|
|||||||
| Komunikaty |
| Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
|
Witam!
mój Nikodem będzie miał w maju 2 latka. nadchodzi wiosna... gdy bierzemy go na dwór na osiedle i spacerujemy wszystko jest fajnie... ...do momentu aż zobaczy dziecko na deskorolce albo hulajnodze, do momentu aż zobaczy chłopców grających w piłkę - uderza w tamtym kierunku i on też chce. gdy podniesionym głosem powiem "tam nie", "idziemy tu", to mały rzuca się na chodnik i dostaje spazmów... wtedy biorę go pod pachę i wrzeszczącego odprowadzam kilka kroków dalej, aby pokusa zniknęła mu z oczu. uspokaja się ale jak zobaczy inną pokusę, która jeszcze nie dla niego to zaczyna się to samo... nie żebym mu zabraniał - podejdzie do dzieci, pomaca hulajnogę ale on chce już jeździć, on już chce z dużymi piłkę kopać, on chce już grać mecz! a co tu będzie jak będziemy chcieli nad jezioro go latem wziąć? Już w ubiegłym roku ciężko go było z wody wyciągnąć... proszę o Wasze rady. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Moje szczęście :*
Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: okolice Poznania
Posty: 3 108
Nastrój:
1 114 podziękowań w 774 postach
|
Mój synek jak miał 2 lata też się tak zachowywał, tylko nie rzucał się na ziemię
![]() ![]() To normalne zachowanie i nie jest się wstanie nic zrobić, żadne tłumaczenia nie pomogą, trzeba to cierpliwie przeczekać, albo siedzieć z dzieckiem w domu ![]() ![]() ![]() |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
|
Moja jeszcze nei ma 2 lat, ale jak coś nie idzie po jej myśli, to się kładzie i amen. Pomagam jej się położyć, żeby głową nie uderzyła a potem odchodze kilka kroków i odwracam się od niej. Jak widzi, że ine robi na mnie wrażenia, to najczęściej zaczyna marudzić żeby podać jej rękę i pomóc wstać- i dalej idzie grzecznie. Aż do momentu kiedy znów coś się mojej perełce odwidzi
![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 28-02-2011
Miejscowość: Tomaszó Mazowiecki
Posty: 50
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
|
a możne trzeba czasem dziecku pozwolić na chwilkę zabawy - nawet ze starszymi dziećmi- może zrozumieją - przynajmniej na moim osiedlu dzieci rozumiały - niekiedy trudno im to przychodziło...
czesem trzeba używać tez sposobów- przykład jak chciałam , aby córcia szła do domku z palcu zabaw proponowałam jej przyjazd rowerkiem - zawsze skutkowało :) |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Oj mojego synka nie raz trudno okiełznać ,jak ja to mówie ma nieograniczone pokłady energii które nigdy się nie kończą.Całymi dniami biega,na wszystko włazi,wszędzie go pełno:))
|
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 16-05-2010
Miejscowość: Barlinek
Posty: 56
Nastrój:
14 podziękowań w 8 postach
|
ja swojej małej od dawna tłumaczę ze jest malutka- ze cos nie jest dla dzieci tylko dla dorosłych i jakoś widac tego efekty :)
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Biegacz
|
moj brat tez taki byl.. ale on gral z duzymi chlopakami w pilke - oczywiscie max 20min - bo pozniej sam wysiadal... w tym czasie chlopaki na szczescie rozumieli z kim maja do czynienia i specjalnie dawali mu sie okiwac lub cos w tym stylu... tez na hulajnoge czy deskorolke - przewracal sie wstawal i znowu sie przewracal, takie dziecko duzej predkosci nawet jakby chcialo to nie wyrobi wiec upadki zazwyczaj nei sa grozne, a jak sie wywali kilka razy to tez bvedzie ostrozniejszy...
my swojej na 2gi roczek kupimy rowerek biegowy [a pozniej hulajnoge - ja nie moge na rowerze to kupimy rodzina hulajnogi i bedziemy sobie jezdzic po parku :P] :) |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) | |
|
Osesek
Zarejestrowany: 24-04-2012
Posty: 15
1 podziękowanie w 1 poście
|
Cytat:
|
|
|
|
|
| Podziękowania dla SSmyk za ten post przesyłają: |
pbmarys (28-04-12)
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
mój synek też jest na etapie rzucania się...walczymy z tym uświadamiając przed wyjściem dziecka gdzie dokładnie pójdziemy a gdzie nie, poza tym pokazuje mu w domu że jego piszczenie, krzyczenie nie działa na mnie i że przyjdzie pan sąsiad by go zabrać, bo widocznie jest mu tu z nami źle...powiem szczerze, że to pomaga bardzo i spazmowanie szybko mija
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|