|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#10701 (permalink) |
|
Biegacz
|
Hej
Łasiczko gratulacje dla Natanka z okazji kolejnego ząbka U nas też chyba druga górna dwójka wychodzi, ale mała sobie w paszczke nie da popatrzeć...Roxanko no co to znowu z tym humorkiem? U mnie też wczoraj kiepskawo było, z M się nie mogłam dogadać, ale może dzisiaj będzie lepiej ;) |
|
|
|
|
|
#10702 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
hej
![]() nie wyspałam się dziś w ogóle doszłam do wniosku, że potrzebowałabym jednej doby dla siebie, tylko dla siebie, żeby się całkowicie zregenerować.. może poproszę T, żeby zabrali małego na noc z soboty na niedzielę...mmadziu no u mnie jak już się wszystko ułożyło i unormowało to znowu musiało się zchrzanić... chodzi o te leki - większa dawka więc znowu się muszę przyzwyczaić. ale będę musiała się wybrać jeszcze raz do lekarza, żeby mi powiedział co robić bo aktualnie sama wróciłam na własną rękę do dawnej, niższej dawki.. bo w piątek to naprawdę - chodziłam po ścianach. nie umiałam sobie sama poradzić... przecież nie może aż tak być... gr.. łasiczko gratulacje dla Natanka za ząbka ![]() jak to po weekendzie i moim braku ochoty na cokolwiek - trzeba się zabrać za sprzątanie a za cholerę nie mam ochoty i sił. a może odpuszczę? pochwalić się jeszcze chciałam - wczoraj M rano przychodzi do Igorka a ten stoi sobie w łóżeczku zadowolony - a my Go nie obniżyliśmy ! od razu się M za to zabrał... no i Igor podłapał i teraz ciągle staje w łóżeczku. zabawę ma jak nie wiem ![]() to co.. miłego dnia! ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#10703 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kocham na zabój ;)
Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
|
Hej, mamuśki :)
Właśnie się wkurzyłam, bo się rozpisałam i mnie wywaliło Już nie mam czasu ani siły od nowa.My po Chrzcinach - Mati był najstarszy (było w sumie dziewięcioro dzieciaczków). Jakoś mi tak lepiej na sercu :) Mały broi niemiłosiernie: wdrapuje się na łóżko, na rogówkę, a potem na szafkę, na półki Do tego wyciąga wszystko z szuflad i roznosi po mieszkaniu - sprzątam na okrągło, a efektów brak. Jedynie przy wrzucaniu klocków do wiaderka mi pomaga, ale po to jedynie, żeby je po chwili wysypać... Jeszcze nie chodzi, ale za to coraz częściej i dłużej stoi bez przytrzymywania się czegokolwiek. Może niedługo wystartuje ;) Ząbki mamy 4 Po pierwszym - bardzo bolesnym - kolejne wychodziły w miarę bezboleśnie. Troszkę było marudzenia, ale Bobodent skutecznie pomagał. Polecam.Z jedzeniem za to marnie; kaszka mleczno-ryżowa rano (jakieś 100 ml) i własnej roboty deserek wieloowocowy z kleikiem lub płatkami ryżowymi. Z obiadków jedynie kilka łyżeczek :/ I trochę ziemniaczków z naszego obiadu - chętnie ;) Poza tym wciąż cycuś. Kupiliśmy dmuchany basen na balkon - czekamy na upały i zobaczymy, czy się spodoba. Pumko - spełnienia marzeń!!!! ![]() A to mój śmieszek: A to pierwsze pokonywanie przeszkód w drodze na ulubiony balkon ;) Miłego, słonecznego dnia :) |
|
|
|
| 2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi Agnieszka1979 za ten przydatny post: |
agula9 (29-06-10),
pumacreate (28-06-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#10704 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Agnieszko słodki Mateuszek
ale powiem Ci, że Igorek się identycznie śmieje, nawet tym samym głosem ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla Roxanka_89 za ten post przesyłają: |
Agnieszka1979 (28-06-10)
|
|
|
#10705 (permalink) |
|
Biegacz
|
Cześć Kobitki jak się miewacie? :)
U nas już lepiej tata jest już po operacji, choć chwilami były cięzko ale teraz jest już znacznie lepiej. ja mam cały czas stresa bo albo z tatą coś, a jutro z Lusią do szpitala, przez to moja laktacja znacznie się obniża i zaczęłam wprowadzać kaszkę na mleku modyfikowanym. |
|
|
|
|
|
#10706 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam ja dosłownie na minutkę bo jedziemy sprzątać salę
wesele było tak wspaniałe że nigdy lepiej bym sobie nie wymarzyła ze wzruszenia popłakałam się na ukłonie i gdy M wypowiadał przysięge tak mi złamało głos że cięzko przysięgałam Aisha ale naprawde jestem szczęśliwa wszystko było tak jak sobie wymarzyłam a nawet lepiej jak już atmosfera się trochę opuści to zajrzę i wstawię jakieś zdjęcia i coś więcej opowiem a teraz lecę bo u nas do końca tyg rodzinka gości *:*:*:* dziękuję kochane za pamięć i życzenia :*:*:* |
|
|
|
|
|
#10707 (permalink) |
|
Biegacz
|
Roxanko u nas stanie w łóżeczku już od dawna i już od dawna łóżeczko obniżone. Teraz to dopiero jest problem, bo jest stawanie przy drzwiach, przy ścianach, przy łóżku, przy krzesłach, przy domku dla lalek Wiki itd, itp. Latamy z M za Anią jak jakieś dwa głupki, a ona jeszcze nie ma wyrobionego tego stawania ani stania i cały czas gdzieś leci i bije sobą ;/ Ja już jestem wykończona, a M po jednym dniu też ma dość. Też mi się marzy jeden dzień tylko dla siebie, żeby nic nie robić i nie musieć się martwić o Anię. niestety dopóki mama w gipsie to jestem uziemiona ;/ Współczuję kochana z tymi lekami, koniecznie idź do lekarza jeśli coś Ci nie pasuje bo szkoda, żebyś się męczyła.
Pumko cieszę się bardzo, że wszystko Wam się udało. Czekam na zdjęcia ;) Agnieszko u nas podobnie. Ania też próbuje stać ale gdzie tam... leci od razu. Muszę mieć oczy dookoła głowy, siedzimy sobie tak z M i marzy nam się chodzik żeby choć na chwilę odetchnąć, bo nawet w łóżeczku nie jest bezpiecznie bo Ania wstaje i chce przechodzić w bok i już śliwka na czole była... A Mati się zmienił ;) Śliczny chłopczyk. Śmieje się cudnie ;) A jaki sprytny z tym przechodzeniem, podziwiam Wasz spokój jak on tak szaleje ;) |
|
|
|
| Podziękowania dla mmadzia za ten post przesyłają: |
pumacreate (29-06-10)
|
|
|
#10708 (permalink) |
|
Biegacz
|
nasza Lusia od czwartku sama stoi nawet 10 sekund ale potem i tak ląduje na pupci :)
ale jaka jest zadowolona jak jej coś wychodzi, język wystawia na zewnątrz jak jaszczurka i oczy ma jak 5 zł :) |
|
|
|
|
|
#10710 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Kocham na zabój ;)
Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
|
Madziu, słodziak z Anuli :) Uważaj z laptopem, bo jak się mała dorwie, to klawisze powyrywa - Mati już mi parę razy tak zrobił :/
Wiesz, my już nie panikujemy, bo nasz łobuz od czterech miesięcy stoi, łazi przy meblach i wspina się coraz wyżej. Tak więc mieliśmy sporo czasu, żeby się do tego przyzwyczaić i nie panikować z byle powodu :) Pisałam kiedyś, że upadków zaliczył sporo, ale pewnie też dzięki temu bardziej się wprawił, jest ostrożny i już właściwie się nie przewraca. Oczywiście, jak mu nowy pomysł do głowy przychodzi, to go asekurujemy na początku, ale też bez przesady - w końcu każdy musi się na swoich błędach uczyć ;) Mart - dużo zdrowia dla taty i dla Lusiaczka :* Daj znać po szpitalu. Agula, a jak Oleńka? O ile dobrze pamiętam, to dopiero we wrześniu szpital? Ale to chyba znaczy, że nie jest źle, prawda? W końcu lekarze by tak nie zwlekali, gdyby sprawa była bardzo poważna. Pumka, cieszę się, że masz cudowne wspomnienia. Oby każdy dzień przynosił z sobą więcej tak wspaniałych chwil. Roxanka, nagraj Igorka i wklej - ciekawa jestem, czy rzeczywiście tak samo się śmieje :) Poza tym roześmianych dzieciaczków mogę słuchać na okrągło. Nie tylko mój własny mnie rozczula - każdy dziecięcy uśmiech jest cudny :) Mamy za sobą pierwsze pluskanie w basenie - Mateusz zachwycony :) Jak tylko R. dostanie urlop, to wyskoczymy nad jezioro i tam dopiero będzie zabawa. Muszę się Wam jeszcze pochwalić, że mnie mój syn dziś zaskoczył: bawił się moim starym telefonem przykładając go do ucha i gadając "he? he?". A potem przykładał mi go do ucha i miał radochę, jak mówiłam "halo, halo". Poza tym od jakiegoś czasu powrócił do nakładania dekielków, pokrywek na słoiczki, buteleczki itp. Jak był malutki robił już coś takiego, ale mało precyzyjnie, a potem przestał. Teraz idzie mu zdecydowanie lepiej. Ale dziś piękna pogoda :) Już dwa razy byliśmy na spacerku. U Was też tak fajnie? |
|
|
|
| 2 użytkownicy(ków) dziękuje użytkownikowi Agnieszka1979 za ten przydatny post: |
Mart79 (30-06-10),
pumacreate (29-06-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|