|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#10572 (permalink) |
|
Biegacz
|
Cześć Kobitki
U mnie nieco smutno mój tato idzie w piatek 25 czerwca na operację koronografii i jeśli ona nic nie da będą mu wszczepiać bajpasy :( |
|
|
|
|
|
#10573 (permalink) |
|
Biegacz
|
Mart współczuję. Trzymaj się. Będzie dobrze. Dużo zdrowia Twojemu tacie życzę.
Do mnie siostrzenica ponownie dojechała, o 14 jedzie niestety, a Ania jak na złość spała przez większość czasu ;) |
|
|
|
| Podziękowania dla mmadzia za ten post przesyłają: |
Mart79 (16-06-10)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#10574 (permalink) |
|
Biegacz
|
Aisha my nie robiym w restauracji więc koszta mniejsze :)
u nas kucharka bierze 6 zł od osoby my kupujemy produkty i ustalamy menu poza tym mamy jeszcze poprawiny a chcąc ucinać to rodzina by się obraziła bo zarówno z mojej jak i M strony jest duża rodzina ostatnio żeby nie zapeszyć M się przestraszył jak powiedziałam że bym go zostawiła zaczął mówić o wspieraniu psychicznym i fizycznym pomocy przy dziecku i żeby nie zapeszyć pomaga ale mimo to dalej przy kompie musi usiąść ;/;/ |
|
|
|
|
|
#10575 (permalink) |
|
Raczkujący
CZEKAMY NA GUCIA:)
Zarejestrowany: 2-07-2009
Posty: 66
Nastrój:
17 podziękowań w 9 postach
|
hejka Babeczki:*
U mnie nie za dobrze dlatego nie odzywalam sie nie mialam jak:( wyladowalam 6 czerwca do Szpitala z kracajaca sie szyjka:(:(:( i tam lezalam do wczoraj.....ehhhh wypuscili mnie ale musze sie lezec:(:( Nie wiem dlaczego przez 2 ciaze bylo oki a teraz....ehh:(:( Mam dolka wielkiego:(:( ile jeszcze do Grudnia a ja mam lezec MASKARA!!!!
__________________
Jestem podwojna MAMUSIA:) i fasoleczka w brzuszku ------------Mikolaj ----Janeczka ---------------GUSTAW MAREKMikuś-23.02.2006(3650g i 56cm)godz:01:11 Janeczka-27.08.2009(3000g i 52cm) godz:3:33 GUCIO-[COLOR="DarkGreen"]-tp.06.12.2010[/color]--nie spiesz sie Skarbie za bardzo....BLAGAM!!! |
|
|
|
|
|
#10576 (permalink) |
|
Biegacz
|
Irysowa będzie dobrze nie można się denerwować
tak patrze na godziny naordzin Waszych pociech i tak myślę że 3 szkraba o godzinie 05:55 jak urodzisz to będzie super :) |
|
|
|
|
|
#10577 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
hej
Irysowa o Ciebie nawet nie ma jak sie pomartwic jak dluzej cie nie ma bo niewidomo czy nie piszesz bo ci sie "niechce ,nie masz czasu" czy wlasnie jestes w szpitalu.a wlasnie wczoraj myślałam jak tam TWoj brzusio....lezec powiadasz.jak ? z dzidzia 9 miesieczna..szczerze wspolczuje.podobnie u madzi tez powinna lezec pewnie i nic nie robic/. Marta o jej przykre,zycze sil i wytrwalosci dla taty.i zeby bylo lepiej. bylam dzis u lekarza i po 1) Natulinek wazy 7kg.2) ma jakies szmery na serduszku i musimy isc do kardiologa.3) do roczku nie mozemy zmienic mleczka a chcialam na bebiko bo mam wrazenie ze mu lepiej smakowal.4) dr mowi ze mimo ze maly to swietnie sie rozwija i ona sie nie bedzie juz martwic ta waga,wyniki sa dobre ,wiec poki co mamy wyluzowac .kolo roczku sie pojawic na kontrole ale tylko jak bedzie mnie cos nie pokoic. Aishaja wczoraj piewrszy raz chcialam dac parowke,znaczy ja nie chcialam,namowili mnie,i on ugryzl za duzo i sie dusil.robilismy mu juz prawie reanimacjie.niedy zadnych parowek!!!!!!!!!!!!!!!!!ani to zdrowe ani dobre.,ja tego hujstwa wogole nie je, wiec natan tez juz nie dostanie )traume juz mam)co do MArysinego dworuRoxana naparwde obiad komus tam nie smakowal??? nie wierze.u nas na weselu to kazdy tak chwalil.a kelnerzy to powiem Ci ze kazdy dostal od nas jeszce po flaszce bo tak bylam zadowolona.a jak poszlismy na rocznice slubu to wszytko mielismy za darmo a zarcie takie ze hej...musisz byc w takim razie wybredna ,albo rzeczywiscie sie popsuli....a i my nie mielismy goralskiego wesela ,tylko taki wystroj tam jest ,M odrazu tam przestaje bolec glowa bo tam pachnie tak pieknie i jest spokuj nie samowity. ale sie rozpisalam, a to dlatego ze m zabral na spacer maluszka i korzystam z wolnosci. a zeby nie zanudzic to juz koncze ale bede pozniej;D |
|
|
|
|
|
#10578 (permalink) |
|
Biegacz
|
Irysowa cholera współczuję. Trzymaj się kochana, będzie dobrze, musi być dobrze. Mam nadzieję, że ma Ci kto pomóc. A najgorsze to najmłodsze maleństwo bo mu nie wytłumaczysz że mamusia nie może ;/ Naprawdę współczuję, ale musisz być dzielna. Dasz radę! ;)
Łasiczko no ja o dziwo trochę wypoczywam, teraz więcej niż zaraz po zabiegu (chociaż pewnie teraz to już nic nie da;/) T się stara i bierze mi Anię parę razy dziennie, dzisiaj była z nią na spacerku, ale jak już wspominałam to M musiał na nią wejść bo sama na to nie wpadła ;/ Dobrze, że ze Szczypioreczkiem już dobrze/lepiej. Widzę też że więcej chyba je ;) Ja osobiście paróweczki jeszcze nie próbowałam, pewnie bym ją rozdrobniła i dopiero dała, chociaż te dzieci to różne są bo Ania jak do tej pory to dusiła mi się raz i to biszkoptem... a wydawało mi się, że biszkopty miękkie i nic się nie może stać. Puma ja widzę po swoim M, że komputera nie da się wyplenić. Mój M od zawsze jest zapalonym graczem i zafascynowany grami i ciągle coś przechodzi. Wiem, ze z tą miłościa nie wygram ale się trochę ograniczył i najpierw dzieci i wszystko a jak ma "wolne" to wtedy gra ;) |
|
|
|
|
|
#10579 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Irysowa współczuję! musisz teraz bardzo dużo wypoczywać no ale fakt... jak to zrobić, każda z nas wie ile czasu maleństwa pochłaniają... Będzie dobrze! :)
Mmadziu ja to w ogóle parówek nie dam narazie. fuj! Łasiczko ja tam byłam raz... ja to miałam jeszcze w miarę jedzenie ale znajomi mieli np. zimne, niedopieczone... a co do wesel - to zależy od tego jacy kelnerzy są, raz tacy raz tacy. nie wiem, nie bywam tam często, faktycznie musieliśmy źle trafić no a na obsługę to znajomi też narzekali jak tam kiedyś na weselu byli. no ale to i z tymi informacjami od osób trzecich też różnie bywa... nie wiem, nie wnikam - ważne, że Wam się bardzo podobało, wesele udało. a wystrój to naprawdę tam piękny :) wiesz coo, będziemy musieli Was kiedyś odwiedzić wspólnie z M i wybrać się razem tam na kolację hehehhe ![]() |
|
|
|
|
|
#10580 (permalink) |
|
Sprinter
|
Uff trochę sobie popisałyście
A ja dziś cały dzień w sprzątaniu się zanurzyłam. Olek śpi (jak miło) i zauważyłam, że wysypkę dostał na nóżkach ehh.. na pewno od płynu którym zmyłam podłogi a ze on z gołymi nogami biega to powycierał trochę, chyba muszę samą wodą zmywać. A czego Wy używacie do podłóg? Roxanko Olek dostaje mleko ale z kaszką bo samego nie bardzo chce pić, druga sprawa na tym etapie dziecko powinno dostać 3 posiłki mleczne wiec nie musi być to koniecznie mleko. Mały dość dużo waży i rozważam tez podmienienia jednej kaszki na mleko ale co z tego wyjdzie? Za wesele trochę zapłaciliście. Gratulacje dla Igora, ząbki teraz będą się wyżynać jeden za drugim - u nas na razie przestój. Madzia tak jak mówisz z tym jedzeniem Co do butelek tez mamy taka z dziurką ale Oli już każda trzyma bez problemu tylko nie bardzo umie się napić na siedząco bądź stojąco bo ciężko mu przychodzi podniesienie rąk z butelką do góry ![]() Mart współczucia i trzymamy kciuki za Twojego Tatę, oby wszystko się udało ! Pumko a gdzie robicie? No chyba nie w domu na tyle osób :P No ale faktycznie dużo taniej to wychodzi z kucharką. Irysowa dużo sił Ci życzę ! Oby nic się nie stało! Łasiczko Olek tez tak za pierwszym razem robił, Natanek musi się nauczyć gryźć Olek kilka razy dostał parówkę pod moim nadzorem jadł i się nauczył :) Ciastko łatwiej jeść bo jej twarde a parówka miękka wiec tez inna technika gryzienia potrzebna - poza tym olek ma czym gryźć ta parówkę trzeba tez na to spojrzeć. Ehhh a tak w ogóle skąd te szmery na sercu u Natanka miejmy nadzieje, że to nic takiego. Czy jeszcze mamy jakieś dzieciaczki które jeszcze nie raczkują? Oprócz Drodki Zuzi (bo ona chyba nie raczkuje jeszcze)? |
|
|
|
| Podziękowania dla pl_aisha za ten post przesyłają: |
Mart79 (17-06-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|