Grudnioweczki 2009 :)))) - Strona 158 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 28-05-09, 12:51   #1571 (permalink)
Mistrz
 
cherry82's Avatar
 
to juz 11lat!

Zarejestrowany: 18-02-2009
Miejscowość: södertälje
Posty: 6 861
848 podziękowań w 693 postach
Domyślnie

Cytat:
stokrotka_2406 napisała Zobacz post
Droga Grudnióweczko nie jesteś już samiusieńka ;-) Ja się dołączam do Ciebie ;-) Również mam termin na grudnia i to w same Mikołajki ;-) Cieplutkie pozdrowionka ;-)
noi witam kolejna grudnioweczke coraz wiecej nas super jak sie czujecie
__________________







17.04.2009-2 piekne kreseczki
22.06.2009-zobaczylismy cie masz juz 72,2mm w 13,4tc
28.07.2009-masz juz 15cm
28.07.2009-USG-SYNEK
19.08.2008-slyszelismy bicie twojego serduszka
cherry82 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 14:46   #1572 (permalink)
Sprinter
 
gosiaj's Avatar
 
Olivka Pivka

Zarejestrowany: 27-05-2009
Miejscowość: Niemcy
Posty: 2 262
Nastrój:
530 podziękowań w 388 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika gosiaj
Domyślnie

Tak mi przykro z powodu tych maluchow, ktore nie daly rady...Mimo wszytsko ufam swojemu cialu, bo ona najlepiej wie czy ten maly ludzik w brzuchu da rade czy nie. Jesli nie poradzil sobie w brzuchu to widac nie bylo mu dane pojawic sie na swiecie, moze bylby chory, albo slaby...
Zycze KLEO, zeby nastepnym razem wsztyko sie udalo...do trzech razy sztuka!
A Ruda _Wydre sciskam mocno...


Ja dzis wyjatkowo duzo rzeczy zalatwolam- bylam u lekarza po skierowanie do gina, poszlam do mojego facecika do pracy na obiad, potem bylam w bibliotece, potem na zakupach (bo jak wczesniej pisalam wprowadzam wieksze ilosci owocow i warzyw do mojego jadlospisu), wstawilam pranie i jeszcze tylko musze je przyniesc i powiesic na suszarce...
czuje sie ostatnio strasznie. mam wyrzuty sumienia, ze jestem leniwa...

witajcie nowe grudnioweczki!
__________________


30.04.09 13:13- II kreski
11.05.09-zobaczylismy pecherzyk i Ciebie-mala plamke
29.05.09- ruszasz raczkami i nozkami i mierzysz 29mm
16.06.09-masz 67mm, bijace serduszko i jestes zdrowa/y
28.07.09-jestes na 95% dziewczynka, kochana Olivia Marianna, jestes zdrowa i wazysz 281g
06.10-wazysz prawie 1200g i masz prawie 40cm
06.01.10- urodzilas sie o 9:26


gosiaj is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 16:24   #1573 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 6-05-2009
Posty: 9
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Cytat:
gosiaj napisała Zobacz post
Tak mi przykro z powodu tych maluchow, ktore nie daly rady...Mimo wszytsko ufam swojemu cialu, bo ona najlepiej wie czy ten maly ludzik w brzuchu da rade czy nie. Jesli nie poradzil sobie w brzuchu to widac nie bylo mu dane pojawic sie na swiecie, moze bylby chory, albo slaby...
Zycze KLEO, zeby nastepnym razem wsztyko sie udalo...do trzech razy sztuka!
A Ruda _Wydre sciskam mocno...


witajcie nowe grudnioweczki!
Dzieki za te slowa. Znikam z forum z wiadomych przyczyn ale bede trzymac za Was Wszystkie kciuki.
Zazdroszcze troche dziewczynom z Polski bo macie wiecej opieki. Jestem w Szkocji i tu nie ingeruje sie zupelnie (zadne podtrzymywanie ciazy, leki, wizyty u lekarza) az do pierwszego skanu ok 10-12 tyg i potem tez nie dopiero po 25 tyg uznaja ze rzeczywiscie bedzie dziecko i zaczynaja skakac do okola ciazy. Trudno mi nie myslec ze moze z hormonami by mi sie udalo (mam endometrioze)
I ze nie bedzie nas razem w Swieta....eh


Jeszcze raz powodzenia i zabraniam sie zamartwiac!!!

Jak sie ktoras chce na zapas martwic to natre uszy

Calusy
ruda_wydra is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 28-05-09, 17:27   #1574 (permalink)
Sprinter
 
gosiaj's Avatar
 
Olivka Pivka

Zarejestrowany: 27-05-2009
Miejscowość: Niemcy
Posty: 2 262
Nastrój:
530 podziękowań w 388 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika gosiaj
Domyślnie

Cytat:
ruda_wydra napisała Zobacz post
Cytat:
gosiaj napisała Zobacz post
Tak mi przykro z powodu tych maluchow, ktore nie daly rady...Mimo wszytsko ufam swojemu cialu, bo ona najlepiej wie czy ten maly ludzik w brzuchu da rade czy nie. Jesli nie poradzil sobie w brzuchu to widac nie bylo mu dane pojawic sie na swiecie, moze bylby chory, albo slaby...
Zycze KLEO, zeby nastepnym razem wsztyko sie udalo...do trzech razy sztuka!
A Ruda _Wydre sciskam mocno...


witajcie nowe grudnioweczki!
Dzieki za te slowa. Znikam z forum z wiadomych przyczyn ale bede trzymac za Was Wszystkie kciuki.
Zazdroszcze troche dziewczynom z Polski bo macie wiecej opieki. Jestem w Szkocji i tu nie ingeruje sie zupelnie (zadne podtrzymywanie ciazy, leki, wizyty u lekarza) az do pierwszego skanu ok 10-12 tyg i potem tez nie dopiero po 25 tyg uznaja ze rzeczywiscie bedzie dziecko i zaczynaja skakac do okola ciazy. Trudno mi nie myslec ze moze z hormonami by mi sie udalo (mam endometrioze)
I ze nie bedzie nas razem w Swieta....eh


Jeszcze raz powodzenia i zabraniam sie zamartwiac!!!

Jak sie ktoras chce na zapas martwic to natre uszy

Calusy
Ruda_wydra...
Pamietam jak zima rozmawialam ze swoja siostra i ona opowiedziala mi historie jej uczennicy....ta mloda kobieta starala sie o dziecko...a kiedy juz zaszla w ciaze zaczely sie problemy. krwawienia, podtrzymywanie ciazy, hormony...wieczne lezenie w szpitalu, ciagly strach, badania i niedomowienia. Jak w koncu udalo jej sie donosic ta ciaze i urodzil jej sie synek, to okazalo sie, ze ma zespol downa...I choc kocha swego synka nad zycie, powiedziala, ze powinna byla sluchac swojego organizmu, a nie dawac sobie wstrzykiwac hormony. widac dziecko mialo nie przyjsc na ten swiat, bo bylo chore, a ona i lekarze nienaturalnie go do tego "zmusili"...
Wiem, ze to straszne, ale ja swojemu facetowi powiedzialam, ze zadnych zastrzykow, zadnych hormonow...co ma byc to bedzie, bo widac tak jest mi pisane...Robie wszystko tak jak robilam (oprocz tych napadow sennoscie i zmeczenia), wylacznie biore zestaw witamin i jem wiecej warzyw i owocow.
wszytsko bedzie jeszcze dobrze! nietrac nadzieji!
caluje!
__________________


30.04.09 13:13- II kreski
11.05.09-zobaczylismy pecherzyk i Ciebie-mala plamke
29.05.09- ruszasz raczkami i nozkami i mierzysz 29mm
16.06.09-masz 67mm, bijace serduszko i jestes zdrowa/y
28.07.09-jestes na 95% dziewczynka, kochana Olivia Marianna, jestes zdrowa i wazysz 281g
06.10-wazysz prawie 1200g i masz prawie 40cm
06.01.10- urodzilas sie o 9:26


gosiaj is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 19:08   #1575 (permalink)
Mistrz
 
cherry82's Avatar
 
to juz 11lat!

Zarejestrowany: 18-02-2009
Miejscowość: södertälje
Posty: 6 861
848 podziękowań w 693 postach
Domyślnie

ruda wydro trzymaj sie zdrowo i pamietaj zawsze jest nadizeja tule ja tez gdyby nie teraz ten wyjazd do pl bym sie strasznie bala bo tu w szwecji tez mam wizyty co trymestr mozna tak powiedziec bo co 3 miesiace a tak to przynajmiej teraz w polsce zrobie se usg w tym czasie a tu w szwecji mam umowiona wizyte na usg na 28 lipiec i to bedize 1 i ostatnie
__________________







17.04.2009-2 piekne kreseczki
22.06.2009-zobaczylismy cie masz juz 72,2mm w 13,4tc
28.07.2009-masz juz 15cm
28.07.2009-USG-SYNEK
19.08.2008-slyszelismy bicie twojego serduszka
cherry82 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 19:18   #1576 (permalink)
Spacerowicz
 
zosieńka's Avatar
 

Zarejestrowany: 28-04-2009
Miejscowość: warszawa
Posty: 856
Nastrój:
163 podziękowań w 119 postach
Domyślnie

Ruda Wydra Kochanie wiesz że zawsze będziemy trzymały kciuki za Ciebie i Twoje przyszłe maleństwo.Będzię oki tylko przy endometriozie trzeba leków na podtrzymanie mam siostrę z tą chorobą która też stara się o dzidzię.Koniecznie idź do ginekologa i powiedz mu że masz endometrioze i starasz się o dzidzię kochanie muszisz być monitorowana.Trzymam za ciebie kciuki i marsz do gina.Nie martw się jeśli lekarz będzie cie prowadził to będzie oki.A teraz dołączam się w bulu do ciebie........
__________________

zosieńka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 19:25   #1577 (permalink)
Spacerowicz
 
zosieńka's Avatar
 

Zarejestrowany: 28-04-2009
Miejscowość: warszawa
Posty: 856
Nastrój:
163 podziękowań w 119 postach
Domyślnie

Witam wszystkie nowe ciężarówki !!!!!!!!!!
Teraz to i ja się zastanawiam czy wszystko u mnie oki wczoraj brzuszek i dzisiaj bardziej brzuszek boli.A wizyta we środę chyba padnę z nerwów.
Cherry trzymam kciuki za USG.
Gosiaj pozwolę sobie się z tobą nie zgodzić może gdybyś sama była chora i miała problemy z zajściem w ciąże zdanie byś zmieniła.A tym bardziej gdybyś doświadczyła tragedii i utraciła swoją kruszynkę.
__________________

zosieńka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 19:45   #1578 (permalink)
Spacerowicz
 
zosieńka's Avatar
 

Zarejestrowany: 28-04-2009
Miejscowość: warszawa
Posty: 856
Nastrój:
163 podziękowań w 119 postach
Domyślnie

Ale mam pyszny obiodek oczywiście młode ziemniaczki i kalafiorek pychaaaaaaaa
Kobitki a jak tam zwaszymi zachciankami?Dziś byłam na pobraniu krwi i zrobiła mi wielkiego siniaka jest aż wypukły a ręka boli jak diabli.
__________________

zosieńka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 20:45   #1579 (permalink)
Biegacz
 
Migotka27's Avatar
 
i po swiętach!!!

Zarejestrowany: 24-07-2008
Miejscowość: Szwecja
Posty: 1 361
Nastrój:
412 podziękowań w 285 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Migotka27
Domyślnie

Cytat:
zosieńka napisała Zobacz post
Ale mam pyszny obiodek oczywiście młode ziemniaczki i kalafiorek pychaaaaaaaa
Kobitki a jak tam zwaszymi zachciankami?Dziś byłam na pobraniu krwi i zrobiła mi wielkiego siniaka jest aż wypukły a ręka boli jak diabli.
Nie musisz mi mowic ja po pobraniu krwi z zyły mam sinca prawie na 2 cm i do tego krew pod skora nie wiem czy sie martwic czy nie ale narzie nic z tym nie robie
__________________


Migotka27 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-05-09, 20:45   #1580 (permalink)
Osesek
 
renatam6's Avatar
 
Anioleczku nasz kochany czuwaj...

Zarejestrowany: 1-05-2009
Miejscowość: Kildare, Irlandia
Posty: 16
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Witam wszystkich.
Ostatnio strasznie Was zaniedbalam ale to wszystko z mojego lenistwa. Nic tylko praca, lozko, praca lozko. Postanowilam wziac sie za siebie i czesciej gdzies wychodzic, koncze z lezeniem w lozku.

Tak mi przykro w powodu utraty Waszych kruszynek malutkich, pozostaje tylko wierzyc ze nastepnym razem sie uda. To moglo i moze spotkac kazda z nas :(

Ja dzisiaj mialam wizyte u lekaza. Widzialam swojego maaluszka... tak slicznie ruszal glowka, raczkami i nuszkami az milo bylo patrzec. Na zdjecie patrze sie caly czas. Jestem w 10 tc i 6 dzien, malenstwo ma juz 42mm :) Za trzy tyg kolejna wizyta i tym razem z badaniem przeziernosci karku. Juz sie doczekac nie moge, ale zleci szybko jak to do tej pory.

POWODZENIA DLA WSZYSTKICH GRUDNIOWUCZEK
renatam6 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 07:51.