|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#10351 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 26-03-2009
Miejscowość: Wroclaw
Posty: 178
Nastrój:
154 podziękowań w 90 postach
|
Drodko, a widzisz, jednak Zuzanka nie wcina wszystkiego jak leci :)! A to mialas na mysli, ze tej kus kus nie chce jesc? Moze nie dobra... jeszcze nie probowalam przyrzadzic. Jak Zuzka woli owocowe, to tez na takowe przepisy otrzymalam... pozniej cos tu wklepie.
A probowalas juz podac mleko bez kaszki? Madziu, dzielna z Ciebie kobita, tak sie nacierpisz, a tak malo narzekasz! A Anuli gratuluje postepow, pannie wszedobylskiej! - gdzie diabel nie moze... Puma, tez mam arachnofobie!!!!!!!!!!!!!! Tzn. pare razy zdarzylo mi sie byc w sytuacji bez wyjscia sam na sam z pajakiem, wiec troche mi ta fobia przechodzi.. Ale ile koszmarnych snow mialam przez te stworzenia! A wiecie, ze ja prasowac to nawet lubie, ale tylko z para.. tak relaksujaco to na mnie wplywa :p. Ale racja, Madziu, kupowanie znacznie przyjemniejsze ![]() My dzis bylismy na bilansie.. Aurelia urosla 4 cm w ciagu 1 miesiaca!!! Teraz mierzy 71 cm. Poza tym wszystko ok, ze stabilizacji wagi tez zadowoleni.Ide jesc obiadek, papa! |
|
|
|
| Podziękowania dla Cliffi za ten post przesyłają: |
pumacreate (28-05-10)
|
|
|
#10352 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Cliffi - od wczoraj jest na noc tylko mleko bez kaszki!-czyli 2 razy mleko i 3 razy coś innego= rano to kaszka owocowa, ale na wodzie, nie na mleku, potem obiadek, deserek lub owoce i mleko na noc oraz w nocy.Zobaczymy co z tego wyniknie.A kaszki ona nie chce żadnej, wcześniej ryż jadła, teraz nawet tego nie.Ale wiesz, nie mogę tak zrobić, że nagotuję kaszki i bedę jej wciskać cały dzień, ona nie bedzie jeść, a ja się będę cieszyć, że chudnie-wszystko z rozsądkiem.Jest nadzieja, że jak się ruszy to schudnie.I tak była uparta bo od 8 do 12.30 nie tknęła tej kaszki ugotowanej przez mnie.
Też nie cierpię pająków, niestety, te malutkie obrzydlistwa są wszędzie .... Mam całą tone prasowania, przez ten brak pralki, więc znikam |
|
|
|
|
|
#10353 (permalink) |
|
Biegacz
|
hihihi to pranie i prasowanie nas prześladuje
![]() Cliffi muszę jakoś sobie radzić, tyle co ja w życiu się nacierpiałam to szkoda gadać, a najgorsze, że jestem słabo odporna na ból i wszystko czuję ze wzmożoną siłą niż przeciętny człowiek ;/ Po tym zabiegu nie jest tak źle, dużo wypoczywam i jak już wspominałam nadrabiam oglądanie filmów ;) A Anuśka to naprawdę wszędobylska, ja dzisiaj to tylko się dre "Marcin chodź tu, Marcin bo się uderzy, Marcin, MARCIN!!!" I tak w kółko M już ma mnie dość, a co ja mogę? Nawet mojej księżniczki nie wolno mi podnieść...Okropne to jest ;/ |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#10354 (permalink) |
|
Biegacz
|
hihihi jeszcze mi się przypomniało, że Ania tak ugryzła dzisiaj M w nogę, że aż zaklnął z bólu
moja szkoła ![]() |
|
|
|
|
|
#10355 (permalink) |
|
Biegacz
moze dla świata to tylko dziecko ,dla mnie to
dziecko to caly świat.
Zarejestrowany: 30-03-2009
Miejscowość: katowice
Posty: 1 283
Nastrój:
439 podziękowań w 341 postach
|
hej ,ze mna jakby lepiej.z M wlasnie sie pogodzilismy.ucieklam mu na caly dzien ,znalazł nas dopiero o 19 i to jak mnie juz tam nie bylo
(na dzialce u mojej ciotki).mowil ,ze teskni bardzo za nami.....kurcze jak to zawsze trzeba sie dowiedziec ze jednak sie kocha i teskni.MArtatak ,robilam posiew na mocz,u nas wyszło ok ,ale napewno warto to zrobic.bede pozniej.piekne zdjecia dzis porobilismy ,wstawie gdzies albo na nk albo tu. |
|
|
|
|
|
#10356 (permalink) |
|
Sprinter
|
Madzia mi po tygodniu szwy mama ściągała :P bo nie chciało mi się jechać na izbę przyjęć. Ja zaczęłam wszystko normalnie robić właśnie jak już nie miałam szwów bo wtedy byłam już sama i dawałam sobie radę. Jeśli chodzi o kichanie to bolało mnie też nawet po zdjęciu szwów. Jeśli chodzi o normalne jedzenie hmm... do tej pory chyba nie zaczęłam od porodu jestem na wiecznej diecie :P co prawda produkty mleczne szybko zaczęłam wprowadzać bo, żyć bez nich nie umiem :P ale smażonych rzeczy do tej pory nie ruszam zdarzyło mi się może kilka razy, zazwyczaj mięso grilluje bądź piekę. Podobno najlepiej przez pół roku nie jeść nic ciężkiego. Wspomagaj się rapacholin-em i sylimarol-em szczególnie jeśli coś cięższego zjesz. Ćwiczyć zaczęłam dopiero w Lutym. Rozumiem, że szwy ściągnięte?
Roxanko co Ty za tabletki przyjmujesz? Łasiczko takie życie, często nam potrzeba takiego kopa w tyłek. Pumko stres przed weselny się udziela? |
|
|
|
|
|
#10357 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
ja też, ja też nienawidzę prasowania :[ prać lubię i rozwieszać pranie - wtedy taki świeży, przyjemny zapach płynu do płukania się roznosi w domku :)
u nas jak nie jedno to drugie - normalnie ten rok jest jakiś całkowicie pechowy... :( M wrócił dziś z pracy z wiadomością, że Go zwalniają... ale co najlepsze - jego szefem jest najlepszy sąsiad (!!) z którym M rodzice często grill'ują, każde urodziny itd... a tu ćwok takie coś mu odwalił!!!! :( co lepsze - nie podał powodu, tzn. powiedział, że lepiej jak znajdzie sobie inny cel w życiu niż elektryka!! boli mnie to jak cholera, że taki sąsiad a takim ch**** się okazał!!!!!!!:[ zaczynamy oszczędzanie, ja p*******... mieliśmy tyle planów, tyle chcieliśmy zmienić w mieszkaniu, kupić coś małemu, wakacje... wszystko poszło w dupe, a najlepsze jest to, że zrobił to tak niespodziewanie... nie wiem o co chodzi... idę się położyć bo z nerwów mnie łeb rozbolała... sorki, że tak wam rozpisuję się ale muszę komuś :( aaaa... aisha tabletki biorę na niedoczynność tarczycy |
|
|
|
|
|
#10358 (permalink) |
|
Sprinter
|
Roxanko Spokojnie dacie sobie rade !
Co do niedoczynności tarczycy, powiedz mi kobieto jak Ty w ciąże zaszłaś? Robiłaś w ciąży badania na poziom hormonów TSH T4 T3? Kiedy wykryto u Ciebie niedoczynność? Ja się od dziecka leczyłam, później przestałam ni pamiętam czy było już wszystko dobrze, że przestałam jeździć do poradni. Nie wiedziałam, że nadczynność i niedoczynność tarczycy mają tak poważne skutki przy zajściu w ciąże jak i później przy rozwoju płodu. Od razu zrobiłam sobie badania jak tylko się o tym dowiedziałam, a dowiedziałam na początku ciąży. |
|
|
|
|
|
#10359 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Aisha ja o niedoczynności dowiedziałam się w sumie całkiem niedawno. Od jakiś 4 lat zaczęłam mocno przybierać na wadze - wszyscy mi mówili, że dużo jem i to dlatego. a ja wiedziałam, że to nie to bo nie jadłam tak dużo na ile wyglądam... w ciąży niestety miałam lekarza jakiego miałam (już pisałam o nim jeszcze w ciąży), nie miałam badań na tarczycę. Po porodzie jadłam bardzo mało a waga wzrosła mi w szybkim tempie o wiele za dużo... byłam ciągle senna i strasznie słaba więc poszłam na badanie krwi i przy okazji zrobiłam badania T3, T4... niestety okazało się, że nie jest dobrze. Zrobiłam miesiąc temu TPO, miałam o wiele przekroczone wyniki. To choroba Hashimoto którą niestety leczy się już całe życie tabletkami...
Choroba ujawniła się w znacznym stopniu po porodzie, lekarz powiedział, że dziecko ściągnęło ze mnie hormon tarczycy i dlatego teraz się to tak ujawniło... |
|
|
|
|
|
#10360 (permalink) |
|
Sprinter
|
Roxanko no właśnie to jest niebezpieczne, bo dziecko z nas wyciąga.
Powiem Ci tam, żeby schudnąć musisz najpierw porządnie ustabilizować swoje hormony, bez tego żadna kuracja odchudzająca sport cokolwiek nie będzie skuteczne. Do tego dodam, że będzie Ci o wiele gorzej zrzucić kilogramy niż nam do jak napisałaś całe życie na tabletkach. Życzę Ci powodzenia ale naprawdę najpierw odczekaj, żeby organizm przyzwyczaił się do środków farmakologicznych i ich wpływu. Jak by co służę pomocą jeśli chodzi o diety i nie tylko ;) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|