|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#5681 (permalink) |
|
Biegacz
|
Szkoda mi Oli... ale podobno żółtaczka jest w większości przypadków u dzieci :(
|
|
|
|
|
|
#5682 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kochany szkrab
Zarejestrowany: 20-02-2009
Posty: 303
Nastrój:
169 podziękowań w 107 postach
|
Mart, Aisha - z was to ranne ptaszki;) Agula rzeczywiście z Oleńką biedne już tyle w tym szpitalu.
My za to przespaliśmy całą noc - jednak sprzątanie i seksik jak na razie nie dały rezultatów do rozpakowania;) Cóż ostatnimi dniami w ciąży też należy się cieszyć;) |
|
|
|
|
|
#5683 (permalink) |
|
Biegacz
|
Minu to samo powiedział dziś rano mój mąż... ciesz się z ostatnich dni samotnych w domu - możesz trobić co zechcesz - później będzie taki maleńki kwilący berbeć :)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#5684 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witajcie ;)
U mnie nocka spokojna można powiedzieć, raz na siku wstałam, jedynie WIki cos szalała koło 1 że ona chce z mamą spać i musiałam z nią pogadać. Nie wiem czemu trochę jestem nieprzytomna, oczy mnie pieką. Ale i tak skoro wstałam i póki jakoś funkcjonuje to biorę się trochę za porządki bo na M to liczyć nie można... Wisi na komputerze całymi dniami dupek jeden. Też mi wczoraj wieczorem mówi-chodź polezymy sobie razem bo za niedługo to mniej miejsca w tym łóżku będzie ;) Więc cieszmy się jeszcze brzuszkami. Aisha dzięki za odp. Położną mam, muszę tylko do niej zadzwonić jak urodzę. Ale do kitu z tymi szwami, mało bólu mamy że jeszcze się ze ściąganiem szwów trzeba męczyć? Dupki... Agula-trzymam kciuki za Olę i za to żebyście szybko wyszły-nie ma to jak w domu. Córa mojej kuzynki miała żółtaczkę i leżały w szpitalu dwa tygodnie... Ja od wczoraj mam nastrój do bani bo wydaje mi się, że nic się do poniedziałku nie ruszy i będę musiała iść na to wywołanie, a to zawsze parę dni więcej w szpitalu ;( |
|
|
|
|
|
#5685 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kochany szkrab
Zarejestrowany: 20-02-2009
Posty: 303
Nastrój:
169 podziękowań w 107 postach
|
Mart - dokładnie;) ostatnie chwile na relaks - a potem to już na całe życie z dzieciaczkiem;)
|
|
|
|
|
|
#5686 (permalink) |
|
Sprinter
|
Minu jak będziesz miała maluszka tez będziesz rannym ptaszkiem :)
|
|
|
|
|
|
#5687 (permalink) |
|
Biegacz
|
Madzia głowa do góry - do poniedziałku zdążyłabyś urodzić ze 4-5 dzieci, więc bądź dobrej myśli, na pewno sam się Dzidziuś ruszy :)
Minu no też właśnie ale i tak nie mogę się doczekać jak z brzuszka wyskoczy hihihi :) Ja już po sprzątaniu... idę się szykować na wizytę w pracy :) |
|
|
|
| Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają: |
mmadzia (09-09-09)
|
|
|
#5688 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
witam porannie (jak dla mnie)
Minu. Aisha, Marta -dziewczyny-Wy wogóle sypiacie??? Kładę się po 22, a dopiero oczy otwieram, chociaż snuję się po domu już dobrą chwilę. Mojra-super ten Twój maluszek !!!Pewnie pogodę macie znośną to i na spacerki możesz wychodzić, tutaj niedługo zacznie się jesień, o ile już się nie zaczęła.Też będę wychodzić bez względu na pogodę, ale wiadomo, że lepiej jak słonko przyświeca. Madzia-słyszałam, że jak mama jest niegotowa do porodu, to nieraz dziecko czeka na spokój ...., pogoń ich z tym oknem. Ja też jeszcze mam 1 sprawę urzedową do załatwienia zanim pojadę na porodówkę, więc mała grzecznie musi poczekać ;-) .Tyle, że ja mam jeszcze czas... Wczoraj wybraliśmy się do kina , pewnie niezbyt szybko zawitamy tam znowu.Powiem Wam, że siedziało się tragicznie, mała skakała w brzuchu jak na trampolinie, brakowało miejsca, żeby nogi wyciągnąć.W każdym razie rozrywka niezła. Na razie pozostanie tylko sciąganie filmów i kino domowe... |
|
|
|
| Podziękowania dla drodka za ten post przesyłają: |
mojra26 (10-09-09)
|
|
|
#5689 (permalink) |
|
Sprinter
|
Drotka ja spałam jak mogłam ale przy maluchu się nie da
![]() Na szczęście już się do tego przyzwyczajam. A nasze mamuśki się dziś obijają ![]() |
|
|
|
|
|
#5690 (permalink) |
|
Biegacz
|
Cóż to za spokój tutaj dzisiaj
![]() Ja swoje odespałam w południe, zjadłam obiadek, teraz dalej leniuchuję ;) A i najważniejsze-posprzątałam nareszcie rano ;) Wygląda jako tako ;) Drodka gdyby to było takie łatwe z tym oknem. Mam błazerię koło okna a okno wymienione i potrzebuję nowe listwy, a jak już pisałam teściu czasu nie ma... Ale stwierdziłam, że i tak posprzątam i umyję to okno jak mi M pomaluje na bialo płyty. A potem może tak nie nasyfią jak to będą montować. Potem niech M dosprząta. A ja będę mieć spokój. Mam zamiar jeszcze trochę poprasować dzisiaj, chyba że mi ochota odejdzie... ;) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|