Czerwcowe maleństwa 2010 :) - Strona 972 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 26-03-10, 14:48   #9711 (permalink)
Biegacz
 
Malagaaa's Avatar
 
"Dziecko jest księgą , którą powinniśmy czytać I w której powinniśmy pisać "

Zarejestrowany: 12-01-2010
Miejscowość: Rawicz
Posty: 1 803
1 220 podziękowań w 666 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Malagaaa
Domyślnie

No to jestem z nowu (byłam na dole chociaz troszke pomóc bo juz na mnie Tomek patrzył z byka , a jego mama to bez duszna oni chyba myslą ze mi nic nie jest , jak jej mówie ze wczoraj mialam taka gorączke ze ze mnie kapalo to ona " a mi tez było gorąco jak szlam spac , zakręc sobie dzisiaj grzejnik " :|:| ...

Eh masakra...

co do lekarza ja zawsze chodziłam do babki , wlasnie ze wzgledu na to ze jestem wstydliwa , wiec dziwie się ze wy ze wstydu do faceta;p raz trafilam na goscia w szpitalu i jakos przezyłam no i teraz tez facet bedzie mnie prowadził wiec zobaczymy , ale dla dzidzi wszystko :)

Co do mebelkow ja chcialam ten komplet safari giraffe nawet juz chcialam zamawiać , ale bylam w sklepie i jakos mało stabilne mi sie wydalo wiec sie zastanawiam :)

a co do "zerkania" to Tomek zawsze był proszony do gabinetu na usg i uważam że ok , bo zle bym sie czuła , bo to taka sytuacja hmm "grzebie" w Tobie obca osoba . lepiej zeby nie patrzyl;p :)

a kuzynka cóż , dziwna dziwna ;p mam nadzieje ze nie bedzie mi sie wpieprzac i moja ciaza to moja a jej to jej i tyle :) i nie bedzie chciala się "szkolić " na moim bobasie bo tego nie zniose;p
__________________


Malagaaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-03-10, 15:09   #9712 (permalink)
Sprinter
 
asiula0727's Avatar
 
Julisia,ty moje piękności :)

Zarejestrowany: 4-01-2010
Miejscowość: Otwock
Posty: 3 640
2 617 podziękowań w 1 653 postach
Domyślnie

Wkur....... się!
Kolejna sobota,a ja mam zap....... sama w domuO nieee!
Moj M. jak nie do pracy,to do mamusi,bo a to listwy,a to suszarke zamontowac.A ja to cooo?Tak sie wnerwiłam,ze az sie poryczałam.
Oni wszyscy uwazaja ze mnie pomoc w domu jest nie potrzebna.Najlepiej jak wejde na drabine i umyje okna,poodkurzam,poprzesuwam meble,no jasne.Co to dla mnie?
Przepraszam,ale juz mi lzej troszke.
__________________




asiula0727 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-03-10, 15:20   #9713 (permalink)
izd
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Wink

asiula wielkie przytul dla Ciebie
nie namawiam Cię do złego ale jak nie zrobisz mu raz obiadku i innych rzeczy też nie zrobisz to się może połapie małpiszon
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla za ten post przesyłają:
asiula0727 (26-03-10)
Parenting wspiera:
Stary 26-03-10, 15:35   #9714 (permalink)
Biegacz
 
Malagaaa's Avatar
 
"Dziecko jest księgą , którą powinniśmy czytać I w której powinniśmy pisać "

Zarejestrowany: 12-01-2010
Miejscowość: Rawicz
Posty: 1 803
1 220 podziękowań w 666 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Malagaaa
Domyślnie

Asiu trzymaj się !! dasz rade:) spróbuj mu to w jakis sposób pokazac żeby sam sie domyślil .

I wierz mi nie jesteś z tym sama !! ja teraz jestem u Tomka i mam przesra... a nie wiem co by było jak bysmy mieszkali sami ... co prawda mam dobre relacje z jego mama ale zawsze pokazuje tą "teściową" i w ogole Tomek hmm jak by mu powiedziała że np siedze caly dzien a ona biedna robi to bym wysłuchiwała , pracuje do 17 a do mnie przyjeżdzał nie raz o 20 albo wcale bo musial mamie akwarium wyczyścic itp itd ;/;/ od paru dni sie obijam ze wzgledu na to jak sie czuje to jak zeszlam na dół to oczywiscie zmywanie na mnie czekało , ziemniaki do obrania itp ;/ nawet jutro musze z mamą jechac do wroclawia bo on mimo że pracuje u rodziców nie może jechac bo musi byc na miejscu :| także dobrze ze sie wygadałas ;) ja bym mogła o tym godzinami bo mnie to przeraża ;/ ale co zrobic :) musimy sie wspierać !! i nie dac sie w koncu nas docenią:):) eh nie wiedzialam że to tak musi wygladac , dla nas jest facet a dla niego my i mama :| ehh widziałam juz jak to wyglada u moich rodziców i było tak samo , dopiero teraz tata widzi że nie zawsze mama ma racje i broni zony :)
__________________


Malagaaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Malagaaa za ten post przesyłają:
asiula0727 (26-03-10)
Stary 26-03-10, 15:40   #9715 (permalink)
Biegacz
 
Malagaaa's Avatar
 
"Dziecko jest księgą , którą powinniśmy czytać I w której powinniśmy pisać "

Zarejestrowany: 12-01-2010
Miejscowość: Rawicz
Posty: 1 803
1 220 podziękowań w 666 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Malagaaa
Domyślnie

Najgorsze jest takie wybieranie , obiad u mamy? czy w domu? , mamie na zakupy ? czy mi?

To mnie poprostu do szalu doprowadza bo u mnie czegos takiego nie ma ;/ a ja wiem ze u Tomka tak niestety bedzie bo tak jest .... Jego brat mimo że jest 7 lat po slubie do wrzesnia jadl obiady u mamy bo go wolała i przymuszała :| także irytujące , nie chce zebym musiala mu stawiac warunki czy takie sytuacje jak swieta itd;/ zeby wybierac czy kłócić się , bo uważam że miłość do kobiety a do matki to dwie odrebne sprawy i wkurza mnie ze sa takie sytuacje gdzie wygrywa jedna lub druga;/
__________________


Malagaaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-03-10, 15:48   #9716 (permalink)
Sprinter
 
asiula0727's Avatar
 
Julisia,ty moje piękności :)

Zarejestrowany: 4-01-2010
Miejscowość: Otwock
Posty: 3 640
2 617 podziękowań w 1 653 postach
Domyślnie

Malagaa ja rozumiem gdybym mieszkała z tesciową,ok bym posprzątała i takie tam,ale nie non stop.Albo sie dzielimy obowiązkami albo pa.
Tu chodzi o to,że mamusia potrzebuje to synus jest.Przyszły szwagier potrzebuje to M. juz jest.Oczywiście wygarnęłam mu to nie raz,ale..........
Nie odbierz tego zle,nie pomyśl ze ja chce go tylko dla siebie,ze nie chcę by pomagał innym,ALE POMAGAŁ A NIE WSZYSTKO ROBIŁ.
Tylko ze jak ja potrzebuję,to jest mało wazne.Tak samo jutro on pracuje i juz......tylko dlaczego tylko on,jest jeszcze kilku innych pracownikow.Ach.......szkoda gadac.........
No widzisz kochana,my kobiety to się mamy........
__________________




asiula0727 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-03-10, 15:53   #9717 (permalink)
Sprinter
 
asiula0727's Avatar
 
Julisia,ty moje piękności :)

Zarejestrowany: 4-01-2010
Miejscowość: Otwock
Posty: 3 640
2 617 podziękowań w 1 653 postach
Domyślnie

Masz rację miłośc do kobiety,a miłosc do matki to dwie różne sprawy
Teraz to mnie denerwuje,bo nie daję rady z większością rzeczy,nie mam siły,ale i tez nie chcę żeby mojej kruszynce coś sie stało przez moją nieuwagę
__________________




asiula0727 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-03-10, 15:58   #9718 (permalink)
Biegacz
 
Malagaaa's Avatar
 
"Dziecko jest księgą , którą powinniśmy czytać I w której powinniśmy pisać "

Zarejestrowany: 12-01-2010
Miejscowość: Rawicz
Posty: 1 803
1 220 podziękowań w 666 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Malagaaa
Domyślnie

Cytat:
asiula0727 napisała Zobacz post
Malagaa ja rozumiem gdybym mieszkała z tesciową,ok bym posprzątała i takie tam,ale nie non stop.Albo sie dzielimy obowiązkami albo pa.
Tu chodzi o to,że mamusia potrzebuje to synus jest.Przyszły szwagier potrzebuje to M. juz jest.Oczywiście wygarnęłam mu to nie raz,ale..........
Nie odbierz tego zle,nie pomyśl ze ja chce go tylko dla siebie,ze nie chcę by pomagał innym,ALE POMAGAŁ A NIE WSZYSTKO ROBIŁ.
Tylko ze jak ja potrzebuję,to jest mało wazne.Tak samo jutro on pracuje i juz......tylko dlaczego tylko on,jest jeszcze kilku innych pracownikow.Ach.......szkoda gadac.........
No widzisz kochana,my kobiety to się mamy........
rozumiem Cie doskonale !! Ja jestem za pomaganiem , w koncu nic innego ode mnie sie nie wymaga a jestem tu jem itd . Ale Tomek tez by wszystko on zawsze on itd;/ Mieszka w domu jeszcze jego brat ma 27 lat i wszystko w dupie , jak przychodz 17-17.30 idzie do siebie i tyle a Tomek oczywiscie zamiast przyjsc do mnie musi wszystko zrobic bo zaraz sucha i np w sobote maciej o 13 -14 juz ma wszystko gdzies a Tomek oczywiscie wszystkie auta czysci na cmentarz itd , jesli chce spedzic z nim troche dnia to musze mu pomóc bo tak to przychodzi zmeczony i zasypia;/ nawet jak bylam u dziadków (6 km dalej) to widywalismy sie od 18-19 bo matka by go zabila jak by sobie pojechał;/ w ogole paranoja inaczej jak sie tego doswiadcza a inaczej to brzmi jak wam to opisuje . Tylko tak samo jak Ty czasem czuje sie zaniedbana mniej wazna niz jakies pieprzone auto akwarium czy cokolwiek innego , ale tak juz jest , czasem mi ciezko i sobie popłacze ale kocham go i co zrobic... Ja mam nadzieje ze uda nam sie juz niedługo zamieszkac samym , jesli nie to jade do Rawicza i niech sie dzieje wola nieba , bo tu to dzidziusia bede sama wychowywac albo z tesciową...
__________________


Malagaaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-03-10, 16:03   #9719 (permalink)
Mistrz
 
panterka's Avatar
 
Nie szukaj szczęścia w gwiazdach cudzego nieba, kiedy własne wisi Ci nad głową

Zarejestrowany: 24-04-2009
Miejscowość: Anglia/Kraków
Posty: 18 980
Nastrój:
9 238 podziękowań w 6 106 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika panterka
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do panterka
Domyślnie

Cytat:
asiula0727 napisała Zobacz post
Wkur....... się!
Kolejna sobota,a ja mam zap....... sama w domuO nieee!
Moj M. jak nie do pracy,to do mamusi,bo a to listwy,a to suszarke zamontowac.A ja to cooo?Tak sie wnerwiłam,ze az sie poryczałam.
Oni wszyscy uwazaja ze mnie pomoc w domu jest nie potrzebna.Najlepiej jak wejde na drabine i umyje okna,poodkurzam,poprzesuwam meble,no jasne.Co to dla mnie?
Przepraszam,ale juz mi lzej troszke.
asiu bardzo ci współczuję no ale ci powiem takie chłopy są Moja mama miała na odwrót z moim bratem jej nic nie pomógł jak taty nie było w POlsce tylko ciągle do teściowej latał bo Baśka kazała a dopiero teraz otworzyłoczka jak potrzebowali pomocy przy dziecku i teściowe sie wystawili dupką do nich a moja mama sie zgodziła pomimo tego że była po operacji No ale tak tojuż jest Musisz pogadać ze swoim i pow co jest wążniejsze ale tochyba już wiesz Ja naszczęscie niemam takiego problemu bo my zdala od rodzinki jak narazie ale na początku jak tu przyjechaliśmy to pamietam jak mój M wszystko dla znajomych a ja na końcu to nie raz sie kłóciliśmy ale zrobiłąm pare awantur i sie poprawił :) wiec licze że u ciebei będzie tak samo Kochana I nie denerwuj sie
__________________



panterka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla panterka za ten post przesyłają:
asiula0727 (26-03-10)
Stary 26-03-10, 16:07   #9720 (permalink)
Sprinter
 
asiula0727's Avatar
 
Julisia,ty moje piękności :)

Zarejestrowany: 4-01-2010
Miejscowość: Otwock
Posty: 3 640
2 617 podziękowań w 1 653 postach
Domyślnie

Malagaaa to sobie ponarzekałyśmy,dobrze że możemy się wygadac :)
Wszystko z czasem się ułoży,mam nadzieję :)
__________________




asiula0727 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:22.