|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#12021 (permalink) |
|
Biegacz
|
Cześć Kobitki jak się miewacie?
Ja dziś zaszalałam i kupiłam mężowi prezent :) Chciał torbę skórzaną a dostanie telewizor LED. :) aż się boję jego reakcji... |
|
|
|
|
|
#12022 (permalink) |
|
Biegacz
|
mmadzia to teściowa dała czadu z tym gotowaniem :)
Drodka to nie ciekawie z tym uczuleniem... jak będziesz chciała dam Ci namiary na bardzo dobrą specjalistkę gastrolalergolożkę... Lusię wyprowadziła :) a pamietacie jak u mnie było z tym USG? Lusia miała ważyć ok 4 kg a tu się rodzi 2940 bąbelek :) USG to ściema :) |
|
|
|
|
|
#12023 (permalink) |
|
Sprinter
|
Drodko a jakie ma objawy tej alergii Zuzia? wydaje mi się, że w mleku ryżowym tez jest laktoza? Ale mogę się mylić. Tan naprawdę jeśli to mleko nie jest wzbogacane to nie ma żadnych wartości odżywczych w sobie ;/ Jak Olek był malutki to kilka razy dałam mu mleko ryżowe.
Agula a o której Ola ma tą drzemkę? Olek idzie spać koło 11-11:30 od kilku dni przesypia tylko 40 min wczoraj wyjątkowo spał 1,5 h widzę, że coraz mniej śpi a co to będzie jak w ogóle przestanie w dzień spać. No i na noc zasypia o 19:30 5 min po moim wyjściu z pokoju dziecko śpi. Mart nie chcesz mnie tez przygarnąć jako męża ? Pod warunkiem, że tez dostanę telewizor ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#12024 (permalink) |
|
Biegacz
|
Agula Lusia też marudzi na sankach no chyba ze się biegnie wtedy wiatr we "włosach" daje czadu :)
|
|
|
|
|
|
#12026 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
hej
MArtaja podobny kupialm w tamtym roku (oczywiscie on sam sobie kupil ale ze to niby odemnie tylko 42 cale.i teraz wisi mi taka kolumbryna.i tak w kuchnu ogladam na takim malutkim 17 cali. ![]() wczoraj na sankach mielismy maly wypadek NAtna w snieg mi sie przwrocil buzia ,ale nie płakal tylko sie smial..Aishapo zdjeciach na nk wnioskuje ze tez tak mieliscie...ja sie jak zwykle wystraszylam.i wlasnie sobie wczoraj tak myslama czy my ta ostroznoscia nie robimy dzieciom krzywde,ja wychowywałam sie tak(oczywiscie mialam wtedy chyba z 5 lat) zze jak wychodzialm na snieg ,starsi robili iglo(tak tak wtedy byly zimy,pamietaja co niektore)rece nam odmarzaly,nosy prawie odpadaly ja w jakim kożuszku z krolika.caly czas sie biegalo ,do domu jak wracalam to dopiero przy piecu odtajałam....ja chyba Natanowi nie pozwole na takie cos.:/dodam ze nigdy nie mialam grypy!! swinki ospy itp.samo zdrowie.wiec pewnie umre jak bede miala 40 lat bo sie wszytko przypałeta..ot taka mala dygresjia:))). a teraz Natana ubieram ze hej...jeszcze w spiworek na sankach.minus 10 iwiec juz nie wyjde..kurcze wyjde.a co trzeba go hartować. drotkato troche dziwne ze od niedawna macie taki klopot? zawsze jej takie smakolyki gotowalas..mniemniam.oby Zuzia doszla szybko do normalnego trybu .:)duzo sil. |
|
|
|
|
|
#12027 (permalink) |
|
Biegacz
|
łasiczka pewnie poprzednią wersję :) i jak jestes zadowolona?
|
|
|
|
|
|
#12028 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Maja.. super Maja! :)
Zarejestrowany: 18-11-2010
Miejscowość: Łódź
Posty: 258
Nastrój:
104 podziękowań w 67 postach
|
Witam dziewczyny!
Ciągle piszecie jak to fajnie na sankach, a moja niuńka nie chce jeździć i już, co się nie na wydurniam, nabiegam, nacuduję... i nic :( Taki zmarzluszek mały, że 10 minut się pobawi i do domu ucieka. Ale lepsze tyle niż nic. Tak sobie właśnie uświadomiłam, że nie mam prezentu dla męża na gwiazdkę , tv to mu raczej nie kupię :) zresztą on nie lubi oglądać i dobrze bo i tak by mnie stać nie było :) ale coś wymyślić trzeba. A jutro ma obronę pracy licencjackiej, już szampan się chłodzi będzie świętowanie ![]() pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#12029 (permalink) |
|
Raczkujący
|
dzięki za głosik... i tak nic pewnie z tego nie bęfdzie jestem na szarym koncu...
paulina- moja tez 20 minut na sankach to max... najgorsze to ubieranie... ja też nie szaleje z takimi prezentami... zresztą my absolutnie wszystko już mamy i LED 50 tez... bo R to maniak nowinek wiec sam sobie je kupuje... a pod choinką ma być milo nie pokazówka... wiec ograniczylismy prezenty do kwoty 50 zł... zeby nikt nie wyskoczył z czyms na wyrost... Dodka- nie ma sprawy |
|
|
|
|
|
#12030 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Aisha-laktoza występuje tylko w mleku ssaków, dlatego może Zuza pić mleko ryżowe i sojowe, tyle, że ryżowe jest smaczne, sojowego nie chce.Zazwyczaj jest tak, że zanim porobią dziecku badania na tolerancję laktozy to powinno się wyeliminować również gluten(to tylko moje wiadomości z internetu). Lekarka tutaj nie zna się kompletnie na polskim jedzeniu i produktach, więc sama muszę kombinować, a kazała wyeliminować mleko, chleb i ser żólty-hm.... dziwne, ale cóż.
Na razie dopóki nie polecę do PL to wspieram się internetem, niedługo zadam pytanie do ekspertów-ale nie na tym forum, bo jak kiedyś poprosiłam o pomoc to mnie olali !!!!!!! A teraz z perspektywy to moje pytanie poniekąd tyczyło się właśnie tego problemu. Pierwsze objawy-duży brzuszek, hm...mówią, że dzieci mają duże brzuszki, lekarka w PL też zwróciła mi na to uwagę. Powiem Wam, że Zuzia jadła częściej a mniej.Nigdy, nawet do teraz nie przekroczyłam jednorazowo 210ml w żadnym pokarmie, gdzie dzieci piją mleko po 240ml i więcej, a brzuszek ma jak bania. Noce fatalne-budzenie co chwilę, stękanie, kręcenie-to przypuszczalnie był ból brzuszka, bo mleko dostawała tylko wieczorem i w nocy od 6m.ż. w dzień zawsze spała super! Potem kupki, 4-5 dziennie, strasznie śmierdzące,płakała przy tym i zawsze rzadkie o konsystencji rzadziutkiego kleiku plus śluz- to oczywiście na ząbki-tak twierdzili i w przedszkolu i pielęgniarka, do której ciągle chodziłam na ważenie i lekarka też- w sumie od wielu miesięcy. Strasznie śmierdzące i głośne, bardzo częste, popurtywania całą dobę. Od małego ulewanie mleka, ksztusiła mi się ciągle-refluks też może być jednym z objawów.Oczywiście lekarka w Pl skierowała mnie na te badania, tu zupełnie nie przywiązują do tego wagi. To te objawy wzięte do kupy w końcu dały mi do zrozumienia, że coś naprawdę jest nie tak. Nigdy nie miała żadnej wysypki, skóra zawsze idealna. W ub.czwartek w przedszkolu powiedzieli mi, że z Zuzią coś jest nie tak bo od września nie poprawiła się kupka, śmierdzące purtki, nie chce za bardzo jeść itd i że powinnam iść do lekarza. Zaraz odstawiłam mleko i kupiłam bezlaktozowe i już w poniedziałek po 3 dniach było ciut lepiej, a ja zagłębiłam się w internecie.W pon. wyelinimowałam dodatkowo gluten i........... kupka normalna!!!!!!!!brzuszek normalny, a nie jak u "głodnego murzynka" jak my to nazywaliśmy, purtnie rzadko. Za 3 tyg. mamy iść do lekarza i niby skieruje ją na jakieś badania, ale nie powiedziała nic konkretnego. Łasiczko-nie jest tak źle-po prostu bezglutenowe wszystko-np. dzisiaj w domku 1/2 parówki i ćwiartka kromki chleba, płatki na mleku ryżowym w przedszkolu, w domku na obiad: rosół z makaronem, marchewką, potem ziemniaki z mięsem z kurczaka z rosołu, na kolację ryż z owocami i mleko przed snem max. 180ml, ale ok 120 zazwyczaj. Niedługo się nauczę, a jak polecę do PL to paczkę zrobię z różnymi produktami, bo tu to nie ma zbytniego wyboru dla dzieci. Marta-mam nadzieję, że to tylko alergia na mleko-pwenie coś wyjdzie w badaniach krwi i kału. Aisha-wiem, że to mleko nie ma żadnych wartości, ale Zuzia uwielbia przed snem mleko i lekarka nie kazała z tego rezygnować, tyle, że więcej go nie potrzeba dawać. Paulina-jak tam po świętowaniu ;) Mamabąbla-my podobnie-nie szalejemy z kasą, chłopaki dostaną coś praktycznego-M ciuch, a syn perfumy. Ostatnio edytowane przez drodka : 16-12-10 o 19:05. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|