Wrześnióweczki 2009 - Strona 571 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 10-09-09, 08:24   #5701 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 550
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Cześć Kobitki :)
U mnie noc pod znakiem spacerków łazienkowych :)
Wczoraj byłam na porodówce zobaczyć jak to wygląda "od kuchni". I w sumie jestem zadowolona... rozmawiałam z położną, bardzo fajną kobitką... oby większość z nich miała takie podejście.
W sumie z tego co mówiła dużo pomagają, od prysznica, przez piłki, worki aż po taką wannę do rodzenia, żeby przyspieszyć rozwarcie.
Łóżka są nowe, wyglądają na dość wygodne i nie aż tak wysokie, żebym musiała się wdrapywać.
Jedyny minus to to, że porodówka jest na IV p. Jak czekałam na wejście na porodówkę, to widziałam jak kobitka w koszuli nocnej schodziła i wchodziła po schodach, żeby poród przyspieszyć :)
Madzia jak się miewasz?
Oj Łasica cały misterny plan w p... du. Ale moja data jest wg Ciebie aktualna?
Agula super, że już jesteś w domu, jak znajdziesz chwilkę wstaw zdjęcie Oleńki :)
Drodka jesteśmy w podobnej sytuacji, piłaś to herbatę z liści malin? Ja tam chyba nie będę niczego przyspieszać, boję się, że może to być niekorzystne dla Lusi... ale jeśli herbatka jest smaczna chętnie spróbuje - lubie różne herbaciane wynalazki :)
Ja już się nie decyduje na mycie okien... po wtorku ciągle czuje bóle pleców.
Minu powiem Ci szczerze, że wydaje mi się, trochę żenujące jak kobitka wyciąga pierś np. w restauracji przy stoliku obok... zwłaszcza jak jest pokój dla mamy z dzieckiem w takim lokalu. Ale być może to się zmieni, jak sama będę musiała karmić w dziwnych miejscach :)
Aisha mój znajomy się smieje, że przy dziecku trzeba się nauczyć spać jak na poligonie, w kucki, przy ścianie i wysypiać się w 20 minut hihihi :)
Niecierpliwie na to czekam :)
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-09-09, 09:38   #5702 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

Cześć Kochane.

Mart miewam się kiepsko...
Właśnie oglądam program o porodach i wszędzie tylko ból i ból Ja popadam już w depresję bo mam świadomość, że to już tuż za chwilkę będzie, a jak nie to przyszły tydzień na 100%. A ja jestem strasznie mało odporna na ból, naprawdę. Nie wiem jak to zniosę. Nastawiam się pozytywnie, że będę dzielna i wogóle, ale coś ciężko to widzę. Z M się dogadać nie mogę, ja chodzę bez życia, on się wkurza i tak w stresie nam dni mijają

Dzisiaj go zmuszę do tego malowania i po południu zrobię z tym oknem. Wszystko przygotuję m.in. Wiki rzeczy do przedszkola, pościel na zmianę i takie tam.

Dzisiaj termin a tu nic Przeraża mnie to że już czwartek i do poniedziałku coraz mniej czasu. Chciałabym naprawdę uniknąć tego wywołania, chociaż teraz to już sama nie wiem. Co będzie to będzie.

Aisha biedaku. Ciężko Ci będzie samej bez N. Rodzice pomogą ale to nie to samo... Współczuję.

Agula witaj. Dobrze, że już w domku ;) Czekamy na zdjęcie Oleńki i na wieści jak tam z Tobą było.

Miłego dnia dziewczyny.
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-09-09, 11:09   #5703 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 550
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Madzia jeden poród już przeżyłaś więc jesteś najlepszym dowodem na to, że można to przeżyć i żyć później normalnie :)
Głowa do góry - u mnie w szpitalu kobitka powiedziała, że nie wywołują porodu do końca 42 tygodnia ciąży - to jest dopiero masakra przesunąc się wszytsko może nawet o 3 tygodnie - co za polityka.
Widzę, że masz taką tendencję jak ja - ja np. martwię się na zapas czy zdążę po lewatywie do kibelka, a mój mąż się martwi czy nas przyjmą w dniu porodu, czy będzie miejsce - to normalne, ale to są pierdoły... Pomyśl sobie że już na prawdę masz coraz bliżej niż dalej.
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają:
mmadzia (10-09-09)
Parenting wspiera:
Stary 10-09-09, 11:15   #5704 (permalink)
Sprinter
 
sekundka's Avatar
 
......

Zarejestrowany: 13-11-2007
Posty: 2 518
Nastrój:
816 podziękowań w 663 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika sekundka
Domyślnie

Marta Czyli zadowolona jestes z warunkow w szpitalu. Super. Ja na pilce przeskakalm pol nocy:)

Minu To prawda, jak maluszek glodny to nie patrzy sie na nic:)

Co do wyciagania piersi to naprawde mozna to zrobic w bardzo dyskretny sposob takze ,ze ciezko zauwazyc sama piers. Ja uzywam stanikow do karmienia i dodatkowo przykrywam pieluszka terowa i naprawde nic nie widac.

Agula Witaj w domu, napisz jak sie czujecie.

Wczoraj bylismy na wizycie kontrolnej w szpitalu,sprawdzili malemu sluch i pobrali krew do badania.Potem odwiedzilismy Filpka kuzynke, ktora jest 3 tygodnie strasza. Wrocilam padnieta...,a maly nocka jak zwykle na raty.

Mmadzia Sil kochana na ta koncowke!!!

Milego dnia!!!
__________________

[*] Nasz synus Maksymilian Ur. 22.07.2008 - Na zawsze w naszych sercach

sekundka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla sekundka za ten post przesyłają:
mmadzia (10-09-09)
Stary 10-09-09, 11:22   #5705 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 550
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Sekundka póki co jestem zadowolona - zobaczymy co powiem po porodzie :)
Ale kobitka - położna bardzo rzeczowa - lubie takich ludzi powiedziała że oczekuje, że rodząca będzie się stosowała do jej rad a ja uznając że to są profesjonaliści nie mam zamiaru się im sprzeciwiać, więc myślę, ze jak trafie na nią, albo położną z takim podejściem jak ona powinno być szybko i w miarę bezboleśnie :)
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-09-09, 11:30   #5706 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

U mnie humorek się troszkę poprawił. Głównie to zasługa M bo mnie wciągnął do łóżka Stwierdził, że ostatni raz spróbujemy (tylko, że to już chyba 5ty ostatni raz) Generalnie humorek o parę punktow wyżej.

Mam pytanie, czy mogą się zacząć sączyć wody jak czop nie odszedł? Czy musi najpierw odejść czop? Ja nie wiem, bo mi wszystko poszło naraz w trakcie porodu. Bo poszło mi trochę takiej maziowatej ciepłej wody.
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-09-09, 11:37   #5707 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 550
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Madzia no to wspaniale :)
poczytaj sobie
CZOP ŚLUZOWY A WODY PŁODOWE [Archiwum] - Forum dziecko-info.com
Z tego co tam piszą jest to możliwe :)
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają:
mmadzia (10-09-09)
Stary 10-09-09, 11:42   #5708 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

Mart dzięki ;) Z tego co tam piszą to faktycznie może. Zobaczymy co dalej. Narazie nico się nie dzieje. Tak byłam ciekawa. Może to nawet nie wody. Tylko ciepłe maziowate coś
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-09-09, 11:55   #5709 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 550
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Madzia życzę Ci żeby to było TO :)
Kupiłam w końcu laktator :) Ręczny Aventa - mam nadzieję że się sprawdzi :)
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają:
mmadzia (10-09-09)
Stary 10-09-09, 12:03   #5710 (permalink)
Biegacz
 
Mart79's Avatar
 
Lucyferek mój kochany :)

Zarejestrowany: 1-04-2009
Posty: 1 550
Nastrój:
430 podziękowań w 326 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Mart79
Domyślnie

Madzia poczytaj sobie
Rzecz o bólu, znieczuleniu do porodu… i nie tylko Ť maluchy.pl
__________________

Mart79 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:41.