|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#9281 (permalink) |
|
Mistrz
|
witam
![]() podczytuje, podczytuje a zawsze weny brak u nas ok chloapki zdrowe i rosna bija sie i za chwile bawia ale Julian tłucze Natana jak moze ![]() Natan bardziej spokojny jest ![]() a ja zcekam na @ zawsze co 29 dzien mam a tu 24 dzien i poplamiłam troszke i koniec... myslalam ze sie rozwinie i nic brzuch wzdety mam i juz zeby bola oby przyszla wredota... Zawszebosa da sie podzielic milosc ![]() kocha sie po prostu bo to twoje dzieci sa ![]() widzialam kiedys ANIE jak podczytywala nas ale nic nie napisala a jestem ciekawa co u nich...:36_2_12: Paczanaga kuruj corcie....a pecherz to sparawa co powraca samam na to czesto chorwalam... a jak treningi? Karolka jak dzieci? lepiej? dopiero przed nami ospa choc boje sie jej strasznie ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla aldonka23 za ten post przesyłają: |
ZawszeBosa (25-01-12)
|
|
|
#9282 (permalink) |
|
Biegacz
JUŻ W KOMPLECIE ;)
Zarejestrowany: 13-03-2009
Miejscowość: szczęście
Posty: 1 486
Nastrój:
351 podziękowań w 270 postach
|
Witam was kochane po mojej długiej nieobecności..
Niestety brak czasu sprawił ze Nie Mam kiedy włączyć komputera dla siebie:( JAk jest włączony to tylko bajki caly dzien.... Nawet nie Mam kiedy napisać, U nas ok kacper rośnie mala również...ten czas szybko leci mala ma ponad 5miesięcy... Ma2zeby na dole,bardzo ciężko to znosiła po nocach nie spala a ja na zmianę z mężem... Teraz juz jest lepiej chociaż to nie to samo jak z małym. w szkole mgajam egzaminy zawodowe,uczyłam się po nocach na nie.. W miarę możliwości będę sie odzywać pozdrawiam wszystkie mamy i dzieci ;);););) ![]()
__________________
![]() 20.03.2009 - II kreseczki 28.04.2009 - bicie serduszka ;) 17.05.2009 - muśnięcia motylka 27.06.2009 - pierwsze kopniaki maleństwa ;] 16.07.2009 - tatuś Cie poczuł ;) ![]() 13.12.2010 - II kreseczki 03.01.2011 - bicie serduszka 18.02.2011 - muśnięcia motylka 16.03.2011 - pierwsze ruchy 28.03.2011 - 20 tc będzie córcia ;) 04.04.2011 - ważysz 373 gramy 26.04.2011 - 100% córcia - 520gram |
|
|
|
| 3 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi mjk89 za ten przydatny post: |
|
|
#9283 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
hej
wziałam moją lekarke ostro w obroty i w koncu wykryła że te całe zapalenia pecherza może nie były zapaleniem pecherza tylko zapaleniem miejsc intymnych u lidki. ja jak ją rodziłam mialam potworne infekcje. wtedy tez się pewnie przeniosło. lidka zawsze protestowała przed myciem tych okolic. czasami była zaczerwieniona zgłaszałam to już kilka razy ale lek. mówili żeby się nie martwić, albo że to odparzenia. mam nadzieje że ja teraz przelecze i że sie w koncu skonczy. aldonka23treningi dobrze. zazdroszcze tylko grupie . jeda teraz na obóz zimowy. u nas z kasa pod kreska wiec nie moge sobie pozwolic.
__________________
![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla paczanga za ten post przesyłają: |
aldonka23 (26-01-12)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#9284 (permalink) |
|
Spacerowicz
02.11.09 Marek 14.02.2012 Hania
Zarejestrowany: 25-05-2008
Miejscowość: pomorskie
Posty: 752
Nastrój:
647 podziękowań w 386 postach
|
hej
mareczek 3 dzień jest w przedszkolu, tzn. "przyzwyczaja się":)chodzi na ok. 3 godzinki między posiłkami. ma jednak kryzysy tęsknoty za mamą. ale jak juz przyjdę to nie chce wracać. jest tak zmęczony, że beczy w drodze, a w domu nie ma sił na posiłek.pada jak mucha:) a ja czuję się okropnie, gdy wracam do pustego domu..ech.. wyrzuty sumienia, szkoda pisać. ale nie czuje się z tym dobrze. poza tym jest ok. mała się wierci, rozpycha do bólu. robi się nam ciasno i ciężko... ojej...jeszcze miesiąc...:) mjk.. suepr, że do nas napisałąś. cieszę sie, ze u was wszytsko ok. jak ty godxzisz te wszystkie obowiązki?? dwoje maluchó, szkołą..o.. pełna podziwu jestem! paczanga... no to dobrze, że się wyjaśniło z tymi infekcjami. musicie zrobic jakies badania, czy dostaliscie juz jakąś kurację?? jak mała to znosi?? aldonka... czyzbys szykowała nam jakąs niespodziankę?? :) to byłby numer. mam nadzieję, ze bez wzgledu na wynik... będize po Twojej mysli :) powodzenia! pozdrawiam was wszystkie serdecznie |
|
|
|
|
|
#9285 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
hej kobietki!!/
mjk witam po dłuższej nieobecności, najważniejsze, że u Was ok i dzieciaczki zdrowo sie chowaja. paczanga, no własnie jaka kuracja została zaplanowana? klabacka kobietko już niedługo, a co do Mareczka to miałam na piczątku podobne odczucia i wyzuty sumienia ale wiem , że tak musi byc taka kolej rzeczy i po prostu przywykłam,a amelka jest zadowolona i fantastycznie sie rozwija! my z mężem zrobiliśmy sobie dzis mały wypad do kina i obejrzelismy:? "dziewczyna z tatuażem"- bardzo dobry film, byłam naprawde miło zaskoczonatym bardziej, że liczyłam na film"? w ciemności"? ale puszczali go dopiero wieczorkiem, a wpadlismy do kina w południe.Film niezły, polecam.... Amelia w tym czasie była z babcią i powiem, że doznałam szoku, tęskniła za nami strasznie, wprawdzie bawiła sie świetnie ale co rusz wołała mnie lub męza, dziwi mnie to o tyle, że mieszkamy z rodzicami w jednym domu więc babcia to prawie jak mama, a tu taka niespodzianka. |
|
|
|
| Podziękowania dla ZawszeBosa za ten post przesyłają: |
paczanga (27-01-12)
|
|
|
#9286 (permalink) |
|
Spacerowicz
02.11.09 Marek 14.02.2012 Hania
Zarejestrowany: 25-05-2008
Miejscowość: pomorskie
Posty: 752
Nastrój:
647 podziękowań w 386 postach
|
hej
ZawszeBosa... mam nadzieję, ze wyrzuty szybko mijają.. ja jeszcze nie moge pogodzić się z tym, że Marek może odebrac to jako odtrącenie, zwłaszcza gdy za chwile na świecie pojawi się Hania... mam nadzieję, że zanim dojdzie do porodu to będzie na skrzydełkach szedł do przedszkola:) nie ukrywam, ze te kilka godzinek byłoby dla mnie "zyskiem" czasu po nieprzespanych nocach, itp. więc po powrocie rodzinki z pracy mogłabym poświęcić chwilę czasu dla pierworodnego, zwłaszcza, ze koło małej będzie biegać babcia, tatuś i reszta ekipy... a ja z mężem w zeszłym tygodniu wybrałam się właśnie na "W ciemności". Polecam! chociaz uprzednio przeczytałam powieśc "W kanałach Lwowa" i dodatkowo wspomnienia małej Krysi, która przeżyła w kanałach "Dziewczynkę w zielonym sweterku".. i jak zawsze oczekiwałam więcej zawsze mówię sobie, ze nie przeczytam książęk przed obejrzenim filmu..ale nie potrafię ![]() ale i powieści i film do dziś przeżywam.. |
|
|
|
| Podziękowania dla klabacka za ten post przesyłają: |
ZawszeBosa (27-01-12)
|
|
|
#9287 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
hej
lidka ma jakas trujskładnikowa masć z antybiotykiem. zeby wzmocnic jej odporność podaje probiotyki. tylko tak się zastanawiam jak bede miala pewność że infekcja się na pewno skończyła. zastanawiam się nad odwiedzeniem razem mojej ginekolog. może panikuje ale wiem po sobie jak długo się te infekcje ciągną od jakiegoś miesiąca babcia zabiera nam wnuczkę na noc z piątku na sobotę. i tak mamy wolne wkoncu nie musze się czuć jak rodzić. szczegolnie ze mieszkamy w takiej jakby kawalerce i od niedawna nie mamy nawet opcji obejrzenia filmu wieczorem. na dziś zaplanowaliśmy mala imprezkę dla siebie. trochę sie odurzymy:) pozdrowienia
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#9288 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
oj paczanga jak Wam dobrze!!!! jak za dawnych dobrych lat,co? my z mężem na szczęscie mamy opcje wieczornych "spotkan", i powiem Wam że opcja zabierania małej rano przez dziadków tez jest cudowna, kiedy chcemy pospac, wprawdzie jest to baaardzo rzadko ale zawsze cos./
czasem brakuje paniensko- kawalerskich chwil....ale nigdy bym nie zamieniła zycia "teraz" na "kiedys" ale nie ukrywam, że były to piekne czasy |
|
|
|
| Podziękowania dla ZawszeBosa za ten post przesyłają: |
paczanga (28-01-12)
|
|
|
#9289 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Hejka
W końcu mogę odetchnąć. Ospa praktycznie zażegnana. W sumie trwało to od 07.01, więc już zmęczona jestem. Najpierw Wojtek, potem Natka się zaraziła. Wojtek w miniony czwartek w końcu do przedszkola poszedł... Małą na razie trzymałam w domu, szczególnie, że się zimno zrobiło a teraz Natalka ma obniżoną odporność i łatwo by mogła się zaziębić. Jutro już wyjdziemy na chwilę, po Wojtusia do przedszkola. Sporo krostek się u niej zniknęło, większość już jako strupki występuje. Tak więc, nie powinna być już zakaźna dla otoczenia. Uff, to siedzenie w domu nie służy i jej i mnie ;) Aldonka a jak twoja wyczekiwana @? Mjk witaj po przerwie! Doskonale wiem, że z dwójką dzieciaczków sporo pracy... A jak Kacper na siostrę reaguje? Fajną parkę tworzą? :) Pisz częściej. Paczanga współczuję tych nawracających infekcji u córci. Natomiast zazdroszczę wieczorku sama na sam z małżonkiem ;) No i jak ty to ujęłaś "odurzenia". Ech... Ja po raz kolejny abstynent jestem. I to pewnie przez kolejny rok pewnie, jak nie dłużej. Czego się dla dzieci nie robi... Wypróbowując coraz to nowe przepisy na bloga czasem ma taką ochotę popić danie winkiem lub piwkiem a nie mogę. Klabacka nie ma nic złego w odrobinie zdrowego egoizmu. Z resztą czy posłanie dziecka do przedszkola się to takich rzeczy zalicza? Jesteś już w końcówce ciąży i masz pełne prawo do odpoczynku i chwili dla siebie. Poza tym Marek zna już to miejsce i myślę, że się tam fajnie odnajduje. Podziwiam, że obejrzałaś film "W ciemności". Musze przyznać, że sama się przez moment przymierzałam do wizyty w kinie, ale stwierdziłam, że to chyba zbyt smutny i drastyczny obraz dla kobiety w ciąży... W dodatku film trwa aż 2 h 25 min (do tego dochodzi pewnie z 15 minut reklam na początku seansu) i nie jestem pewna czy bym spokojnie wysiedziała tyle czasu. Mówię Wam dziewczyny, jak mi szybko ostatnio kg przybywa... Brzuchol rośnie w oczach. 8.02.2012 mam USG. Ciekawe ile mój łobuziak już waży, czy on tak urósł czy raczej całe jedzenie, które w siebie pakuję poszło w warstwy tłuszczyku u mnie ;) Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#9290 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Hej girls gdzieście się podziały? :)
Zima trzyma Mrozy po kilkanaście stopni, rano było -20 i ledwo męża "wypchnęłam" do pracy... Wczoraj samochód odpalił mi, jak jechałam na gimnastykę ciążową, ale z trudem. A kierownica była tak zimna, że musiałam prowadzić w rękawiczkach.Dziś wieczorkiem idę z siostrą do teatru :) Bardzo się cieszę, gdyż dawno nie wychodziłam "na miasto". W dodatku idziemy na musical. A siostra też w ciąży :) Ale dopiero początek, jakiś 6 tydzień. No, ale jeszcze te 3 miesiące razem w ciąży pochodzimy, tak jak było przy poprzednich dzieciach mojej Natalce i jej Kubusiu, tylko wtedy ona pierwsza urodziła. Pozdrawiam i dużo ciepełka życzę ![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|