|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#631 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witajcie Dziewczynki!
Mój brzuszek nie mieści się w żadne ubrania oprócz ogrodniczek Niestety czas pomyśleć o jakichś zakupach, bo z gołą pupą będę chodzić :) Tylko ceny ubrań dla ciężarnych mnie trochę przerażają... Ale cóż...Pozdrówka kochane Mamulce! |
|
|
|
|
|
#632 (permalink) |
|
Sprinter
|
Kochane mamulce..
ja moge polecic fajna i w miare tania firme ubran ciazowych przynajmniej spodni bo tam kupowałam Odzież ciążowa, ubrania ciążowe, odzież dla kobiet w ciąży, producent odzieży - Sawana. za dzinsy zaplaciłam 99,90 ale najdrozsze sa po 120 zl w porównaniu do tego co widziałam w H&M to tanizna tam spodnie zaczynaja sie od 189,9 ![]() choc musze wam powiedziec ze od jakiegos czasu obserwuje allegro tAm sa zestawy ubran ciążowych w licytacji :]] poza tym ja kupuje tuniki w ciuchlandach boskie sa!!!! spodni bym nie kupila ![]() ![]() ![]() ![]() wole nowe :]] powodzenia na zakupach ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#633 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam witam!!!!
Widze ze nie tylko mnie takie kryzysy zmeczeniowe dopadają. Wczoraj jak zadzwonilam do M to sie az poplakałam z bezsilnosci. To zmęczenie mnie dobija ![]() Krzys jest przeziebiony i siedzi w domu, a ja nie bardzo sobie moge z nim poradzić. Przez ostatnie miesiace jak ja pracowalam to przewaznie M z nim zostawał no i moje dziecko teraz nie chce ze mna byc. Siedzi teraz pod drzwiami totalnie rozżalony wołajac "tata" a mi sie serce kraje Ja oczywiscie teraz jestem ta najgorsza bo sznowny malzonek tak mi dziecko rozbestwił że do ladu z nim nie moge dojśc![]() Co do l4 to ja juz od wczoraj jestem, bo poprostu nie mam siły, choc pewnie gdyby nie zmiana naczelniczki to jeszcze bym chodziła. Przyszla nowa idiotka i chciala mnie przerzucić na popołudniowe zmiany (co dla mnie jest niemozliwe ze wzgledu na dziecko , ktore do 16 musze odebrac ze zlobka a potem nie mailby sie kto nim zajać) No i w zaden sposob sie z nią nie moglam dogadac, ona swoje i juz, wiec jej powiedzialam ze nie ze mna te numery , albo sie zgodzi na to co było albo ide na l4, a ona stwierdzila to prosze sobie isć. Oczywiscie juz kilka dni pozniej zmękła ale ja juz nie chcialam wracać Do tego ja jeszcze mam inna prace i z tego nie moge zrezygnować , bo to sa konkretne pieniądze, no i to bede ciągla do samego konca. happymum swietnie ze z fasolka wszystko ok. baaaardzo sie ciesze ![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#634 (permalink) |
|
Mistrz
|
Happy- wsparcie meza podczas porodu jest bardzo cenne, u mnie byl porod wywolywany wiec w pierwszej fazie wyslalam swojego A do domu, zeby psa wypuscil, ale potem juz byl ze mna jak sie zaczely bole, na szczescie dostalam znieczulenie i potem do porodu troche spalam, troche gadalismy wiec jakos ten czas zlecial
jesli chodzi o opis z usg to jestem ciemna w tej materii i kompetnie nic mi to nie mowi, ale jak jest w normie to super sluchajcie, a ja dalej nie zrobilam zadnych badan, lekarz to chyba mnie zabije a przynajmniej dostane opieprz, moze jutro A nie pojdzie do pracy rano to zostanie z Ala a ja skocze do przychodni na upuszczenie krwi, bleeeee |
|
|
|
|
|
#635 (permalink) |
|
Mistrz
|
Gabi- sil z Krzysiem zycze, moze jutro bedzie lepiej, Ala tez ma katar, nos zatkany wiec marudzi, mimo ze Ala jest ze mna to wyje za A jak wychodzi do pracy, a jak wraca to moge juz nie istniec, samo zycie
|
|
|
|
|
|
#636 (permalink) |
|
Mistrz
|
Nowitajcie po południu
![]() Trudno jest się mi przestawić z tymi godzinami kursu.. Wracam do domu po 13 i nie wiem za co się brać, czy sprzątać ,czy obiad robić, czy na zakupy lecieć... po 15 synka z przedszkola trzeba odebrać, potem nim się troche zająć... wieczorem jestem jak z krzyża zdjęta.A dzisiaj to ledwo do domu sie z małym doczłapałam. faktycznie to jesienne przesilenie... okropne... zarazzmykam sprzatać choć nie chce mi się wcale, ale trochę chyba trzeba...najchętniej poszłabym spać ![]() papa mamuśki ![]() |
|
|
|
|
|
#637 (permalink) |
|
Guest
|
witajcie kobitki jak wam dzionek mija? jak samopoczucie? u nas dzis pogoda do bani jakos tak pochmurno i duszno strasznie a jak pogoda i to i samopoczucie do pani heheh zreszta jak zwykle.Duzo duzo zdrowka dla Ali i Krzysia.Happymum super ze z twoja fasolka wszystko wporzadku tak trzymac :) pozdrawiam trzymajcie sie kobitki i niedajcie sie wirusom
![]() |
|
|
|
#638 (permalink) |
|
Mistrz
|
A ja juz mam na dziś dośc mojego dziecka. Taki maraton z nim sam na sam w domu to nie dla mnie. Poprostu wysiadam.
Sama jestem przeziebiona, zle sie czuje, najgorsze że nudnosci wrociły. Ciezko to wogole nazwac nudnosciami, tak mnie szrpie że az kwasy zolądkowe czuje![]() |
|
|
|
|
|
#639 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
szczęsliwa mamusia
Zarejestrowany: 2-10-2008
Miejscowość: warszawa
Posty: 397
Nastrój:
140 podziękowań w 97 postach
|
gabalas-wiesz mi tez chyba wrociły mdłosci:(tzn nie wiem jak to mozliwe bo od 3 tyg ani razu nie chciało mi sie wymiotowac a od wczoraj jak szalona po 5 razy dziennie nie jem wiec ten kwas z zoładka ehhhhh ogolnie skonana jestem:( w dodatku chorubsko:(
happymum-cudownie ,ze z dzieciatkiem wszystko dobrze:):) Zaynab-przepraszam za ciekawosci ale mieszkasz w samym Londynie?Teraz juz nie ale tam czesto bywam mam tam troszke rodziny(dwie siostry,ciotki itp) Wiecie a ja dzis po leniuchowałam hehe od 14 spałam do 17:)Okropnie zmeczona byłam:(nooo dobra te zmeczenie to takie małe usprawiedliwienie hehehe:) |
|
|
|
|
|
#640 (permalink) |
|
Mistrz
|
witam wieczorowa pora
tez padam na twarz, chyba sie zawine i pojde do lozka, moze jakas ksiazke ze soba wezme; pewnie znowu noc nieprzespana, znaczy na pewno, Gabi- sil zycze, a powrotu mdlosci wspolczuje Robaczku- odpoczywaj ile wlezie jutro smigam na badania, trzymajcie kciuki poniewaz strasznie sie boje pobierania krwi, dostaje skretu zyl ze strachu, hihihi spokojnej nocy zycze |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|