okiełznać dwulatka - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Maluchy (wszystko o i dla dzieci w wieku żłobkowym)

Odpowiedz
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 12-03-11, 12:58   #1 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 13-01-2009
Posty: 57
0 podziękowań w 0 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ojczulek
Domyślnie okiełznać dwulatka

Witam!

mój Nikodem będzie miał w maju 2 latka. nadchodzi wiosna...
gdy bierzemy go na dwór na osiedle i spacerujemy wszystko jest fajnie...
...do momentu aż zobaczy dziecko na deskorolce albo hulajnodze, do momentu aż zobaczy chłopców grających w piłkę - uderza w tamtym kierunku i on też chce.
gdy podniesionym głosem powiem "tam nie", "idziemy tu", to mały rzuca się na chodnik i dostaje spazmów...
wtedy biorę go pod pachę i wrzeszczącego odprowadzam kilka kroków dalej, aby pokusa zniknęła mu z oczu.
uspokaja się ale jak zobaczy inną pokusę, która jeszcze nie dla niego to zaczyna się to samo...
nie żebym mu zabraniał - podejdzie do dzieci, pomaca hulajnogę ale on chce już jeździć, on już chce z dużymi piłkę kopać, on chce już grać mecz!
a co tu będzie jak będziemy chcieli nad jezioro go latem wziąć? Już w ubiegłym roku ciężko go było z wody wyciągnąć...
proszę o Wasze rady.
ojczulek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 12-03-11, 14:41   #2 (permalink)
Sprinter
 
pulus2008's Avatar
 
Moje szczęście :*

Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: okolice Poznania
Posty: 3 108
Nastrój:
1 114 podziękowań w 774 postach
Domyślnie

Mój synek jak miał 2 lata też się tak zachowywał, tylko nie rzucał się na ziemię To normalne zachowanie i nie jest się wstanie nic zrobić, żadne tłumaczenia nie pomogą, trzeba to cierpliwie przeczekać, albo siedzieć z dzieckiem w domu
__________________






pulus2008 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 27-03-11, 20:24   #3 (permalink)
Sprinter
 
drucilla's Avatar
 
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co robi otchłań? Otchłań czeka.

Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
Domyślnie

Moja jeszcze nei ma 2 lat, ale jak coś nie idzie po jej myśli, to się kładzie i amen. Pomagam jej się położyć, żeby głową nie uderzyła a potem odchodze kilka kroków i odwracam się od niej. Jak widzi, że ine robi na mnie wrażenia, to najczęściej zaczyna marudzić żeby podać jej rękę i pomóc wstać- i dalej idzie grzecznie. Aż do momentu kiedy znów coś się mojej perełce odwidzi
__________________


drucilla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 06-04-11, 19:54   #4 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 13-01-2009
Posty: 57
0 podziękowań w 0 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ojczulek
Domyślnie

jednym słowem - przeżyj to sam/sama ;P
ojczulek is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-04-11, 10:50   #5 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 28-02-2011
Miejscowość: Tomaszó Mazowiecki
Posty: 50
Nastrój:
3 podziękowań w 3 postach
Domyślnie

a możne trzeba czasem dziecku pozwolić na chwilkę zabawy - nawet ze starszymi dziećmi- może zrozumieją - przynajmniej na moim osiedlu dzieci rozumiały - niekiedy trudno im to przychodziło...
czesem trzeba używać tez sposobów- przykład jak chciałam , aby córcia szła do domku z palcu zabaw proponowałam jej przyjazd rowerkiem - zawsze skutkowało :)
AniolekKarolinka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 15-04-11, 14:43   #6 (permalink)
Spacerowicz
 
barbaraaaaa's Avatar
 

Zarejestrowany: 7-11-2008
Miejscowość: Bychawa
Posty: 565
Nastrój:
42 podziękowań w 41 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika barbaraaaaa
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do barbaraaaaa
Domyślnie

Oj mojego synka nie raz trudno okiełznać ,jak ja to mówie ma nieograniczone pokłady energii które nigdy się nie kończą.Całymi dniami biega,na wszystko włazi,wszędzie go pełno:))
__________________
barbaraaaaa is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 29-05-11, 12:47   #7 (permalink)
Raczkujący
 

Zarejestrowany: 16-05-2010
Miejscowość: Barlinek
Posty: 56
Nastrój:
14 podziękowań w 8 postach
Domyślnie

ja swojej małej od dawna tłumaczę ze jest malutka- ze cos nie jest dla dzieci tylko dla dorosłych i jakoś widac tego efekty :)
renata29113 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-06-11, 14:46   #8 (permalink)
Biegacz
 
realne's Avatar
 
Zapraszam na bloga

Zarejestrowany: 17-09-2010
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 904
Nastrój:
715 podziękowań w 586 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika realne
Wyślij wiadomość przez Skype™ do realne Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do realne
Domyślnie

moj brat tez taki byl.. ale on gral z duzymi chlopakami w pilke - oczywiscie max 20min - bo pozniej sam wysiadal... w tym czasie chlopaki na szczescie rozumieli z kim maja do czynienia i specjalnie dawali mu sie okiwac lub cos w tym stylu... tez na hulajnoge czy deskorolke - przewracal sie wstawal i znowu sie przewracal, takie dziecko duzej predkosci nawet jakby chcialo to nie wyrobi wiec upadki zazwyczaj nei sa grozne, a jak sie wywali kilka razy to tez bvedzie ostrozniejszy...
my swojej na 2gi roczek kupimy rowerek biegowy [a pozniej hulajnoge - ja nie moge na rowerze to kupimy rodzina hulajnogi i bedziemy sobie jezdzic po parku :P] :)
realne is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 28-04-12, 14:10   #9 (permalink)
Osesek
 

Zarejestrowany: 24-04-2012
Posty: 15
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Cytat:
ojczulek napisała Zobacz post
Witam!

mój Nikodem będzie miał w maju 2 latka. nadchodzi wiosna...
gdy bierzemy go na dwór na osiedle i spacerujemy wszystko jest fajnie...
...do momentu aż zobaczy dziecko na deskorolce albo hulajnodze, do momentu aż zobaczy chłopców grających w piłkę - uderza w tamtym kierunku i on też chce.
gdy podniesionym głosem powiem "tam nie", "idziemy tu", to mały rzuca się na chodnik i dostaje spazmów...
wtedy biorę go pod pachę i wrzeszczącego odprowadzam kilka kroków dalej, aby pokusa zniknęła mu z oczu.
uspokaja się ale jak zobaczy inną pokusę, która jeszcze nie dla niego to zaczyna się to samo...
nie żebym mu zabraniał - podejdzie do dzieci, pomaca hulajnogę ale on chce już jeździć, on już chce z dużymi piłkę kopać, on chce już grać mecz!
a co tu będzie jak będziemy chcieli nad jezioro go latem wziąć? Już w ubiegłym roku ciężko go było z wody wyciągnąć...
proszę o Wasze rady.
Dzieci w tym wieku potrzebują kontaktu z rówieśnikami i zabaw ruchowym, dlatego synek ciągnie tam gdzie widzi taką możliwość. Wart pójść z nim na boisko i zrobić wszytko żeby się tam nie nudził, szukać miejsc gdzie są dzieci w jego wieku lub zapisać go na jakieś zajęcia, dla takich maluszków organizuje się na przykład rytmikę lub inne zabawy ruchowe.
SSmyk is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla SSmyk za ten post przesyłają:
pbmarys (28-04-12)
Stary 01-05-12, 16:21   #10 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

mój synek też jest na etapie rzucania się...walczymy z tym uświadamiając przed wyjściem dziecka gdzie dokładnie pójdziemy a gdzie nie, poza tym pokazuje mu w domu że jego piszczenie, krzyczenie nie działa na mnie i że przyjdzie pan sąsiad by go zabrać, bo widocznie jest mu tu z nami źle...powiem szczerze, że to pomaga bardzo i spazmowanie szybko mija
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Maluchy

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 09:58.