|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#641 (permalink) |
|
Sprinter
|
Z moim M bez zmian, wyszedl do pracy i cisza, nawet nie dzowni a ja tym bardziej nie zamierzam, zobaczymy jak wróci, czy coś mu do łba dotrze.
Łasica ja też tek myślam, ale niestety mój się nie przejmuje, że ja się przez niego denerwuje, a to i dziecku szkodzi, chyba wszyscy wokoło, bocy mi ludzie lepsi są niż ten który tatusiem będzie. Już nie mam do niego sił i nieraz to mam ochotę go pogonić, chociaż by mnie nie denerwował ![]() |
|
|
|
|
|
#642 (permalink) |
|
Sprinter
|
Mmadzia rzeczywiści Twój brzusio jakby niewiele się powiększym, może tak mi się zdaje, bo mój smignął bardzo przez 2 tyg. Badzo ładny brzuszek |
|
|
|
| Podziękowania dla agula9 za ten post przesyłają: |
mmadzia (08-04-09)
|
|
|
#643 (permalink) |
|
Osesek
|
Majta, fajne imionka, razem ładnie brzmią, prawie jak Julianna.
Ja czasem zajrzę na kafeterię jak w poszukiwaniu jakiejś porady mnie wyszukiwarka pokieruje i jakoś trafiałam na sensowne wypowiedzi, ale na tym forum faktycznie - łasica ma rację - atmosfera jest przyjemniejsza. Mam też wrażenie, że na tego typu fora jak parenting trafiają ludzie z nieco szerszymi horyzontami i trochę innymi dążeniami, może stąd ta różnica. Agula, nie dziwię się twojemu rozdrażnieniu (i rozżaleniu?). Też myślę, że w takim okresie mężczyzna powinien się sprężyć i jeszcze bardziej wyrozumiale i opiekuńczo traktować swoją kobietę niż zazwyczaj. W końcu jakby on - np. stracił pracę i był w dołku - to kobieta by pomyślała, że potrzebuje wsparcia, a faceci jakby niedomyślni pod tym względem. Ja swojemu lubemu musiałam po prostu mówić (trochę jak krowie na rowie:P ), że potrzebuję teraz wyrozumiałości, że jest mi trudno, bo to i to mi doskwiera, że mogę tak i tak się zachowywać i jeśli udało mi się to powiedzieć spokojnie, bez wyrzutów (co jest diabelnie trudne jak jest się rozżalonym) to odzew był baaardzo przyjemny. Muszę się tylko pilnować, żeby nie zapomnieć od czasu do czasu pochwalić mojego rycerza i podziękować za jego starania Może to zabrzmi dla kogoś jak jakaś tresura, ale jakoś innego sposobu nie znalazłam. A tak - jest miło. ![]() Agula, życzę żeby po tej małej burzy szybko słonko zaświeciło i żebyście się z maleństwem nie stresowali.
__________________
...nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia kiedy Bóg drzwi zamyka --- to otwiera okno... |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#644 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
Agula przechodzisz to pewnie nie pierwszy raz (tak jak wszystkie)wiec wiesz ze moze dzis moze jutro bedzie lepiej,a we dwojke mimo wszystko razniej,prawda?!
nie jestes sama wiec glowa do gory i na spacerek:) |
|
|
|
|
|
#645 (permalink) | |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#646 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
Mmadzia brzusio na 5+,a Ty czujesz juz ruchy(pewnie juz pisalas alemnie sie myli)
|
|
|
|
| Podziękowania dla łasica za ten post przesyłają: |
mmadzia (08-04-09)
|
|
|
#647 (permalink) |
|
Sprinter
|
Zobaczymy co będzie, narazie biorę się za sprzątanie żeby nie myśleć o tym wszystkim.
Miłego popołudnia. |
|
|
|
|
|
#648 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
A ja tam się nie przejmuje tym, ze ktos z najbliższego otoczenia nazwał tak juz swoje dziecko. Tak się składa, ze wszystkie imiona, ktore mi się podobają zostały juz wykorzystane przez moje rodzeństwo, dlatego postanowilam nie odmawiac sobie. Julia ma na imie córka mojego brata, ale ja sie tym nie przejmuje. Po prostu będą dwie Julcie w rodzinie:)) |
|
|
|
|
|
|
#649 (permalink) |
|
Sprinter
|
Bonjour Bardzo dobry sposob uwazam ná meza.
Tez uwazam ,ze powinno sie jak jak najwiecej rozmawiac z ta druga osoba, tlumaczyc zmiany jakie zachodza w naszym oragnizmie, mowic o naszych oczekiwaniach moze nawet podsunac mezowi jakas fajna lekture o "byciu tata", o "nas ciezarnych" taka na wesolo zeby go zachecic do lektury.Dla mnie zycie zawsze dzieli sie na to przed i po przyjsciu na Swiat Dziecka!! warto szukac porozumienia juz teraz. M tez mnie potrafi wyprowdzic z rownowagi jakas glupota ,ale ogolnie to sie stara , pomaga mi jak moze zeby mi bylo lzej,wiec powsciekam sie ,ale potem przechodzi:) |
|
|
|
|
|
#650 (permalink) |
|
Biegacz
|
dziewczyny mówią że okres ciąży to okres wyciszenia i oczekiwania na maluszka a jak widać nasi mężowie czy też narzeczeni nie zawsze o tym wiedzą jeśli chodzi o mojego to jest egoista wiele rzeczy go nie interesuje nie rozumie słowa NIE ale powoli już zaczyna się przejmowac moim stanem bo coraz częściej kładzie głowę na brzuszku czy głaszcze i mówi do dzidzi i często wypytuje jak się czuje a jak jest coś nie tak to na mnie krzyczy że mam się kłaść tak więc kobitki z czasem każdy zacznie się przejmować i nosić Was na rękach a kłótnie to norma ja też z moim się kłócę a ślub już po świętach :( zobaczymy jak się wszystko ułoży
Życzę Wam kobitki spokojnego czasu wyczekiwania na maluszki :*:*:*:* |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|