|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#10511 (permalink) |
|
Sprinter
|
J.anna same dobre wieści tylko się cieszyć, ale ty masz fajnie, ze za każdym razem widzisz dzidzię, mój lekarz wychodzi z założenia że 3 USG no może 4 i więcej nie da rady bo on jest bardzo przepisowy, gratuluję dobrych wieści i cieszę się razem z tobą
Mag lepiej ze nie poszłaś bo rzeczywiście wiaterek dość duży, lepiej poczekać niż potem męczyc się tak jak ja Kejranko własnie się zastanawiałam czy dzisiaj jeszcze nie iść do tej lwojej lekarki rodzinnej ale kaszel troszeczkę zaczyna mi się urywać czyli może coś zaczyna działać a jak sobie pomyślałam ile tam dzisiaj będzie chorych ludzi jak ona nie przyjmowała w tamtym tygodniu to stwierdziłam, ze może lepiej jeszcze poczekać dzień czy dwa i jeśli mi nie przejdzie to pójdę wtedy do niej, gardło boli mnie jeszcze ale głównie w nocy to może dlatego, ze ten Bioparox nie jest taki mocny i działa powoli, pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#10512 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Aniu - super, ze wszystko jest w porządku :) Oby jak najwięcej takich wiadomości. Jednak opłaca się słuchać zaleceń lekarzy :)
A swoją droga to ta laska miała niezły tupet. Ja bym się tak nigdy w życiu nie zachowała, no ale ja to w ogóle jakaś inna jestem. Co prawda sama przychodze do lekarza o 9:00 mając na przykład na 10:40, ale to tylko po to,żeby sobie zająć kolejkę i wejść mniej więcej o tej godzinie co miałam wyznaczone, do do mojego gina tak laski przyłażą, że mało ktora szanuje te godziny i w efekie jest tak, że jak przyjdę na swoją godzine to musze siedzieć z 4-5 godzin w poczekalni. Nie przesadzam. A ma okropnie niewygodne krzesła Już bez ciąży nie mogłam na nich wysiedzieć Teraz to masakra ![]() Cytat:
Co do wcześniejszego porodu, to ja dopiero zaczęłam 27 tydzień, więc dziękuję, ale wolalabym jeszcze nie Jak już chce się spieszyć to niech chociaż do stycznia poczeka, żeby to juz był 2010 Termin mam co prawda na koniec lutego, ale jak się Male trochę pospieszy to może zrobi Tatusiowu prezent urodzinowy i urodzi się na początku lutego ![]() Poza tym ja wiem, ze to egoistyczne z mojej strony, ale chciałabym jak najdłużej donosić ta ciążę. Ze względu na zdrowie Maluszka oczywiście, ale też dlatego że... Chciałabym cały ten pozostały czas wykorzstać na siebie. Na swoje zainteresowania i przyjemności. Potem moje życie zmieni się całkowicie i nieodwracalnie, więc chciałabym skorzystać ile mogę.Może gadam tak bo to moje pierwsze dziecko. Ale jestem świadoma tego, że to będzie diametralna zmiana w naszym życiu, a chciałabym poświęcić dziecku dużo czasu i wychowac je na dobrego u fajnego człowieka. Zobaczymy co z tego wyjdzie w praniu. Mój gin też nie nadużywa usg i swojego Malucha widziałm ostatnio na połówkowym, a zobaczę dopiero po nowym roku. Ale to nic. Przeżyję, a wolę tak niż żebym musiała oglądac, bo coś niedobrego się dzieje. Ech, ja jak już się dorwę do tego forum, to gadam i gadam ![]() Ps. I wyżeram nutellę ze słoika ![]() |
|
|
|
|
|
|
#10513 (permalink) |
|
Sprinter
|
Hej:]
Byłam na spacerku z Szymkiem i z teściem,musiałam wyjśc bo jutro mój chrześniak(siostry synek)-6-cioletni Oliwierek kończy 6 lat i musiałam mu kupic prezent:]Przeszłam się miastem,podszykowałam obiad i już mi nogę odjęło,boli cholernie....:((((Gdyby nie pas,to nie dałabym rady tyle chodzic i jeszcze przy kuchni stac:] Szymuś zjadł zupkę i śpiunia,a ja odpoczywam.Mąż po 14 wraca z pracy,więc mam chwilkę:]Mój mąż tak w ogóle jest chory,dzwoniłam dziś do niego,boli go gardło i pokasłuje..Kupiłam mu Gripex,mam nadzieję,że mu pomoże i nie rozchoruje się bardziej no i nas nie pozaraża ![]() Marmi,szczęśliwej podróży,uważaj na siebie i czekamy na relację z obrony pracy ![]() Aniu,świetna wiadomośc Widzisz,ze Twoje poświęcenie opłaciło się,bardzo się cieszę:]A ta panienka swoją drogą to rzeczywiście przegięła,specjalnie weszła pierwsza korzystając z okazji,ze poszłaś do wc,flądra jedna,wrr Ja bym nigdy takiego czegoś nie zrobiła,jakaś kultura i zasady dobrego wychowania przecież obowiązują:/No,ale widac i tacy debile się trafiają;/ Ehh,najważniejsze,że wszystko ok z Twoim synkiem,że siedzi sobie grzecznie i nie spieszy się jeszcze do Was![]() mag,wiem,co czujesz,ja też dziś połamana...Gdyby nie ten prezent,wcale bym nie wychodziła:/Jeszcze troszkę,damy radę:]I masz rację z tym co piszesz:korzystaj teraz z każdej wolnej chwili,teraz możesz poświęcic sobie jeszcze dużo czasu,bo jak piszesz,Wasze życie po narodzinach zmieni się diametralnie i nie raz byc może będzie tak,ze przespac się nie będziesz miała kiedy:]To maluszkowi będziesz musiała poświęcac całą swoją uwagę,więc korzystaj teraz,póki możesz;]Zdrówka Ci życzę:] Ula,nie wiem,jak z tym syropem,może lampo będzie umiała udzielic precyzyjnej odp:]Zdrowiej szybciutko kochana,trzymaj się ![]() annulkaa,jasne,że będę trzymała kciuki,już zaciśnięte ![]() Dobra,idę wstawic ziemniaczki i smażyc kotlety bo zaraz wygłodniały małżonek wróci,hihi ![]() Miłego popołudnia,całuski ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla magduska za ten post przesyłają: |
Ulka 31 (23-11-09)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#10514 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hej dziewczyny! dopadło mnie! moj mąż ma angine, mała też chora byłam z nią dzisiaj w przychodni, godzine czekałam pełno dzieci kaszlących (mogłyby chociaż usta zakryć) wróciałam do domu .Po 2 godzinach zaczęło mnie pobolewać gardło, wzięłam cholinex i teraz tak mocno mnie boli że ledwo śline przełykam. Myślałam że ominą mnie choroby, jednak myliłam się, jestem załamana i fatalnie się czuję.
|
|
|
|
|
|
#10515 (permalink) |
|
Sprinter
|
jejku co to się dzieje, wszyscy chorują :(((
margaretka dużo dzużo zdrówka, no musicie teraz sięporządnie wykurować, tobie też proponuję iść do lekarza, trzymaj się cieplutko :)) |
|
|
|
|
|
#10516 (permalink) |
|
Biegacz
|
Widzisz ja musiałam się zarazić albo w przychodni albo od córki mojej sąsiadki, która robi wszystko żeby pozbyć się dziecka z domu, wczoraj przyszła do nas z katarem, kaszlem i kichaniem. głupio mi było ją wygonić więc siedziała dwie godziny. i teraz już nie wiem od kogo się zaraziłam. miałam wielką nadzieję że ominą mnie choroby w ciąży , ( w pierwszej ciąży miałam zapalenie płuc i dostałam tak silne leki że aż mną trzęsło, więc nie wspominam tego najlepiej) i teraz się boję że moge znowu trafić do szpitala.
:-....(((( |
|
|
|
|
|
#10517 (permalink) |
|
Sprinter
|
margaretka jejku jak ja ci wspóczuję bo wiem sama po sobie co teraz muszę przechodzić, ja na gardło mam antybiotyk Bioparox a nie wiedziałam, ze w ciązy można brac Cholinex, życzę aby cię nie rozlożyło tak jak mnie trzymaj się i daj nam znać co i jak
|
|
|
|
|
|
#10518 (permalink) |
|
Biegacz
|
W ulotce nie ma nic takiego że nie można brać w czasie ciąży , wziełam tylko jedną pastylkę więc nic mi się nie stanie :) ale czuję że jestem osłabiona.teraz cały czas leżę pod kocem.na szczęście nie mam gorączki.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|