Listopadowe mamusie :) - Strona 929 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 25-01-12, 15:22   #9281 (permalink)
Mistrz
 
aldonka23's Avatar
 
Wychowanie dzieci to radość i partyzantka zarazem.

Zarejestrowany: 5-02-2009
Miejscowość: Stradomia
Posty: 10 655
Nastrój:
4 003 podziękowań w 2 631 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika aldonka23
Domyślnie

witam
podczytuje, podczytuje a zawsze weny brak

u nas ok
chloapki zdrowe i rosna
bija sie i za chwile bawia
ale Julian tłucze Natana jak moze
Natan bardziej spokojny jest

a ja zcekam na @
zawsze co 29 dzien mam
a tu 24 dzien i poplamiłam troszke i koniec...
myslalam ze sie rozwinie i nic
brzuch wzdety mam i juz zeby bola
oby przyszla wredota...

Zawszebosa da sie podzielic milosc
kocha sie po prostu bo to twoje dzieci sa

widzialam kiedys ANIE jak podczytywala nas ale nic nie napisala a jestem ciekawa co u nich...:36_2_12:

Paczanaga kuruj corcie....a pecherz to sparawa co powraca
samam na to czesto chorwalam...
a jak treningi?

Karolka jak dzieci? lepiej?
dopiero przed nami ospa choc boje sie jej strasznie
aldonka23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla aldonka23 za ten post przesyłają:
ZawszeBosa (25-01-12)
Stary 25-01-12, 21:48   #9282 (permalink)
Biegacz
 
mjk89's Avatar
 
JUŻ W KOMPLECIE ;)

Zarejestrowany: 13-03-2009
Miejscowość: szczęście
Posty: 1 486
Nastrój:
351 podziękowań w 270 postach
Domyślnie

Witam was kochane po mojej długiej nieobecności..

Niestety brak czasu sprawił ze Nie Mam kiedy włączyć komputera dla siebie:(
JAk jest włączony to tylko bajki caly dzien....
Nawet nie Mam kiedy napisać,
U nas ok kacper rośnie mala również...ten czas szybko leci mala ma ponad 5miesięcy...
Ma2zeby na dole,bardzo ciężko to znosiła po nocach nie spala a ja na zmianę z mężem...
Teraz juz jest lepiej chociaż to nie to samo jak z małym.

w szkole mgajam egzaminy zawodowe,uczyłam się po nocach na nie..
W miarę możliwości będę sie odzywać pozdrawiam wszystkie mamy i dzieci
;);););)
__________________

20.03.2009 - II kreseczki
28.04.2009 - bicie serduszka ;)
17.05.2009 - muśnięcia motylka
27.06.2009 - pierwsze kopniaki maleństwa ;]
16.07.2009 - tatuś Cie poczuł ;)


13.12.2010 - II kreseczki
03.01.2011 - bicie serduszka
18.02.2011 - muśnięcia motylka
16.03.2011 - pierwsze ruchy
28.03.2011 - 20 tc będzie córcia ;)
04.04.2011 - ważysz 373 gramy
26.04.2011 - 100% córcia - 520gram
mjk89 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
3 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi mjk89 za ten przydatny post:
aldonka23 (25-01-12), Karolajna84 (29-01-12), ZawszeBosa (26-01-12)
Stary 26-01-12, 11:09   #9283 (permalink)
Spacerowicz
 
paczanga's Avatar
 

Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
Domyślnie

hej
wziałam moją lekarke ostro w obroty i w koncu wykryła że te całe zapalenia pecherza może nie były zapaleniem pecherza tylko zapaleniem miejsc intymnych u lidki. ja jak ją rodziłam mialam potworne infekcje. wtedy tez się pewnie przeniosło. lidka zawsze protestowała przed myciem tych okolic. czasami była zaczerwieniona zgłaszałam to już kilka razy ale lek. mówili żeby się nie martwić, albo że to odparzenia. mam nadzieje że ja teraz przelecze i że sie w koncu skonczy.

aldonka23treningi dobrze. zazdroszcze tylko grupie . jeda teraz na obóz zimowy. u nas z kasa pod kreska wiec nie moge sobie pozwolic.
__________________
paczanga is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla paczanga za ten post przesyłają:
aldonka23 (26-01-12)
Parenting wspiera:
Stary 26-01-12, 12:45   #9284 (permalink)
Spacerowicz
 
klabacka's Avatar
 
02.11.09 Marek 14.02.2012 Hania

Zarejestrowany: 25-05-2008
Miejscowość: pomorskie
Posty: 752
Nastrój:
647 podziękowań w 386 postach
Domyślnie

hej
mareczek 3 dzień jest w przedszkolu, tzn. "przyzwyczaja się":)chodzi na ok. 3 godzinki między posiłkami. ma jednak kryzysy tęsknoty za mamą. ale jak juz przyjdę to nie chce wracać. jest tak zmęczony, że beczy w drodze, a w domu nie ma sił na posiłek.pada jak mucha:)
a ja czuję się okropnie, gdy wracam do pustego domu..ech.. wyrzuty sumienia, szkoda pisać. ale nie czuje się z tym dobrze. poza tym jest ok. mała się wierci, rozpycha do bólu. robi się nam ciasno i ciężko... ojej...jeszcze miesiąc...:)


mjk.. suepr, że do nas napisałąś. cieszę sie, ze u was wszytsko ok. jak ty godxzisz te wszystkie obowiązki?? dwoje maluchó, szkołą..o.. pełna podziwu jestem!
paczanga... no to dobrze, że się wyjaśniło z tymi infekcjami. musicie zrobic jakies badania, czy dostaliscie juz jakąś kurację?? jak mała to znosi??
aldonka... czyzbys szykowała nam jakąs niespodziankę?? :) to byłby numer. mam nadzieję, ze bez wzgledu na wynik... będize po Twojej mysli :) powodzenia!

pozdrawiam was wszystkie serdecznie
__________________


klabacka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi klabacka za ten przydatny post:
aldonka23 (26-01-12), paczanga (26-01-12)
Stary 26-01-12, 20:35   #9285 (permalink)
Spacerowicz
 
ZawszeBosa's Avatar
 
Amelcia- cały nasz świat!

Zarejestrowany: 29-07-2009
Miejscowość: wioska na końcu świata/dolnośląskie
Posty: 711
Nastrój:
479 podziękowań w 333 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ZawszeBosa
Domyślnie

hej kobietki!!/

mjk witam po dłuższej nieobecności, najważniejsze, że u Was ok i dzieciaczki zdrowo sie chowaja.

paczanga, no własnie jaka kuracja została zaplanowana?

klabacka kobietko już niedługo, a co do Mareczka to miałam na piczątku podobne odczucia i wyzuty sumienia ale wiem , że tak musi byc taka kolej rzeczy i po prostu przywykłam,a amelka jest zadowolona i fantastycznie sie rozwija!


my z mężem zrobiliśmy sobie dzis mały wypad do kina i obejrzelismy:? "dziewczyna z tatuażem"- bardzo dobry film, byłam naprawde miło zaskoczonatym bardziej, że liczyłam na film"? w ciemności"? ale puszczali go dopiero wieczorkiem, a wpadlismy do kina w południe.Film niezły, polecam....
Amelia w tym czasie była z babcią i powiem, że doznałam szoku, tęskniła za nami strasznie, wprawdzie bawiła sie świetnie ale co rusz wołała mnie lub męza, dziwi mnie to o tyle, że mieszkamy z rodzicami w jednym domu więc babcia to prawie jak mama, a tu taka niespodzianka.
__________________
ZawszeBosa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla ZawszeBosa za ten post przesyłają:
paczanga (27-01-12)
Stary 27-01-12, 13:31   #9286 (permalink)
Spacerowicz
 
klabacka's Avatar
 
02.11.09 Marek 14.02.2012 Hania

Zarejestrowany: 25-05-2008
Miejscowość: pomorskie
Posty: 752
Nastrój:
647 podziękowań w 386 postach
Domyślnie

hej
ZawszeBosa... mam nadzieję, ze wyrzuty szybko mijają.. ja jeszcze nie moge pogodzić się z tym, że Marek może odebrac to jako odtrącenie, zwłaszcza gdy za chwile na świecie pojawi się Hania... mam nadzieję, że zanim dojdzie do porodu to będzie na skrzydełkach szedł do przedszkola:)
nie ukrywam, ze te kilka godzinek byłoby dla mnie "zyskiem" czasu po nieprzespanych nocach, itp. więc po powrocie rodzinki z pracy mogłabym poświęcić chwilę czasu dla pierworodnego, zwłaszcza, ze koło małej będzie biegać babcia, tatuś i reszta ekipy...

a ja z mężem w zeszłym tygodniu wybrałam się właśnie na "W ciemności". Polecam! chociaz uprzednio przeczytałam powieśc "W kanałach Lwowa" i dodatkowo wspomnienia małej Krysi, która przeżyła w kanałach "Dziewczynkę w zielonym sweterku".. i jak zawsze oczekiwałam więcej zawsze mówię sobie, ze nie przeczytam książęk przed obejrzenim filmu..ale nie potrafię
ale i powieści i film do dziś przeżywam..
__________________


klabacka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla klabacka za ten post przesyłają:
ZawszeBosa (27-01-12)
Stary 27-01-12, 17:25   #9287 (permalink)
Spacerowicz
 
paczanga's Avatar
 

Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
Domyślnie

hej
lidka ma jakas trujskładnikowa masć z antybiotykiem. zeby wzmocnic jej odporność podaje probiotyki. tylko tak się zastanawiam jak bede miala pewność że infekcja się na pewno skończyła. zastanawiam się nad odwiedzeniem razem mojej ginekolog. może panikuje ale wiem po sobie jak długo się te infekcje ciągną

od jakiegoś miesiąca babcia zabiera nam wnuczkę na noc z piątku na sobotę. i tak mamy wolne wkoncu nie musze się czuć jak rodzić. szczegolnie ze mieszkamy w takiej jakby kawalerce i od niedawna nie mamy nawet opcji obejrzenia filmu wieczorem. na dziś zaplanowaliśmy mala imprezkę dla siebie. trochę sie odurzymy:)

pozdrowienia
__________________
paczanga is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-01-12, 19:14   #9288 (permalink)
Spacerowicz
 
ZawszeBosa's Avatar
 
Amelcia- cały nasz świat!

Zarejestrowany: 29-07-2009
Miejscowość: wioska na końcu świata/dolnośląskie
Posty: 711
Nastrój:
479 podziękowań w 333 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ZawszeBosa
Domyślnie

oj paczanga jak Wam dobrze!!!! jak za dawnych dobrych lat,co? my z mężem na szczęscie mamy opcje wieczornych "spotkan", i powiem Wam że opcja zabierania małej rano przez dziadków tez jest cudowna, kiedy chcemy pospac, wprawdzie jest to baaardzo rzadko ale zawsze cos./

czasem brakuje paniensko- kawalerskich chwil....ale nigdy bym nie zamieniła zycia "teraz" na "kiedys" ale nie ukrywam, że były to piekne czasy
__________________
ZawszeBosa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla ZawszeBosa za ten post przesyłają:
paczanga (28-01-12)
Stary 29-01-12, 18:11   #9289 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 11-04-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 471
Nastrój:
335 podziękowań w 193 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Karolajna84
Domyślnie

Hejka

W końcu mogę odetchnąć. Ospa praktycznie zażegnana. W sumie trwało to od 07.01, więc już zmęczona jestem. Najpierw Wojtek, potem Natka się zaraziła. Wojtek w miniony czwartek w końcu do przedszkola poszedł... Małą na razie trzymałam w domu, szczególnie, że się zimno zrobiło a teraz Natalka ma obniżoną odporność i łatwo by mogła się zaziębić. Jutro już wyjdziemy na chwilę, po Wojtusia do przedszkola. Sporo krostek się u niej zniknęło, większość już jako strupki występuje. Tak więc, nie powinna być już zakaźna dla otoczenia. Uff, to siedzenie w domu nie służy i jej i mnie ;)

Aldonka a jak twoja wyczekiwana @?

Mjk witaj po przerwie! Doskonale wiem, że z dwójką dzieciaczków sporo pracy... A jak Kacper na siostrę reaguje? Fajną parkę tworzą? :) Pisz częściej.

Paczanga współczuję tych nawracających infekcji u córci. Natomiast zazdroszczę wieczorku sama na sam z małżonkiem ;) No i jak ty to ujęłaś "odurzenia". Ech... Ja po raz kolejny abstynent jestem. I to pewnie przez kolejny rok pewnie, jak nie dłużej. Czego się dla dzieci nie robi... Wypróbowując coraz to nowe przepisy na bloga czasem ma taką ochotę popić danie winkiem lub piwkiem a nie mogę.


Klabacka
nie ma nic złego w odrobinie zdrowego egoizmu. Z resztą czy posłanie dziecka do przedszkola się to takich rzeczy zalicza? Jesteś już w końcówce ciąży i masz pełne prawo do odpoczynku i chwili dla siebie. Poza tym Marek zna już to miejsce i myślę, że się tam fajnie odnajduje.
Podziwiam, że obejrzałaś film "W ciemności". Musze przyznać, że sama się przez moment przymierzałam do wizyty w kinie, ale stwierdziłam, że to chyba zbyt smutny i drastyczny obraz dla kobiety w ciąży... W dodatku film trwa aż 2 h 25 min (do tego dochodzi pewnie z 15 minut reklam na początku seansu) i nie jestem pewna czy bym spokojnie wysiedziała tyle czasu.

Mówię Wam dziewczyny, jak mi szybko ostatnio kg przybywa... Brzuchol rośnie w oczach. 8.02.2012 mam USG. Ciekawe ile mój łobuziak już waży, czy on tak urósł czy raczej całe jedzenie, które w siebie pakuję poszło w warstwy tłuszczyku u mnie ;)

Pozdrawiam serdecznie
__________________




http://kuchnia.mamopolis.pl
Karolajna84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi Karolajna84 za ten przydatny post:
aldonka23 (29-01-12), paczanga (31-01-12)
Stary 01-02-12, 10:44   #9290 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 11-04-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 471
Nastrój:
335 podziękowań w 193 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Karolajna84
Domyślnie

Hej girls gdzieście się podziały? :)

Zima trzyma Mrozy po kilkanaście stopni, rano było -20 i ledwo męża "wypchnęłam" do pracy... Wczoraj samochód odpalił mi, jak jechałam na gimnastykę ciążową, ale z trudem. A kierownica była tak zimna, że musiałam prowadzić w rękawiczkach.

Dziś wieczorkiem idę z siostrą do teatru :) Bardzo się cieszę, gdyż dawno nie wychodziłam "na miasto". W dodatku idziemy na musical. A siostra też w ciąży :) Ale dopiero początek, jakiś 6 tydzień. No, ale jeszcze te 3 miesiące razem w ciąży pochodzimy, tak jak było przy poprzednich dzieciach mojej Natalce i jej Kubusiu, tylko wtedy ona pierwsza urodziła.

Pozdrawiam i dużo ciepełka życzę
__________________




http://kuchnia.mamopolis.pl
Karolajna84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:59.