|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#541 (permalink) |
|
Guest
|
Margo faktycznie kurczaki niektóre laseczki w 4 miesiącu takiego nie mają
![]() echhh jak miło ja też chcę brzusio hihi ![]() |
|
| Podziękowania dla za ten post przesyłają: |
Margolcia (27-06-09)
|
|
|
#542 (permalink) |
|
Mistrz
|
Wanilijko-a to bylo 2 tyg temu..........ale na szczescie nie powieksza sie juz zbytnio...moze jakos bede wygladala jak czlowiek,chociaz i tak wszyscy mi wpieraja blizniacza ciaze....to raczej slabe miesnie brzucha....i kolejna ciaza.
dzis sie czuje fatalnie...ta gula mi sie rozrasta....a tak bylo juz idealnie,ze nawet zaczelam sie martwic czy to normalne.....a tu masz....toksykoza...walcze teraz sama ze soba by nie poleciec na audiencje do wc....a jestem juz blisko.... |
|
|
|
|
|
#543 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
witojcie wanilijka i margolcia
ja się już trochę zaokrągliłam ale to raczej przez obżarstwo bo futruje słodkie jak nigdy, muszę się trochę opanować. Poza tym lekkie zaparcia i myśle że to dlatego. Nie mam mdłości ale czasem jak się najem to aż mi wstyd tak mi ciężko i mdło od słodkiego. teraz muszę sobie kontrolować wagę bo do najszczuplejszych nie należę a nie chcę się potem katować dietami, już jedną dłuuugą w życiu przeżyłam. dzisiaj idę na grilla z mamą i bratem bo brat ma urodziny, a potem do znajomych. Mąż się pewnie znietrzeźwi więc będę prowadzić z powrotem, dawno nie jeździłam ale mam nadzieję że dam radę. uszę się przyzwyczajać bo ja teraz nie piję nico to nie mam wymówki na taxi, zresztą szkoda by kasy było a łazić mi się nie chce. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#544 (permalink) |
|
Mistrz
|
Joas-w takim razie trzeba zyczyc udanej zabawy i bezpiecznego powrotu..:))) a ja jak zwykle w domu gnije...moj poszedl spac,ja wywalilam dzieci na dwor i mam chwile oddechu...w sumie jest co robic..ale mi sie nie chce..:))) dzis na obiad zupa ktorej nazwy nie moge wymowic bo mnie zaraz mdli potwornie...wiec jedno z banki...wstawilam drugie pranie i moze,ale to moze porozkladam zdjete z suszarki....
moj P ma imieniny w poniedzialek i zupelnie nie mam pojecia co moge mu kupic....moze jakies perfumy bo mu sie skonczyly...ale czy ja teraz zniose ich zapach...hm.... |
|
|
|
|
|
#545 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam,
Ja od poczatku mialam moze 2 tyodnie mdlosci ale nie dokuczajace bardzo i juz o nich zapomnialam, ale od poczatku pobolewa mnie brzuch. Bylam na wynikach, 2 razy mialam USG i wszystko jest OK. Zrobilam sie strasznie leniwa i nerwowa, wszystko mi przeszkadza wszyscy mi przeszkadzaja itp... Ostatnio slabo spie, brzuch i piersi mi przeszkadzaja (i glupie sny mam) w dodatku wiecznie mi duszno i wogole slabo, raz sie smieje a zaraz rycze. Brzuch mnie pobolewa, a przy np. kichaniu to jak by szarpal. Teraz w czwartek mam nastepne USG i az sie boje isc. Mam nadzieje ze to tylko moja zryta psychika :)
__________________
![]() Zastanawiasz się czy pracuję?? Oooo tak, JESTEM MAMĄ. To sprawia, że jestem zarówno budzikiem, kucharką, sprzątaczką, kelnerką, lekarzem, nianią, pielęgniarką, stróżem, fotografem, doradcą, szoferem, studentką, organizatorką przyjęć, osobistym asystentem, księgową, BANKOMATEM, pocieszycielką, nigdy nie mam urlopu, wolnych dni ani płacone kiedy jestem chora. Pracuję dzień i noc. Jestem na dyżurze całą dobę do końca mojego życia. I JESTEM Z TEGO DUMNA! |
|
|
|
|
|
#546 (permalink) |
|
Mistrz
|
anna :)-z tym kichanie to wiem o czym mowisz...ja kichajac tlumie to w sobie i to jest najgorsza metoda,bo ten kich wybucha we mnie podowjnie....wiec zawczasu juz sie teraz trzymam za brzuch....:)))
a ja znow mam problem czym tutaj sie napic...znow wszystkie mieszanki eksperymentalne juz mi sie odwidzialy....co Wy pijecie..??? u mnie juz odpada cola,Fanta w kazdej postaci,Sprite,woda z cytryna juz jest fe,sama gazowana a nawet z sokiem nie spelnia oczekiwanych efektow...i co ja mam sie napic..???? |
|
|
|
|
|
#547 (permalink) |
|
Mistrz
|
witam pierwsza w niedzielny poranek...reszta pewnie jeszcze chrapie.........
ja umieram ..poleglam wczoraj,zaczelam wymiotowac........po 10 tyg dzielnego oporu,moja fasolka mnie pokonala....zasnelam dopeiro o 2 w nocy...niemilosierny bol zoladka,wymioty zolc z krwia....nie zycze nikomu takiego koszmaru...plakalam jak dzidzia....z wyczerpania i bolu....a potem odezwalo sie moje zwyrodnienie karku i teraz nie moge poruszac szyja ani prawa reka zbytnio.....jak ja to wszystko wytrzymam do stycznia..???? niech mnie ktos zastrzeli................... i zycze milego dnia dla kazdej z Was...... |
|
|
|
|
|
#548 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 26-06-2009
Miejscowość: kuj-pom
Posty: 40
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
Margolcia tak mi przykro
ciekawe kiedy u mnie pojawi sie przuszek ale sadze ze nie bedzie duzy bo ja od tych szczuplutkich jestem, moja mamunie mowi ze u niej ok 5-6 m-ca zaczelo byc widac ze to ciaza, a jesli chodzi o dolegliwosci to oprocz sennosci i czasem zawrotow glowy nic mnie narazie nie meczy i mam nadzieje ze ak zostanie ;-) pozdrawiam wszystkie stycznioweczki
__________________
wg USG 28.02.2010 wg OM 02.03.2010A teraz serca mam dwa :-) fasolka i ja 9.07 pierwsze USG z bijącym serduszkiem |
|
|
|
| Podziękowania dla szcześliwa za ten post przesyłają: |
Margolcia (28-06-09)
|
|
|
#549 (permalink) |
|
Mistrz
|
Szczesliwa-ja w swojej 1 ciazy tez brzuszka dostalam dopiero w 5 miesiacu....stare,dobre czasy,,,i prawie zadnych dolegliwosci....a teraz..??? mialam nadzieje,ze koszmar z wymiotkowa mnie ominie,bo tak na logike w 10 tyg objawy powinny ustepowac a nie dopiero gnebic...widocznie ja zawsze musze miec na odwot...:))))
a Ty jestes na marcowkach czy jeszcze lutowkach..??? |
|
|
|
|
|
#550 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Cześć dziewczyny
Margolcia współczuje, że Cię dopadło ale może to jakiś gorszy dzień był po prostu i już nie będzie tak źle. A może coś zaszkodziło wyjątkowo intensywnie. Cześć szczęśliwa, Ty z tego co widziałam to marcóweczka jesteś - GRATULACJE. Życzę aby Ci pozostały obecne objawy, ja tak z grubsza mam mniej więcej. Ja po imprezie wczorajszej niewyspana jestem, rano nie mogłam spać jakoś a po 1 szej się położyłam a nie jak zwykle po 21szej. Tak więc czuję się z lekka podobnie jak mąż na kacu Hahaha. Nie nadaję się chyba na dłuzsze siedzenie póki co. Poza tym zapach fajek spowodował ból głowy, co prawda palono w innym pomieszczeniu ale jednak zalatywało trochę. I taka siedzę niedospana z bolącą głową. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|