niedobry dwulatek - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-07-11, 13:55   #1 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 5-07-2011
Posty: 3
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie niedobry dwulatek

Witam,
moje dziecko urodziło się o czasie, bez żadnych wad. W wieku roku i dwóch miesiecy poszło do żłobka, był wrzesień, dużo chorował, na dobre zaczął chodzić w styczniu i wtedy zaczeły sie problemy. Pani skarżyła się,że bije, popycha i co gorsza gryzie inne dzieci, jak twierdziła bez powodu. W grupie było mało dzieci około 10ciu, upodobał sobie jedna dziewczynkę, którą notorycznie gryzł, po interwencji ojca tejże dziewczynki, syn został przeniesiony do grupy wyżej około 30 osobowej, tam problemy sie nie skończyły a z koleji nasiliły. Gryzł tak,że panie musiały go odciagać od dziecka, ponoć równiez bez powodu. Podczas rozmowy z nimi, powiedziały,ze takiego przypadku jeszcze nie miały a pracuja juz po 20 lat, owszem zdarzały sie jak to one powiedziały "gryzonie", ale nie takie dzieci, które trzeba by było siłą odciagac od innych kiedy gryzą i bija gdzie popadnie,czesto po głowie. Jestem załamana, dziecko nie jest bite w domu, nie oglada bajek, tłumaczy mu się. W lipcu skończy 2 lata. Kiedy idziemy np. na spacer i widzi idące dziecko z drugiej strony odrazu podnosi ręcę i macha nimi tak jakby chciał je pobić, tłumacze mu,że tak nie wolno, że to boli i wstydze się takich sytuacji. Nie wiem co robić skąd u niego tyle agresji, na placu zabaw boję się i chodze za nim ciągle,żeby nie pobił innego dziecka. Prosze o pomoc bo czuje sie naprawdę bezradna:(
keriya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-07-11, 14:24   #2 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

karyia mój mały też miał taki okres... ba on z bańki walił, gryzł, ciągnął za włosy... pisałam tu do naszej psycholoszki to odpisała mi ,że to - dziecka forma komunikowania się! nie potrafi sam powiedzieć to w taki sposób próbuję nawiązać kontakt z innym dzieckiem... ja wiem ,że to brzmi niedorzecznie ,bo jak wytłumaczyć innej matce, że moje dziecko tak z miłości??? może mój Alan nie był aż tak agresywny ,ale uwierz mi ja do tej pory jak idę na plac i jest pełno dzieci mam serce jak na dłoni i chodzę z nim cień w cień ,bo boję się że może popchnąć kogoś. ostatnio minęło mu też ściąganie czapek innym dzieciom... Raz jednej malutkiej niuni w piaskownicy tak ciągnął za czapkę, a miała zawiązaną, że z jej matką nie mogłyśmy go odciągnąć żeby puścił na szczęście trafiłam na wyrozumiałą mamę, ale inna pewnie zwyzywała by mi dziecko i mnie. Zaraz poszukam tej odpowiedzi P.psycholog i ci wlepie
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-07-11, 14:26   #3 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Na pewno nie można dać mu klapsa za to ani po łapkach... ja na początku dawałam mu w łapkę jak mnie uderzył ,ale psycholog powiedziała że to najgorsze co może być, także pozostaje tłumaczenie i jeszcze raz tłumaczenie!
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 05-07-11, 14:35   #4 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Proszę :)

Zachowanie 16 miesięcznego synka...
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla rorita za ten post przesyłają:
Kinqa (05-07-11)
Stary 05-07-11, 14:41   #5 (permalink)
Mistrz
 
Kinqa's Avatar
 
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło... :*

Zarejestrowany: 10-08-2009
Miejscowość: London UK
Posty: 11 499
Nastrój:
2 774 podziękowań w 1 900 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Kinqa
Domyślnie

Cytat:
rorita napisała Zobacz post
Wlasnie my ten etap przechodzimy i identycznie jak Twój synek wtedy, moja ma teraz 16 miesiecy

dzieki za link.. przeczytam
__________________
g.15:14 (uk) - CC 4275g i 57cm

Nie ma takich słów, które by mogły określić to jak bardzo go kocham :)

Kinqa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-07-11, 14:45   #6 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

kingusia ja jeszcze chyba coś innego do niej też pisałam muszę polukać ,bo tam właśnie mi pisała że to forma komunikowania się dziecka...



I jak??? dajesz radę?? ja często ,gęsto cała mokra z placu wychodziłam z nerwów ... Wszystkie dzieciaczki dookoła ładnie się razem bawiły ,a mój z nienacka potrafił od tyłu przytrzymać mocno ,a dziecko się denerwuje od razu ... albo w piaskownicy boję się, że uderzy kogoś łopatką czy czymś
Chociaż jak teraz codziennie się chodzi to jakoś ładnie zjeżdża sobie i nie popycha nikogo tfu, tfu no ale tak i tak chodzę za nim jak cień inne mamuśki sobie siedzą i plotkują, a dzieci się ładnie bawią, a ja latam jak głupek hehe
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-07-11, 14:50   #7 (permalink)
Mistrz
 
Kinqa's Avatar
 
Dla Ciebie moje serce bije tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło... :*

Zarejestrowany: 10-08-2009
Miejscowość: London UK
Posty: 11 499
Nastrój:
2 774 podziękowań w 1 900 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Kinqa
Domyślnie

Cytat:
rorita napisała Zobacz post
kingusia ja jeszcze chyba coś innego do niej też pisałam muszę polukać ,bo tam właśnie mi pisała że to forma komunikowania się dziecka...



I jak??? dajesz radę?? ja często ,gęsto cała mokra z placu wychodziłam z nerwów ... Wszystkie dzieciaczki dookoła ładnie się razem bawiły ,a mój z nienacka potrafił od tyłu przytrzymać mocno ,a dziecko się denerwuje od razu ... albo w piaskownicy boję się, że uderzy kogoś łopatką czy czymś
Chociaż jak teraz codziennie się chodzi to jakoś ładnie zjeżdża sobie i nie popycha nikogo tfu, tfu no ale tak i tak chodzę za nim jak cień inne mamuśki sobie siedzą i plotkują, a dzieci się ładnie bawią, a ja latam jak głupek hehe
Wiesz co ja czesto wychodze ze znajoma, która ma blizniaki (chlopca i dziewczynke), sa one w podobnym wieku(Kornelia starsza jest od nich o 1 miesiac) i ona sobie grzecznie sie bawi, czesto, jak aniolek po prostu... one sie leja , a ona na to tylko patrzy ze zdziwieniem ostatnio chlopczyk nawet wzial ja za bluzke pociagnal to moja Nela sie rozplakala zamiast sie obronic czy cos

W domu to wychodza jej dopiero rózki... moze tez to ma wplyw, ze zadnych dzieci w domu nie ma oprócz niej? ze jest wychowywana bardziej wsród doroslych niz dzieciaków?
Nie wiem.. po prostu ma takie zachowania,ze szok...

Siedze sobie spokojnie na kanapie, czytam gazete czy cos tam innego robie, ona podbiega , gryzie mnie...

Albo leze sobie na podlodze , ona bierze taki mlotek plastikowy od zabawki i leci z tym mlotkiem na mnie i po glowie...

Czesto jak sie jej cos nie podoba to wlasnie sie rzuca na podloge i glowa o sciane albo podloge... lub bije po twarzy ...

Zawsze wlasnie jak nie jest po jej mysli to sie tak strasznie zachowuje :/ czesto sily nie mam i krzycze i czasem klapsa nawet dam i wiem,ze to nie jest dobre, ale czesto trace swoja ogroooooomna cierpliwosc
__________________
g.15:14 (uk) - CC 4275g i 57cm

Nie ma takich słów, które by mogły określić to jak bardzo go kocham :)

Kinqa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-07-11, 20:52   #8 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 5-07-2011
Posty: 3
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Dziękuję za odpowiedz:) ja tez jak jestem z moim synkiem na placu zabaw to mam serce przy gardle, czy zaraz nie uderzy jakiegoś dziecka i chodzę za nim krok w krok. Rorita kiedy ten bunt u Was minął? u mnie kierowniczka w żłobku chce zaświadczenie od psychologa,że takie zachowanie jest normalne. Z Twojego opisu wywnioskowałam,ze Twoje dziecko rzeczywiście w taki sposób okazywało uczucie. Mysle,ze u mojego dziecka jest to coś głębszego, ja czasami widzę,że inne dzieci poprostu mu przeszkadzaja jakby chciał mieć wszystko dla siebie. Chciałabym już mieć to za sobą, są takie dni,że nie wiem co robić:(
keriya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-07-11, 21:23   #9 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

kayia ,a może poczekaj jeszcze???? już psychologa w to mieszać? co za durne babska noooooo :/ chociaż tych rodziców ,których dzieci "obrywają" też rozumiem sama nie byłabym zadowolona a rozmawiałaś o tym z pediatrą??? moja mi mówiła ,że niektóre dzieci "tak mają" i ,że trzeba to przeczekać u nas mija chociaż dzisiaj też ściągał koledze czapkę ,raz za nogę próbował go ściągnąć ze stopnia zjeżdżalni i musiałam ostro interweniować ,to samo jak sobie zabawkę wyrywali to tamten płaczem tylko ,a Alan od razu za włosy albo popchnął

kingusia jakby Alan tylko w domu taki był to byłabym szczęśliwa a pro po właśnie próbował mnie ugryźć on też znienacka potrafi uszczypnąć ,albo ugryźć np jak myję głowę ,albo naczynia nie ciągnie już za włosy i nie wali z główki ... nie mam pojęcia kiedy to całkowicie minie :(
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-07-11, 22:06   #10 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 5-07-2011
Posty: 3
0 podziękowań w 0 postach
Domyślnie

Akurat dzisiaj mielismy bilans dwulatka i mój pediatra stwierdził,ze pewnie nie lubi złobka i tyle było rozmowy. Do psychologa i tak musze iść, dla świętego spokoju pani kierownik i swojego.
keriya is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:59.