|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#961 (permalink) |
|
Biegacz
|
Agula u mnie to taki opasający ból był i narastający, w etapie końcowym nie do wytrzymania. Więc miejmy nadzieję, że to nie to.
|
|
|
|
|
|
#962 (permalink) |
|
Sprinter
|
mmadzia współczuje jesteśmy z Tobą ;)
Naprawdę nie ciekawa historia ale dobrze ze maleństwu i Tobie nic się nie stało ;) |
|
|
|
| Podziękowania dla pl_aisha za ten post przesyłają: |
mmadzia (24-04-09)
|
|
|
#963 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
MAdziaa teraz juz lepiej ,jej biedulko jak ja Ci wspołczuje:(odpoczywaj duzo,no napawde az przykro czyac takie cos.....ale trzymam kciuki tak bardzo mocno zey bylo dobrze z tym Twoim serduszkiem .
a u mnie male zmiamy -male bo malo wyczuwalne a jednak -ja tez juz czuje RUCHY MOJEGO DZIECKA!!!! boze jak mi juz dobrze ze Ono tam sobie figluje.a bylo to tak ze milam z boku jakies uciski(jak sie pozniej okazalo to chyba ONO) bo mowie do M zeby masowal no masowal masowal i nagle oboje na siebie bo maluszek NAs kopnał lekko to bylo czuc ale bylo jestem pewna ze to tO !!kochane dzieciatko -dało mamusi tyle szczescia,pozniej M maltretowal moj brzuch przez pol godziny ale maly juz nie dawal znaku pewnie poszedl spac:) mam w sobie przez to tyle pozytywnej energii ze przeslyłam ja do WAs kobietki:))))a narazie pappa |
|
|
|
| Podziękowania dla łasica za ten post przesyłają: |
mmadzia (24-04-09)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#964 (permalink) |
|
Sprinter
|
Myślę, że to nie to samo, bo u mnie takie kłucie było w okolicy mostku. a tak kiedyś słyszałam,że przy zawałach tak bywa, ale ani się nie denerwowałam ani nic. A z oddychaniem to masakra, schody to moja zmora, wystarczy, że wejdę na pienterko do siebie i sapę jak staruszka, a wsumie dużo na wadze nie przybyłam bo ok 4 kg. Nie wiem jak radzą sobie ciężarówki w blokach gdzie nie ma windy i tzreba wchodzić na 4 p.
|
|
|
|
|
|
#965 (permalink) |
|
Sprinter
|
Mi jest bardzo ciężko wejść po schodach trochę czasu mi to zajmuje i często właśnie przy wchodzeniu po nich zostaje pokopana, na szczęście mieszkam we wieżowcu i mam windę ;)
|
|
|
|
|
|
#967 (permalink) |
|
Biegacz
|
Madzia pewnie przeżyliście chwile grozy... szczerze współczuję :(
Dobrze że tak szybko zareagowaliście i wszystko skończyło się dobrze :) Dziewczyny ja tez mam takie kłucia pod piersiami jakby żeberka... czasem piecze nie do zniesienia ale ja to odczuwam jak ból mięśni po ciężkich ćwiczeniach... Ciągnięcie brzuszka dość często i bóle małpowe mniejsza częstotliwość i natężenie niż przedtem... Najmilsze jest to że już co dzień czuję to obcieranie się w brzuszku :) to pocieszające, bo znaczy że w środku wszystko ok :) Dziś wstałam wcześniej niż zazwyczaj... mąż mnie obudził krzątaniem się do pracy. no nic trza się trochę za sprzątanie zabrać.. weekend za pasem :) Pozdrawiam serdecznie i dużo kopniaczków życzę :) Ostatnio edytowane przez Mart79 : 24-04-09 o 07:25. |
|
|
|
| Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają: |
mmadzia (24-04-09)
|
|
|
#968 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja dziś od rana latam i robię badania za niecała godzinę idę dalej dać się pokuć ;/ glukoza ohydna myslałam ze nie dam rady jej wypić, poza tym tyle emerytów siedziało w tej przychodni ze myslałam ze nie wejdę i nikt nie wpuści ciężarnej w kolejkę ehhh bez komentarza.
|
|
|
|
|
|
#969 (permalink) |
|
Sprinter
|
Chyba wszystkie ciężarówki na spacerkach w słoneczku
![]() Ja wczoraj robiłam ale tylko mocz i morf pojechałam spaecjalnie po 9 rzeby ominąć to całe poranne zamieszanie 5 min i po w szystkim ![]() Idę zjeść śniadanko i może jakiś spacerek ![]() Miłego dzionka |
|
|
|
|
|
#970 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Dzień dobry
doleciałam jakoś na miejsce, ufff. W końcu poczułam ruchy, ale ...w samolocie, maluszek walił jak szalony, chyba nie lubi latania :( , cały wieczór też skakał, a lot był bardzo spokojny.Prawie nie czułam lądowania ani startu, do tego mam poduszeczkę pod plecy, staram się siadać bliżej przodu w samolocie. Szkoda, bo samolot to wygoda. Lecę po zakupy bo w lodówce pustka. Miłego dnia. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|