Wrześnióweczki 2009 - Strona 10 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 03-02-09, 06:52   #91 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agnieszka1979's Avatar
 
Kocham na zabój ;)

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
Domyślnie

Witaj w klubie, Mmadziu :) Wygląda na to, że jest nas trzy. Ciekawe, czy dla innych natura okaże się łaskawsza...

Nie śpię od ponad trzech godzin - chyba z powodu stresu przed dzisiejszą wizytą u ginekologa. Nie odczuwam niby zdenerwowania, jednak działa to pewnie zupełnie podświadomie.
Chciałam właściwie tylko się przypomnieć ;) Jeszcze raz proszę o kciuki i duchowe wsparcie.
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka1979 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 03-02-09, 11:08   #92 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

Oczywiści kciuki będą bardzo mocno zaciśnięte ;) Niczym się nie przejmuj, wszystko będzie dobrze, grunt to dobre nastawienie!
Czekamy na dobre wieści, daj znać co tam u maluszka słychać i czy z Tobą też wszystko w porządku.
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-02-09, 11:34   #93 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agnieszka1979's Avatar
 
Kocham na zabój ;)

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
Domyślnie

Witam wszystkie Panie :)

Wczorajsza wizyta u ginekologa była dla mnie i dla męża... szokiem...
Jak tylko pan doktor umieścił głowicę w odpowiednim miejscu, naszym oczom ukazały się dwa pęcherzyki. I w obu maluszki
Szok trzyma mnie do tej pory i wywołuje głupawy uśmiech na mojej twarzy :36_2_27:

Ale może o konkretach... Już dwa tygodnie temu widać było dwa pęcherzyki, choć jeden z nich był bardzo spłaszczony i wyglądał na pusty. Obraz nie był zbyt czytelny, ale lekarz przypuszczał, że pewnie były dwa zarodki, ale ten z płaskiego pęcherzyka się wchłonął (albo wcale go nie było), co zdarza się dość często. Właściwie skupiłam się wówczas na krwiaku (plamiłam na jasnoróżowo) i przyjęłam do wiadomości, że mały figiel, a byłyby bliźniaki. Wyczytałam gdzieś, że 80% ciąż początkowo jest mnogich - na tym się skończyło. Później martwiłam się tylko o maluszka, który pozostał...
Najdziwniejsze jest to, że maluszek w dużym pęcherzyku, ten, który widoczny był już dwa tygodnie temu, jest o jakieś pół centymetra mniejszy od drugiego bąbelka, który dopiero tym razem udowodnił swoje istnienie i który w dalszym ciągu zajmuje spłaszczony pęcherzyk... Komputer wyliczył, że wiekowo dzieli je prawie tydzień... Fakt, każdemu policzył plus/minus 7 dni, więc może nie ma między nimi różnicy w rzeczywistości (pierwszy: 1,40 cm i 7w6d, z terminem na 16 września, a drugi - 1,81 cm i 8w4d, z terminem na 11 września; a wg ostatniej miesiączki wczoraj był 9w1d ciąży i termin na 7/8 września).

I bez żadnego wskazywania na monitorze sama od razu zauważyłam, że serduszka obu maluszków biją bardzo szybko i bardzo równo, więc i bez podłączania do jakichś urządzeń i wyliczania częstotliwości uderzeń, widać było, że wszystko jest jak najbardziej w porządku

Leżeć też już nie muszę, ale mam się oszczędzać. Dostaliśmy też przyzwolenie na przytulanie, więc mężuś odetchnął z ulgą ;) No i w dalszym ciągu mam sobie aplikować Utrogest.

Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chyba rozumiecie... Zdaję sobie sprawę z tego, że jeszcze wszystko może się zdarzyć i że krytyczny okres (10-12 tc) dopiero przede mną. Jestem jednak dobrej myśli i pełna nowej energii. Choć jeszcze to do mnie nie dociera...

Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze relacje z wizyt, odczuć, przeżyć, myśli. No i - oczywiście - tak sobie, jak i Wam, przyszłe mamy, z całego serca (a nawet z trzech serc) życzę samych dobrych wieści
Agnieszka1979 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 04-02-09, 11:37   #94 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 820 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

Cytat:
Agnieszka1979 napisała Zobacz post
Witam wszystkie Panie :)

Wczorajsza wizyta u ginekologa była dla mnie i dla męża... szokiem...
Jak tylko pan doktor umieścił głowicę w odpowiednim miejscu, naszym oczom ukazały się dwa pęcherzyki. I w obu maluszki
Szok trzyma mnie do tej pory i wywołuje głupawy uśmiech na mojej twarzy :36_2_27:

Ale może o konkretach... Już dwa tygodnie temu widać było dwa pęcherzyki, choć jeden z nich był bardzo spłaszczony i wyglądał na pusty. Obraz nie był zbyt czytelny, ale lekarz przypuszczał, że pewnie były dwa zarodki, ale ten z płaskiego pęcherzyka się wchłonął (albo wcale go nie było), co zdarza się dość często. Właściwie skupiłam się wówczas na krwiaku (plamiłam na jasnoróżowo) i przyjęłam do wiadomości, że mały figiel, a byłyby bliźniaki. Wyczytałam gdzieś, że 80% ciąż początkowo jest mnogich - na tym się skończyło. Później martwiłam się tylko o maluszka, który pozostał...
Najdziwniejsze jest to, że maluszek w dużym pęcherzyku, ten, który widoczny był już dwa tygodnie temu, jest o jakieś pół centymetra mniejszy od drugiego bąbelka, który dopiero tym razem udowodnił swoje istnienie i który w dalszym ciągu zajmuje spłaszczony pęcherzyk... Komputer wyliczył, że wiekowo dzieli je prawie tydzień... Fakt, każdemu policzył plus/minus 7 dni, więc może nie ma między nimi różnicy w rzeczywistości (pierwszy: 1,40 cm i 7w6d, z terminem na 16 września, a drugi - 1,81 cm i 8w4d, z terminem na 11 września; a wg ostatniej miesiączki wczoraj był 9w1d ciąży i termin na 7/8 września).

I bez żadnego wskazywania na monitorze sama od razu zauważyłam, że serduszka obu maluszków biją bardzo szybko i bardzo równo, więc i bez podłączania do jakichś urządzeń i wyliczania częstotliwości uderzeń, widać było, że wszystko jest jak najbardziej w porządku

Leżeć też już nie muszę, ale mam się oszczędzać. Dostaliśmy też przyzwolenie na przytulanie, więc mężuś odetchnął z ulgą ;) No i w dalszym ciągu mam sobie aplikować Utrogest.

Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale chyba rozumiecie... Zdaję sobie sprawę z tego, że jeszcze wszystko może się zdarzyć i że krytyczny okres (10-12 tc) dopiero przede mną. Jestem jednak dobrej myśli i pełna nowej energii. Choć jeszcze to do mnie nie dociera...

Pozdrawiam serdecznie i czekam na Wasze relacje z wizyt, odczuć, przeżyć, myśli. No i - oczywiście - tak sobie, jak i Wam, przyszłe mamy, z całego serca (a nawet z trzech serc) życzę samych dobrych wieści
Agnieszka gratuluję podwójnego szczęścia Super ciąża dubeltowa hihi
jeszcze raz gratki :)))))))
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla ronia za ten post przesyłają:
Agnieszka1979 (05-02-09)
Stary 04-02-09, 11:38   #95 (permalink)
lutka
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Gratuluję 2 bąbli Nic złego się nie wydarzy, wszystko jest i będzie ok. Za kilka miesięcy będą Cię doiły dwa cudne szkraby.:36_4_10:
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla za ten post przesyłają:
Agnieszka1979 (05-02-09)
Stary 04-02-09, 14:32   #96 (permalink)
lutka
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

wrześniówki no co Wy spicie?
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-02-09, 16:20   #97 (permalink)
Sprinter
 
sekundka's Avatar
 
......

Zarejestrowany: 13-11-2007
Posty: 2 518
Nastrój:
816 podziękowań w 663 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika sekundka
Domyślnie

Agnieszka1979 Gratuluje!! Cudowne wiesci i!!!

Az jestem ciekawa co ja ujrze na uSG:)

Witam

Rowniez jestem wrzesniowka, nie ma jeszcze wyznaczonego terminu ,ale z moich wyliczen termin porodu wychodzi w okolicach 20 wrzesnia. Pierwsza wizyte i gin mamy 12 lutego ,wiec juz nie moge sie doczekac.

Milego wieczoru!!
__________________

[*] Nasz synus Maksymilian Ur. 22.07.2008 - Na zawsze w naszych sercach

sekundka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-02-09, 16:51   #98 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

Agnieszka SUPER!!! Ogromne gratulacje. Normalnie słów mi brakuje ;))) Pomyśl sobie tylko- dwa cudowne aniołki!

Mój M bardzo chciał mieć dwoje zarówno przy pierwszej ciąży jak i teraz. A że jesteśmy "obciążeni" z obu stron było to możliwe. Nawet moją Panią G na ostatniej wizycie pytałam czy jest jeden dzidziuś czy dwa ;)

Najważniejsze, że wszystko jest w porządku. Ja też się trochę przejmuję, żeby przejść ten 12 tydzień i odetchnąć, ale nie ma co się zamartwiać na zapas.

Wierzę w to, że damy sobie wszystkie radę znakomicie ;)
Pozdrawiam ;)

P.S. Widziałyście, że są październikowe mamusie już? Leci ten czas... ;)
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-02-09, 17:42   #99 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Agnieszka1979's Avatar
 
Kocham na zabój ;)

Zarejestrowany: 21-01-2009
Miejscowość: Toruń
Posty: 311
Nastrój:
175 podziękowań w 93 postach
Domyślnie

Mmadziu, to może jeszcze nic straconego...? U mnie - z tego, co mi wiadomo - to czysty zbieg okoliczności, bo ani w mojej rodzinie, ani w rodzinie męża takie cuda się nie zdarzały.
Nie ukrywam, że wciąż nie dociera do mnie ten fakt... Za to mąż już się martwi, że mamy za małe mieszkanie (dwa pokoje, z czego jeden z aneksem kuchennym...).

A październikowych Pań jeszcze nie widziałam, bo na razie mało do mnie dociera
Widać, że zimowe chłody mocno się przyczyniają do fasolkowania

Trzymajcie się ciepło i dbajcie o siebie i Wasze maleństwa
Agnieszka1979 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 04-02-09, 18:08   #100 (permalink)
Biegacz
 
mmadzia's Avatar
 
;p

Zarejestrowany: 16-10-2008
Miejscowość: Żywiec
Posty: 1 792
Nastrój:
584 podziękowań w 461 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika mmadzia
Domyślnie

No widzisz jak to jest. U mnie jest pełno bliźniaków po mojej stronie i po stronie męża też jest kilka przypadków. Nawet mama mi prognozowała bliźniaki ;)

Przynajmniej teraz wiesz czemu masz większy brzuszek ;)
A ja? Nie rozumie tego. Mało jem bo mdłości, nie tyję bo kilogramy praktycznie stoją w miejscu a brzuszek duży... Zagadka ;) Nawet myślałam, że może jestem dłużej w ciąży niż według ostatniej miesiączki, ale usg pokazało dokładnie to samo co według miesiączki.

A co do mieszkania to też mam dwa pokoje plus kuchnia. Z czego jeden pokój to wspólna sypialnia, a drugi gościnny i jakoś nie widzę problemu ;) wszystko i wszyscy się zmieszczą, nie martw się ;) Aha do tego mamy jeszcze królika i kota ;)))
__________________


mmadzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:46.