Wrześnióweczki 2009 - Strona 67 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 09-04-09, 07:27   #661 (permalink)
Osesek
 
bonjour's Avatar
 

Zarejestrowany: 6-04-2009
Miejscowość: Gdynia
Posty: 32
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do bonjour
Domyślnie

mmadzia, agula
na prawdziwe braki w wychowaniu to i psycholog nie pomoże. Ja chadzałam z moim poprzednim facetem do świetnej terapeutki. Pochodziliśmy parę razy, ale kiedy ośmieliła się podsumować jego wzorce to się obraził i więcej nie chciał przyjść
Nic do niego nie docierało. Natomiast mi - byłam wtedy w momencie, kiedy bardzo chciałam mieć dziecko - zapalała się czerwona lampka: ON SIĘ NIE NADAJE. Intuicja(instynkt) silny opór mi wysyłała.
Pojawiało się u was takie coś?
Tylko nie mylić z myślami powodowanymi gniewem albo lękiem.
__________________
...nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka --- to otwiera okno...
bonjour is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-04-09, 07:38   #662 (permalink)
Osesek
 
bonjour's Avatar
 

Zarejestrowany: 6-04-2009
Miejscowość: Gdynia
Posty: 32
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
Wyślij wiadomość przez Skype™ do bonjour
Domyślnie

Odnośnie alergii/astmy - to ja też słyszałam od wielu osób, że w ciąży bardzo często objawy ustają.
Trzymam kciuki żeby u was też tak było

Ja alergii ani astmy w życiu nie miałam, ale wskutek duszności i kaszlu niewiadomego pochodzenia trafiłam do alergologa. Dostałam ventolin. Panika się rozkręciła wokół mnie. Nawet pomysły, żebym oddała koty
Na razie staramy się tylko usuwać z mieszkania wszelki kurz i sierść, dużo wietrzyć.
Nie wiem, co z tym fantem zrobić. Nie chcę skrzywdzić dziecka, ale wiem też, że sobie często wkręcam choroby.
__________________
...nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
kiedy Bóg drzwi zamyka --- to otwiera okno...
bonjour is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-04-09, 13:26   #663 (permalink)
Spacerowicz
 
drodka's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-04-2009
Miejscowość: Gdańsk/Dublin
Posty: 744
Nastrój:
332 podziękowań w 230 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do drodka
Domyślnie

Hej, dziewczyny,wywiało wszystkie wrześniówki, tak tu cicho. Ja mam astmę, biorę leki jak brałam, inhalatory wziewne Serevent i Flixotide, gdyż tak muszę brać.Nie mam objawów astmy od dawna, ale kiedyś próbowałam odstawiać leki na własną rękę i było to okropne w skutkach bo leczenie musiałam zaczynać tak jakby od początku.Najlepiej pomoże i doradzi pulmonolog/alergolog i to powinien być, wg mnie, pierwszy krok w ciąży (o ginekologu nie wspomnę). Lepiej na zimne dmuchać. Leki na astmę można a nawet trzeba brać gdy są przepisane przez lekarza.Lepsze to niż ciągłe duszności, niedotlenienie, nerwy i nieprzespane noce.Pozdrawiam astmatyczki i życzę zdrowych bobasków.
__________________



drodka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 09-04-09, 13:53   #664 (permalink)
Biegacz
 
pumacreate's Avatar
 
Kocham :*:*:*

Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 1 215
Nastrój:
266 podziękowań w 217 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pumacreate
Wyślij wiadomość przez Skype™ do pumacreate Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pumacreate
Domyślnie

ja nigdy nie miałam problemów z astmą czy alergiami więc nie wypowiadam się na takie tematy
__________________


pumacreate is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-04-09, 14:53   #665 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 551
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Cześć dziewczyny :)
Widzę, że nie tylko ja mam nerwy i drażni mnie wszystko... a ciągle słyszę, że nie powinnam się denerwować.
Z drugiej strony mnie jest czasem tego mojego męża żal. Nie wiem jak Wasi partnerzy, ale mój mąż się bardzo stara...z tym że sądzę, że nie zawsze mnie rozumie i chyba to jest powodem konfliktów i zgrzytów.
Wydaje mi się, że dla przyszłych tatów :) to też jest ciężki czas, i musimy troszkę ich zrozumieć... po co się kłócić i tak się pogodzimy a tylko tracimy czas na boczenie się :)
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-04-09, 14:54   #666 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

Kolejny dzień mija. Mój wstał jakby nigdy nic i wogole cały dzień się klei bo wie, że narozrabiał i teraz mu głupio. Nadskakuje teraz jak może, a to przyznam szczerze miłe

Co do alergii, to u mnie jest podejrzenie na kurz, ale testów nie zrobiłam, bo jakoś za robienie dzidzi się wzięłam ;)
Generalnie jak sprzątam to kicham jak głupia, ale wszystko na mokro, wietrze i jest ok.
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-04-09, 15:10   #667 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 551
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Agula brzuszek elegancki :) ja mam troche większy :)
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają:
agula9 (09-04-09)
Stary 09-04-09, 16:39   #668 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agnieszka1979's Avatar
 
Kocham na zabój ;)

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
Domyślnie

Witajcie, dziewczynki

Najpierw musiałam nadrobić zaległości... Cieszę się bardzo, że tak się rozpisałyście, choć sporo czasu zajęło mi ogarnięcie całego miesiąca, kiedy to mnie nie było w zasięgu.
Najpierw była przeprowadzka. Internet miał być w nowym domu zainstalowany w przeciągu dwóch tygodni, ale pod tym względem Holandia pozostawia wiele do życzenia :/ No i się tam internetu nie doczekaliśmy. W międzyczasie okazało się, że mój mąż straci pracę z powodu kryzysu, więc odpuściliśmy internet i szykowaliśmy się do wyjazdu. No i w Toruniu jesteśmy już 2 tygodnie prawie :) Postanowiliśmy sobie założyć internet w domku, bo raczej zanosi się na to, że już w Polsce na stałe zostaniemy :) Dziś go nam podłączono i oto jestem :)

Wpadłam tylko na chwilkę, żeby się z Wami przywitać. Niedługo wybieram się do ginekologa, bo trochę zaniepokojona jestem :( Od dwóch dni mam dość obfite żółte upławy, a w nocy i rano dokucza mi bardzo napięty (i wypięty) brzuch :( Miałam iść za tydzień, ale chyba z nerwów bym nie wytrzymała...

Cieszę się, że u Was wszystko w porządku, że apetyty dopisują, brzuszki rosną, a maluchy dają o sobie znać :) Sama żadnych bąbelków nie zaobserwowałam jeszcze, ale mam nadzieję, że już niedługo i że mnie dziś lekarz niczym nie zmartwi (choć USG na pewno dziś mi nie zrobi, bo nie ma w swoim gabinecie; pewnie umówi się ze mną na USG w szpitalu).

Miło, że tak tu pozytywnie (pomijając nieporozumienia z naszymi panami - u mnie też bywa ostro, ale sądząc po "epidemii" jestem skłonna uznać, że to nie oni nagle zrobili się nie do zniesienia, tylko nam trochę hormony buzują pod dekielkami ;) ) - chyba w końcu większość wielkookich strachów dała nam spokój. Czy mi się wydaje, czy to już piąty miesiąc nam leci??? Przez ten brak internetu jakaś taka niedoinformowana i zacofana się czuję :/

To ja się szykuję. Gorące pozdrowienia i gratulacje dla kolejnych Wrześnióweczek :)

Sekundko, Mmadziu, ściskam
__________________






„Twój dom może ci zastąpić cały świat.
Cały świat nigdy nie zastąpi ci domu”.
(Blaise Pascal )
Agnieszka1979 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-04-09, 16:47   #669 (permalink)
Sprinter
 
agula9's Avatar
 
Moje kochane serduszko :-)

Zarejestrowany: 5-03-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 665
Nastrój:
700 podziękowań w 548 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agula9
Unhappy

Mój też milutki, ale przepraszam nie usłyszałam no ale mojej winy też w tym było, chyba za bardzo naskoczyłam, ale teraz nerwy mam "na wierzchu" i naprawdę dużo mi nie trzeba. Tylko jakoś jak tam myśle to jedynie na męża mam taką pianę, chyba dlatego, że chciałabym żeby się bardziej starał no i próbuję go wychować przed narodzinami bobaska. Drażni mnie jak zbiega po schodach to jakby stado koni leciało, albo jak trzaska drzwiami i tłumaczę, żeby się tego oduczał, bo jak dzidzia będzie to mu nie pozwolę hałasować i jeszcze milion innych rzeczy. Chyba nikt inny nie byłby w stanie mnie tak wkurzyć.
Co do starania się to czasem mu się przypomni, ale żadko. Zresztą tak mało czasu spędzamy razem. Jak wychodzi rano to wraca ok 17-18 zjada obiad, wykąpie się i nieraz o 20 idzie spać. Także wyobrażam sobie jaką pomoc przy dziecku będę miała
__________________


agula9 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 09-04-09, 16:52   #670 (permalink)
Sprinter
 
agula9's Avatar
 
Moje kochane serduszko :-)

Zarejestrowany: 5-03-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 665
Nastrój:
700 podziękowań w 548 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agula9
Domyślnie

Agnieszka witam po przerwie
O upławach gdzieś czytałam, że w tym okresie co jesteśmy mogą się pojawiać, ale nie ma to jak fachowa konsultacja lekarska, bo to zależy jakie są itp.
__________________


agula9 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:52.