Wrześnióweczki 2009 - Strona 842 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 27-01-10, 20:15   #8411 (permalink)
Sprinter
 
agula9's Avatar
 
Moje kochane serduszko :-)

Zarejestrowany: 5-03-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 665
Nastrój:
700 podziękowań w 548 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agula9
Domyślnie

Aisha trzymam kciuki za tą Twoją koleżankę, a z wywoływaniem to też różnie bywa moja siostra przy pierwszym dziecku miała wywoływany 3 razy i skończyło się CC. Zależy jak organizm reaguje. Daj znać co i jak.
Ola przesypia w nocy 12 godz za to w dzień na 2-3 razy ok2-3 godzin.
Łasiczko waga Natusia ma taki plus, że jak go nosisz to nie taz źle mnie Ola od pn. prawie z rąk nie schodzi i normalnie kręgosłup mi już wysiada w końcu to ponad 7 kg a co będzie dalej? Dobrze, że teraz już dzieci mniej przybierają bo chyba ok 500g na m-c
__________________


agula9 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi agula9 za ten przydatny post:
łasica (27-01-10), pl_aisha (27-01-10)
Stary 27-01-10, 20:37   #8412 (permalink)
Sprinter
 
pl_aisha's Avatar
 
Kochany Urwis.

Zarejestrowany: 19-03-2009
Miejscowość: Tczew
Posty: 2 615
Nastrój:
594 podziękowań w 469 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pl_aisha
Domyślnie

Agula dam znać jak coś będę wiedziała.

Co do noszenia mój Olek też się przyzwyczaił trochę ale nie chodzę z nim co chwile bo bym padła on ma ponad 8 kg.

Zapomniałabym pisałam do Agnieszki u niej i u Mateuszka wszytko dobrze tylko weny barak na pisanie ale mówi, że codziennie jest z nami wiec pozdrawiamy Agnieszko i odezwij się do nas :)
__________________
pl_aisha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-01-10, 23:06   #8413 (permalink)
Spacerowicz
 
Roxanka_89's Avatar
 
Szczęście chowa się wśród ZWYKŁYCH dni... :) IGOREK <3:*

Zarejestrowany: 14-09-2009
Miejscowość: Knurów (Śląsk)
Posty: 912
Nastrój:
313 podziękowań w 205 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Roxanka_89
Domyślnie

eh myśmy właśnie tyle co wrócili ze szpitala bo jechaliśmy jednak dopiero na 20:00, zdążyłam małego obmyć bo nawet nie miałam serca Go jeszcze kąpać, zjadł i śpi aniołek.

płaczu było co nie miara. nam lekarz powiedział, że lepiej jak wyjdziemy w ogóle z oddziału okulistycznego bo po co mamy słyszeć jak malutki płacze - a ja i tak jeszcze Go mocno słyszałam. prawie płakałam z nim. lekarz powiedział, że już ciężko było bo mały miał zatkany i dolny i górny kanalik i takie czopy wyleciały później... ale już po wszystkim, na razie opuchnięte wszystko, jeszcze resztki ropki z krwią wypływają ale mam nadzieję, że już dobrze będzie...

aisha kochana, też trzymam kciuki za koleżankę.

lecę spać, słodkich snów mamuśki i maleństwa
__________________




zapraszam serdecznie : http://smakiempisane.pl :)
Roxanka_89 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Roxanka_89 za ten post przesyłają:
pl_aisha (28-01-10)
Parenting wspiera:
Stary 27-01-10, 23:11   #8414 (permalink)
Biegacz
 
pumacreate's Avatar
 
Kocham :*:*:*

Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 1 215
Nastrój:
266 podziękowań w 217 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pumacreate
Wyślij wiadomość przez Skype™ do pumacreate Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pumacreate
Domyślnie

Aisha mam nadzieję że to nic groxnego i że wszystko się wyjaśni z tym wywoływaniem to tak jak Agula mówi jednej jedna indukcja pomoze innej nie pomoże w ogóle a i tak sie kobieta przy tym namęczy...
miejmy nadzieję że wszystko skonczy się pomyslnie
odnosnie noszenia to Filip bije rekordy :) Waży około 1o kilo i ja nie ucze go nosić czesto na rękach bo bym się chyba na pół złamała, owszem jest noszony ale w granicach rozsądku :) dobrze że potrafi się sam soba zająć :)
__________________


pumacreate is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla pumacreate za ten post przesyłają:
pl_aisha (28-01-10)
Stary 28-01-10, 07:12   #8415 (permalink)
Spacerowicz
 
Roxanka_89's Avatar
 
Szczęście chowa się wśród ZWYKŁYCH dni... :) IGOREK <3:*

Zarejestrowany: 14-09-2009
Miejscowość: Knurów (Śląsk)
Posty: 912
Nastrój:
313 podziękowań w 205 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Roxanka_89
Domyślnie

pumko widzisz, to coś nas łączy bo ja też nie noszę za dużo Igorka, a zwłaszcza teraz kiedy spodobała mu się mata edukacyjna, bardzo mało Go noszę, albo się razem na łóżku bawimy, albo on sam w leżaczku, na macie czy w łóżeczku.
__________________




zapraszam serdecznie : http://smakiempisane.pl :)
Roxanka_89 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Roxanka_89 za ten post przesyłają:
pumacreate (28-01-10)
Stary 28-01-10, 07:46   #8416 (permalink)
Sprinter
 
sekundka's Avatar
 
......

Zarejestrowany: 13-11-2007
Posty: 2 529
Nastrój:
822 podziękowań w 668 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika sekundka
Domyślnie

Aisha Trzymam kciuki za Twoja kolezanke i jej dzieciatko!!!

Mart Co ja bym dala za takie spanie :)

U nas dzis pobudka o 4.

Becia No widac nie ma reguly.


Ja ostatnio tez wlasciwie wciaz nosze Filipa bo lubie miec go blisko siebie. Bawi sie na macie gora 10 min potem jak nie chce lezec to go podnosze ,a jest co nosic ,wiec moj kregoslup troszke sie odzywa.
__________________



sekundka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla sekundka za ten post przesyłają:
pl_aisha (28-01-10)
Stary 28-01-10, 09:26   #8417 (permalink)
Sprinter
 
pl_aisha's Avatar
 
Kochany Urwis.

Zarejestrowany: 19-03-2009
Miejscowość: Tczew
Posty: 2 615
Nastrój:
594 podziękowań w 469 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pl_aisha
Domyślnie

Witam sie :)

Dzwoniłam właśnie do koleżanki, nadal się nic nie ruszyło. Dostała kroplówki jakiś żel dopochwowo powiedziała, że było kilka skurczy i koniec a rozwarcia brak. Coś mówiła o przebijaniu wód ;/ czy to jej coś pomoże ? Jak by nie mogli zrobić cesarki ehhh... będzie się biedna męczyć.

Za nami kiepska noc z pobudkami prawie co godzinę ;/ i jestem nieprzytomna ; ] piździło u nas w nocy okropnie w domu wszystko było słychać może to małego budziło.
__________________
pl_aisha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-01-10, 09:33   #8418 (permalink)
Spacerowicz
 
Roxanka_89's Avatar
 
Szczęście chowa się wśród ZWYKŁYCH dni... :) IGOREK <3:*

Zarejestrowany: 14-09-2009
Miejscowość: Knurów (Śląsk)
Posty: 912
Nastrój:
313 podziękowań w 205 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Roxanka_89
Domyślnie

Aisha ja miałam przebijany pęcherz płodowy, żeby mi wody odeszły. Wtedy trzeba przeć, żeby dziecko się ułożyło w kanale rodnym. Może 3 minuty po przebiciu dostałam regularnych skurczy co 5 minut, chyba by się szybko wszystko dalej rozwinęło ale no, przyszła pora na cesarkę. Chodzi o to, że jak dają kroplówkę (oscytocynę) to babki czasami przez tydzień chodzą na te kroplówki i nic... a jak już przebiją pęcherz to znaczy, że wszystko idzie do przodu... Na pewno będzie dobrze! :)

Sekundko no widzisz, ja też uwielbiam mieć Igorka obok siebie non stop ale to wolę się obok niego położyć na łóżku i powygłupiać itd ;)

Nasz królewicz zasnął w drodze do domu ze szpitala o 21:00, na spaniu go przebrałam, nakarmiłam i śpi do teraz... hihi :)

...a na dworze zaś tak zimno, 'zamieja i zawiecia' jak to kiedyś pewien ksiądz u nas powiedział hihi , ale my i tak z tym oczkiem na razie wychodzić na spacerki nie mamy przez kilka dni, jak już to hop do auta i tyle....
__________________




zapraszam serdecznie : http://smakiempisane.pl :)
Roxanka_89 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-01-10, 09:55   #8419 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 551
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Cześć Kobitki, u nas kolejna noc wspaniała :) sen od 20:30 do 6:00 później już nieco gorzej, ale co się w nocy wyspałam to się wyspałam :)
Aisha ja też miałam przebijany pęcherz płodowy, nieprzyjemne to jak nie wiem, ale przyspiesza to fakt, tyle że mnie nie kazali przeć tak jak Roxance i fakt - dziecko nie było w kanale rodnym, skurcze niestety nie przyszły same i męczyłam się kilkanaście godzin, ale dla mnie priorytetem było urodzić naturalnie, Lusia się czuła dobrze, więc nie było potrzeby cięcia :)

Wczoraj byłam na badaniach okresowych i tak się zirytowałam że hej... Byłam umówiona na 13 do okulisty więc byłam 12:40 pomyślałam, będę wcześniej, szybciej wróce do Lusiaczka wchodzę a tam pod gabinetem 5 osób, mało tego miałam na 13:20 wizytę u lekarza medycyny pracy i wychodzi babsztyl i do mnie mówi tak - musi Pani zdążyć na swoją godzinę bo ja o 14 wychodzę. Jakby to było zależne ode mnie :-/
Weszłam o 13:45 i zdążyła mnie zbadać ale z takim wyrzutem, że aż ja nie wytrzymałam i się posprzeczałam z nią galancie - kurna prywatna przychodnia a sobie żarty robią i lekarz ma do mnie pretensję, że okulistka się grzebie jak mucha w smole :-/ W każdym razie kobitka zapamięta mnie chyba na dłużej - szczęście że zaświadczenie dała i że kolejne badanie dopiero w 2014 roku - może zapomni hihihihi :)

My dziś na szczepienie z Lusią a ja się muszę umówić do ortopedy, kiedyś będąc w górach wywinęłam okropnego orła przy dużej prędkości jadąc na desce i gruchnęłam zdrowo barkiem o podłoże. Bolało przez jakiś czas potem przeszło i wczoraj znów się odezwało... i powiedziałam Basta - lekarz się kłania ale boję się że mi będą nastawiać ten bark bo on jakby przeskakiwał :-/

Co do noszenia Lusi ja się też staram tego nie robić ale przez wzgląd na mamę - zostawiam ją za jakiś czas u niej i nie chcę żeby musiała oseska tachać :)
__________________


Ostatnio edytowane przez Mart79 : 28-01-10 o 09:59.
Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-01-10, 10:07   #8420 (permalink)
Osesek
 
martap's Avatar
 
sam chodze :)

Zarejestrowany: 28-01-2010
Miejscowość: Wałbrzych
Posty: 7
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Hej dziewczyny, jestem Waszą czytelniczką od lipca zeszłego roku ale jakoś zawsze wydawało mi się, że jesteście "zgraną paczką" i nie wtrącałam się aż tu nagle dziś pomyslałam a co mi zależy :) ja znam Was troszkę bo na bieżąco śledzę kilka słów o mnie. 20.09.09 pierwszy raz zostałam mamą synek Oskar 4kg 57cm, od ponad 3 lat szczęśliwa mężatka, mieszkam w Wałbrzychu na dolnymsląsku gdzie obecnie grasuje mega zima i czekam wiosny :) To tak w skrócie. pozdrawiam Was wszystkie i buziaki dla dzieciaczków
__________________




martap is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:54.