Wrześnióweczki 2009 - Strona 636 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-10-09, 17:48   #6351 (permalink)
Spacerowicz
 
Roxanka_89's Avatar
 
Szczęście chowa się wśród ZWYKŁYCH dni... :) IGOREK <3:*

Zarejestrowany: 14-09-2009
Miejscowość: Knurów (Śląsk)
Posty: 912
Nastrój:
313 podziękowań w 205 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Roxanka_89
Domyślnie

łasica a jaki antybiotyk brałaś? bo mi lekarz przepisał duomox a jeśli chodzi o okłady z kapusty to właśnie m mi przywiózł od teściowej kilka liści więc siedzę i okładam... lekarz zalecił mi jeszcze okłady z kwasu bromowego, no nic będę robić na zmianę, zobaczymy co to da

pumacreate no kurde rusza mnie to okropnie bo przecież to jest WASZE dziecko a nie tylko Twoje, musisz jakoś do niego dotrzeć, jeśli nie po dobroci to w jakiś inny sposób mam pytanko, czy Twój m był przy porodzie?
__________________




zapraszam serdecznie : http://smakiempisane.pl :)
Roxanka_89 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Roxanka_89 za ten post przesyłają:
pumacreate (03-10-09)
Stary 03-10-09, 18:08   #6352 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 551
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

łasiczka podobieństwo chyba było takie, że ja nie miałam też skurczy - chyba tak jak Ty i dostałam kroplówkę i po tym się zaczęło... i miałam duże prawdopodobieństwo cc.
Bo najpierw nie było skurczy, potem szyjka się nie chciała rozwierać, a jak już było rozwarcie i skurcze, że chciałam paść na podłogę to Lusia nie chciała się wstawić w kanał rodny i miałam skurcze parte a położna kazała mi kręcić kółka biodrami - gdyby nie mąż chyba bym stamtad zwiała na czworaka :)
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-10-09, 18:33   #6353 (permalink)
Biegacz
 
łasica's Avatar
 
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to dziecko to caly świat.

Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
Domyślnie

roxana tylko ta kapuste to musisz potłuc jak kotlety zeby soki tak pusciły i owinac je wreczkiem foliowym:/zeby tam sie pociło wszystko ,trzymam kciuki.ojej -musisz to przejsc kochana a potem bedzie tylko lepiej

Martusia a ten moj to nawet jak skakałam na tej pilce to niechcial wyjsc,,,,,no i jest taki leniuszek MOj najdrozszy
wiesz co mnie bolało najbardziej przy porodzie-kregoslup.Tak mnie bolal ze zlapalam tego lekarza za ubrania i sie pytam dlaczego boli mnie wlasnie kregosłup boli nikt nie moiwl nic o kregoslupie a on mi wytlumaczyl ze mi sie kosc ogonowa przestawia (robi miejsce dziecku) ,,,,,,wtedy tez chcialam uciec,oj nigdy tego nie zapomne bolu mimo ze wszyscy mowia ze sie zapomina....

ale juz jest po teraz to juz mi to lotto teraz jestem szczesliwa
__________________
łasica is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla łasica za ten post przesyłają:
Roxanka_89 (03-10-09)
Parenting wspiera:
Stary 03-10-09, 20:05   #6354 (permalink)
Spacerowicz
 
Roxanka_89's Avatar
 
Szczęście chowa się wśród ZWYKŁYCH dni... :) IGOREK <3:*

Zarejestrowany: 14-09-2009
Miejscowość: Knurów (Śląsk)
Posty: 912
Nastrój:
313 podziękowań w 205 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Roxanka_89
Domyślnie

jak tak czytam o waszych porodach... w sumie zastanawiam się czy nie chciałabym tego przeżyć.. ja niestety mój poród wspominam tragicznie, pępowinka wypadła i mały się już dusił.. a jak już go wyciągneli z brzuszka to dopiero za jakieś 20/30 min mi go pokazali na dosłownie pół minuty a i tak nie byłam w stanie na niego spojrzeć... takie miałam skoki ciśnienia i wymioty... ehh...

dobra, ja uciekam spać bo kurcze zmierzyłam gorączkę i mam 39,4... nie mam już siły, buźka
__________________




zapraszam serdecznie : http://smakiempisane.pl :)
Roxanka_89 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-10-09, 20:43   #6355 (permalink)
Biegacz
 
pumacreate's Avatar
 
Kocham :*:*:*

Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 1 215
Nastrój:
266 podziękowań w 217 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pumacreate
Wyślij wiadomość przez Skype™ do pumacreate Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pumacreate
Domyślnie

roxana nie nie był bo miałam cesarskie cięcie ale chciał być przy porodzie jak rozmawialiśmy jak jeszcze chodziłam w dwupaku i sądziłam że i donoszę i urodzę sama no ale wyszło inaczej
__________________


pumacreate is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla pumacreate za ten post przesyłają:
Roxanka_89 (05-10-09)
Stary 03-10-09, 20:44   #6356 (permalink)
Biegacz
 
pumacreate's Avatar
 
Kocham :*:*:*

Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 1 215
Nastrój:
266 podziękowań w 217 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pumacreate
Wyślij wiadomość przez Skype™ do pumacreate Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pumacreate
Domyślnie

roxanka ale bardzo mnie wspierał tego dnia kiedy miałam cesarkę i bardzo się cieszył jak widział bobaska myślałam że to jakoś pozytywnie wpłynie na niego
__________________


pumacreate is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-10-09, 22:27   #6357 (permalink)
Sprinter
 
agula9's Avatar
 
Moje kochane serduszko :-)

Zarejestrowany: 5-03-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 665
Nastrój:
700 podziękowań w 548 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agula9
Domyślnie

Puma mój był przy porodzie i też się cieszył i nawet mówi, że jak Ola się urodziła to mu się zakręciła łezka w oku, a i tak na pomoc nie mam co liczyć Jeszcze wonty,że balagan bo sprzątałam dziś w szafie z ubraniami i nie miałam kiedy wynieść za dużych ciążowych ciuchów.
__________________


agula9 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-10-09, 23:57   #6358 (permalink)
Biegacz
 
pumacreate's Avatar
 
Kocham :*:*:*

Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Biała Podlaska
Posty: 1 215
Nastrój:
266 podziękowań w 217 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika pumacreate
Wyślij wiadomość przez Skype™ do pumacreate Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pumacreate
Domyślnie

agula u mnie było podobnie M się popłakał jak świętował ze znajomymi narodziny patrzył na filmik który nakręcił i płakał ze szczęścia jak bóbr no ale widać już mu przeszła ta fascynacja
__________________


pumacreate is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-10-09, 02:33   #6359 (permalink)
Sprinter
 
pl_aisha's Avatar
 
Kochany Urwis.

Zarejestrowany: 19-03-2009
Miejscowość: Tczew
Posty: 2 615
Nastrój:
594 podziękowań w 469 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pl_aisha
Domyślnie

Puma jest mi szkoda Ciebie jak rozmowa nie pomaga to weź coś ciężkiego przydzwoń mu za przeproszeniem w łeb może otrzeźwieje bo tak nie może być jesteście nie całe 6 m-cy po ślubie a on już tak się zachowuje jak byście mieli co najmniej trójkę dzieci i 25 lat małżeństwa no pożal się Boże Albo mu powiedz, że jak tak dalej pójdzie to się wyniesiesz z małym (nie wiem gdzie mieszkacie) albo go wywalisz. Uzasadnij to tym że nie jest Ci do niczego potrzebny bo wszystko jesteś w stanie sama zrobić a jak potrzebujesz pomocy to i tak jej od niego nie masz. Czasami trzeba grać ostro no nie oszukujmy siebie.
__________________
pl_aisha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-10-09, 11:17   #6360 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 551
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Cześć Kobitki
łasiczko ja miałam też fatalne bóle kości ogonowej - zresztą ona mnie boli do teraz, cięzko mi się wstaje i przewraca z boku na bok... :-/ ale fakt skurcze brzucha tak nie bolały jak właśnie te plecy :(
puma wydaje mi się, że Aisha ma racje - jestem przeciwna agresywnym rozwiązaniom, ale chyba czasem nie da się inaczej... może zrozumie, jak wiele traci siedząc przy kompie zamiast spędzać czas z Wami.
Roxana no to też miałaś przeżycia. ja to miałam tylko ok godziny 15 dreszcze do tego stopnia, że pięlegniarka mnie się pytała, czy mi zimno, ja na to że gorąco - ona to pewnie ze zmęczenia (a sądziłam, że mam dobrą kondycję) i kazała mężowi przykładać zmoczoną szmatkę mi na czoło :-/
Aisha jak się trzymasz bez narzeczonego?
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi Mart79 za ten przydatny post:
pl_aisha (04-10-09), Roxanka_89 (05-10-09)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:52.