|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#6231 (permalink) | |||||
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 13-05-2009
Posty: 470
Nastrój:
198 podziękowań w 134 postach
|
Cytat:
troszkę też czytałam w internecie i też tak pisali Cytat:
Cytat:
![]() super foteczki i jak ślicznie mała była ubrana ! Cytat:
Cytat:
u nas mały wczoraj miał dzień snu czyli cały czas spał my kąpiemy 20:30 w tygodniu i też kąpie tata wiec po kąpieli go ubieram i idzie do cyca spał o 21:00 choć córa wariowała (miała drzemkę do 18:00 wiec spać jej się nie chciało ) i te pół godzinki musiałam jeszcze do niego podchodzić bo się wybudzał no ale ja ją wyciszyłam też po kąpieli to mały zasną i wstał 4:30 i potem 5:30 bo o tej 4 chyba za szybko usnął i sie nie najadł no i o tej 5:30 go przebrałam nakarmiłam i zleciało do 6:00 co zasnął i śpi jak na razie do teraz ...a mnie córa 7:40 obudziła a tak mi się spać chciało !!! ![]() także ona się bawi a ja korzystam i czytam bo potem w dzień mało czasu a jeszcze do szczepienia chce podjechać no i wczoraj w końcu pesel odebrałam
__________________
Puszor i Milka :) |
|||||
|
|
|
| Podziękowania dla Mamaski za ten post przesyłają: |
gosiorek27 (16-03-10)
|
|
|
#6232 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
hej babeczki,
ja ciągle cierpie na brak czasu, jak Wy to robicie że wszystko obrabiacie i jeszcze tyle piszecie?? mój mały wciąż ma zmienne dni, przedwczoraj i wczoraj w dzien kiepsko było. atak kolki był mocniejszy i cały dzionek potem do bani. kupki nie mógł zrobic. dopiero wieczorem strzelił z wielkim trudem i dzisiaj rano. no i już mu lepiej. wydaje mi sie że te problemy dlatego że teraz więcej sztucznego dostaje mleczka a rzadziej pierś bo juz mam mało pokarmu. no i niesttey nie chce pić herbatek. pewnie dlatego te zaparcia. nie wiem jak go przekonać żeby pił. w ogóle ode mnie nie chce nic oprócz mleka. to i tak postęp bo kiedys w ogóle butelki nie chciał. Evelka - mam nadzieje ze Ci sie ułoży bo samemu ciezko. ale wiadomo ze nieraz lepiej samemu niz byc nieszczesliwym w zwiazku. najwazniejsze ze Kordianek OK. Dziewczyny - super fotki i wszystkie naszw styczniowe maluchy do schrupania są. my dzisiaj na szczepienia idziemy, mam nadzieje ze ne bedzie sie maluszek bardzo męczył. mam pytanka dwa: jak śpia wasze maluchy bo mój strasznie niespokojnie, ciagle sie wierci i kręci. bardzo krótko ma spokojny sen. są tu pewnie butelkowe mamy które cycusiem tez karmiły. jak Wasze dzieciaczki przeszły na samą butelkę? czyli pytanie z serii jak sie rozstac z cycusiem? |
|
|
|
|
|
#6233 (permalink) | |||
|
Osesek
|
Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#6234 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Dagozbirka - a mój niespokojnie tez w nocy śpi. przez co ja ciągle niewyspana bo sie kręci. nawet jesli uda sie w łózeczku ululac to i tak ja na kazdy większy ruch i jęk sie budze.
a w dzien to owszem rączki najlepsze. jedynie na spacerku spokój. ale zaczyna sie intersowac powoli zabawkami wiec mam nadzieje ze powoli troszke sie odklei ode mnie. poza tym jak mu sie brzuszkowe problemy skoncza to tez inaczej bedzie. mam nadzieje przynajmniej bo niewiele moge zrobic z nim na rekach. |
|
|
|
|
|
#6235 (permalink) |
|
Biegacz
|
no to u nas dziewczyny nocka tez niespokojna tzn oczatek nocki ja go do lozeczka po jedzeniu a ten po 5 min sie budzi i jak wzielamna lozko to spal do 3.30 potem o 5 jak zwykle stekal az tata zszedl z lozka to zasnal i tak do 7.30 bo potem rozrabial az do teraz bo padl
kasia co do siusiaka to mama mowila zeby powoli delikatnie sciagnac, polozna mowila zeby nie ruszac ,a ja czasem przy kapieli ruszam troszke ale jakos specjalnie to zejsc nie chce joas ja pije herbatki na laktacje od samego poczatku pokarm owszem jest ale nie na tyle zeby sie najadal tylko cycem.... cyca daje mu jak placze i jak mam pelne u mnie tak 4-5 godz i sie napelniaja ,a jak wszystko wyssie to flacha idzie, ale ooli trzeba bedzie rzestawic sie tylko na butelke |
|
|
|
|
|
#6236 (permalink) |
|
Biegacz
|
wczoraj bylismy w manchesterze zlozyc wniosek o paszport dla malego
a dzien wczesniej malo co zawalu nie dostalam bo szukalam swojego dowodu i juz w strachu ze zgubilam gdzies zawsze nosze go w dokumentach a tu sprawszam i go tam nie ma caly dom przerylam no i nie bylo ...ale wkoncu sobie przypomniala ze skanowalam mamie dowod bo chciala i zostawilam go w drukarce a juz sie balam ....ale dobrze sie skonczylo nom i wstalismy o 5 maly stekal jak codzien to cyca mu dalam i troszke przysnelam a Ł pojechal tate do pracy odwiezc nawet nie zdarzylam chyba oczu zamknac a juz byl z powrotem i mowil zeby wstawac to ubralam malego siebie zjadlam snaidanie i pojechalismy jechalismy ponad 2 godz dojechalismy to tam na miejscu jeszcze sie wyczekalismy ale wkoncu zlozylismy te papiery i wracamy do domu a tu GPRS sie zepsul;/ i nie mogl w ogole znalezc trasy tzn trasa byla tylko ciagle ladowalo i to ciagle zle mowilo i pol anglii zjechalismy bo zamiast od manchesteru w gore pojechac to pojechalismy w dol . wkoncu kupilismy mape i jakos pilotowalam Łukasza a on jechal i wkoncu dotarlismy do domu ale pol anglii przejchalismy hehe tzn to smieszne nie bylo bo maly sie wiercil bo ,mu w foteliku niewygodnie bylo itd. ale dalismy sobie wszyscy rade... a potem marudny maly byl plakal i w ogole ale jak zaczelismy sie kapac to spokoj sie zrobil |
|
|
|
|
|
#6237 (permalink) |
|
Raczkujący
rozpiera mnie miłość i szczęście:-)
Zarejestrowany: 2-06-2009
Posty: 95
Nastrój:
67 podziękowań w 42 postach
|
Heloł Girls!
Jak Was czytam, że dzieciaczki niespokojne to aż głupio mi pisać, bo moja to anioł istny. Wieczorem o 19tej kąpiel i śpi ciurkiem do 6.30 - 7mej rano. Tylko przez sen ok. 23ciej daję jej jeszcze butelkę. Potem z godzinkę pofika, pośmieje się i dalej w kimono do 9tej i znowu butla. I godzinka zabawy i w kimono... To cud, że to dziecię jest takie spokojne. Żadnych problemów z brzuszkiem, jedzeniem. Miała przez moment wysypkę, ale już zeszła. Mój syneczek był grzeczny, ale Patrycja przerosła wszelkie oczekiwania. Była mowa o odchudzaniu - od wczoraj przeszłam na dietę z Naturhausem i rozpoczęłam ćwiczenia. Paola pisała, że rozpoczyna dietę Kopenhaską - nie polecam. Sama ją stosowałam po pierwszej ciąży i efekt jojo murowany.Do tego organizm się wyniszcza. Dieta jest drakońska, chudnie się to prawda, ale potem wpada się w szał jedzenia, bo dieta jest zbyt restrykcyjna. Mi niestety po tej diecie wróciło z nawiązką. :-( Fryzjera, kosmetyczkę już zaliczyłam. Teraz trzeba powrócić do formy - a jest co zrzucać! ha ha ha Co do chust, to nie kupuję, bo malutka śpi w łóżeczku bez problemu więc mogę wszystko zrobić w domu bez dziecka na ręku. Na pewno jest to fajna sprawa jak maluszek nie może rozstać się z mamą. Chcę się zapisać na masaż dla maluszków. Myślę, że to mojej malutkiej by się podobało, bo uwielbia jak ją głaszczę i lekko masuję. Pewnie jej by się też spodobał basen, bo uwielbia się kąpać, ale ja jakoś nie jestem przekonana. Jakby mąż poszedł to o.k., ale ja sama jakoś tak nie za bardzo. Joaś ja miałam za mało pokarmu i stopniowo przechodziłam na butlę. Najpierw zawsze dawałam pierś, a jak wydudlała to butla. Kłopotów z brzuszkiem jak pisałam nie miała żadnych. A mleko na które przeszliśmy to Bebiko 1. Teraz np. po nocce wypija 160ml, a pozostałe posiłki po 130ml. Próbowałam dopajać, ale też miałam z tym problem. Mała pluła wodą, herbatką - wszystkim. Konsultowałam z lekarzem, że nie ma potrzeby dopajania. Małej wystarcza wody z mleka. Dopajać trzeba będzie jak będzie cieplej. Są różne szkoły z tym dopajaniem - jedni mówią tak inni inaczej. Ja po małej widzę, że się dobrze ma, więc na siłę nie wlewam bo tylko ją i siebie stresowałam. P.S. Śliczne te wasze dzieciaczki ze zdjęć! Słodziaki do schrupania. |
|
|
|
|
|
#6238 (permalink) |
|
Biegacz
|
Linda Tobie tylko zazdroscic taki aniolek to masz najspookojniejsze i najgrzeczniejsze dziecko na forum kazdy by tak chcial 100%
moj chwilke spal ale sie obudzil to butelka w ruch poszla a teraz spi mi z otwartymi oczami i buzia na rece |
|
|
|
| Podziękowania dla madziaaaa0701 za ten post przesyłają: |
Linda (16-03-10)
|
|
|
#6239 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 13-05-2009
Posty: 470
Nastrój:
198 podziękowań w 134 postach
|
Linda ja tez na moje dzieci nie narzekam młody od początku budził się max 2 razy w nocy a teraz zawsze 1 i właściwie przez sen on cyca ciągnie ja nawet tyłeczka z łózka nie podnoszę bo śpi w koszyczku wiec go dosięgam heh i jak cyca opróżni to gdzieś 5 minut bez problemu idzie dalej spać :)
u nas kolek tez nie ma córa też nie miała :) no i byliśmy u szczepienia 3 kłucia ale mały płakał biedulek no i waży 6700g troszke waga w domu więcej pokazała uciekam z nicponiami na dwór
__________________
Puszor i Milka :) |
|
|
|
|
|
#6240 (permalink) |
|
Raczkujący
rozpiera mnie miłość i szczęście:-)
Zarejestrowany: 2-06-2009
Posty: 95
Nastrój:
67 podziękowań w 42 postach
|
Mamaski obyśmy naszych dzieciaczków nie przechwaliły :-)
Ja już marzę o wiośnie, a tu śnieg znowu spadł. Jutro ma być już cieplej. Czekam aż się wypogodzi, żeby do lasu można było pójść, bo mam blisko. A po osiedlu chodzić żadna atrakcja. Teraz chlapa straszna, a wcześniej było tyle śniegu, że się nie dało wjechać. Dlatego Malutka na tarasie się spaceruje i mamusia zamiast schudnąć to po porodzie przybrała i dodatkowe kilogramy trzeba zrzucać ;-) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|