|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#181 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 23-06-2010
Posty: 3
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Właśnie ja mam trzy letnia córcię i zastanawiam się czy jej nie przekuć uszek,starszej córci przekułam miesiąc przed komunią i jednak myślę że było to troszkę za późno,ale za to teraz boje się czy nie będzie córcia zbyt ciekawa co ma w uszkach i nie będzie ciągnęła a jednak takiej trzy latce ciężko wytłumaczyć.
__________________
|
|
|
|
|
|
#182 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 16-05-2010
Miejscowość: Barlinek
Posty: 56
Nastrój:
14 podziękowań w 8 postach
|
moja mała ma 2,4 roku i mimo ze ma kolczyki juz troche czasu to jeszcze sie nie zdecydowalam
|
|
|
|
|
|
#183 (permalink) |
|
Sprinter
DAWNO, DAWNO TEMU wierzyłam w bajki....
Zarejestrowany: 15-03-2011
Posty: 2 788
Nastrój:
680 podziękowań w 429 postach
|
moja córcia miała przebite uszka - oba naraz - mając 2,5 roku.bardzo chciała mieć takie jak babcia i mama.bez problemu dała sobie przebić, nawet się nie skrzywiła. w tym samym dniu zresztą była pierwszy raz u fryzjera, którego bała się bardziej niż miłych pań w salonie jubilerskim.ogólnie po tych wszystkich zabiegach była super z siebie dumna, bardzo uważała przy ubieraniu, z resztą do tej pory uważa, żeby nie zaciągnąć ubrankiem.przez 2 tygodnie psikałyśmy uszka octeniseptem (tym od pępuszka) 2 razy dziennie - sama o tym mi przypominała.po tym czasie zmieniłam jej na złote, pełne kolczyki, są dużo bezpieczniejsze niż te na sztyft, trudniej je odpiąć. mała dostała kolczyki na roczek, ale nie przebijałam jej uszek od razu, czekałam aż sama poprosi jak będzie gotowa.obyło się bez bólu i płaczu ale sama pamiętam że również miałam wątpliwości jak ona na te rewolucje zareaguje i wypytywałam znajome.okazało się że nie ma się czego bać.jeśli dziecko jest na tyle świadome, co chce, krzywdy nie da sobie zrobić
![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#184 (permalink) |
|
Mistrz
a ja leże i leże i leże i nikomu nie ufam i
nikomu nie wierzę....
Zarejestrowany: 23-02-2009
Miejscowość: we właściwym miejscu
Posty: 7 619
Nastrój:
1 762 podziękowań w 1 474 postach
|
Joasia brawo dla Córci
![]() |
|
|
|
|
|
#185 (permalink) |
|
Spacerowicz
Szczęśliwa mamusia i żonka :)
Zarejestrowany: 27-08-2010
Miejscowość: Głuszyca-Łomnica-Nowa Ruda
Posty: 503
Nastrój:
185 podziękowań w 111 postach
|
Moja córcia miała 6 miesięcy jak jej przebiłam uszy u kosmetyczki pistoletem. Po wystrzale się przestraszyła i chwilkę poplakała ale przy drugim uszku było inaczej. Przemywałam jej uszka wodą utlenioną. Do dzisiaj nic jej nie jest a do tego jestem bardzo zachwycona że ma kolczyki bo już jest po wszystkim i szczerze to duże dzieci gorzej przechodzą przebijanie uszu wiem to gdyż sama widziałam co robią takie dzieci po przebiciu. No ale są wyjątki też :)
|
|
|
|
|
|
#186 (permalink) |
|
Biegacz
|
Ja przebiję wtedy kiedy juz swiadomie bedzie tego chciala... i samodzielnie bedzie w stanie stwierdzic czy chce miec dziure w uchu czy nie...
moja znajoma przebila w wieku 3 mies... ale dla mnie to przegiecie :P sama mam przebite uszy, ale kolczykow nie nosze bo nei moge - szybko mi ropieja w probowlam juz z kolczykami roznymi... zlote, srebrne, tytan, stal chirurgiczna nawet... wszystko - po max 24h [najczesniej 12] uszy mnie bola i zaczynaja ropiec... |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|