Bojkot przemysłu zabawkowego - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-02-09, 13:08   #1 (permalink)
Osesek
 
Ilona27's Avatar
 

Zarejestrowany: 2-02-2009
Miejscowość: Oświęcim
Posty: 26
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie Bojkot przemysłu zabawkowego

Tak sobie mysle, jak patrze na mojego Aleksa (16m). Aleks ma gdzies wszystkie zabawaki, choc sa ładne, kolorowe i dobrane do wieku. Mamy ich całą masę, bo znajomi i rodzina zawsze prezentują. Zeby sie nie nudziły - chwalismy je po szafach i zostawialismy mu kilka. Ale to nic nie dało. Aleks lubi tylko prawdziwe sprzety elektroniczne. Mamy kilka zabawkowych komórek, ale żadna go tak nie kręci jak te nasze - prawdziwe. BLender to dla niego zabawa na 2 godziny. Odkurzacz wystarcza na cały dzień - ostatnio juz go nie chowam do szafki, jest na topie od 3 miesiecy. KAble, akary, routery i gniazdka elektryczne. Suszarka - przyjaciel od serca.

Czy Wasze dzieci bawią się zwykłymi zabawkami?? Czy tez bojkotują przemysł zabawkowy :-)? Piszcie czym sie bawią wasze maluchy, ciekawa jestem.
__________________
Ilona27 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-02-09, 13:11   #2 (permalink)
Mistrz
 
radość serca's Avatar
 
Najukochańszy 4-latek :*

Zarejestrowany: 7-12-2007
Posty: 16 321
4 176 podziękowań w 3 096 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika radość serca
Domyślnie

Cytat:
Ilona27 napisała Zobacz post
Tak sobie mysle, jak patrze na mojego Aleksa (16m). Aleks ma gdzies wszystkie zabawaki, choc sa ładne, kolorowe i dobrane do wieku. Mamy ich całą masę, bo znajomi i rodzina zawsze prezentują. Zeby sie nie nudziły - chwalismy je po szafach i zostawialismy mu kilka. Ale to nic nie dało. Aleks lubi tylko prawdziwe sprzety elektroniczne. Mamy kilka zabawkowych komórek, ale żadna go tak nie kręci jak te nasze - prawdziwe. BLender to dla niego zabawa na 2 godziny. Odkurzacz wystarcza na cały dzień - ostatnio juz go nie chowam do szafki, jest na topie od 3 miesiecy. KAble, akary, routery i gniazdka elektryczne. Suszarka - przyjaciel od serca.

Czy Wasze dzieci bawią się zwykłymi zabawkami?? Czy tez bojkotują przemysł zabawkowy :-)? Piszcie czym sie bawią wasze maluchy, ciekawa jestem.
Hej

Mój Piotruś jak ma do wyboru zabawkowy telefon a prawdziwą komórkę zawsze wybierze ten drugi, to samo z pilotem tv :)

Dzieciaczki tak po prostu mają ;)
__________________
Pozdrawiam

radość serca is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-02-09, 00:20   #3 (permalink)
Osesek
 
Mocno, nieprzerwanie, od dawna... KOCHAM!

Zarejestrowany: 19-01-2009
Miejscowość: Gryfino
Posty: 31
Nastrój:
4 podziękowań w 4 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do kropelka
Domyślnie

Hej ho!
Nasz roczny Krzyś preferuje prostotę:
- butelki (puste i pełne),
- miski,
- pudełka,
- rurę od odkurzacza,
- balony (nadmuchane są rewelacyjne!),
- kulki,
- piłki wszelkiej maści.
Ważne, aby robiło dużo hałasu i dało się z tym biegać i stukać .
W nosie ma "super-hiper-edukacyjno-rozwojowe" skomplikowane zabawki. Zbyt szybko mu się nudzą .
Zresztą mały długo nie potrafi się czymś bawić - woli kimś .
__________________

kropelka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 12-02-09, 10:57   #4 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Ja dopiero się przekonam jak to będzie z tymi zabawami, ale maluch przyjaciólki także nie interesuję się zabawkami chociaż ma wszystko i mnustwo. On także puste butelki, kartoniki po soku czy mleku albo miska i jakieś długopisy. Wtedy faktycznie dziecka cały dzień nie ma, aż sam padnie ze zmęczenia
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-02-09, 13:50   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 
muszelka's Avatar
 
Moja Muszelka

Zarejestrowany: 8-01-2009
Miejscowość: Szwecja
Posty: 380
Nastrój:
182 podziękowań w 89 postach
Domyślnie

Powiem Wam to co kiedys uslyszalam od mojej dobrej znajomej - psychologa dzieciecego.

Dzieci bawia sie tym, czym dorosli pozwola im sie bawic! Jesli od poczatku dziecko bedzie wywalczac sobie "zabawki" doroslych - potem bedzie je trudno od tego oduczyc. Bardzo dobra metoda jest zaznaczenie granic co moje, a co Twoje. Juz na samym poczatku. Jesli sie bedzie konsekwentnym to jest duza szansa, ze w przyszlosci nie bedzie problemow z "pozyczaniem" sobie rzeczy rodzicow lub "groznym" buntem w przypadku nie pozwolenia na to.
Naprawde polecam ta metoda. U na nie ma takiego problemu. Misia bawi sie swoimi rzeczami i baaaaardzo rzadko pozwalamy jej na "pozyczenie" czegos z naszych "zabawek". Jak bedzie potem - zobaczymy.

Ale mam dobry przyklad jak to moze wygladac pozniej. Meza 3 nastolatkow przyzwyczajona jest, ze moga sobie pozyczac meza (o moje pytaja, bo nauczylam!!!) rzeczy. Tak jest z ubraniami, komorka, laptopem, aparatami, kamerami i nie wiem czym jeszcze! Ostatnio doszedl samochod Ale tu tez jasno powiedzialam - Od mojego wara! I mam spokoj. A m czasem musi w pracy czekac ekstra godzine go synek sie spoznia

Jak sobie czlowiek posciele - tak ma!
__________________
muszelka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-02-09, 23:03   #6 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 26-01-2009
Posty: 12
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Ja mojemu malemu chowam zabawki i co akis czas wymieniamy je na inne, w ten sposob zawsze jest zainteresowany czyms nowym
anrad2 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-02-09, 14:40   #7 (permalink)
Raczkujący
 
truskaweczka492's Avatar
 
Moje kochane dzieciąteczko, mój największy skarb i cel życia :)) Wszystko dla niej... :))

Zarejestrowany: 13-06-2008
Posty: 57
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika truskaweczka492
Domyślnie

Hi hi ja pamiętam taką śmieszna sytuacje jak Asiunia miała chyba pół roczku. Pokupowaliśmy jej wymyślne i śliczne zabaweczki miała też kilka grzechotek kolorowych i owszem bawiła się wszystkim po trochu.
Pewnego dnia wpadło mi w ręce małe pudełko po landrynkach było fajnie pomalowane w kwiatki i pomyślałam że pokaże je Asi. Włożyłam do środka jakieś brzęczące przedmioty i dałam córeczce.
To było niesamowite jak ona sie śmiała jak pudełko wydawało odgłos jak poruszała rączką.
My też mieliśmy z tego tyle radości jak patrzyliśmy jak Asie to pudełko rozbawiło.
Pomyślałam człowiek stara sie kupować dziecku zabawki jak najładniejsze często nie takie tanie a tu sie okazuje, że zwykłe pudełko potrafi dać dziecku tyle radości :))
truskaweczka492 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-02-09, 14:49   #8 (permalink)
Mistrz
 
radość serca's Avatar
 
Najukochańszy 4-latek :*

Zarejestrowany: 7-12-2007
Posty: 16 321
4 176 podziękowań w 3 096 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika radość serca
Domyślnie

Truskaweczko to prawda :)))
__________________
Pozdrawiam

radość serca is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-02-09, 14:50   #9 (permalink)
Spacerowicz
 
karina's Avatar
 

Zarejestrowany: 13-06-2008
Miejscowość: rzeszów,nowy sacz,tarnow
Posty: 993
Nastrój:
375 podziękowań w 270 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika karina
Domyślnie

dla naszej prawie 7 miesiecznej Martyny najlepsza zabawka jest plastikowa butelka z makaronem <takie wieksze muszelki> w srodku, lubi też łyzeczki,wszelkiego rodzaju gazetki reklamowe,tetrowa pielucha i ostatnio tatusiowa latarka:) Zabawki których na macie jest cała masa leża i sie kurzą.
__________________
karina is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 26-02-09, 15:16   #10 (permalink)
Spacerowicz
 
pinklady's Avatar
 
W człowieku pozostaje nie pamięć zdarzeń lecz ODCZUCIA zdarzeń...

Zarejestrowany: 25-02-2009
Miejscowość: za horyzontem....
Posty: 892
Nastrój:
82 podziękowań w 76 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pinklady
Domyślnie

u nas tez zabawki leżą w kącie,
ja to nazywam graciarnią.
czasem chwile się czymś zabawi jak to jest zabawka z dźwiękiem.
troche na jeździku go starszy syn po mieszkaniu wozi,
czasem drewniane klocki są w łasce.
ale i tak jak u większości najlepsza mamy komórka i piloty, czasem miska i pare łyżeczek.
dlatego postanowilismy na roczek kupić tylko jeździk na dwór i bujak.
__________________
Szczęśliwa mama 2 chłopców
pinklady is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:57.