|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#5041 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 15-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 903
Nastrój:
150 podziękowań w 107 postach
|
dziewczyny czy Wasze dzieci w brzuchu też tak dokazują?? mój Mały to wystarczy, że usiądę a wierzga jak dziki...a wczoraj wieczorem to w ogóle dał popalić - jakieś wybryki, przekręty i tańce uskuteczniał... zastanawiam się czy to normalne...
|
|
|
|
|
|
#5042 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Morning !!
Mnie tez sie ostatnio snilo ze urodziłam w wannie u rodziców, szybko i bezbolesnie i Adas urodził sie z buzią pełna jedzenia - mięsko z kurczaka sobie gryzł... ciekawe skad je wział:)) Pewnie i koszmary zaczna sie snic jak stres bedzie wiekszy i porod tuz tuz... Ja sie boje ze nie bede miała pokarmu i bede musiala butelka karmic wiec pewnie na tym tle bede snic horrory Tez bym chciała do SR chodzic, kurcze ale moja ginka dopiero ostatnio powiedziała ze moge posłuchac wykladów, teraz w wawie moge sie zapisac ale na zajecia ktore sie w srodku czercwa zaczynaja... Szukam nadal moze sie podłacze do jakiejs grupy, a w ostatecznosci indywidualne zajecia, ale za takie trzeba juz slono zaplacic:((( Szczegolnie pielegnacja niemowlaka by mi sie przydała, bo porod jakos tam sie potoczy jak juz sie zacznie... Agak, Morrwa - zdrowka zycze dla Was i domowników Joannab - spokojniejszych snów zycze, takich kolorowych i z happyendem Zanna - moj szaleje non stop, szczegolnie po jedzeniu, ma tez stałe pory najwiekszych wygibasków o 21.30 i 7.30 normalnie jak w zegarku, pewnie wykorzystuje fakt ze ma jeszcze troche miejsca Just rzeszów - oby humor sie poprawił Martyna - daj znac co tam u Ciebie, jak sie czujesz, mam nadzieje ze dzis juz jest ok. |
|
|
|
|
|
#5043 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
zanna oj tak!!! Mój synek tak bardzo kopie i przekręca się, że ma wrażenie iż mnie to bardziej męczy niż niego.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#5044 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam w ten deszczowy dzień:) nie narzekam bo tak czy tak w wyrku zalegam, a przynajmniej nie jest mi żal, że na dwór nie idę
![]() Just, Zanna Gratuluję skończenia 32 tc pierwszy gong już za Wami-jeszcze dwa:) Morrwa Zdrówka dla schorowanej rodzinki, chociaż Ty się trzymaj twardo i staraj się nie przemęczać. Agak Ty też się nie rozchoruj! Ja dzisiaj wstałam też chrząkam i smarkam i słyszę, że małżonek również...jak się rozchoruje to znowu zabieg się nie odbędzie... Ruchów też na razie nie mam potrzeby liczyć, chociaż i tak do końca już nie wiem jak to ma być. Moja mała czasem rusza się non stop przez kilka godzin, a później chwila spokoju. Mam nadzieję, że nie przyjdzie mi liczyć tych ruchów bo pewnie bym osiwiała... Tak jak czytam o tym co tam w szkole rodzenia wykładają to chyba dobrze, że się nie zapisałam bo na studiach tłukli nam to w głowy+praktyki na porodówkach koleżanka mi wysyła materiały to mężowi podczytuję co by szoku nie zaznał biedak:)))) chociaż pielęgnacja noworodka przydałaby się, bo daaawwwno nie miałam do czynienia z dzieciaczkami więc jak coś ciekawego się dowiecie dziewczęta to dzielcie się z nami:) |
|
|
|
|
|
#5045 (permalink) |
|
Sprinter
|
Dziewczyny też Was tak bolą biodra jak leżycie? Mnie to lewe tak boli, że zaraz oszaleję...
|
|
|
|
|
|
#5046 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Mnie żebra!!! Na maksa. W ogóle jakiś ten dzień jest słaby...pewnie przez tą pogodę i ciśnienie. Przyszły moje pościelki i jestem mega zadowolona. Mam 2 jasne gładkie i 2 we wzorki. Wiadomo, że nie jest to Feretti ale są ok.
W czym pierzecie pościel dla maluszków? Ja chyba kupię jakiś płyn zmiękczający Lovella żeby była milsza i mniej sztywna (ten jeden kolorowy komplecik jest sztywniejszy). A Wy jakich firm kupowałyście pościel? Ja MamoTato czy któraś z Was też? Jesteście zadowolone? Życzę miłego dnia |
|
|
|
|
|
#5047 (permalink) |
|
Biegacz
|
jak narazie sie trzymam wole wczesniej profilaktycznie zazywac cos zeby mnie nie wzielo
a tak wogole to dziwnie sie czuje maly tak mnie kopie od pepka po sam dol ze idac musze sie zatrzymac bo wtedy czuje skurcz mocny ale szybko przechodzi dziwne a jakbym mogla tobym siedziala caly czas na kibelku taki mam ucisk no ale ilez mozna chodzic do kibelka i nic |
|
|
|
|
|
#5048 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 5-02-2009
Miejscowość: śląsk
Posty: 1 147
370 podziękowań w 293 postach
|
cześć,
Justi24 biodra też mnie bolą... co do ruchów to moja ginekolog powiedziała że w ciągu 12 godzin ma być ich 10, nie liczę ich ale kontroluje czy rano , popołudniu i wieczorem się rusza, jak tak to jestem spokojna ja też wczoraj w szkole rodzenia byłam po raz pierwszy (i to sama bo mąż w Wawie), mówiła o etrapach porodu, porodzie rodzinnym, jak widziałam miny facetów to śmiać mi się chciało bo odniosłam wrażenie że to wybór żon a nie ich :-) mój to się ma ze mną dobrze - to ja nie chcę go przy porodzie.... miłą niespodziankę położna zrobiła - okazało się że szkołe rodzenia mamy za darmo ( te które pracują). Wypisałam deklaracje żeby to ona przychodziła do mnie po porodzie, przed porodem też może przyjechać jeśli ktoś będzie chciał porozmawiać albo zrobi w domu indywidualną lekcje - za darmo :-) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|