|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#101 (permalink) |
|
Biegacz
nie ma cudu bez trudu...Kocham Cię Córeczko!
Zarejestrowany: 13-12-2008
Posty: 1 751
Nastrój:
252 podziękowań w 182 postach
|
Aliss, widzę że idziemy łeb w łeb!!!! Zaszłam 3 dni po Tobie!!!! Hehe!!!!Ale fajnie! Jak się czujesz?Pozdrawiam Cię i Twoje Maleństwo!
![]() |
|
|
|
|
|
#102 (permalink) |
|
Mistrz
|
CZESC DZIEWCZYNKI....
widze ze coraz was wiecej-super!!!! WIELKIE GRATKI i duzo zdroweczka dla was i fasolek buziaczki w brzuszki.... |
|
|
|
|
|
#103 (permalink) |
|
Biegacz
nie ma cudu bez trudu...Kocham Cię Córeczko!
Zarejestrowany: 13-12-2008
Posty: 1 751
Nastrój:
252 podziękowań w 182 postach
|
Czesc Anetko! Dziekuje slicznie!!! ...choc przyznam,ze strasznie sie boje,mam tyle watpliwosci i tak bym chciala juz moc trzymac moje malenstwo i wiedziec,ze jest zdrowe...a tymczasem nerwy mam okropne,maz mnie zawiodl na calej linii i dzis spalam 2 godz,ciagle tylko mysle,czy przez te nerwy nie zaszkodze malenstwu :(
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#104 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
zobaczysz czas ci zleci nawet sie nie obejrzysz kiedy....trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze i nie martw sie![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
|
#105 (permalink) |
|
Biegacz
nie ma cudu bez trudu...Kocham Cię Córeczko!
Zarejestrowany: 13-12-2008
Posty: 1 751
Nastrój:
252 podziękowań w 182 postach
|
Boze,jaka Ty kochana jestes,nawet nie wiesz,jak mi sie cieplej na sreduszku zrobilo...bo humor mam taki,ze bym tylko siedziala i ryczala, a nie chce sie stresowac! Normalnie jest mi ciezko a jak moj "kochany" do tego odstawia mi nr to juz wogole nie daje rady!!!Dzis nad ranem mialam normalnie reklame pralek Beko w domu(wrocil ze swiatecznego sluzbowego obiadu o 4 nad ranem ze SZMINKA na koszuli!!!!!!!!...zalany w trupa.teraz sie nie odzywa,mecz oglada i humor ma spiewajacy!!!!!!???????)...a ja gotuje pomidorowke i uzalam sie nad soba:(
A Twoja dzidzia juz tuz tuz!!!! Ale masz dobrze,wszystko przede mna...na pewno bedzie cudna...widzialam Wasze ślubne zdjecia,śliczna z Was para:) |
|
|
|
| Podziękowania dla kaja09 za ten post przesyłają: |
aneta1808 (14-12-08)
|
|
|
#106 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
hej slonce usmiechnij sie :36_4_13:nie smutaj...ja tez tak mialam albo bylam wsciekla jak osa albo bym wyla czasem to bez powodu oszalec mozna....a twojemu przdaloby sie dac po uszach!!!!! za ta sminke i ze sie wkurzasz przez niego-moj to jak bylam jeszcze w LONDKU z nim to mial takich sprytnych kolegow ze go czesto wyciagali na piwko a ja calymi dniami siedzialam sama jak palec i wylam :36_2_42: myslalam ze mu wszystkie wlosy powyrywam a do tego nie raz robil mi na zlosc i mowil-ALE MNIE DZIS DZIEWCZYNY PODRYWALY...ZACZEPIAJA MNIE SAME...kochana a mnie szlag trafial,o rany wojny byly takie ze szok...potem postanowilam ze wracam do polski bo nie chce tam rodzic i siedziec sama jak palec ale byl placz ze go zostawiam samego-i przylecialam w pazdzierniku do domciu i nie zaluje a ten sie troszke zmienil dla mnie choc tez byly takie chwile ze mi przez telefon dokuczyl....ale kochana NIE DAMY SIE BO KOBIETA SA SILNE I TWARDE!!!! moje malenstwo ma sie wczesniej urodzic moja gin mowila ze do 15-stycznia juz bedzie ale jestem strasznie niecierpliwa ach mowie ci jest mi ciezko z brzuszkiem i doczekac sie nie moge....Twoje malenstwo tez bedzie sliczne i zdrowiutkie zobaczysz:36_4_13: |
|
|
|
|
|
|
#107 (permalink) |
|
Biegacz
nie ma cudu bez trudu...Kocham Cię Córeczko!
Zarejestrowany: 13-12-2008
Posty: 1 751
Nastrój:
252 podziękowań w 182 postach
|
Nie rozumiem tych ich zagrywek, ja sie zdolowalam strasznie,bo moj NIGDY nie wychodzi, fakt,ze jak wypije to go sluchac nie moge i palma mu odbija,ale zawsze w druga strone,ze " sie brzydzi tymi pustymi zachowaniami,i ze same k*** i zlodzieje na tym swiecie,i ze same zdrady" i mi wrecz ryczy bym mu przysiegla,ze nas to nigdy nie spotka,a tu wyszedla raz i SRU!!!!!! Sama nie wiem, co myslec, a ten jelen MILCZY,ani przepraszam,ani nic!!!! Sie zaczelam zastanawiac nad rozwodem normalnie!!!! a za 2 tyg mamy 1wsza rocznice!!! I tez mysle,zeby wrocic do rodzicow bo tu sie jak palec czuje czasem, tylko,ze moi mieszkaja w Niemczech, a ja mam tu prace...a jak u Ciebie bylo? Pracowalas? Zwolnilas sie? Dostaniesz macierzynski?
|
|
|
|
|
|
#108 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
ja to jak wspomnialam wrocilam bo tez nie chcialam tam rodzic poprostu wiem ze tu bede na poczatku miala pomoc od rodzicow a tam sama co on by mi pomog...ja wczesniej pracowalam rok w hurtowni do stycznia tego roku potem jak poznalam mojego to nie pozwolil mi pracowac wiec siedzialam w domu takze macierzynski mi odpada niestety ale to nic,mialam propozycje pracy w restauracji polak byl szefem i powiedzialam mu ze jestem w ciazy chcial mnie zatrudnic ale moj mi nie pozwolil zaczal mi robic sceny zazdrosci ze w restauracji jakies h...nie beda mnie zaczepiac no i dalam sobie spokoj... wiesz porozmawiajcie sobie na spokojnie bez nerwow szczera rozmowa dobrze wam zrobi trzymam kciuki zeby wszystko bylo dobrze:36_4_13: |
|
|
|
|
|
|
#109 (permalink) |
|
Biegacz
nie ma cudu bez trudu...Kocham Cię Córeczko!
Zarejestrowany: 13-12-2008
Posty: 1 751
Nastrój:
252 podziękowań w 182 postach
|
No to widze,ze Twoj kochany postannowil sam Wam byt zapewnic ;) Ja rozmowy nawet nie zaczynam bo jeszcze go rozedre na trzepy albo mi sie cos stanie (ma 193cm;) i na bank dzis nie okaze zadnej skruchy bo mu sie wydaje ze chojrak z niego wielki!!! A poza tym, to jakos niewidze powodu dla ktorego miala bym ja te rozmowe zaczynac... siedze tylk z mama na telefonie i jej opowiadam jak go nienawidze (troche zdziwiona,bo zawsze twierdzilam ze on idealny i kochany), i troszke mi dziwnie w brzuch, az sie boje! Nie wiem,co bym zrobila,gdyby dzidzius na tym ucierpial...
|
|
|
|
|
|
#110 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
wiesz ja caly czas chce isc do pracy ale nawet nie ma mowy bo bylaby awantura on mnie nie pusci nigdzie praowac juz nie raz mi to mowil no i moja tescowa miala to samo opowiadala mi ze tescio taki sam byl wiec siedziala w domu z dziecmi....a ja jestem nauczona roboty wiec dla mnie to jest katastrofa ze nie moge pracowac,moze jakos wbije mu w ten pusty lepek ze ja nie bede siedziala w domu bo mu jajka wyrwe....nie denerwoj sie kochana ja wiem ze nie jest latwo sie nie wkurzac ale mysl o dzieciatku ono odczuwa kazdy stres,sam napewno cie przeprosi zobaczysz... |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|