|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Biegacz
|
Mój tez je slodycze od czasu do czasu tzn. herbatniki lub Kinder czekolade. Dostaje od cioć, wujków itp. Ale nigdy nic takiego nie je rano, przed obiadem czy na noc. Ja mu daje chrupki kukurydziane (pałki), jabłka i banany jako przegryzkę :) i je bardzo chętnie.
__________________
![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#42 (permalink) |
|
Osesek
|
My nie dajemy Synkowi(ma 2,5 roczku) typowych słodyczy typu ciastka,cukierki w ogóle. Jednak słodki smak również istnieje w jego menu. Sam nigdy nie domaga się słodkości-nachodzi go ochota czasami,gdy widzi jak ktoś inny je. Gdy my jemy desery lodowo-galaretkowe w pucharkach,to Synuś ma "identycznie"wygladający deserek,ale tam jest galaretka z serkiem waniliowym.Gdy my jemy ciasto/czekoladę to Synus je chrupki kukurydziane/paluszki/rodzynki/owoce. Je ładnie posiłki-warzywka,mięsko,nabiał,rybki i moze dlatego nie interesuje go podjadanie? Jestem badzo zadowolona z tego stanu rzeczy,ale pewnie jak pójdzie do przedszkola to sie to pozmienia
![]() |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 5-11-2010
Posty: 28
5 podziękowań w 5 postach
|
kurcze jak tak czytam to ehhh, u nas w domu sa zawsze słodycze tzn ja z męzem bardzo lubimy słodkości i to niestety przechodzi i na naszego syna :( on właściwie je pełne posiłki uwielbia warzywa miesko itd ale słodkości też ehhhhh
dobrze ze chociaz nadwagi nie mamy ale te cukry to nie są za dobre ... |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 22-07-2011
Miejscowość: Pszczyna
Posty: 19
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
slodycze w rozsadnych ilosciach nie zaszkodza :)
|
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 21-07-2011
Posty: 28
2 podziękowań w 2 postach
|
umiarkowanie i rozsądnie....
Niech posmakuje i nie cierpi z powodu, ze rodzice nie chca dać spróbować. |
|
|
|
|
|
#46 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 18-08-2011
Posty: 23
Nastrój:
2 podziękowań w 2 postach
|
I ja jestem za zasadą złotego środka. Słodycze są i będą, ważne by nauczyć się jeść je rozsądnie.
|
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
|
moja starsza to raczej by wolała słodkie a nie obiad (mam nadzieję, że to kwestia wieku - buntu 2latka itp). Jeśli dostaje jakikolwiek słodycz to z tzw. "miękkich". np kosteczka gorzkiej czekolady. Jeśli chce to dostaje ciasto (sama piekę, kupnych nie pozwalam dawać). poza tym słodkie też są banany - a to uwielbia. chyba że uda jej się przeprowadzić zamach na pudełko ptasiego mleczka- to niestety ile wsunie tyle jej. a potrafi na raz nawet pół tacki.
|
|
|
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 9-06-2010
Posty: 716
164 podziękowań w 131 postach
|
to chyba zalezy od tego ile słodyczy w domu jedzą rodzice.
u nas jest tak że jak ja jem to i ona, ale w domu nie ma słodyczy, nie kupuje batoników do spiżarki. jak stawiam ciastka dla gości to je z nami, jak kupujemy lody to podjada (max raz na 2tyg) sama piekę ciasta. z puli tych podgryzaczy to nie toleruje dawania dziecku czipsów, dla mnie to samo zło.nie lubię gdy inni kupują jej lizaki to straszny z nimi bałagan a mała i tak po kulku lizach go wyrzuca. w kwestii słodyczy dla mnie danonki i inne takie serki do desery czyli słodycze. też je podaje ale staram się żeby nie było to codzienną reguła.
__________________
![]() |
|
|
|
|
|
#49 (permalink) |
|
Biegacz
|
u nas tylko czasem czekolada inne slodycze nie wchodza w gre ciastka rozgniata lizakow nie daje i nie zamierzaj jeszcze dlugo dawac ani innych cukierkow a tak to bardzo lubi owoce, borówki, maliny i inne oraz roznego rodzaju serki
chipskow w ogole nie uznaje i innego jedzenia typu fast food |
|
|
|
|
|
#50 (permalink) | |
|
Osesek
Zarejestrowany: 24-04-2012
Posty: 15
1 podziękowanie w 1 poście
|
Cytat:
|
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|