|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#121 (permalink) |
|
Biegacz
|
No normalnie Drogie Panie nie uwierzycie chyba, ale zdałam ten głupi egzamin ;)))
Do tego na 5!!!!!! Do tej pory nie moge w to uwierzyć! ![]() Hahaha! Niestety ja się źle czuję. Jest mi strasznie niedobrze, boli mnie nerka i plecy, do tego mam zatkany nos i 37,4 temperatury. Zaczynam się troszkę obawiać. Mam nadzieję, że jak wstanę jutro rano to będę się juz czuć lepiej. Wam życze standardowo dużo zdrówka i miłego weekendu ;) |
|
|
|
|
|
#122 (permalink) | |
|
Sprinter
|
Cytat:
Jeszcze nie mnie nie znacie - jestem sierpnióweczką:) Sekundko zainteresowało mnie to co napisałaś... uważam że jak najszybciej powinnaś zrobić sobie badania na tarczycę... wiesz ja od 6 tyg miałam straszne dolegliwości - wymioty przez cały dzień, trochę chudłam ale myślałam że to normalne po takich sensacjach... w 11 tyg trafiłam na izbę przyjęć i tam zrobili mi badania na tarczycę... okazało się że dostałam nadczynności tarczycy... w między czasie dwa razy trafiło mi się omdlenie, choć już nie wymiotuję i generalnie cały czas jestem słaba (schudłam ponad 5 kg i chudnę - teraz waże 42,5 kg) Od kilku dni biorę proszki które dostałam od endokrynologa i mam nadzieję, że niedługo mi się poprawi nie chodzi mi o to by Cię straszyć, tylko, że warto wcześniej to zbadać a nie jak u mnie czekać aż jest naprawdę źle Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
|
#123 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kocham na zabój ;)
Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
|
Witaj, Tosiu :)
Ja też się o Sekundkę martwię, bo dolegliwości ciążowe ciążowymi dolegliwościami, ale bez przesady... Tak więc, Sekundko, domagaj się badań! Przecież gdy dzieje się coś niedobrego z Twoim zdrowiem, to należy Ci się pomoc! Nikt nie życzy, bo było to coś poważnego, ale lepiej się upewnić i w porę zacząć działać. Powiedz o swoich objawach (a nawet je przekoloryzuj) i domysłach (nawet tych moich i Tosi) - nie będą mogli odesłać Cię z kwitkiem. A tak w ogóle, to przyznać trzeba, że w Polsce pod tym względem jest o niebo lepiej. Szwecja, Holandia, Anglia (i pewnie jeszcze kilka innych krajów "na poziomie") - masakra Jak można lekceważyć wczesną ciążę?! Przecież badania są konieczne choćby do tego, żeby w pierwszej kolejności upewnić się, że maleństwo jest na swoim miejscu, a nie, na przykład, rozwija się poza macicą, co niesie za sobą ryzyko nie tylko dla zdrowia matki ale i dla jej życia niekiedy...Lekarze i położne z tych krajów wychodzą z założenia, ze kobieta czuje, gdy coś jest nie tak, dlatego nie potrzebuje badań w innych sytuacjach. Pewnie w wielu przypadkach mają rację - ja jednak na tyle swojej intuicji bym nie ufała... Tosiu, przy okazji gratuluję z całego serca :36_4_12: Z tymi terminami to pewności nigdy nie ma, więc, kto wie...? Może i my w sierpniu opowiemy o szczęśliwym zakończeniu historii z brzuszka ;) Trzymaj się ciepło i dbaj o siebie ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#124 (permalink) |
|
Sprinter
|
Tosiu Dziekuje za troske. wcale nie uwazam ,ze mnie straszysz wiec przeciwnie.
I zycze Ci zdrowka i spokojnych 9 miesiecy!!! MMadzia Gratluje, zdolna mama z Ciebie:) Agnieszka Zgadzam sie ,ze w Polsce duzo lepsza jest opieka jesli chodzi o ciezarne.Pozatym z tego co czytam to inaczej podchodzi sie do zagrozonych ciaz niz tutaj czyli nie robi sie nic. A Wy dlugo mieszkacie w Holandi?? I kiedy macie zamiar wrocic do PL? |
|
|
|
|
|
#125 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kocham na zabój ;)
Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
|
Właśnie, Mmadziu, gratulacje!!! Dwa ciężarki z głowy mniej
![]() Sekundko, my w Holandii już prawie rok. Ale jeśli nasze maleństwa będą zdrowo rosły i zechcą szczęśliwie przyjść na świat w terminie, to pewnie już w lipcu na stałe wrócimy do Polski. Obawiamy się tylko tego wszechobecnego kryzysu, o którym tak głośno i który podobno ma poskutkować sporym wzrostem bezrobocia w PL... :/ A mąż beze mnie nigdzie nie wyjedzie - tak kiedyś zapowiedział po półrocznym samotnym pobycie w Niemczech i rzeczywiście - postawił na swoim ;) W Holandii ma zagwarantowaną niezłą pracę i moglibyśmy tu na stałe zostać. On jednak nie chce. W sumie - nie dziwię się mu. Mi też tu się nie podoba i nie rozumiem zachwytów ludzi nad tym krajem (pomijając jego piękno). Zdecydowanie szybciej zaaklimatyzowałam się w Niemczech i chyba nawet pokochałam ten kraj (nawet wciąż tęsknię za "moim" Hagen)... A Ty? Wracasz kiedyś do Polski? I co z Twoim zdrówkiem i samopoczuciem? :36_3_16: |
|
|
|
|
|
#126 (permalink) |
|
Sprinter
|
Agnieszka1979 Riozumiem.A nie ma Twoj maz szansy na prace w Niemczech? Nigdy nie bylam w Holandii ,ale rozumiem w pelni twjoe odczucia bo mam podobne do Szwecji. Moj maz mial dwa latka jak przyjechal do Szwecji z rodzicami i od poczatku wiedzialam ,ze nie bedzie chxcial wrocic do PL. Z jedej strony go rozumiem bo w Szwecji napewno zyje sie duzo latwiej mimo ,ze i nas kryzys nie ominal i najpreawdopodobniej strace prace od marca.
Takze my to tu chyba na stale, nie mialabym mozliwosci zapewnic Olivce tego w Polsce co tu. Zwlaszcza ,ze my w POlsce nie mamy kompletnie nic. Co do zdrowia to czuje sie duzo lepiej, mdlosci nie sa juz takie intensywne, jem. Malo ,ale jem:) juz nie czuje sie taka zmeczona jak tydzien temu no i w czwartek mam wizyte u lekarza. Milego wieczorku!! |
|
|
|
|
|
#127 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kocham na zabój ;)
Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
|
Sekundko, pracę pewnie w Niemczech mąż by znalazł, ale na pewno mniej płatną niż w Holandii. Choć z drugiej strony, to życie w Niemczech jest tańsze niż w Holandii, więc może nie ma co porównywać. Problem w tym, że mąż po prostu nie chce żyć w innym kraju :( Niedawno dostaliśmy mieszkanie, co tym bardziej utwierdziło go w przekonaniu, że nasz dom jest w Toruniu. Mam nadzieję, że sytuacja w PL nie będzie tak nieciekawa jak zapowiadają...
A co do życia za granicą, to sama wiesz, że nawet z jednej pensji można utrzymać rodzinę. No i inne państwa rzeczywiście dbają o swoich obywateli - nie to, co w Polsce :/ Smutne to, że tylu ludzi zostało zmuszonych do opuszczenia swojego kraju... Ale dzięki temu mogą oni zapewnić o wiele więcej swoim najbliższym. Dobra - to chyba nie temat na ten wątek ;) Cieszę się, że z Twoim samopoczuciem i apetytem troszkę lepiej Koniecznie napisz po czwartkowej wizycie u lekarza. Trzymam kciuki, żeby wszystko było w najlepszym porządku i żebyś nie miała ŻADNEGO powodu do zmartwień ![]() |
|
|
|
|
|
#128 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam
Chyba minely mi dolegliwosci poerwszego trymestru:):)HURRA!!!! i dostala dzis wypowiedzenie z pracy:( buuuu... za miesiac bede bezrobotna. A z brzuchem nikt mnie nie przyjmie do pracy ,wiec zapowiada sie ciekawe pol roku,ale najwazniejsze zeby dzidzius byl zdrowy:) Milego dnia!!! |
|
|
|
|
|
#129 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kocham na zabój ;)
Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
|
Tak się nie ciesz, bo się ten pierwszy trymestr jeszcze nie skończył ;)
Przykro mi z powodu utraty pracy :( Wierzę jednak, że dacie sobie radę, skoro mąż pracuje. No i myślę sobie, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło; więcej czasu dla Oliwki i więcej sposobności do dbania o siebie i maluszka, którego nosisz pod sercem :) Trzymaj się ciepło i nie dołuj się tym, czego zmienić nie możesz ![]() |
|
|
|
|
|
#130 (permalink) |
|
Sprinter
|
Hi..hi..no niby prawda ,ale prawie prawie...drugi
Najwazniejsze ,ze samopczucie lepsze...wiec teraz to juz z gorki.. A co tu taka cisza???? Jak sie czujecie?? Jakie plany weekndowe?? Agnieszka Kiedy podgladasz swoje maluszki??? Tzn kiedy nastepna wizyta u gin? Mi dzis pobrano krew i zrobiono standardowe badania. A w sobote mam wiyte u ginekologa i USG:) troche sie denerwuje, oby wszywtko bylo ok.. MMadzia A Ty jak sie czujesz?? Milego wieczorku!! |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|