|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witam!
czyś byłem ze swoim Nikosiem na bilansie dwulatka. Po zmierzeniu (87 cm) i zważeniu (11,5 kg) lekarz pediatra nie zrobił dobrej miny. Popatrzył w centyle, pobąkał coś o "spadku w dwóch kanałąch"... Stwierdził, że od pół roku zatrzymany jest prawidłowy przyrost masy i wzrostu. Zlecił badania moczu, kału, krwi. Mój mały raczej nie wykazuje jakichkolwiek oznak niedorozwoju - rozpoznaje już cały alfabet i cyferki od 0...10. Powoli składa całe zdania. Jest rozbieganym i żywym chłopakiem. Pediatra powiedział "obserwować i bez paniki" ale wiecie jak jest... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
ale bez paniki moja starsza córka cały czas jest poniżej 3 centyla z waga...miała robione mase badań i wszystkie sa książkowe...po prostu taka jej uroda...genetycznie odziedziczyła po rodzinie ojca tendencje do takiej przemiany materii |
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Mój mały wzrostem jakoś w tych samych granicach z wagą gorzej, bo ok 10.500 waży i pediatra ostatnio tylko się śmiała, zebym go podtuczyła coby na centylu się zmieścił :) mój synio to też żywe sreberko ,ale jeszcze zdaniami nie mówi, cyferek i literek też jeszcze nie rozpoznaje,póki co codziennie jakieś słówka nowe dochodzą :) ja tam bym nie panikowała :)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Dzięki za odp.
Ale do 1,5 roku mały przyrastał książkowo, a teraz od pól roku bardzo bardzo słaby przyrost wagi i wzrostu - i to niepokoi teraz pediatrę no i w sumie nas :| No ja nie panikuje - ponoć też w maleńkości byłem niejadkiem a teraz 90/185 cm kg żywego szczęscia dla wszystkich ;) pozdr |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
U nas jest to samo. Odkąd syn skończył 1,5 roku skończył się 75 centyl z wagą i wzrostem. Teraz ma 6,5 roku i od 4 lat wypada między 3 a 10 centylem. Badania książkowe.
__________________
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
![]()
__________________
|
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
A ja uważam że powinniście sie cieszyć że masz zapobiegawczego pediatrę. Bo teraz coraz częściej sie zdarza,że lekarze odpuszczają i maja w nosie małych pacjentów. To, że dziecka umysł funkcjonuje ok, to nie oznacza, że organizm też musi. pozdrawiam |
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
u nas sytuacja była ta sama praktycznie bo 88 cm i 11 kg,ale mój synio on początku taki jest że z wagą nie szaleje i to nie przesto że nie lubi jeśc ani nie przez choroby poprostu taki jest i tyle,wczesniej gdy do innego pediarty chodziłam to sie czepiał o to tak jakby to moja wina była,teraz pediatra doszła inna w naszym ośrodku poszłam do niej i jest super kobieta,rozumie że dziecko może takie być,dała nam skierowanie badania wyszły dobrze więc nie ma sie co martwic.Mały jest szczuplutki wiec aby tak dla pewnośći chociż raz do roku mamy badania porobic i tyle.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Biegacz
|
Pediatra zapobiegawczy = ok
pediatra siejacy panike = zle a ten wydaje mi sie ze nie potrzebnie sieje panike... zlecil badania jak wyjda dobrze to sobie odpuscic, taka uroda dziecka. widocznie wzrost i waga ustapily rozwojowi intelektualnemu :). |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Zrobiliśmy badania krwi, moczu i kału.
W kale pojedyńcze ziarna skrobii i tłuszczy - ale to zrobimy badanie raz jeszcze. Pediatra po oglądnięciu wyników nastraszył mamę że CELIAKLIA i zaczeła się panika i płacz... Oprócz zahamowania rozwoju nie ma żadnych objawów celiakli: nie ma biegunki, ma apetyt, nie boli go brzuch itd... |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|