miejscowość: Wrocław
Posty: 972
Nastrój:
706 podziękowań w 418 postach
Domyślnie

Witajcie,
Nie bardzo mam kiedy usiąść i coś napisać. Choć staram sie być na bieżąco.

Nadinn chusta rulezz ;) nie wyobrażam sobie bez niej życia. W domu i na wyjścia. Polecić moge na początek uzywana bawelniana. Taka łatwo bedzie sie dociągać. W ogole zapraszam na chustoforum chusty.info.

Dopisze poźniej, bo juz ktores nie spi.

!!!gratulacje nowych umiejętności, odpieluchowywania i odsmoczkowania!!!

Edit. Bunt i akcje z placzem i wrzaskami u nas na porządku dziennym. Nie ogarniam tego...
No co tu kryć, mam doła jak cholera. Ksawery znow, albo dalej chory. Za chiny ludowe lekarz nie wie jak te bakterie w nosie wytępic i jak podnieśc ksaweremu odpornosć. Powiedzialm juz ze antbiotyku mu nie podam. I sama szukam przyczyny. Grzyby, pasorzyty...czekam na wyniki badan. No i mala ma dalej żoltaczke, takze tez kontrola. W przychodni to juz mnie nawet o nazwisko prawie nie pytają., bo ja to ta co z noworodkiem w chuście i starszakiem w spacerowce. ;) wozka głebokiego nie mamy, bo musialabym miec podwojny. Albo i taki i zwykly pojedyńczy. A gdzie to cholerstwo trzymac. W bloku mieszamy nie w domku, z resztą, ksawery jeździl w gondoli 4 miesiące, wiec licze ze wiosną/ latem ksaw ustąpi miejsca siostrze.
Jestem zmeczona, moze nie fizycznie, ale psychicznie, bo ciagle "coś"

Ksawery od lipca je sam, łacznie z zupami, wiec karmienie nas nie dotyczy. Teraz nawet nie chce usiąść do wysokiego krzeselka, je z nami , jak rowny z rownym. Ślinika tez nie założy. Ogolnie wszytsko jest na NIE. Dalej w pieluchach, choć siku laduje w nocniku, ale trzeba go pytac, sam nie mowi.
__________________
pozdrawiamy emIlka i Ksawcio i Agatka



Ostatnio edytowane przez Ilka : 11-02-12 o 14:24.
Ilka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-02-12, 15:58   #18285 (permalink)
Spacerowicz
 
AnkaS's Avatar
 
szczesliwa mamusia Kubusia

Zarejestrowany: 25-08-2009
Miejscowość: WARSZAWA
Posty: 907
Nastrój:
495 podziękowań w 300 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do AnkaS
Domyślnie

hej!
Ilka gratki ze jakos ogarniasz mimo wszystko swoje pociechy ja tak sobie mysle ze chyba jestem juz za stara na kolejne dzieci i cierpliwosci mam mniej i jakos ledwie opanowuje tego mojego buntownika
jak ktos do nas przyjdzie z wizyta z rowiesnikiem lub starszym lub my do kogos pojdziemy z wizyta gdzie sa dzieci to normalnie aniolek a jak sami jestesmy lub maz wroci po poludniu z pracy to sie zaczyna meczenie na rece szafki (otwieranie) wyciaganie odkurzacza zagladanie do pralki i takie tam o buntach tupaniu wrzaskach nawet nie wspominam
ida mu piatki wiec jedznie beeee tylko mleko ok
milego weekendu!
__________________



AnkaS is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla AnkaS za ten post przesyłają:
Ilka (11-02-12)
Stary 11-02-12, 16:53   #18286 (permalink)
Spacerowicz
 
Izzys's Avatar
 
Ewelinka

Zarejestrowany: 10-03-2010
Miejscowość: Poznań
Posty: 748
Nastrój:
315 podziękowań w 224 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Izzys Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Izzys
Domyślnie

Ilka liczylam na to, ze napiszesz jak wspaniale Ksawcio opiekuje sie siostrzyczka i wogole, ze jest cudownie, a ty znow masz doła, co mnie przeraza, bo mie czeka to w sierpniu
Ewelinka narazie jest strasznie opiekuncza, glaszcze mnie caluje po brzuchu, rozmawia z dzicia, czesć nawet jej daje i nozki do wąchania ha ha
W Ikea kupilismy stolik i krzeselko dla eweliny i dawno juz wszysto przy nim zjada , jak widzi, ze stojr przy kuchence to biegnie zakadać śliniak i skacze przy mnie krzycząc mniaaam mniaaam
__________________
Pozdrawiam...Iza

[*] 15tydź. 27.02.12




Zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami Ewelinki 22.05.2010 o godź 22:40
Izzys is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 11-02-12, 16:54   #18287 (permalink)
Spacerowicz
 
viki80's Avatar
 
mamuśkuję

Zarejestrowany: 15-10-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 966
Nastrój:
695 podziękowań w 430 postach
Domyślnie

Ilka dużo zdrówka dla maluchów a dla Ciebie dużo siły. I tak jesteś dzielna, mi to ciężko sobie wyobrazić teraz jeszcze jednego brzdąca, albo że sama idę gdześ z dwójką:) ale pewnie jakby był to trzeba byłoby jakoś się spiąć i do przodu;-)

AniuS nasze maluchy pewnie trochę nudzą się teraz w domu..;-) dlatego mam nadzieję że jak Domcio pójdzie wiosną do żłobka to będzie zachwycony a dzięki temu i mi będzie łatwiej go zostawiać. U nas otwieranie szafek na porządku dziennym, najczęściej jak mama idzie myć naczynia to trzeba ją odganiać bo zasłania szafki - jakoś Dominik bardzo nie lubi jak krzątam się w kuchnie, za to inne porządki domowe są ok, pewnie dlatego że może w nich uczestniczyć. A najbardziej męczy mnie z zapalaniem świateł - obowiązkowo muszę go trzymać na rączkach i pokazuje po kolei "to teź, to teź", nie ma znaczenia że akurat jest dzień - światełka trzeba pozapalać:)

Z nocnikowaniem musimy trochę poczekać bo okazuje się że teraz jest straszny bunt na nocnik - wie kiedy chce siku bo nawet sam mówi psi ale ani na nocnik ani na kibelek nie da się posadzić.
Samodzielne jedzenie nie najlepiej wychodzi-łyżeczka odwrotnie ląduje w buzi:) ale chęci są - do czasu,aż sam stwierdzi że po paru łyżeczkach jest nadal głodny i otwiera buzię żebym to jednak ja go karmiła
Za to ze spaniem odpukać nie mamy problemów, od jakiegoś czasu nawet jak się przebudzi to nic nie chce pić w nocy.

Coś to jeszcze miałam napisać...no nic wcześniej czy później może się przypomni
__________________

viki80 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla viki80 za ten post przesyłają:
Ilka (11-02-12)
Stary 11-02-12, 17:03   #18288 (permalink)
Spacerowicz
 
viki80's Avatar
 
mamuśkuję

Zarejestrowany: 15-10-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 966
Nastrój:
695 podziękowań w 430 postach
Domyślnie

Bigbit oczywiście trzymam kciuki...

Asiu z jednej strony nie dziwię się Twojemu mężusiowi że nie chce mieszkać prze teściach - ja też bym nie chciała i Ty pewnie przy swoich też;-), a z drugiej strony kredyt to też nie ciekawa sprawa... Chyba z dwojga złego wybrałabym kredyt i zgodę z M.;-) Ale to też zależy od kontaktów męża z Twoimi rodzicami i charakterów każdej ze stron- chyba nie są najgorsze skoro dajecie radę mieszkać pod jednym dachem;-)
__________________

viki80 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi viki80 za ten przydatny post:
asiabambo (12-02-12), bigbitówka (12-02-12)
Stary 11-02-12, 18:15   #18289 (permalink)
Spacerowicz
 
Ilka's Avatar
 
Mama rozójnika i gagatka ;)

Zarejestrowany: 25-09-2009
Miejscowość: Wrocław
Posty: 972
Nastrój:
706 podziękowań w 418 postach
Domyślnie

Izzys - opiekuńczość Ksawerego nie ma tu nic do znaczenia. Bardzo lubi przytulać Agatkę, chce żebym jej też czytała książeczki itp. ale myślę, że z dziewczynkami jest inaczej, mają swoje lalki i nimi się opiekują itp, no i Ewelinka będzie starsza już jak Twoje maleństwo się urodzi, także nie masz co się martwić na zapas ;)

Bibgit - też trzymam kciuki!
__________________
pozdrawiamy emIlka i Ksawcio i Agatka



Ostatnio edytowane przez Ilka : 11-02-12 o 18:25.
Ilka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi Ilka za ten przydatny post:
bigbitówka (12-02-12), Izzys (11-02-12)
Stary 11-02-12, 21:31   #18290 (permalink)
Spacerowicz
 
Izzys's Avatar
 
Ewelinka

Zarejestrowany: 10-03-2010
Miejscowość: Poznań
Posty: 748
Nastrój:
315 podziękowań w 224 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do Izzys Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Izzys
Domyślnie

Niby tak jest, ze dziewczynki sa bardzej opiekuncze ale jezeli chodzi o lalki to wcale tak nie jest, bo ona woli np misia, krolika, ostatnio do wieczornego spania zabrala ze soba malenki samochodzik z lego, czekalam az usnie, zeby go w pore zabrac a jeszcze innym razem wziela dzika z tej kolekcji "wesoła farma", czyli tez mala zabawka, w dodatku twarda
__________________
Pozdrawiam...Iza

[*] 15tydź. 27.02.12




Zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami Ewelinki 22.05.2010 o godź 22:40
Izzys is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:23.