|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#9241 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Aisha a na konto wpłacał Ci ZUS czy pracodawca? Niektóre zakłady pracy m.in. mój przejmują ten obowiązek za ZUS więc ja miałam caly czas pensję wypłacaną przez bank i PIT dostałam jeden z Banku za cały rok.
wrócilismy od pediatry Aleksiu waży 7680 także w sam raz, ale usłyszała jakiś mały "szumik" nad serduszkiem i mam skierowanie do poradni kardiologicznej. Powiedziała, że u takich maluchów to zazwyczaj normalne, ale trzeba sprawdzić. Ja już panikuję...jutro się umówię pewnie trzeba będzie długo czekać eh zawsze coś. Ostatnio edytowane przez mojra26 : 10-03-10 o 19:13. |
|
|
|
| Podziękowania dla mojra26 za ten post przesyłają: |
pl_aisha (10-03-10)
|
|
|
#9243 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
yyyyyyyyyyy ......... to mnie powaliłaś, dostawałam pieniądze z zakładu cały czas ale pit od nich dostałam za to co przepracowałam a nie za to co dostawałam na macierzyńskim. |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#9244 (permalink) |
|
Biegacz
|
Cześć Kobitki ;)
My dziś byliśmy na basenie... Lusia po prostu przechdzi samą siebie... jak chce coś sięgnąć to nie ma mocnych - musi to miec i już, dziś oparła się rączkami o taką minifontanne dla dzieciaczków i tak zaczęła piszczeć, że aż się ludzie oglądali... niby na basenie nie jest cicho, ale ona uzyskiwała takie ultradzwięki że aż bolało :) Poza tym całą godzinę łaziła za mną baba z wnuczką, która to wnuczka chlapała strasznie, ja w jedną stronę żeby mieć z Lusią spokój, to ta za mną... nawet potem w restauracji przy basenie do nas musiała podejść i najgorsze, że nie mówi nic do nas a stoi metr od Lusi i nawija do wnuczki :) troszkę się wkurzyłam :) Puma my też mamy wózek wielofunkcyjny, ale wiem że to był błąd po 1 nie mieści się w hipermarketach we wszystkich wejściach, po drugie nie mieści się w drzwiach u mojej mamy (a to najważniejsze) więc musieliśmy kupić parasolkę, bo nie pozwolę żeby moja mama z Lusią na rękach szrpała się z tym kolosem i go składała, poza tym druga sprawa, nie chce mi się go wozić dzień w dzień do mamy - ten zostawimy u siebie a mama niech używa spacerówki :) Sekundka my też właśnie pod kątem wyjazdów weekendowych myśleliśmy o tym wózku. Mojra bardzo dziękuję :) mam nadzieję, że Wasze marzenia też się spełnią :) |
|
|
|
| Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają: |
mojra26 (11-03-10)
|
|
|
#9245 (permalink) |
|
Biegacz
|
Agula ja też tak uważam - w ciemno to za bardzo niebezpiecznie - jeszcze Cię gdzieś sprzedadzą :(
Pumka ale masz fajnie z dziadkiem - tzn Filipek ma :) u mnie też pierwsza wnuczka dla moich rodziców i też ciągle coś kupują :) Madzia współczuje ja też robiłam badania okresowe się wsciekłam na lekarkę - generalnie mam ostatnio nie za dobre przejścia z lekarzami :-/ Drodka no to Ci Zuzieńka wyrosła Kochana a martwiłaś się że ona mała :) Gratuluje Zuzi akrobacji :) |
|
|
|
| Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają: |
pumacreate (10-03-10)
|
|
|
#9246 (permalink) |
|
Biegacz
|
Dziewczyny muszę Wam opowiedzieć co wczoraj przeżyłam... mąż pojechał na piłkę na 20 a ja sobie siedzę przed kompem, bo Lusia już śpi i nagle słyszę, na korytarzu jakaś kobita się drze, płacze jakby ją ktoś pobił, albo zrobił inną krzywdę.. ja do drzwi i moment zawachania - a może zrobią mi krzywdę... kiedyś jak nie miałam Lusi zawsze reagowałam na takie sytuacje ale tym razem odpuściłam. Stoję przy drzwiach i słucham co będzie dalej - ucichło - za pół godziny szuranie u nas pod drzwiami i dzwonek - patrzę sąsiad, ja z sercem na ramieniu otwieram drzwi a on się pyta czy mam pożyczyć korek szóstkę :)
Do dziś nie wiem co się tam wczoraj działo na tej klatce, mam mieszane uczucia że powinnam wyjść i kobicie pomóc, ale z drugiej strony mam teraz kogoś kto jest ode mnie zalezny i ufa mi bezgranicznie i głupot robić nie powinnam. mMadzia wózek suuuper :) |
|
|
|
| Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają: |
mmadzia (10-03-10)
|
|
|
#9247 (permalink) |
|
Biegacz
|
Aisha wiesz co ja nie wiem, nie znam się. Mi wypłacał wszystko pracodawca, całe macierzyńskie i pita dostałam od nich, już się rozliczyłam z resztą. Kurcze nawet tego nie sprawdziłam co i jak, mam nadzieję, że będzie dobrze. Ciekawe czy ja miałam coś z ZUSu dostać... Jak będę mieć źle to mnie US wezwie najwyżej.
Mart no sytuacja nieciekawa, ale masz rację, nie myślisz teraz już tylko o sobie. A żebym miała jutro mało problemów, to jeszcze Wiki dostała uczulenie i chyba do lekarza z nią też polecę. Koszmar. Już kiedyś coś takiego miała. Wygląda to jak poparzenie pokrzywą. Czerwona plama a na tym białe krostki/bąbelki. A co najciekawsze to to coś pojawia się w jednym miejscu, a po paru godzinach znika i wyskakuje w innym miejscu na ciele... Czy ja dobrze pamiętam, że Agula dzisiaj pierwszy dzień w pracy? Ciekawe jak tam ;) Mnie poniedziałek powoli przeraża... |
|
|
|
|
|
#9249 (permalink) |
|
Biegacz
|
Mart ja chyba też zakupię parasolkę żeby mieć jak do rodziców będę jeździć bo z ta krową to ciężko tachać w jedną i drugą stronę a tak ten kolos będzie tutaj a mniejszy i lżejszy u rodziców :):):)
dzięki za pomysł :) mmadzia Wiki ma uczulenie od czegoś konkretnego? bo Filip ma na policzku ale lekarz powiedział ze to liszaj i żeby natłuszczać Agula chyba faktytcznie pierwszy dzień w pracy ciekawe jak tam rozłąka z Oleńką pewnie nie może się skupić i cały czas myśli o córci teraz powroty do pracy posypią się jak z rękawa :( będzie smutno bo pewnie rzadziej będziecie zaglądać na forum |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|