|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#381 (permalink) |
|
Mistrz
|
tylko kladz go czestop tez na plecki bo glowka rowno mu sie nie uksztaltuje , bo jak lezy na brzuszku to tylko glowke ma na lewej stronie lub prawej a na srodku wogole
__________________
![]() ![]() Nowe porównanie z aktualnymi zdjęciami :) http://mamaczytata.pl/pokaz/8792/gabrysia_pysia_ |
|
|
|
|
|
#382 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
A my mamy dziś pierwszą noc przespaną. Mała zasnęła ok 21 wieczorem a obudziła się o 7 rano :) Spała sobie na brzuszku. Może też śpi lepiej, bo tata obok nie chrapie ;) Chodziliśmy tylko sprawdzać co jakiś czas, czy wszystko ok.
W dzień śpi za to na pleckach. |
|
|
|
|
|
#383 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Malwinka cieszę się, że "pomogłam" i zazdroszczę przespanej nocy,
u nas spanie wróciło do jednego karmienia ok. 3 rano my od środy mamy rewolucje, bo Małgosia idzie do żłobka miłego dnia |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#384 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
piszę bo Maura śpi...
Zarejestrowany: 14-05-2008
Miejscowość: poznań
Posty: 260
Nastrój:
8 podziękowań w 8 postach
|
Kalela, czuję się trochę winna za tą nieprzespaną nockę. Może czasem faktycznie nie trzeba wierzyć książkom i nie "polepszać" tego co dobre. Moja mała nawet by nie zasnęła na brzuszku. Czasem sobie w ciągu dnia poleży ale śpi z nami i zawsze na plecach :) Łóżeczko jak na razie jest zbędnym sprzętem ale to tak często bywa przy karmieniu piersią... :)
|
|
|
|
|
|
#385 (permalink) |
|
Biegacz
|
z tym się nie zgodze , to poprostu wygoda dla mamy, bo nie musi w nocy wstawac z łóżka tylko wyciągnie cycusia i po sprawie. Ja karmie piersią i mały śpi w swoim łóżeczku od drugiego miesiąca życia i musze powiedziec że dużo lepiej się wysypiam , jak w tedy co spał z nami:)
__________________
Bartuś |
|
|
|
|
|
#386 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Maura, nie musisz czuć się winna, zrobiłam to z ciekawości, czy może mu już przeszło i będzie spał na pleckach. Wczoraj neurolog pogroziła palcem za spanie na brzuszku, ale ja sie nie przejmuje. Dzisiaj obudził się o 4.40
A mój mały przespał ze mna tylko jedną noc, nawet niecałą. Od początku śpi w łóżeczku, może dlatego, że miał żółtaczke i dużo spał. Przez pierwszy miesiąc czułam się jakbym miała tylko jedno dziecko. Miłego dnia dziewczyny |
|
|
|
|
|
#388 (permalink) |
|
Raczkujący
|
to "pogroziła palcem" to tak w przenośni
Powiedziała, że spanie na brzuszku u takich maluchów jest przyczyną śmierci łóżeczkowej. Mówiła, że dziecko nie powinno nawet w dzień spać na brzuszku. Dałam jej do zrozumienia, że mały będzie dalej tak sypiał, to burcząc powiedziała, że informuje mnie, żeby potem nie było żalu i pretensji. Czyli nie ma przeciwwskazań do spania na brzuszku, jeżeli dziecko daje sobie rade i przekłada ładnie główkę |
|
|
|
|
|
#389 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Ja znam tylko jeden przypadek śmierci łóżeczowej. A stało się tak, bynajmniej nie dlatego, że dziecko spało na brzuszku, tylko miało poduchę i to dość grubą.
Samo pojęcie śmierci łóżeczowej funkcjonuje chyba od paru lat. Dziwi mnie to trochę, bo lekarze sami nie znają przyczyny a wszystkiego zabraniają. Wiem, że masa kobiet układa dzieci do spania na brzuszkach i wszystko jest ok. Ja widzę po swojej niuni, że też wszystko gra.. |
|
|
|
|
|
#390 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
piszę bo Maura śpi...
Zarejestrowany: 14-05-2008
Miejscowość: poznań
Posty: 260
Nastrój:
8 podziękowań w 8 postach
|
wiesz Agulaf... musiałabym wstawać do małej nieprzytomna co 2 godziny (jak ostatnio) więc raczej dla bezpieczeństwa a nie z wygodnictwa dziecko śpi z nami :) A co do śmierci łóżeczkowej znam tak zdiagnozowany przypadek ośmiomiesięcznego niemowlęcia, które się nie obudziło. Sekcja wykazała, że miało ukrytą wadę serca. Śmierć tym straszniejsza, że dziecko rozwijało się idealnie, było pogodne i wyglądało na okaz zdrowia. Tylko mamusia paliła papierosy w ciąży i potem karmiąc piersią...
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|