marcowe mamuśki!!!2009 - Strona 670 - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-01-12, 21:32   #6691 (permalink)
Moderator
 
Anya's Avatar
 
ogarniam się ;)

Zarejestrowany: 16-07-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 584
Nastrój:
1 180 podziękowań w 820 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anya
Domyślnie

Agniecha na taki zatkany nos super działa sól hipertoniczna. Nie taki zwykły roztwór wody morskiej tylko właśnie hipertoniczny.
Co do ekspresu to te kapsułki są dosyć drogie więc to raczej dla osób pijących kawę raz na jakiś czas a nie dla tych co piją po kilka dziennie ;) zależy też czy sama chcesz rozkoszować się zaparzaniem kawy czy chcesz mieć szybko gotową właśnie z kapsułek.
__________________
Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci są szczęśliwe.

Anya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-01-12, 21:37   #6692 (permalink)
Biegacz
 

Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
Domyślnie

agniecha: niestety na katar ni nie pomogę... z ekspresem tez nie doradzę z tego prostego powodu że nie mamy takie urządzenia w domciu więc się nie znam...

Ależ u nas zima się zrobiła, kilka stopni na minusie i śnieg :) Ulka zadowolona że miało i tylko przez okno wygląda jak sypie śnieg za oknem. Niestety jestem sama z dwójką więc w tygodniu mało mamy okazji pójścia na długi spacer, bo nie mam przekonania do dłuższych spacerów z Witkiem, który nota bene kończy dziś miesiąc :) Ależ to zleciało ! ! !

Dziewczyny, powiedzcie czy miałyście którać problemy po szczepieniu z dzieciami?? bo ja jadę jutro z Witkiem do poradni ds szczepień na konsultacje, bo zrobiło mu się takie "coś" pod paszką, i lekarka skierowała nas do ww poradni. I trochę się martwię...:( 3majcie kciuki żeby to nic nie było...
__________________






AniaB is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-12, 10:39   #6693 (permalink)
Sprinter
 
agaluk1's Avatar
 
Dwa moje szczęścia:-)

Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
364 podziękowań w 274 postach
Domyślnie

AniaB Ja miałam duże przejścia z Oskarem po szczepieniach - ciężki odczyn poszczepienny, ale to było po pneumokokach, drgawki, mdlał mi na rękach i leżeliśmy w szpitalu i 3 dawki już nie dostał.
Po tych pierwszych szczepieniach 5 czy 6 w 1 oskarowi pojawił się taki guzek jak groszek w węźle chłonnym na szyji-karku. Wszyscy lekarze mówili że to normalne, że może się powiększać nawet do ziarnka fasoli, po każdym następnym szczepieniu lub po infekcjach....na każdej wizycie o to pytałam i nawet dla spokoju wysłali mnie na usg tego węzła i badania z krwi i wszystko wyszło w porządku. Teraz jak rozmawiam ze znajomymi to już kilka razy spotkałam się że ich dzieci też coś takiego miały.

A co Wy macie po szczepieniu? Na pewno będzie dobrze:-)
__________________

agaluk1 jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-01-12, 11:09   #6694 (permalink)
Moderator
 
Anya's Avatar
 
ogarniam się ;)

Zarejestrowany: 16-07-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 584
Nastrój:
1 180 podziękowań w 820 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anya
Domyślnie

Cześć

AniaB z problemem po szczepieniu nie pomogę bo u nas nigdy nic się nie działo. Trzymam kciuki aby wszystko dobrze się skończyło

my wczoraj z dzieciakami byliśmy na sankach-ja korzystam ze śniegu póki mogę bo już niedługo czeka mnie oglądanie śniegu tylko przez okno-przynajmniej przez jakiś czas ;)
__________________
Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci są szczęśliwe.

Anya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-12, 14:02   #6695 (permalink)
Biegacz
 

Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
Domyślnie

agaluk: no i wróciłam już z przychodni szczepiennej.... lekarka stwierdziła że jest to reakcja na szczepienie które dzieciaki mają robione w szpitalu jeszcze, i że jest to o tyle "normalne" że się zdarza i nie jest to dla niej nic nowego... na chwilę obecną mam to obserwować i za dwa tygodnie pojawić się na kontroli. Chyba żeby się działo extra coś złego to wtedy natychmiast bez rejestracji przyjeżdżać. No i na tej wizycie za 2 tygodnie podejmie lekarka decyzję o szczepieniach tzn czy oni będą już szczepić czy mam iść normalnie do przychodni. No i podobno ok w 80 - 85% przypadkach takie guzki znikają same.
A tak ogóle to problem się zrobił w czwartek, jak zauważyłam że prawie pod paszką zrobiło się Witkowi zgrubienie, taki jakby guzek wielkości małego orzeszka więc panika i do lekarza... -

no dobra, Ula nie daje mi pisać - zajrzę wieczorem jak pójdzie spać
__________________






AniaB is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-01-12, 20:36   #6696 (permalink)
Pierwsze kroki
 
Czasem od czegoś małego zaczynają się największe zmiany!:)

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: kujawsko-pomorskie
Posty: 250
Nastrój:
118 podziękowań w 89 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agniecha
Domyślnie

AniaB super, ze to nic takiego, u nas nie było nigdy problemów po szczepieniach
U nas również trochę zima zagościła, spadło troszkę śniegu no i ślisko na drogach, dziś do pracy prawie 60 min jechałam.
Mam z Kubą jutro wizytę u laryngologa, mam nadzieję,że wszystko z uszami będzie ok.
Jak Wam minął weekend?
__________________

agniecha is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-02-12, 12:33   #6697 (permalink)
Moderator
 
Anya's Avatar
 
ogarniam się ;)

Zarejestrowany: 16-07-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 4 584
Nastrój:
1 180 podziękowań w 820 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Anya
Domyślnie

Agaluk urodziła o 9:47 synka. Maluszek waży 3150g i mierzy 54cm :))

Gratuluję!!!!
__________________
Nie ma dla mnie większego szczęścia niż świadomość, że moje dzieci są szczęśliwe.

Anya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-02-12, 12:36   #6698 (permalink)
Biegacz
 

Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
Domyślnie

agaluk: gratulacje ! ! ! jak wrócisz do domu i się nieco ogarniesz zapraszamy na forum :) na relacje jak się układa z dwójką dzieciaczków :)
__________________






AniaB is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-02-12, 09:19   #6699 (permalink)
Sprinter
 
agaluk1's Avatar
 
Dwa moje szczęścia:-)

Zarejestrowany: 9-06-2009
Miejscowość: Kielce
Posty: 2 177
Nastrój:
364 podziękowań w 274 postach
Domyślnie

Witam Was:-)
U nas jak na razie relacje super. oskar jest zachwycony i ciągle powtarza, że wszyscy mają braciszka i on tez (tak się składa że większość jego kolegów ma młodsze rodzeństwo). Jak tylko mały zapłacze to Oskar mówi do mnie mama szybko bo dzidziuś chce jeść. Wiem, że to może taka chwilowa fascynacja, ale cieszę się że jednak pierwsza reakcja pozytywna.

AniaBA jak u Ciebie??
__________________

agaluk1 jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-02-12, 23:19   #6700 (permalink)
Biegacz
 

Zarejestrowany: 4-02-2009
Miejscowość: Kraków
Posty: 1 553
Nastrój:
200 podziękowań w 168 postach
Domyślnie

agaluk: oby Oskar jak najdłużej był taki zafascynowany braciszkiem !

u nas różne to bywa, generalnie Ula też jak mały np płacze to mnie ciągnie do niego, albo jak jest akurat zawieszona karuzelka to próbuje mu ją włączyć itp. Czyli stara mi się pomagac przy nim. Ale też ma napady zazdrości np pytam się jej czy chce jeść (bo wiem że Witak zaraz powinien się obudzić na jedzonko) Ula mówi że nie chce, i za chwilę jak karmię Witka to Ula ryyykkk że ona głodna i i chce jeść już teraz i natychmiast i dlaczego ja jej nie zrobię czegoś właśnie już :(( Albo idziemy na spacer, daję jej te rzeczy do ubrania które wiem że potrafi założyć a ona ryk i nie będzie się ubierać tylko dlatego że akurat ubieram Witka.
Teraz jeszcze była chora przez kilka dni więc tym bardziej marudna :(( Poza tym przez te mrozy to dużo w domu jesteśmy, mało na spacerach i Ulka dom roznosi bo ma za dużo energii ;)

Poza tym jestem nie wyspana i zmęczona. Kurka, zapomniałam już jak to przy Uli było roboty jak była taka mała ;)



Jestem ciekawa jak tam Cina sobie z bliźniakami radzi??
I ja reszta dziewczyn??
__________________






AniaB is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla AniaB za ten post przesyłają:
Cina (22-03-12)
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:12.