Wrześnióweczki 2009 - Strona 392 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 23-07-09, 14:30   #3911 (permalink)
Pierwsze kroki
 
mojra26's Avatar
 

Zarejestrowany: 15-06-2009
Miejscowość: Szczecin
Posty: 314
Nastrój:
282 podziękowań w 163 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do mojra26
Smile

Sekundka wróciłaś już do siebie czy wpadłaś na forum tylko na sekundkę?
Majta współczuję podrażnienia. Bardzo dobre i tanie są wkładki bella, ja dostałam tez dużo gratisowych carefree i tak chomikowałam teraz się przydają, ale wiem, że nie są zbyt tanie. Drodka ma racją Tantum Rosę polecają nawet położne - są nawet takie jednorazowe chusteczki.
Drodka to uważaj na siebie, a ciśnienie też masz podwyższone? Co do kosza to jest to duże udogodnienie, przynajmniej na poczatek, kiedy bobas dużo pieluch brudzi. U Ciebie wychodzi nawet taniej niż w PL. Ja miałam to szczęście, że go dostałam od mamy :)
Minu a już myślałam, że szalejesz na całego z tym prasowaniem ;)
Ja właśnie skończyłam! Wszystko wyprane i wyprasowane, ale jestem z siebie dumna :)

Co do mojego brzucha to jest taki jakiś bardziej miękki i chyba się trochę obniżył
zaczynam się stresować
__________________



Ostatnio edytowane przez mojra26 : 23-07-09 o 14:32.
mojra26 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla mojra26 za ten post przesyłają:
drodka (23-07-09)
Stary 23-07-09, 15:09   #3912 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agnieszka1979's Avatar
 
Kocham na zabój ;)

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
Domyślnie

Hej, dziewczyny :)

Łasiczko - nie odpuściłam. Po prostu nie mam czasu. Niby nic wielkiego nie robię, ale doskonale zdaję sobie sprawę z tego ile mi pisanie czasu zajmuje - więc jak już przeczytam to, co Wy nastukałyście, to stwierdzam, że nie ma sensu, bym sama za pisanie się zabierała, bo zawsze za coś muszę się zabrać. Tym bardziej, że coraz intensywniej przygotowuję się na powitanie Mateuszka... Bo jakieś takie przeczucie mam, że będzie się chciał na świecie pojawić wcześniej... Fobię mam jak Mmadzia ;) A czy uzasadnioną...? Sama nie wiem - może jutro się dowiem...

Synuś tydzień temu (32tc) ważył 1900g - to akurat. Szyjka - 4,5 cm - rewelacja. Stopień dojrzałości łożyska - II. I odpowiednia ilość wód płodowych. Niby nie ma powodów do zmartwień. Niby Muszę aplikować sobie 2x2 Luteinki dziennie i wspomagać się doraźnie No-spą, bo mój brzuch jest twardy prawie bez przerwy, a najbardziej chyba w nocy. I jak za szybko chodzę. Normalnie kamień :/ Tak więc mój kochany gin powiedział, że mam zdecydowanie ograniczyć stymulowanie macicy = nie głaskać brzuszka No dobra - jak mus to mus. A tu się okazuje w praktyce, że nie ma to najmniejszego chyba znaczenia Przeciwnie - synuś najwyraźniej nie godzi się na taki układ; intensywnie przypominał o swoim istnieniu przez całą dobę, prawie bez przerwy - w efekcie brzuch był jeszcze twardszy niż zwykle I bądź tu mądra... I tak sobie sama dałam przyzwolenie na okazywanie czułości ;)
Przy okazji gin pobrał wymaz z pochwy na posiew i - niestety - coś tam wyhodowano Jutro idę z wynikami do innego gina (w zastępstwie mojego, który jest na urlopie) i dowiem się co dalej z tym fantem. Niepotrzebnie poszperałam w internecie Przez to dowiedziałam się, że te paskudne bakterie są poważnym zagrożeniem dla dzieciaczka, jeżeli na 4 godziny przed porodem i w trakcie (nie pamiętam dokładnie procedury) nie poda się mi jakiegoś antybiotyku, a po - również małemu. Jeśli chodzi o przebieg ciąży natomiast, to istnieje ryzyko porodu przedwczesnego...
Tyle wiedzy z internetu. Zobaczymy, jak się to ma do rzeczywistości, jak mnie jutro lekarz oświeci (a podobno znakomity również ginekolog). Chcieliśmy na weekend zrobić sobie wypad na Mazury, ale się obawiam, że przez to wszystko nie wypali :( Tym bardziej, że będę musiała przyznać się także do tego, że miewam bóle brzucha (jak miesiączkowe) i niekiedy dziwne, bardzo bolesne jakby kolki z prawej strony, które nie dają mi się wyprostować i chodzić.
A tak mi się marzy kąpiel w jeziorze Niby ciąża sama w sobie jest przeciwwskazaniem, ale na dobrą sprawę opinie są różne - jak zawsze. To jezioro, nad które się wybieramy, ma I klasę czystości - korci mnie niemiłosiernie...

Mmadziu, a jak Twoje samopoczucie? Pisałaś, że też Cię bóle brzucha niepokoją i że skurcze miałaś. Byłaś z tym u swojej ginekolog? Masz podstawy do obaw? Rozumiem Twoje lęki, no bo medycyna - owszem - gna do przodu i daje szansę takim maleństwom, jednak lepiej powitać dzieciaczka planowo, niż umierać z niepokoju o jego płucka, zdrowie i życie. No i zostawiać go w szpitalu Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Ja to już taka głupia jestem, że jak czasem zdarza nam się psa pod czyjąś opieką zostawić, to się przez cały czas zamartwiam: że np. samochód ją (bo to sunia) potrąci albo jakiś inny pies na spacerze zaatakuje, albo że ją ktoś spod sklepu ukradnie (bo tak się kiedyś zdarzyło zresztą). A co dopiero dziecko takie maleńkie mieć od siebie z daleka
Jak pisanie pracy? Do przodu? Współczucia wielkie...
Co do Twojego M i jego pracy, to wiem doskonale, co masz na myśli - sama chciałabym, żeby mój mąż jeszcze wyjechał za granicę, żeby kredyty chociaż pospłacać. Nie na stałe, ale choć na dwa miesiące - dałoby to nam naprawdę sporo, szczególnie w sytuacji, gdy tyle wydatków z dzieckiem i z urządzaniem mieszkania. No ale co zrobić - teraz już po zawodach, bo dostał umowę na stałe i zarobki niezłe jak na toruńskie realia, więc nie zaryzykuje. Poza tym - kiedyś zarzekł się, że już nigdy w życiu sam nigdzie nie wyjedzie :( To miłe, ale z drugiej strony... wiesz, jak jest...

Aisha - gratuluję nowego własnego mieszkanka Oby to docelowe było ;) Chyba, że masz inne plany. Bo ja przeprowadzek nie cierpię - mam ich za sobą naprawdę sporo.

Mojra - z tą siarą to różnie bywa i nie ma co się nią przejmować. Mi od dwóch miesięcy wypływa, a mojej mamie przy wszystkich trzech ciążach to się nigdy nie zdarzało. Mnie to nawet bawi, jak M mówi "Mlekuś" na mnie, a poza tym - jakoś tak fajnie mi na psychikę działa - że faktycznie wszystko wskazuje na to, że mamą będę :)

Drodka, wierzę, że cięcia nie czułaś - większość kobiet tak mówi. Na pewno da się to przeżyć, tak jak i szycie - ale ja nie chcę i jeśli to tylko będzie możliwe, to będę się bronić rękami i nogami ;) Dobrze, że już nie te czasy, że się nogi do łóżka rodzącym przywiązywało ;)

Łasiczko, gratuluję udanego finału z Łasica-Fast ;) Niech się ten biznes kręci jak najlepiej
Co do Natana, to mi naprawdę to imię bardzo się podoba i nawet przez chwilę na mojej liście było (ale jak wiesz, Mateusz okazał się jednym jedynym kompromisem pomiędzy moimi i męża preferencjami). Czemu je za mroczne uważam? Nie wiem Tym bardziej, że nikogo o takim imieniu nie znam. No tak mi po prostu w uszach brzmi Ale Ty się opiniami innych nie przejmuj, bo to Twoje dziecko i krzywdy mu raczej imieniem nie zrobisz. Zresztą, taka krzywda także kwestią gustu i czasów jest - tak mi się wydaje. Mój śp. wujek - Alfons miał na imię i w tamtych czasach jakoś nikogo to nie dziwiło ani śmieszyło. I mówiono Aloś na niego.
Z kolei moja kuzynka już przed urodzeniem synka wiedziała, że będzie on Aleksandrem, choć wszyscy bardzo się krzywili. No i wszyscy pytali: "Jak Kwaśniewski?". A ona odpowiadała: "Nie, jak Aleksander Wielki" :) Kurczę, to faktycznie inaczej od razu brzmiało. A teraz nikt sobie nie wyobraża, żeby Olek Olusiem nie był :)
Co do krechy na brzuszku, to mam także - od pępka w górę, kończy się w połowie drogi do mostka ;) Nie jest mono zauważalna, ale jest. I nie przeszkadza mi. Podobno to "kresa czarna" (bardziej wyraźna u pań o ciemnej karnacji - ja blada jestem jak córka młynarza) - znika po wszystkim ;) A pępek? Też jeszcze nie wyszedł, ale kto wie? Chyba ma zamiar, choć niezbyt stanowczy ;)

Puma, jak Cię Twój facet denerwuje gadaniem o rozstępach, to mu też coś znajdź - na pewno i on doskonały nie jest ;) A Ty w ciąży zaawansowanej jesteś i taka natury niesprawiedliwość, że przeważnie się piętnem na całe życie stan ten odciska :/ Też się martwię, że paskudnie wyglądać będzie mój brzuch i piersi (jeszcze nic nie ma, ale nie wierzę, żeby tak pozostało) - mój mąż mówi, że to nie koniec świata i że na pewno nie wpłynie to na jego ocenę mojej atrakcyjności - chyba zdaje sobie sprawę z tego, że skoro chce, bym mu JEGO DZIECKO urodziła, to z jakimiś kosztami się to musi wiązać. Na szczęście jest dojrzałym facetem i pewnie pogodził się z tym, że wiecznie młodziutkiej i idealnej laseczki mieć nie będzie Tym bardziej, że jak się poznaliśmy, to miałam lat 17, a dziś... prawie 30 Ten wniosek właśnie mnie dobił

Jak zwykle - rozgadałam się. Mam nadzieję, że raz na jakiś czas to wytrzymujecie ;)
__________________






„Twój dom może ci zastąpić cały świat.
Cały świat nigdy nie zastąpi ci domu”.
(Blaise Pascal )
Agnieszka1979 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
4 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi Agnieszka1979 za ten przydatny post:
łasica (23-07-09), mojra26 (23-07-09), pl_aisha (23-07-09), pumacreate (23-07-09)
Stary 23-07-09, 16:51   #3913 (permalink)
Pierwsze kroki
 
majta89's Avatar
 
A moja mała tancerka śni mi się co noc ;) Najcudowniejsze sny na świecie !!

Zarejestrowany: 12-02-2009
Posty: 102
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do majta89
Domyślnie

właśnie wróciłam z wizyty. Moja mała niunia ma już 45 cm i waży conajmniej 2200g:) Moj lekarz nie mógł powiedziec dokładnie bo jakoś nie mógł jej uchwycić:) ale powiedział, że nie wazy mniej niz 2200g , że tyle wazy na pewno, może nawet wiele wiecej.

Co do podrażnienia... Zaleciła mi tantum rose to płukania, maść Clotrimazolum i globulki dopochwowe co juz kiedyś mialam Pimafucin. mam nadzieje, ze po tym mi minie bo na prawde nie wygląda to za ciekawie, a dyskomfort jest ogromny.

mmadzia nasza córcia będzie się nazywać Julia Hanna. Chciałam żeby było odwrotnie Hanna Julia (Hania po mojej mamie, ktorej tak wiele zawdzieczam), ale niestety mój mąż nie bardzo jest zadowolony. Dlatego on "ochrzcił " naszą tancerkę pierwszym imieniem. A Ty masz jakieś propozycje co do swojej niuni?:)

A tak na marginesie... dzisiaj dowiedziałam się, ze nasza tancerka w koncu obróciła się główką w dół ! I dobrze, bo kończy się juz 8 miesiac, a ja zaczęłam się martwić. Najlepsze jest to, ze nawet nie zauwazyłam kiedy to zrobiła Fakt faktem od poniedziałku zrobiła sie bardziej ruchliwa, ale myślałam, ze moze coraz mniej ma miejsca..
__________________
Życie jest za krótkie by je marnować!

[IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/3372005/135/main/05446ac819.jpeg[/IMG]

Ostatnio edytowane przez majta89 : 23-07-09 o 16:54.
majta89 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 23-07-09, 17:00   #3914 (permalink)
Sprinter
 
pl_aisha's Avatar
 
Kochany Urwis.

Zarejestrowany: 19-03-2009
Miejscowość: Tczew
Posty: 2 614
Nastrój:
594 podziękowań w 469 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pl_aisha
Domyślnie

Majta Czyli dostałas wszystko o czym pisałyśmy Póżno ta Twoja dzidzia sie obróciła ale dobrze, że już jest główką w gół ;)

Ja zaczynam się coraz bardziej niepokoić znalazłam coś w necie :(

Bóle brzucha w 34 tygodniu ciąży


Jestem w 34 tygodniu ciąży, od pewnego czasu mam nasilające się silne bóle brzucha u dołu, przypominające silne bóle miesiączkowe. A od dwóch dni nawet skurcze. Na ostatniej wizycie lekarz prowadzący przepisał nospę forte i poza tym nic więcej. Co może być przyczyną tak silnych boleści i czy są one w jakikolwiek sposób groźne?
Aneta
Tego typu bóle mogą być objawem zwiastującym poród przedwczesny, dlatego zawsze warto je zdiagnozować u lekarza. Tylko różnie bywa z progiem wrażliwości bólowej u kobiet – pani uważa to za silne bóle, natomiast lekarz badając ostatnio panią nie stwierdził żadnych nieprawidłowości typu skracanie się szyjki macicy itd. Dlatego raczej nie ma pani podstaw do obaw. Jednak gdyby okazało się, że bóle te nasiliły się lub skurcze po ostatniej wizycie (tzn. nie było takich objawów przed ostatnią wizytą) proszę teraz udać się do ginekologa, ponieważ sytuacja stanu ciąży mogła od ostatniej wizyty ulec zmianie i może niezbędne jest leżenie.

Pozdrawiam serdecznie
Celina Fręczko, położna


Ja ostatnio mam właśnie bóle brzucha tylko zawsze tłumaczyłam sobie to, że pewnie coś zjadłam i to na biegunkę (ale biegunki nie było) Do tego wiem że mój lekarz stwierdził u mnie rozpulchnienie szyjki macicy wiec tym bardziej włosy dęba mi stają :(
__________________
pl_aisha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 23-07-09, 17:03   #3915 (permalink)
Sprinter
 
agula9's Avatar
 
Moje kochane serduszko :-)

Zarejestrowany: 5-03-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 592
Nastrój:
681 podziękowań w 531 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agula9
Cool

Witam Mamuśki.
U mnie upał niemiłosierny, rano byłam na badaniach a potem trochę oglądałam wózków itp. jak myślicie czy taki wózek bedzie odpowiedni CHICCO WOZEK TRIO ENJOY EVOLUTION + FOTELIK TANIO! (687705721) - Aukcje internetowe Allegro koła mnie martwią takie małe na zimę, ale jak pani sprzedawczyni stwierdziła, że przecież jak mrozy i śniegi będę to nie będę łazić niewiadomo ile no w sumie racja, a jest fajny bo lekki, składa się w parasolkę i mało miejsca zajmuje, fotelik z bazą a i gondolkę można wpiąć z tyłu do auta. Proszę napiszcie co Wy o tym myślicie??
Sekundko witaj z powrotem fajnie, że już do nas wróciłaś
Agnieszko miło, że piszesz z nami, szkoda tylko, że tak żadko.
U mnie nadal goście, dziciaki szaleją w basenie to trochę ciszy w domu sama chętnie bym do nich wskoczyła hehe
__________________


agula9 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi agula9 za ten przydatny post:
Agnieszka1979 (27-07-09), sekundka (23-07-09)
Stary 23-07-09, 17:11   #3916 (permalink)
Sprinter
 
pl_aisha's Avatar
 
Kochany Urwis.

Zarejestrowany: 19-03-2009
Miejscowość: Tczew
Posty: 2 614
Nastrój:
594 podziękowań w 469 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do pl_aisha
Domyślnie

Agula Ja odradzam, kuzynka miała identyczny, rączki mało praktyczne w tym wózku ;/ i nie zbyt dobrze się prowadzi. Prowadziłam przez kawałek jej dzieciątko w takim wózku był to poprostu koszmar dla mnie przejechałam kilka metrów i oddałam jej bo nie potrafiłam go prowadzić.

Kuzynka szybko się go pozbyła ;)
__________________
pl_aisha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 23-07-09, 17:26   #3917 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

Agula wózek bardzo fajny. Jak bym kupowała z gondolą to właśnie coś takiego.

Aisha może już nie szukaj w tym necie co? Bo sama się nakręcasz a wiesz że to nie jest wskazane. Moim zdaniem nie ma co się sugerować, każda kobieta jest inna, a jeśli będzie się działo coś niepokojącego to uwierz mi sama będziesz wiedzieć. A wizytę masz w poniedzialek tak? To się wszystkiego dowiesz. Ja też mam bóle i skurcze i uczucie jakby mnie na dole "rozpychało"-normalnie jakby mi nogi miały odpaść, ale nie czuję się bzrdzo źle, a ruchy też czuję czyli jakoś leci. Nie przejmuj się tak strasznie, weim,że w Twoim przypadku jest jeszcze ta szyjka, ale musisz być dobrej myśli, a lekarz wszystko Ci powie. A do tego to jest Twoja pierwsza wizyta u niego więc pewnie obejży wszystko dokładnie z każdej strony więc się nie martw

Agnieszko zawsze Cię miło poczytać. Pisz częściej ;) U mnie bóle jak wyżej pisałam, czasem lepiej, skurczami się już tak nie przejmuję, bo zdaję sobie sprawę, że teraz to mają prawo się nasilać. Wizytę mam we wtorek więc się wszystkiego dowiem. A pisanie pracy...powoli, bardzo powoli idzie do przodu, ale tak myślę, że jeszcze przez ten miesiąc coś zdziałam ;)

Majta no ja własnie też Hanię chciałam, ale M kręci nosem. Kiedyś na samym początku ustliliśmy Milenkę i on się tego trzymie. A ja mam mętlik w głowie bo tyle ładnych imion jest. Moja lista jest długa i przez większość czasu na pierwszym miejscu była Łucja-tak jak u Mart ;) jest tam też np Dominika, Asia i wiele innych. Dla M to prosta sprawa a przecież imię nadajemy dzieciątku na całe życie. Jak się wkurzę to dam jej Magdalenka i będzie z głowy
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi mmadzia za ten przydatny post:
Agnieszka1979 (27-07-09), pl_aisha (23-07-09)
Stary 23-07-09, 17:28   #3918 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

A Mart to miała jakieś plany? Bo chyba od wczoraj jej nie ma... A to raczej stały bywalec naszego forum ;)
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 23-07-09, 17:35   #3919 (permalink)
Sprinter
 
agula9's Avatar
 
Moje kochane serduszko :-)

Zarejestrowany: 5-03-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 592
Nastrój:
681 podziękowań w 531 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agula9
Domyślnie

Madziu ładny brzusio coraz większy
Tak myślę nad tym wózeczkiem bo póżniej przecież będziemy pewnie szukać lekkiej spacerówki co się łatwo i na niewielki rozmiar składa, a tu już taka jest. Tylko nie wiem jak na zimę, chyba jak pojadę z m oglądać to wywlkę ten wózek na ulicę i wypróbuję :)
__________________


agula9 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla agula9 za ten post przesyłają:
mmadzia (23-07-09)
Stary 23-07-09, 17:36   #3920 (permalink)
Spacerowicz
 
drodka's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-04-2009
Miejscowość: Gdańsk/Dublin
Posty: 735
Nastrój:
331 podziękowań w 229 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do drodka
Domyślnie

Agnieszko - miło było Cię widzieć/czytać .Ja też nie masuję, ale za to poklepuję leciutko i rytmicznie to miejsce, w tórym maleństwo się akurat wypycha. Już się nauczyło i czeka. Jak popukam kilka razy to się wypina i domaga poklepywania.

Agula - spytaj Łasicy, ona jest specjalistką w sprawie Chicco.Z tego co wiem, to w Pl. większość kobiet kupuje wózek na zimę z pompowanymi kołami. Ja kupiłam bardzo podobny do Twojego, ale tu nie ma mrozów i śniegu, a chodniki są równe.

Mojra - no to szybko uporałaś sie z prasowaniem-ja jeszcze daleko w polu z prasowaniem, nazbierało się tego sporo, a staram się raczej odpoczywać niż stać na nogach. Codziennie po trochę... a tu dochodzi następne.
__________________



drodka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi drodka za ten przydatny post:
Agnieszka1979 (27-07-09), łasica (23-07-09)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:31.