|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#4413 (permalink) |
|
Biegacz
|
Cześć Kobitki jak się miewacie?
Aisha ja rozmawiałam z moją koleżanką która dopiero co rodziła i przy wyjściu ze szpitala podała przychodnię w jakiej będzie jej dziecko zapisane. Po kilki dniach zadzwoniła do niej położna i umówiła się na spotkanie. Przyszła obejrzała maluszka, moją koleżankę i poszła. W sumie tych wizyt miała chyba 3. Ale ona zrobiła tak jak ja chce zrobić, mamy z mężem z pracy opiekę zdrowotną prywatną, więc Luśkę zapiszę, tylko na czas połogu do tej przychodni rejonowej a później ją od razu przepiszę z nami. Wolę tam z nią jeździć. Poza tym na rejonie podobno mają straszny bałagan, moja druga koleżanka mówiła, że zadzwonili do niej po 2 latach od zapisu dziecka do takiej przychodni rejonowej i zrobili jej awanturę, że dziecko nie ma szczepień, a ona robiła je prywatnie :) Ale szybko się spostrzegli... po 2 latach :) A z tym mężem to naprawdę dobrze trafiłam :) Czasem tak się rozglądam dookoła i myślę, jaką jestem szczęściarą, bo i oczekujemy dziecka i się dobrze dogadujemy :) Czego chciec więcej? :) Dziś mam dzień taki powolny :) Trochę posprzątam, poleże, podbam o urodę, wyprasuje trochę rzeczy do szpitala, potem zakupy :) Obiad jest z wczoraj więc nie muszę gotować :) Później wykłady :) Muszę zbierać siły na jutro, bo skoro wyjeżdzamy chcę zrobić sprzatanie weekendowe wcześniej i zacznę część jutro, żeby nie wszytsko na jeden dzień, bo padnę jak kawka. Jutro wybieramy się na mecz reprezentacji Polski w koszykówce - nie zgadniecie skąd mamy bilety... hihihiih :) więc muszę się wyrobić do południa :) Miłego poranka mamuśki - jak najmniej dolegliwości :) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4414 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam, mni głowa pęka nie mogłam spać w nocy od 4 do 6:30 kręciłam się z boku na bok, potem przysnęłam i do tej pory spałam
![]() My wczoraj byliśmy u siostry M, bo przyjechała bratowa M z Anglii z 6miesięczną córeczką, trochę posiedzieliśmy, myślałam, że mi kręgosłóp wysiądzie i po powrocie M mi masażyk zrobił w ogóle wczoraj kochany był, śniadanko zrobił pozmywał i rybkom wodę zmienił, nawet nie musiała o nic prosić, mógłby miec takich dni więcej Chyba to za to, że mnie w sob. uwkurzał.Idę coś zjeść i może łyknąć coś na głowę ![]() |
|
|
|
|
|
#4415 (permalink) |
|
Sprinter
|
Mart Dokaldnie, czego wiecej chciec od zycia :)
Agula Oj jak milo:) czyli widoczna poprawa na lepsze:) Moj M tez sie stara jak moze , zwlaszcza ,ze go meczyly wyrzuty sumienia po tym jak nas w sobote od rana denerwowal:) Dzis mamy gosci, mam nadzieje ,ze nie bedzie padalo bo chcemy grillowac. Mnie czeka sprzatanko i prasowanie jeszcze malusich rzeczy. Milego dna!! |
|
|
|
|
|
#4416 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam.
U mnie dzisiaj koszmarny dzień ;( Od rana bóle plecowo-mostkowe, myślalam że odlecę, M mnie trochę pomasował ale nie za dużo pomogło. Do tego pół nocy nie spałam bo Wiki ciągle łaziła chyba od 3. Strasznie obolała jestem. Poza tym cały weekend sie uwk... na M. Doprowadził mnie do szału parę razy aż mu powiedziałam że nie wiem czy jest sens to małżeństwo kontynuować... Normalnie żyć się nie chce... Troche się potem starał, zrobił sniadanie wczoraj, pozmywał i wogóle ale niesmak pozostał. Zobaczymy jak to dalej będzie. Dzisiaj pojechał do Katowic i wróci wieczorem a jutro ma wolne. Wybieramy się na zakupy o ile dam radę, bo przejście paru metrów to dla mnie ogromny problem. Okazało się że wizytę mam w środę a nie jutro ;( i muszę się męczyć dalej. Chociaż i tak nie wiem czy Gin na to coś poradzi. Powie pewnie żeby leżeć i tyle. Biedna Pumka dalej w szpitalu, ale tego można się było spodziewać. Ważne że wszystko ok z nią i maluszkiem, bo jest ok prawda? Inaczej by pewnie coś napisała. Aisha w przychodni zgłaszać nie ptrzeba, przynajmniej nie u mnie. Położną to muszę sama załatwić, przychodnia się nie miesza. A te szwy to koszmar. Ja nie chcę zwykłych. Chcę mieć rozpuszczalne tak jak wcześniej! Łee jeszcze to ściągać potem jak tam rana jest. Mart ciesz się, że masz takiego cudownego męża i doceniaj to ;) Idę leżeć bo mnie dalej wszystko boli. Pewnie moje nerwy też się do tego przyczyniły. |
|
|
|
|
|
#4417 (permalink) |
|
Biegacz
|
No i przekulałam się na 9 miesiąc. Teraz to już można rodzić...
|
|
|
|
|
|
#4418 (permalink) |
|
Biegacz
|
Biedna Madzia ja nie chce do 9 miesiąca jak mam tak cierpieć jak Ty :( mimo cierpień gratuluje 9 miesiąca :) zazdroszczę trochę, że już masz ostatnią prostą :)
ale widać, że hormony szaleją u nas bo każda ma jakieś spory z partnerami hihihi :) Nic tylko naszym Panom współczuć :) Powiem Wam, że ja ostatnio mam mniej energii - nawet jak wczoraj spacerowaliśmy po tej palmiarni, to dwa razy musiałam usiąść i odpocząć - generalnie szukałam sytuacji do wykorzystania, żeby pupę posadzić :) A to fontanna z żółwiami, a to rybki piękne i usiąść i popatrzeć warto hihihi :) Ostatnio edytowane przez Mart79 : 10-08-09 o 14:13. |
|
|
|
| Podziękowania dla Mart79 za ten post przesyłają: |
mmadzia (10-08-09)
|
|
|
#4419 (permalink) |
|
Biegacz
|
coś się to forum psuje - ciężko się zalogować i ciężko cokolwiek napisać i wyedytować.
![]() Ostatnio edytowane przez Mart79 : 10-08-09 o 14:16. |
|
|
|
|
|
#4420 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam Dziewczyny ;)
Ale to forum dziś chodzi normalnie maskara, robiłam już dziś jedno podejście do napisania posta ale przerwało połączenie i tyle z tego wyszło czy to tylko mi tak chodzi czy Wam też?Mart chciałabym za 10 dni też powiedzieć to co Ty "czego chcieć więcej" :)Agula a co bierzesz na ból głowy ? Madzia Pumka nic nie mówiła, żeby z maluszkiem coś było nie tak wiec chyba jest wszystko ok. Co do bóli nie mam pojęcia od czego są jedynym logicznym wytłumaczeniem było by to że macica na coś naciska ale czy to faktycznie przyczyna ;/ Madzia jeszcze troszkę przeżyjemy nasze bóle a po porodzie powinno minąć wszystko ![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|