|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#6691 (permalink) |
|
Moderator
|
Agniecha na taki zatkany nos super działa sól hipertoniczna. Nie taki zwykły roztwór wody morskiej tylko właśnie hipertoniczny.
Co do ekspresu to te kapsułki są dosyć drogie więc to raczej dla osób pijących kawę raz na jakiś czas a nie dla tych co piją po kilka dziennie ;) zależy też czy sama chcesz rozkoszować się zaparzaniem kawy czy chcesz mieć szybko gotową właśnie z kapsułek. |
|
|
|
|
|
#6692 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
agniecha: niestety na katar ni nie pomogę... z ekspresem tez nie doradzę z tego prostego powodu że nie mamy takie urządzenia w domciu więc się nie znam...
Ależ u nas zima się zrobiła, kilka stopni na minusie i śnieg :) Ulka zadowolona że miało i tylko przez okno wygląda jak sypie śnieg za oknem. Niestety jestem sama z dwójką więc w tygodniu mało mamy okazji pójścia na długi spacer, bo nie mam przekonania do dłuższych spacerów z Witkiem, który nota bene kończy dziś miesiąc :) Ależ to zleciało ! ! ! Dziewczyny, powiedzcie czy miałyście którać problemy po szczepieniu z dzieciami?? bo ja jadę jutro z Witkiem do poradni ds szczepień na konsultacje, bo zrobiło mu się takie "coś" pod paszką, i lekarka skierowała nas do ww poradni. I trochę się martwię...:( 3majcie kciuki żeby to nic nie było... |
|
|
|
|
|
#6693 (permalink) |
|
Sprinter
Dwa moje szczęścia:-)
Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
364 podziękowań w 274 postach
|
AniaB Ja miałam duże przejścia z Oskarem po szczepieniach - ciężki odczyn poszczepienny, ale to było po pneumokokach, drgawki, mdlał mi na rękach i leżeliśmy w szpitalu i 3 dawki już nie dostał.
Po tych pierwszych szczepieniach 5 czy 6 w 1 oskarowi pojawił się taki guzek jak groszek w węźle chłonnym na szyji-karku. Wszyscy lekarze mówili że to normalne, że może się powiększać nawet do ziarnka fasoli, po każdym następnym szczepieniu lub po infekcjach....na każdej wizycie o to pytałam i nawet dla spokoju wysłali mnie na usg tego węzła i badania z krwi i wszystko wyszło w porządku. Teraz jak rozmawiam ze znajomymi to już kilka razy spotkałam się że ich dzieci też coś takiego miały. A co Wy macie po szczepieniu? Na pewno będzie dobrze:-) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#6694 (permalink) |
|
Moderator
|
Cześć
AniaB z problemem po szczepieniu nie pomogę bo u nas nigdy nic się nie działo. Trzymam kciuki aby wszystko dobrze się skończyło ![]() my wczoraj z dzieciakami byliśmy na sankach-ja korzystam ze śniegu póki mogę bo już niedługo czeka mnie oglądanie śniegu tylko przez okno-przynajmniej przez jakiś czas ;) |
|
|
|
|
|
#6695 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
agaluk: no i wróciłam już z przychodni szczepiennej.... lekarka stwierdziła że jest to reakcja na szczepienie które dzieciaki mają robione w szpitalu jeszcze, i że jest to o tyle "normalne" że się zdarza i nie jest to dla niej nic nowego... na chwilę obecną mam to obserwować i za dwa tygodnie pojawić się na kontroli. Chyba żeby się działo extra coś złego to wtedy natychmiast bez rejestracji przyjeżdżać. No i na tej wizycie za 2 tygodnie podejmie lekarka decyzję o szczepieniach tzn czy oni będą już szczepić czy mam iść normalnie do przychodni. No i podobno ok w 80 - 85% przypadkach takie guzki znikają same.
A tak ogóle to problem się zrobił w czwartek, jak zauważyłam że prawie pod paszką zrobiło się Witkowi zgrubienie, taki jakby guzek wielkości małego orzeszka więc panika i do lekarza... - no dobra, Ula nie daje mi pisać - zajrzę wieczorem jak pójdzie spać |
|
|
|
|
|
#6696 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
AniaB super, ze to nic takiego, u nas nie było nigdy problemów po szczepieniach
U nas również trochę zima zagościła, spadło troszkę śniegu no i ślisko na drogach, dziś do pracy prawie 60 min jechałam. Mam z Kubą jutro wizytę u laryngologa, mam nadzieję,że wszystko z uszami będzie ok. Jak Wam minął weekend? |
|
|
|
|
|
#6697 (permalink) |
|
Moderator
|
Agaluk urodziła o 9:47 synka. Maluszek waży 3150g i mierzy 54cm :))
Gratuluję!!!! ![]() |
|
|
|
|
|
#6698 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
agaluk: gratulacje ! ! ! jak wrócisz do domu i się nieco ogarniesz zapraszamy na forum :) na relacje jak się układa z dwójką dzieciaczków :)
|
|
|
|
|
|
#6699 (permalink) |
|
Sprinter
Dwa moje szczęścia:-)
Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
364 podziękowań w 274 postach
|
Witam Was:-)
U nas jak na razie relacje super. oskar jest zachwycony i ciągle powtarza, że wszyscy mają braciszka i on tez (tak się składa że większość jego kolegów ma młodsze rodzeństwo). Jak tylko mały zapłacze to Oskar mówi do mnie mama szybko bo dzidziuś chce jeść. Wiem, że to może taka chwilowa fascynacja, ale cieszę się że jednak pierwsza reakcja pozytywna. AniaBA jak u Ciebie?? |
|
|
|
|
|
#6700 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
|
agaluk: oby Oskar jak najdłużej był taki zafascynowany braciszkiem !
u nas różne to bywa, generalnie Ula też jak mały np płacze to mnie ciągnie do niego, albo jak jest akurat zawieszona karuzelka to próbuje mu ją włączyć itp. Czyli stara mi się pomagac przy nim. Ale też ma napady zazdrości np pytam się jej czy chce jeść (bo wiem że Witak zaraz powinien się obudzić na jedzonko) Ula mówi że nie chce, i za chwilę jak karmię Witka to Ula ryyykkk że ona głodna i i chce jeść już teraz i natychmiast i dlaczego ja jej nie zrobię czegoś właśnie już :(( Albo idziemy na spacer, daję jej te rzeczy do ubrania które wiem że potrafi założyć a ona ryk i nie będzie się ubierać tylko dlatego że akurat ubieram Witka. Teraz jeszcze była chora przez kilka dni więc tym bardziej marudna :(( Poza tym przez te mrozy to dużo w domu jesteśmy, mało na spacerach i Ulka dom roznosi bo ma za dużo energii ;) Poza tym jestem nie wyspana i zmęczona. Kurka, zapomniałam już jak to przy Uli było roboty jak była taka mała ;) Jestem ciekawa jak tam Cina sobie z bliźniakami radzi?? I ja reszta dziewczyn?? |
|
|
|
| Podziękowania dla AniaB za ten post przesyłają: |
Cina (22-03-12)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|