|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#81 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja nie proponowałam, nie nalegałam, nie narzucałam decyzji dziecku. Maja(prawie 4-ro letnia) powiedziała, ze bardzo chce mieć kolczyki. Chce mieć takie jak (i tu przytoczyła postacie bajkowe i realistyczne). Wytłumaczyłam, ze wygląda się pięknie ale przy zakładaniu czuć lekkie coś, niby ukąszenie komara. Zapytałam czy nadal chce.... Po 15 minutach wyszłyśmy do bloku obok. Po pewnym czasie wróciłyśmy z pięknymi kolczykami na uszkach..... że tak powiem....chciała to ma!!!
|
|
|
|
|
|
#82 (permalink) |
|
Osesek
|
ja przebiłam córci uszy jak miała półtora roczku, zniosła to na prawdę dzielnie
|
|
|
|
|
|
#83 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Każda mama robi jak uważa, ale w zimie, gdy nosi się czapki, szaliki i swtry bardzo łatwo o uraz :(
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#84 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Dlatego jeśli się decydować na przekłucie uszu to najlepiej latem, żeby uszka mogły się zagoić. U Juli uszka wcale nie ropiały. Po miesiącu próbowałam jej wymienić kolczyki z leczniczych na swoje, ale bez skutku. To jest takie ruchliwe dziecko, że nie ma mowy żeby postała minutkę spokojnie. Próbowałam też przez sen, też zakończyło się fiaskiem. Nic jej się nie stanie jak pochodzi w nich trochę dlużej
![]() |
|
|
|
|
|
#85 (permalink) | |
|
Osesek
|
Cytat:
|
|
|
|
|
|
|
#86 (permalink) |
|
Osesek
|
ja przebiłam Natalce uszka jak miała 4 miesiące, mam koleżanke kosmetologa i powiedziała mi, że najlepiej przebić uszy jak się jeszcze karmi piersią,uszka nawet nie były zaczerwienione kazała tylko przemywać wodą utlenioną i podczas karmienia ruszać kolczykiem, aby się nie wrastał, teraz moja Natalka 15.12.09r skończy 15 miesięcy i potrafi sama odpiąć kolczyk i go zdjąć pomimo, że ma zapięcia angielskie.aha podobno na małych kolczykach zacinają się pistolety i lepiej przebijać kolczykami dla dorosłych,ja tak zrobiłam nie chciałam ryzykować powodzenia!
|
|
|
|
|
|
#87 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 673
Nastrój:
52 podziękowań w 47 postach
|
Jeeej!
Dziewczyny, trochę mnie przerazacie jak czytam sobie dyskusję kiedy najlepiej jest przekłuć uszy dziecku.Kojarzy mi się to, przepraszam Was bardzo, z usuwaniem łechtaczki w krajach afrykańskich.Tam mamy mają podobne dylematy. Sama mam przekłute uszy, zrobiłam to jako nastolatka i bolało, nie chciało się goić. Nie przysporzyłabym dziecku dodatkowego bólu tylko z powodu mojej zachcianki.Za bardzo ją kocham.Mam pytanie moje drogie: co Wami kieruje? po co właściwie to robicie? |
|
|
|
|
|
#88 (permalink) |
|
Mistrz
|
ja przebiłam mojej córki uszka jak miała 3 miesiące, zniosła to bardzo dzielnie, płaczu było zaledwie jakieś 10 minut, zrobiłam to dla jej dobra żeby poźniej nie musiała cierpieć, a kolczyki w uszkach chyba każda dziewczynka chciala by mieć:) koleżanki jak zobaczyły u Amelki kolczyki to zaraz przekłuwały też swoim córkom...
droga askasam, jeżeli sugerujesz mamom tym co przekłuwają uszka swoim córciom, że je nie kochają to jesteś w błedzie, ja kocham swoją córcie ponad życie!!! |
|
|
|
|
|
#89 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 673
Nastrój:
52 podziękowań w 47 postach
|
Nie sugeruję,że mamy, które przekłuwają uszy swoim dzieciom, nie kochaja ich.Ja po prostu mam od razu taką barierę: jak kocham nie będę niepotrzebnie krzywdzić.A dla mnie przekłuwanie uszu jest właśnie taką niepotrzebną krzywdą.
Napisałaś,że przekłułaś jej,żeby potem nie musiała cierpieć.Wiesz, to strasznie zabrzmiało.Jakby w naszej kulturze przymusowe było przekłuwanie uszu dziewczynkom. Napisałaś też,że jak koleżanki zobaczyły przekłute uszka twej córci to też chciały przekłuwać uszy swoim córkom- one chciały a nie ich córki. Wiesz, ja też mam córeczkę i ona twierdzi,że nigdy w życiu nie chciałaby mieć kolczyków- więc jednak nie każda dziewczynka chce.Mało tego, ja nie znam żadnej dziewczynki, która by chciała. |
|
|
|
|
|
#90 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 28-11-2009
Miejscowość: Śląsk
Posty: 3
0 podziękowań w 0 postach
|
Ja mojej córci przekułam uszka jak miała 2 latka,zresztą szczerze to chciałam jeszcze z tym poczekać ale ona bardzo tego chciała-widziała że mam ja,babcie,ciocie i bardzo jej się to podobało i codziennie była dyskusja czemu my mamy a ona nie:).Miała robione dziurki pistoletem i nawet nie zapłakała:)więc nie jest to jakiś niewiadomo jaki ból,bardziej się wystraszyła hałasu niż ją to bolało:)
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|