|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#6121 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
witam
norzeczywiscie nie ma czasem jak wejsc na to forum chociaz moje dziecko jest bardzo grzeczne.ale jak spi to musze posprzatac i takie tam ,znowu mamy problem z pracownikiem-dzis go zwalniamy wiec sama zostane w domu:/M teraz bedzie sam tam robil.kuzwa, Roxanka ja tez pod koniec nie trzymalam tak dobrze moczu ale tego nie było duzo,a jesli masz to sie zglos ,u nas bylo tyle ludzi ze nikogo na sile nie zatrzymywali ,wiec moze i ciebie odrazu nie zatrzymaja ,a jak tak to najwyzej bedziesz pod stala opieka lekarza i bedziesz sie mniej martwic-a teraz wlasnie to ci najbardziej potrzebne -swiety spokuj:)powodzienia wczoraj bylam na 1 spacerku z synkiem-caly przespał ![]() kochaneczek moj |
|
|
|
| Podziękowania dla łasica za ten post przesyłają: |
Roxanka_89 (22-09-09)
|
|
|
#6122 (permalink) |
|
Biegacz
|
Łasiczka ja Cię podziwiam, że tak biegasz, sprzątasz i jeszcze spacerek... No w szoku jestem. Ja jakoś teraz prawie doszłam do siebie-prawie! Jeszcze mnie tyłek trochę boli, szczególnie wieczorem po całym dniu.
Z pracownikiem współczuję, to ten sam co puszki zostawiał-dobrze pamiętam? Macie pecha... Kurcze na spacerek też bym poszła, ale trochę się obawiam po tym szpitalu, ale balkonowanie myślę, że dzisiaj zaliczymy ;) |
|
|
|
|
|
#6123 (permalink) |
|
Raczkujący
CZEKAMY NA GUCIA:)
Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 66
Nastrój:
17 podziękowań w 9 postach
|
Witajcie;):)
Widze ze tlyko Rokxanka zostala w 2 paku..... Gratulacje...dla Capucino i Marty..... A u nas w amire dobrze dzisaj Mala dala mi pospac hehe...bo budzila sie tlyko 2 razy w nocy....o 1:00 i o 4:00.....Mikus w przedszkolu cos ostanio zazdrosnik jest o swe zabawki....nikomu nie daje.... a tym bardziej jak ma cos Janeczce pokazac...heh... Jakos dajemy rade....:) EHHE dzisaj bedzie przeprawa bo maz wyjezdza na delegacje na 3 dni....i zostaje wsumie sama z 2 dzieci......Bo moja mama ani tesciowa nie moga zostac na nocke.... Dam rade...ehhepozdraiwam wielkie buziolki....
__________________
Jestem podwojna MAMUSIA:) i fasoleczka w brzuszku ------------Mikolaj ----Janeczka ---------------GUSTAW MAREKMikuś-23.02.2006(3650g i 56cm)godz:01:11 Janeczka-27.08.2009(3000g i 52cm) godz:3:33 GUCIO-[COLOR="DarkGreen"]-tp.06.12.2010[/color]--nie spiesz sie Skarbie za bardzo....BLAGAM!!! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#6125 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam
Roxanko Lepiej pojechac i sprawdzic czy wady sie nie sacza. Irysowa Dasz rade!! Choc wiem z,e ciezko z dwojeczka byc samemu. Lasica U mnie to samo, jak maly przysypia probuje posprzatac, poprasowac itd.. Filipek coraz mniej spi w ciagu dnia, od rana zdrzemnal sie godzinke. W nocy przebudzal sie co 2-3 godziny ,ale pozniej nie mogl zasnac ...wiec oby do wieczora..moze uda mi sie zdrzemnac jak M wroci z pracy... Milego dnia!!! |
|
|
|
| Podziękowania dla sekundka za ten post przesyłają: |
Roxanka_89 (22-09-09)
|
|
|
#6126 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kocham na zabój ;)
Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
|
Witam kochane rozpakowane i nierozpakowane!!!
![]() Przede wszystkim gratuluję wszystkim Mamom ich świeżutkich Szczęść - ależ tu się działo Jeszcze do końca września trochę czasu, a tu taki wysyp ![]() A za Mamy nierozpakowane trzymam mocno kciuki. I na pociechę powiem Wam (bo wiem, że się niecierpliwicie), że chwilę, w której zobaczyłam moje Słońce, chciałabym wciąż przeżywać na nowo. A Wy macie ten niesamowity moment wciąż przed sobą ![]() Wiem, że Aisha (jeszcze raz dziękuję za pamięć) przekazała Wam, że mój synek przyszedł na świat 14-09-2009 o godz. 01.25; 56 cm i 3280 g. Póki nie wszystkie rozpakowane... o porodzie opowiadać nie będę - zresztą, pewnie gdzieś jest odpowiedni wątek na takie historie ;) W każdym razie rodziłam naturalnie, choć pod oksytocyną i KTG, przez 12 godzin (albo i więcej...), ale ostatecznie mój kochany gin stwierdził brak postępu porodu spowodowany upartą szyjką i odgięciowym ułożeniem główki Mateuszka - tak więc dostałam znieczulenie w kręgosłup (coś pięknego... ) i po kilkunastu minutach usłyszałam i zobaczyłam synka ![]() Od czwartku jesteśmy w domu, razem z moim R (wziął 2 tygodnie opieki) i myślę, że radzimy sobie całkiem nieźle :) Mały jest Aniołkiem o jakim marzyłam, choć zdarza mu się marudzić, ale to dlatego, że ma czasami problemy z kupką :( Przy okazji więcej napiszę - za moment przyjdzie położna na drugą już wizytę i na ściągnięcie szwów Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę ![]() |
|
|
|
|
|
#6127 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
no jakos musze dawac rade-najbardziej mnie wkur.. ze tesciowa teraz nazeka ze ja za duzo robie ,niepamieta jak niedawno mowila ze leniwa ksiezniczka jestem....babsztyl przylazi codziennie
![]() MAdziu tak to ten sam pracownik,traz wyprosil klientke bo byl pijany i ta pani zwrocila mu uwage......idota myslał ze to do nas nie dojdzie:/ damy rade My tez zwłaszcza ze Natan to grzeczny chłopiec-po mamusi (zartowalam) |
|
|
|
|
|
#6128 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
agnieszka mialas cc?dobrze zrozumialam,i to w ten dzien kiedy JA:) ale ja wyszlam w piatek (zoltaczka)no i sciaganie szwow mam dopiero w srode i musze jechac do szpitala:/blelle
|
|
|
|
|
|
#6129 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Łasica-to są "uroki" prywatnego intersu. Też mielismy własna działalność , więc współczuję.
Irysowa- Mikuś malutki jeszcze, ale na pewno będzie lepiej z każdym dniem,a jak już Janeczka bedzie ciut starsza to będzie starszym bratem :) Agnieszko- mam nadzieję, że ZZO i u mnie bedzie wywoływało taki zachwyt. Najpierw bałam się widoku tej igły..., wiem, ze to dziecinne, ale mam paniczny strach przed zastrzykami.Słabo mi się robi na samą myśl, a tu jeszcze w kręgosłup... Rozumiem, że karmisz piersią, a z kupkami , z tego co wiem, to często bywają problemy, daj znać jakie wyjście znalazłaś, będzie dobra to rada na przyszłość dla mnie. Podczytuję sobie w necie różne "dzidziulowe" tematy i jakos ten czas leci. |
|
|
|
|
|
#6130 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
mmadzia próbuję się odstresować ale może to wszystko też mnie tak przerasta ze względu na to, że okropnie się boję czy pomimo takiego młodego wieku dam sobie radę...
po drugie ja strasznie niecierpliwa jestem a po trzecie dochodzę do wniosku, że do końca 8 miesiąca moja ciąża była cudowna, zero nerwów, humorków, zachcianek więc kiedyś musiałam też pokazać chociaż troszkę, że jestem jak typowa babka w ciąży...![]() łasica jakieś 2 godzinki temu zmieniłam wkładkę i jak narazie to jest suchutka, może to już moja chora wyobraźnia buzuje.. ![]() ale właśnie się doczytałam, że chyba masz jakieś zgrzyty z teściową? ja co prawda nie mam ale wiadomo, że mama to mama a teściowa to teściowa i wolałabym, żeby się nie wtrącała w nasze życie a maluszek się jeszcze nie urodził a ona już zapowiedziała, że będzie od pierwszego dnia do nas przychodzić KONTROLOWAĆ NAS czy dobrze kąpiemy itd... ![]() jak narazie to udawało mi się jej omijać i za każdym razem jak dzwoniła, że wpadnie to wymigiwałam się, że nas nie ma czy coś a tu jak maleńki w domu będzie to wiadomo, że raczej na początku ciągle w domku będziemy... i co ja jej powiem?!?! taki los kobietki i jej teściowej (swoją drogą gratuluję dziewczynom, które trafiły na fajne teściowe )irysowa na szczęście nie jestem jedyna w dwupaczku więc jakoś tak raźniej... ![]() sekundka ja unikam szpitali jak ognia... po prostu się ich boję... ale jeśli znów będą jakieś niepokojące oznaki to się wybiorę! ![]() agnieszka1979 gratuluję Mateuszka, śliczny! i jeśli chodzi o mnie to mi to tam nie przeszkadza jeśli coś więcej opowiesz nam o swoim porodzie, na mnie to negatywnie nie wpłynie, bo nie boję się bólu tylko szpitala samego w sobie, hihi a dzięki Twojej opowieści mogę się jeszcze czegoś więcej dowiedzieć o porodzie ![]() drodka ja też sobie chodzę po różnych stronkach internetowych i naprawdę idzie się z nich dowiedzieć bardzo dużo o dzidziusiach a czas faktycznie - szybciej leci i idzie się troszkę wyłączyć od rzeczywistości zwłaszcza gdy sąsiad u góry od 7 rano wierci ![]() a ja już wyspana... ahh jak cudownie jak można tak sobie odpoczywać i nikt Ci nie brzęczy nad uszkiem hihi (np mąż )Ostatnio edytowane przez Roxanka_89 : 22-09-09 o 12:52. |
|
|
|
| Podziękowania dla Roxanka_89 za ten post przesyłają: |
Agnieszka1979 (23-09-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|